psav zdjęcie główneSezon publikacji wyników za 2017 r. kończy się dopiero w kwietniu, ale rezultaty finansowe (w kilku przypadkach szacunkowe) podało już 19 z 20 firm wchodzących w skład indeksu WIG20, skupiającego największe pod względem wartości rynkowej i obrotów akcjami spółki notowane na warszawskiej giełdzie. To zarazem czołówka krajowego biznesu. Zeszły rok był dla nich wyjątkowo udany: swoje zyski zwiększyło 16 firm, dzięki czemu te łączne sięgnęły 34,7 mld zł.Lepiej niż rok wcześniej wypadła każda z pięciu branż, które reprezentują spółki w WIG20. Od 2012 r., od kiedy to dane można uznać za porównywalne, nigdy największe firmy nie zarobiły więcej. Duży wpływ na poprawę rezultatów miały czynniki jednorazowe. W 2016 r. spółki korygowały w dół wartość swoich aktywów, co w istotnym stopniu pogorszyło ich wyniki finansowe. Zrobiły to firmy energetyczne: PGE, Energa, Tauron, ale też np. KGHM czy Orange. W zeszłym roku skala tego rodzaju operacji była zdecydowanie mniejsza.Droższe surowce, wyższe zyskiMiedziowy gigant zarówno w 2015, jak i w 2016 r. korygował w dół wartość swoich aktywów zlokalizowanych w Chile. Powodem były początkowe kłopoty z uzyskaniem odpowiedniej skali produkcji w kopalni Sierra Gorda. Kiedy przed czterema laty rozpoczynało się wydobycie, spółka zakładała, że już w 2015 r. produkcja miedzi sięgnie 120 tys. ton, a dodatkowo uda się uzyskać 50 mln funtów molibdenu. W rzeczywistości chilijska kopalnia rozpędza się znacznie wolniej – w zeszłym roku udało się zbliżyć do poziomu 100 tys. ton miedzi i 35 mln funtów molibdenu, a dopiero w tym roku wyniki produkcji mogą osiągnąć zakładane początkowo wartości.Równolegle z rosnącą produkcją w górę idą także ceny surowców – w zeszłym roku miedź i molibden podrożały, w przeliczeniu na złote, o 26–27 proc. Dzięki temu KGHM zarobił 1,6 mld zł, wobec 4,4 mld zł straty rok wcześniej.Poprawa wyników będąca konsekwencją wzrostu cen surowców dotyczy szerszego grona spółek z WIG20 – dzięki droższemu węglowi ponad 2,5 mld zł zarobiło JSW, a wzrost notowań na światowych rynkach ropy i gazu podwyższył zyski Lotosu (niemal 1,7 mld zł) i PGNiG (2,9 mld zł). Dla każdej z trzech spółek zeszłoroczne wyniki były najlepszymi w historii.Podobnie jak dla Orlenu. Największy w kraju koncern paliwowy był w zeszłym roku najbardziej zyskowną polską korporacją. Zarobił niemal 7 mld zł. Za bardzo dobrymi wynikami stał przede wszystkim korzystny układ cen surowców i kursów walut, dzięki czemu marże na przerobie ropy naftowej utrzymywały się na relatywnie wysokim poziomie 11,5–14 dol. za baryłkę. Dodatkowo wprowadzone przez rząd przepisy ograniczające szarą strefę w handlu paliwami sprawiły, że oficjalne zużycie oleju napędowego wzrosło w zeszłym roku o ok. 15 proc. Łącznie trzy działające w branży paliwowej koncerny (obok Orlenu także Lotos i PGNiG) zarobiły w zeszłym roku ponad 11 mld zł.Powtórzyć ten wynik w 2018 r. będzie bardzo trudno. Orlen ostrzegał swoich akcjonariuszy, że warunki rynkowe stopniowo się pogarszają i na początku roku marża spadła poniżej 10 dol. za baryłkę.Pewne jak w bankuUdany rok ma za sobą także sektor finansowy. Mimo obciążenia podatkiem od aktywów i niskich stóp procentowych, które nie ułatwiają zarabiania pieniędzy, w zeszłym roku pięć wchodzących w skład WIG20 banków i PZU zwiększyło łączne zyski o niemal 11 proc., do 12,3 mld zł. Liderem sektora było PKO BP. To jedyna spółka w branży, której zeszłoroczny zysk przekroczył 3 mld zł.– Banki zwiększyły zyski dzięki rozszerzeniu udziału w portfelu kredytów konsumpcyjnych i pożyczek dla małych i średnich przedsiębiorstw, na których marże są wyższe. W tym roku zyski również powinny wzrosnąć. Zwiększają się inwestycje, ruszyły także projekty infrastrukturalne, dzięki czemu wzrośnie zapotrzebowanie na kredyt ze strony przedsiębiorstw – mówi Michał Konarski, analityk DM mBanku.Największą poprawę zysków w sektorze finansowym zanotował PZU. Lider rynku ubezpieczeń zwiększył sprzedaż polis, a dodatkowo był w stanie podyktować klientom wyższe ceny. Wartość zebranych składek wzrosła w 2017 r. o 13 proc., do rekordowych 21,4 mld zł. Zysk netto PZU wzrósł o 50 proc., do 2,9 mld zł. Największy wpływ miała na to dobra koniunktura na rynkach finansowych, dzięki której na inwestycjach ubezpieczyciel zarobił 8,5 mld zł. Rok wcześniej kwota ta była o ponad 50 proc. niższa. W zeszłym roku PZU, wspólne z Polskim Funduszem Rozwoju, przejęło kontrolę nad Pekao, drugim pod względem wartości aktywów bankiem w Polsce. Lider rynku ubezpieczeniowego ma w swojej grupie kapitałowej także Alior Bank. Łącznie banki dostarczyły PZU 400 mln zł zysku, dwa razy więcej niż rok wcześniej.Dobry rok ma za sobą także większość spółek sprzedających swoje produkty i usługi konsumentom. Odzieżowe LPP, obuwnicze CCC, medialny Cyfrowy Polsat i zajmujący się dystrybucją artykułów pierwszej potrzeby Eurocash, zarobiły w 2017 r. 1,7 mld zł.