Po szalonym 2020 roku pora na przewidywania ekonomiczno-gospodarcze w 2021. Najciekawszą i z założenia pozytywną informacją są wskazania dotyczące inflacji i stóp procentowych. Grafika przedstawia przewidywania 10 banków i uśrednione wartości kilku wskaźników.

Stopy procentowe to jeden z najbardziej bezpośrednich sposobów wpływu na inflację. Dotyczą one wszystkich którzy posiadają kredyt lub oszczędności. Inflacja wpływa na każdego, jednak w różnym stopniu. Wzrost cen zawsze najbardziej dotyka najbiedniejszych, a wskaźnik inflacji sam w sobie nie zawsze jest obiektywny. Daję nam jednak ogólny ogląd sytuacji gospodarczej i pozwala zaplanować decyzję inwestycyjne.

Przypomnijmy. Cel inflacyjny NBP to 2.5% z odchyleniami do 1 p.p. Uśrednione prognozy zakładają wręcz perfekcyjne osiągnięcie celu inflacyjnego w 2021. Sprawi to, że nie będzie żadnych podstaw do dyskusji o zmianie wysokości stóp procentowych. Marcowe obniżenie o 1.5 p.p do historycznie niskich poziomów skutecznie poprawiło płynność w wielu sektorach. Wpłynęło to przede wszystkim na wasze życie w czasach Covidu. Stopa zwrotu z lokat pierwszy raz w historii jest ujemna i nie pomaga korzystanie z promocyjnych ofert. Podatek inflacyjny w tym roku wyniósł prawie 30 mld zł biorąc pod uwagę tylko depozyty bankowe.

Istotnym tematem jest także istota stóp procentowych w kontekście kredytu. Na nim oparliśmy współczesny świat. Zarówno na płaszczyźnie państwowej, inwestycyjnej jak i konsumpcyjnej. W ubiegłych latach pozwalało to na szybki wzrost gospodarczy. Podczas Covidu mamy rekordowe poziomy dodruku nowej waluty. Kredyt w różnych formach sprawił, że mimo ogromnego kryzysu w realnej gospodarce wskaźniki takie jak PKB, czy wyceny giełdy są relatywnie dobre. Historycznie niski WIBOR pomógł także wszystkim posiadaczom kredytu, szczególnie hipotecznego. Od marca płacą oni raty niższe o około 15-18%.

Wskaźniki te mają zarówno bezpośredni i pośredni wpływ na nasze życie finansowe. Analiza tych predykcji w skali makroekonomicznej powinna być podstawą przy planowaniu decyzji inwestycyjnych. Na przykład w kontekście rynku nieruchomości czy bezpiecznej części portfela opartej o obligacje. Odczyty inflacji są istotne niezależnie od typu inwestycji, bo o nią musimy pomniejszyć stopę zwrotu. Różny poziom doświadczenia i możliwości finansowych sprawia, że mamy różne oczekiwania. Jednak stopa zwrotu niezależnie od wysokości inflacji musi ją przewyższać.

Realna gospodarka zaczyna wyglądać inaczej niż ta na papierze. Czy pozytywne przewidywania banków mają możliwość się spełnić? Czy wierzycie w oficjalne odczyty inflacji, które mówią o 3.6% w 2020 roku? Podzielcie się swoim zdaniem na ten temat. Wszyscy jesteśmy ciekawi co przyniesie nam 2021.

pokaż spoiler #koronawirus #koronawpolsce #koronawykres #gospodarka #ekonomia #inwestycje #inwestowanie #pieniadze #kredythipoteczny #polityka #polska #finanse #banki