psav zdjęcie główneDow Jones Industrial rośnie o 0,8 proc., S&P 500 w górę o 0,4 proc., Nasdaq Comp. na plusie o 0,4 proc.
Wzrosty notuje 9 z 12 sektorów, najmocniej drożeją spółki paliwowe i wydobywcze.
Straty odrabiają również firmy, które ucierpiałyby na wojnie handlowej. Boeing drożeje o ponad 2 proc., Caterpillar o 1,5 proc. Na plusie notowana jest cała grupa FANG.
Ok. 3 proc. drożeją akcje Facebooka. Inwestorów uspokoiły zapewnienia prezesa spółki M. Zuckerberga, że wydarzenia z ostatnich tygodni (wyciek danych użytkowników i zwlekanie z odpowiedzią) nie mają „żadnego znacznego wpływu” na biznesową stronę działalności firmy. Zuckerberg 10 kwietnia wystąpi przed komisją Kongresu USA.
Indeks dolara DXY rośnie o 0,3 proc. do 90,4 pkt. EUR/USD spada o 0,4 proc. do 1,225 (najniżej od 25. marca). Jen jest najsłabszy od połowy marca – USD/JPY rośnie o 0,6 proc. do 107,25.
Rosną rentowności papierów skarbowych – 10-latek USA o 2 pb. do 2,82 proc., a niemieckich – o 2 pb. do 0,52 proc.
WOJNA HANDLOWA W FAZIE NEGOCJACJI
Rynki za dobrą monetę przyjęły sygnały o chęci do podjęcia negocjacji handlowych przez Chiny i USA.
Larry Kudlow, główny doradca ds. gospodarczych Białego Domu, spędza 4. i 3. dzień pracy na tym stanowisku na próbach uspokojenia rynków, po ogłoszeniu wcześniej przez USA i Chiny zamiarów wprowadzenia wzajemnych ceł.
Jego zdaniem, „z czasem” oba mocarstwa gospodarcze osiągną porozumienie ws. handlu.
Podkreślał, że USA wysunęły jedynie „pierwsze propozycje”, które zostaną implementowane dopiero po okresie negocjacji i konsultacji, najwcześniej za 2 miesiące. Dodał, w ślad za prezydentem USA D. Trumpem, że Stany nie prowadzą wojny handlowej z Chinami.
Chiny również wyraziły gotowość do rozmów.
„Negocjacje są preferowaną przez nas opcją, jednak do tanga trzeba dwojga” – powiedział Cui Tiankai, ambasador Chin w Waszyngtonie.
Chińskie ministerstwo handlu oficjalnie wyraziło w czwartek chęć rozmów na temat amerykańskich ceł na stal i aluminium.
USA przedstawiły we wtorek plan obłożenia cłami produktów z sektora wysokich technologii, kluczowych dla przyszłości chińskiej gospodarki. Pekin z kolei celuje w amerykański przemysł (samochody, samoloty) i rolnictwo (soja), kluczowe z punktu widzenia bazy politycznej Republikanów, szczególnie w kontekście listopadowych wyborów uzupełniających do Senatu i wymiany całej Izby Reprezentantów.
Gotowość Stanów do ustępstw obrazują również przecieki z negocjacji ws. Nafta. Bloomberg dotarł do informacji, iż USA są skłonne zrezygnować z bezwzględnego kryterium pochodzenia na poziomie co najmniej 85-proc. dla wszystkich części, z których produkuje się samochody, by cały gotowy produkt mógł podlegać bezcłowemu obrotowi w ramach Nafta. Obecnie kryterium pochodzenia wynosi 62,5 proc.
DEFICYT HANDLOWY USA NAJWYŻSZY OD DEKADY
Deficyt handlowy USA, jedna z głównych przesłanek protekcjonistycznego zwrotu Trumpa, wzrósł tymczasem w lutym do najwyższego od 2008 r. poziomu 57,6 mld USD z 56,7 mld USD miesiąc wcześniej. Deficyt rośnie nieprzerwanie od 6 miesięcy (najdłuższa seria od 2000) i w tym czasie zwiększył się o 29 proc.
Poprawę odnotowano w bilansie z Chinami – tutaj deficyt obrotów towarowych spadł do 34,7 mld USD z 35,5 mld USD. Administracja Trumpa chce zmniejszyć deficyt o 100 mld USD, czyli o 25 proc.
„Eksport netto, który kontrybuował negatywnie o 1,2 pkt. proc. do dynamiki PKB w IV kw. 2017 r. może nadal wywierać presję na wzrost gospodarczy w I kw. (…). Jeżeli wolumen eksportu i importu w marcu pozostały bez zmian (względem lutego – PAP), to realny eksport netto zmniejszy PKB USA o 0,75 pkt. proc.” – napisali w komentarzu do danych ekonomiści Wells Fargo.
3-4 PODWYŻKI STÓP PROC. W USA W ’18 – YELLEN
Janet Yellen, była prezes amerykańskiej Rezerwy Federalnej spodziewa się, że w 2018 r. dojdzie do 3-4 podwyżek stóp procentowych – wynika z relacji źródeł Reutersa, które były uczestnikami lub znają przebieg zamkniętego spotkania Yellen z klientami brokera Jefferies.
Po odejściu z Fed, Yellen reprezentuje think thank Brookings Institution.
Innego zdania jest Jamie Dimon, prezes JPMorgan Chase. W corocznym liście do akcjonariuszy ocenił, że „Fed i inne banki centralne być może będą musiały podjąć bardziej stanowcze działania niż obecnie przewidują (…) reagować na rynki a nie nimi sterować”. Dodał, że rentowność 10-latek USA wzrośnie do 4 proc. z niecałych 3 proc. obecnie, wraz z coraz mniejszą skalą zakupów przez Fed.
OCHŁODZENIE AKTYWNOŚCI W GOSPODARCE EUROLANDU W III
Czwartkowy, finalny odczyt zbiorczego indeksu PMI dla strefy euro za marzec potwierdziło spadek aktywności na obszarze wspólnej waluty.
PMI composite spadł w marcu do 55,2 pkt. z 57,1 pkt. w II. Taki odczyt wciąż wskazuje, że w I kw. gospodarka eurolandu rozwijała się w tempie 0,6 proc. kdk – uważa Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit, twórcy badania.
„Jest zbyt wcześnie by stwierdzić, czy wytracenie tempa aktywności jest początkiem wyraźnego trendu zniżkowego, czy pewną korektą wobec poziomów, które były zbyt wysokie w porównaniu do aktualnego wzrostu. W IV kw. 2017 r. PMI przeszacowywały faktyczny wzrost” – ocenili w komentarzu do danych analitycy Barclays.
TURECKA LIRA (ZNÓW) NAJTAŃSZA W HISTORII
Turecka lira nie przestaje się osłabiać – kwotowanie USD/TRY wzrosło w czwartek do 4,0466 (+1,2 proc.), wyznaczając nowe historyczne szczyty.
Spadki liry mają tym razem podłoże polityczne – turecka prasa poinformowała, iż wicepremier ds. gospodarczych Mehmet Simsek podał się do dymisji, która nie została przyjęta. Wątpliwości rynku nie rozwiał rzecznik rządu. Pytany o rzekomą dymisję, odparł, iż „jest ona rzekoma”.
Przecena liry trwa już piątą sesję z rzędu, po 5-proc. spadkach w marcu.
ROPA PO POŁUDNIU WYCHODZI NA PLUSY
Notowania ropy naftowej, po porannej konsolidacji, w czwartkowe po południe ruszyły do góry, po tym jak Arabia Saudyjska nieoczekiwanie podwyższyła ceny dla odbiorców azjatyckich i śródziemnomorskich o 9 proc.
Baryłka ropy WTI w dostawach na maj w Nowym Jorku jest wyceniana po 63,8 USD (+0,6 proc.), a Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie w Londynie po 68,5 USD (+0,8 proc.).
Analitycy Credit Suisse uważają, że konsensus dla cen ropy na koniec 2018 r. (64 USD) jest zbyt niski, gdyż rynek ich zdaniem nie docenia: trwałości cięć produkcji w ramach OPEC, przyrostu tempa wyczerpywania się złóż (spadek wydatków na inwestycje), unormowania się wyłączeń produkcji, ciągle mocnego popytu, zwłaszcza ze strony rynków wschodzących.
>>> Polecamy: Tesla w poważnym finansowym dołku