11,7 proc. więcej niż przed rokiem – tyle płacono w dużych miastach za używane mieszkania w trzech pierwszych miesiącach epidemii – wynika z najnowszych danych opublikowanych przez Bank Centralny. Deweloperzy też żądają za mieszkania wyraźnie wyższych stawek niż przed rokiem. Pocieszeniem dla kupujących jest fakt, że wzrosty cen hamują.