#anonimowemirkowyznania
Ta polska jest jakaś popieprzona! Ja sam zarabiam 2,5 krotność średniej krajowej (mam 10k na rękę) pracując w IT jako specjalista programista. Moja żona, jak to kobieta, ma 2,5k na rękę i raczej nikt więcej się po niej nie spodziewa. No i mamy sobie razem rodzinnie tak 12,5k miesięcznie na rękę i:
– wynajmujemy sobie mieszkanie za 3k w Warszawie, bo nie chcemy mieszkać jak zwierzęta, które uciekły z muzeum PRLu oraz nie chcemy dojeżdżać do pracy 2 godzin dziennie z jakiegoś tarchomina czy innego zadupia.
– Na jedzenie wydajemy zdecydowanie więcej, niż np moi rodzice, (kurde, sam nie wiem ile, może ze 4k miesięcznie na nas oboje) gdyż chcemy jeść po ludzku, a to świeże mięso, dobre warzywa, na deser mango czy arbuza, ewentualnie truskawki, a moi rodzice wpierdzielają ze dwa bocheny chleba dziennie wysmarowane albo jakąś szynką konserwową albo pasztetem z piór i dziobów kurczaków. No, ogólnie mówiąc patrzymy na jakość jedzenia i byle gówna do smarowania pieczonej mąki z wodą nie kupujemy.
– Co najmniej raz na weekend gdzieś sobie pojedziemy na jakąś atrakcję, może kino może teatr, może jakieś dobre jedzenie, no różnie. Powiedzmy że schodzi max 500 zł.
– Pozostają inne zakupy typu ubrania, chemia, kosmetyki itp itd, co ciężko mi ocenić bo różnie to wychodzi

Ostateczne podsumowanie jest takie, że wychodzi nam jakieś 3 tysiące miesięcznie do odłożenia. No i mamy taki poziom zarobków od półtora roku, a wcześniej mniejszymi kwotami odłożyliśmy mniej, i ostatecznie mamy 80 tysięcy złotych po jakiś 4 latach odkładania. Daje to ostatecznie nam możliwość:
– kupienia Toyoty Corolli z salonu z silnikiem z większej kosiarki (1.6 l) w wyposażeniu „comfort” dzięki któremu mam stylowe światła LED, lampy przeciwmgielne, lusterka i szyby elektryczne oraz alusy…
– 40 tysięcy jajek od kur ściółkowych
– 8 telewizorów na całą ścianę (średnio jeden za pół roku oszczędzania)
– 10 MacBooków pro (około 5 miesięcy odkładania na komputer, który w usa kosztuje jedną średnią pensję)
Na mieszkanie nas nie stać, nawet nie dostaniemy kredytu bo nie mamy 20% wkładu na gównomieszkanie 2 pokojowe w sensownym miejscu (bo teraz wszystko to tarchominy bielany itp).

No i tak żyjemy sobie i egzystujemy ze świadomością, że zarabiamy ze 4 razy lepiej niż taka prawdziwa średnia krajowa na rodzinę wychodzi, a ostatecznie nas nie stać ani na dobry samochód ani na kredyt na mieszkanie (o samym mieszkaniu nie mówiąc). Na mieszkanie ewentualnie będziemy mieli za 15 lat o ile nie jebnie do tej pory bomba albo nie przejmą nas chiny – to chyba jedyna nadzieja w przyszłości polski bo polacy sami siebie się dymają i prędzej po ryju skopią niż pomogą, a podatki za te luksusy tylko w górę.

#gownowpis #zalesie #finanse #polska

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla maturzystów