Prawda jest taka, że „Titanic” tonie. Mowa tu oczywiście o Ethereum. Nagadali wam bzdur, że to rewolucja, że cały przemysł potrzebuje wymieniać się nicniewartymi ciągami znaczków, że lodówka i pralka muszą się ze sobą komunikować za pomocą tokenów i takie tam bzdury. Wisienką na torcie jest zupełna nieprzewidywalność i niejasność w stosunku do tej pseudo kryptowaluty. Poważne koncerny świata miałyby się uzależniać od jakiegoś szita prowadzonego przez ruskiego dzieciaka? Bądźmy poważni.

Teraz może pojawić się pytanie typu no dobra, ale dlaczego bitcoin jest lepszy w sensie dlaczego ktoś potrzebowałby bitcoina? Nie znam się na korporacjach, giełdach itd., ale wiem jedno. Szary człowiek potrzebuje bitcoina, żeby uczciwie i przejrzyście oszczędzać. Bitcoin to najbardziej przejrzysta kryptowala. Świat już wybrał. Bitcoin jest numerem jeden. Lamusy mogą straszyć flippeningami, ale wystarczy, że co dwa lata soibie zerkniecie na cenę i już będziecie wiedzieć co wybiera świat.

Ethereum – tonący statek. Uciekajcie czym prędzej, bo, tak jak na prawdziwym Titanicu, szalup nie starczy dla każdego.

Game Over https://coinmarketcap.com/currencies/ethereum/

#bitcoin #ethereum #kryptowaluty #finanse #pieniadze