psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 52,55 USD za baryłkę, po zniżce o 0,11 proc.
Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 62,05 USD za baryłkę, po zwyżce ceny o 0,58 proc.
Państwa OPEC i ich sojusznicy, w tym Rosja, uzgodniły w piątek, że ograniczą wydobycie ropy naftowej o 1,2 mln baryłek dziennie. Kartel czekał na zajęcie stanowiska przez nienależącą do tej organizacji Moskwę. Ustalenia zapadły podczas 175. sesji OPEC w Wiedniu.
Rynek nie spodziewał się aż tak mocnej redukcji dostaw surowca z krajów OPEC i innych dostawców.
Na razie nie wiadomo, jak cięcia dostaw ropy się rozłożą, bo nie ma ustalonego limitu „kto-ile”, a poza tym umowa nie obejmuje ropy z Libii, Wenezueli i Iranu – zwracają uwagę analitycy Goldman Sachs Group Inc.
Z kolei eksperci Morgan Stanley oceniają, że ustalone przez OPEC+ cięcie dostaw ropy może wystarczyć, aby zrównoważyć podaż i popyt w I połowie 2019 r. Analitycy Morgan Stanley obniżyli jednak swoje prognozy cen ropy Brent na 2019 r. o 10 dolarów na baryłce, zwracając uwagę na ograniczone możliwości zwyżki cen surowca.
Tymczasem mniej ropy na rynki będzie docierać z Libii, gdzie zamknięto największe pole naftowe Sharara z powodu napiętej sytuacji w tym regionie. Z Sharara dostarczane jest 300.000 baryłek ropy dziennie.
„Rynek reaguje na potencjalne mniejsze dostawy ropy w krótkim terminie” – mówi Stephen Innes, szef tradingu dla Azji i Pacyfiku w Oanda Corp.
„Teraz będzie czekanie na kwietniowe posiedzenie OPEC, a inwestorzy będą obserwować, jak będą realizowane cięcia dostaw ropy po decyzjach z ostatniego spotkania” – dodaje.
Podczas poprzedniej sesji ropa WTI na NYMEX zdrożała o 2,2 proc., a Brent na ICE zyskała 2,7 proc. W trakcie sesji – po decyzji OPEC+ o cięciu dostaw ropy – surowiec w USA i na ICE drożał po co najmniej 5 procent.