psav zdjęcie główne”Na podstawie dokumentacji uzyskanej w toku działań nadzorczych stwierdzono, że osoby z kierownictwa spółki GetBack SA przeprowadziły operacje prowadzące do uniknięcia konieczności wykonania wynikającej z obowiązujących przepisów MSR (Międzynarodowych Standardów Rachunkowości) i ustawy o rachunkowości wyceny bilansowej części posiadanych przez grupę kapitałową GetBack SA pakietów wierzytelności” – głosi komunikat po wtorkowym posiedzeniu Komisji Nadzoru Finansowego.Dodano, że „przeprowadzenie tej wyceny prowadziłoby do obniżenia
wartości przedmiotowych portfeli, czego skutkiem byłoby obniżenie
wartości aktywów oraz wyniku finansowego Spółki i jej grupy kapitałowej w
sprawozdaniach finansowych za okresy sprawozdawcze 2017 roku”. Operacje te polegały na tym, wynika z komunikatu KNF, że przed końcem
poszczególnych okresów sprawozdawczych spółka GetBack przeprowadzała
operacje sprzedaży portfeli wierzytelności, należących do tej samej
grupy kapitałowej, na rzecz podmiotów nie wchodzących w skład grupy
kapitałowej GetBack. „Miało to na celu rozpoznanie w rachunku zysków i strat sprawozdań
finansowych Spółki i jej grupy kapitałowej zysków z przeprowadzonych
operacji sprzedaży, w miejsce strat które wynikłyby z wyceny bilansowej
sprzedawanych portfeli wierzytelności” – czytamy w komunikacie.”Następnie, przed końcem innego okresu sprawozdawczego sprzedane
portfele, ze zmienionymi danymi identyfikacyjnymi, były odkupywane
zwrotnie przez podmioty z grupy kapitałowej Emitenta. Portfele te, jako
nowo nabyte, wyceniane były według wartości wynikającej z ceny zakupu.
Operacja taka pozwalała ponownie uniknąć – wynikającej z przepisów o
rachunkowości – wyceny bilansowej tych portfeli, opartej na prognozach
Emitenta w zakresie odzysków z poszczególnych wierzytelności” – dodaje
KNF. Komunikat informuje także o ustaleniach KNF, że „transakcja
przeprowadzona w sierpniu 2017 roku, na podstawie której GetBack SA
nabyła 100 proc. akcji spółki EGB Investments SA za cenę 209 mln
złotych, nie przyniesie Spółce przyszłych korzyści ekonomicznych i
niezbędny jest odpis aktualizujący wartość wartości firmy ujętej w
skonsolidowanych aktywach”.W komunikacie KNF zwraca jednocześnie uwagę na znaczenie i wagę,
„zarówno dla akcjonariuszy jak i obligatariuszy”, przekazywania do
wiadomości publicznej informacji poufnych, dotyczących problemów z
regulowaniem zobowiązań przez Emitenta KNF. Podkreśla, że „za informacje
poufne należy uznać wszelkie zdarzenia i okoliczności, które mogą
świadczyć o problemach z regulowaniem zobowiązań przez Emitenta”.KNF przypomina zarazem w komunikacie, że w sprawie GetBack SA
skierowała dwa zawiadomienia do prokuratury – 26 kwietnia i 18 maja br.
Pierwsze związane było „z nabyciem przez Emitenta spółki EGB Investments
S.A. za cenę siedmiokrotnie przekraczającą wartość jego aktywów netto i
ujęciem w skonsolidowanych aktywach wartości firmy związanej z tą
transakcją w nieuzasadnionej wysokości”. Drugie, uzupełniające, związane
z podjęciem przez GetBack S.A. „celowych działań prowadzących do
podania w skonsolidowanym raporcie półrocznym za I półrocze 2017 r. oraz
w księgach rachunkowych nierzetelnych danych”.”UKNF kierował do Prokuratury Regionalnej uzupełnienia do
zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w zakresie szerszym
niż wskazane powyżej, informacje w tym zakresie nie mogą być jednak
przedmiotem komunikatu ze względu na tajemnicę zawodową” – dodaje
komunikat.Ponadto, informuje komunikat, w dniu 10 maja 2018 r. wszczęto
postępowanie administracyjne w przedmiocie nałożenia na GetBack SA kary
administracyjnej „w związku z nieprzekazaniem do publicznej wiadomości
informacji poufnych w zakresie nieprawidłowości w wywiązywaniu się w
2018 roku z zobowiązań wynikających z emisji obligacji przez Spółkę”.Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Powstała w
2012 r., a w lipcu 2017 r. akcje GetBack S.A. zadebiutowały na Giełdzie
Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. w ramach przeprowadzonej
pierwszej oferty publicznej akcji.W kwietniu GPW, na wniosek KNF, zawiesiła obrót akcjami GetBack SA.
Stało się to po tym, gdy 16 kwietnia rano spółka GetBack podała, że
prowadzi negocjacje z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju w sprawie
finansowania o charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości
do 250 mln zł. Z komunikatu spółki wynikało, że informacja została
uzgodniona „ze wszystkimi zaangażowanymi stronami”. PKO BP i PFR
zdementowały informacje, że prowadzą takie rozmowy. To wywołało reakcję
KNF.W efekcie całej sprawy rada nadzorcza GetBack SA odwołała ze skutkiem
natychmiastowym Konrada Kąkolewskiego ze stanowiska prezesa spółki, a
rezygnację z funkcji członków zarządu złożyli Anna Paczuska oraz Marek
Patuła. Rada oddelegowała Kennetha Williama Maynarda, przewodniczącego
rady, do czasowego wykonywania czynności prezesa. 7 maja zrezygnował on z
funkcji w zarządzie i radzie nadzorczej. Wcześniej z członkostwa w
radzie nadzorczej zrezygnowała też Alicja Kornasiewicz.W kolejnych dniach Prokuratura Krajowa informowała, że „do
Departamentu do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Krajowej
wpłynęło zawiadomienie KNF o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez
Konrada K., byłego prezesa GetBacku, oraz Annę P., byłego wiceprezesa
tej spółki”. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że
powołany został zespół prokuratorów, który ma zbadać sprawę GetBacku.W ubiegłym tygodniu GetBack poinformował, że rada nadzorcza spółki
powołała Przemysława Dąbrowskiego na stanowisko prezesa oraz Magdalenę
Nawłokę na stanowisko członka zarządu.9 maja Sąd Rejonowy dla Wrocławia Fabrycznej zdecydował o otwarciu
postępowania restrukturyzacyjnego w trybie przyspieszonego postępowania
układowego spółki GetBack.Według KNF, GetBack SA wyemitował obligacje o łącznej wartości 2,58
mld zł, których posiadaczami były 9242 podmioty, w tym 9064 osoby
fizyczne i 178 instytucji finansowych.>>> Czytaj też: „Guardian”: Discovery rozważa przenosiny do Polski po brexicie