Wartość obrotów akcjami na GPW w lutym spadła o 22,4 proc. rdr do 16,8 mld zł

Wartość obrotu akcjami w ramach arkusza zleceń spadła w lutym o 24 proc. rdr do 16,2 mld zł, a średnia dzienna wartość obrotu akcjami w ramach arkusza zleceń sięgnęła 810,6 mln zł, o 24 proc. mniej niż rok wcześniej. W lutym 2018 r. na GPW odbyło się 20 sesji giełdowych, tyle samo co rok wcześniej.
Na rynku NewConnect łączna wartość obrotu akcjami spadła o 60,1 proc. rdr., do 75,3 mln zł. W ramach arkusza zleceń wartość obrotu akcjami na rynku alternatywnym GPW wyniosła 67,2 mln zł, co oznacza spadek o 63,3 proc. rdr.
Łączny wolumen obrotu instrumentami pochodnymi wyniósł w lutym 624,5 tys. szt., o 2,5 proc. więcej niż przed rokiem. Wolumen obrotu kontraktami terminowymi na indeksy wyniósł 336,1 tys. szt., co oznacza wzrost o 2 proc. rdr.
Wartość notowanych na rynku Catalyst emisji obligacji nieskarbowych wyniosła 75,2 mld zł na koniec lutego wobec 60,5 mld zł w analogicznym okresie 2017 r. Wartość obrotu obligacjami nieskarbowymi na Catalyst w ramach arkusza zleceń wzrosła w lutym o 41,9 proc. rdr do 249,7 mln zł.
Łączna wartość obrotu obligacjami na TBSP sięgnęła w lutym 37,3 mld zł i była o 10,2 proc. wyższa niż przed rokiem.
Łączny wolumen obrotu energią elektryczną na rynkach spot i terminowym wyniósł 9,2 TWh, co oznacza wzrost o 47,1 proc. rdr.
Łączny wolumen obrotu gazem ziemnym na rynku spot sięgnął 9,4 TWh, o 7,7 proc. mniej niż rok wcześniej. Na rynku terminowym wolumen obrotu spadł o 32,1 proc. do 5,2 TWh.
Wolumen obrotu prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia, z wyłączeniem praw ze świadectw związanych z efektywnością energetyczną („białe certyfikaty”), na rynkach spot i terminowym wyniósł 3,5 TWh, co oznacza spadek o 24,6 proc. rdr. Wolumen obrotu prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia związanych z efektywnością energetyczną („białe certyfikaty”) sięgnął 62,4 ktoe, w porównaniu do 34,4 ktoe przed rokiem. (PAP Biznes)
kuc/ asa/

Radni Gdańska apelują do rządu o niełączenie Orlenu i Lotosu

psav zdjęcie głównePiątkowa nadzwyczajna sesja została zwołana na wniosek klubu radnych PO w Radzie Miasta Gdańska. Klub przygotował projekt apelu Rady Miasta w sprawie przejęcia Grupy Lotos SA przez PKN Orlen SA. Apel ma być przekazany premierowi, ministrom właściwym do spraw gospodarki i energii oraz parlamentarzystom z województwa pomorskiego. Za przyjęciem apelu głosowali radni PO, większość radnych PiS wstrzymała się od głosu, a radni Piotr Czauderna i Piotr Walentynowicz zagłosowali przeciw przyjęciu apelu.PKN Orlen w komunikacie we wtorek poinformował, że spółka i Skarb Państwa podpisały list intencyjny w sprawie przejęcia przez PKN Orlen kontroli kapitałowej nad Grupą Lotos w drodze nabycia bezpośrednio lub pośrednio minimum 53 proc. akcji Lotosu. Cytowany w komunikacie prasowym prezes PKN Orlen Daniel Obajtek podał, że proces konsolidacyjny „potrwa około roku”.W swoim apelu radni podkreślili, że „Grupa Lotos ma strategiczne znaczenie dla rozwoju gospodarczego Gdańska i województwa pomorskiego, w związku z czym Rada Miasta Gdańska apeluje do Rządu RP o utrzymanie samodzielności spółek Grupy Lotos z siedzibą w Gdańsku”.Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz poinformował, że tylko w ubiegłym roku z działalności Lotosu do budżetu miasta wpłynęły 22 mln zł z tytułu udziałów w podatku CIT. „Można za to wybudować pięć żłobków, tyle wydajemy na inwestycje w oświacie” – tłumaczył.Uczestniczący w sesji marszałek woj. pomorskiego Mieczysław Struk poinformował, że efektem połączenia Lotosu i Orlenu może być „uszczuplenie budżetu województwa nawet w wysokości 39 mln zł z podatku CIT, co stanowi ok. 10 proc. dochodów własnych województwa”.„Decyzje o rozwoju firmy nie będą podejmowane w Gdańsku, a w Płocku, a pewnie w Warszawie. Niektóre spółki zależne od Lotosu okażą się zbędne, a to oznacza ich likwidację, w tym likwidację miejsc pracy” – argumentował marszałek. Przyznał, że samorządowi „bardzo zależy na tym, by takie grupy jak Lotos rozwijały ośrodki badawcze (…) przyciągały dobrą, wykształconą kadrę”.Przewodniczący klubu radnych PiS Kazimierz Koralewski w swoim wystąpieniu zaznaczył, że „apel, który zaproponowała PO przerasta kompetencje radnych miasta i staje się apelem politycznym”. „Radnym bardzo ciężko jest poprzeć apel o takiej jednostronnej wypowiedzi” – podkreślił. Jego zdaniem dla radnych „jest wysoce niestosowna forma takiego apelu, żeby zwracać się do rządu z apelem, aby nie robił niczego ws. Lotosu”. „Na dziś wiemy, że Lotos zachowuje odrębność prawną, że jest spółka giełdową, więc wszystko transparentnie musi się dziać” – przekonywał.„Dziś jako gdańszczanie, pomorzanie musimy sobie zdawać sprawę, że jeżeli dzięki jakimkolwiek zmianom w organizacji tych korporacji wzrosną zyski, to i wzrosną podatki, a więc zawsze istnieje jakiś efekt ekonomiczny z tego tytułu działań” – ocenił. Jest przekonany, że „dla konsumentów przy tego typu zmianach nic się nie wydarzy bo konkurencja europejska na zmianę kosztów dla klientów na rynku detalicznym i hurtowym nie pozwoli”.W sesji uczestniczyli m.in. wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, parlamentarzyści i europarlamentarzyści PO, marszałek województwa oraz przedstawiciele związków zawodowych Grupy Lotos.Rzeczniczka prezydenta Gdańska Magdalena Skorupka-Kaczmarek informowała PAP w czwartek, że list prezydenta Gdańska i marszałka woj. do premiera Mateusza Morawieckiego zostanie wysłany w czwartek.>>> Czytaj też: Polska chce zbudować naftowe imperium. Co może pójść nie tak?

Polska chce zbudować naftowe imperium. Co może pójść nie tak?

psav zdjęcie główneW efekcie połączenia powstałby narodowy champion z roczną wartością sprzedaży na poziomie 35 mld dol. Aby jednak wspierany przez premiera Mateusza Morawieckiego plan fuzji mógł się powieść, polski rząd musi pokonać kilka przeszkód, m.in. potencjalną niechęć do tej transakcji ze strony mniejszościowych udziałowców, a także ograniczenia regulacyjne na poziomie Unii Europejskiej. Opcja giełdowaW krótkiej informacji prasowej z wtorku Orlen zaznaczył, że chce nabyć co najmniej 53 proc. udziałów w Lotosie. Firmy nie poinformowały jednak o szczegółach planowanej operacji, a także w jaki sposób miałoby dość do połączenia. Wartość rynkowa obu spółek łącznie wyniosłaby 15,6 mld dol. Orlen prawdopodobnie zdecyduje się na transakcję giełdową lub gotówkową. W tym pierwszym scenariuszu 80 proc. udziałowców Orlenu musiałoby poprzeć emisję akcji, co może być trudne dopóki nie zaoferuje się mniejszościowym udziałowcom korzystnych warunków.Rząd polski kontroluje bezpośrednio ok. 33 proc. udziałów w Orlenie oraz prawdopodobnie dodatkowe 5 proc. poprzez kontrolowane przez państwo fundusze emerytalne. Wśród dużych udziałowców mniejszościowych znajdują się tacy gracze, jak fundusze emerytalne NN Group NV (8,3 proc.) oraz Aviva (7 proc.). „W czasie rozmów pomiędzy Orlenem a Skarbem Państwa o tym, jak zrealizować fuzję, akcje obu przedsiębiorstw będą rosły” – uważa Robert Maj, analityk z Ipopema Securities. „Udziałowcom mniejszościowym będzie zależało na wzroście cen akcji” – dodaje. W scenariuszu giełdowym PKN Orlen musiałby wyemitować 107 mln nowych akcji dla istniejących udziałowców Lotosu, aby dzięki temu przejąć 100 proc. akcji w Lotosie, biorąc pod uwagę obecne ceny – komentuje Adrian Krycz, analityk z Banku Zachodniego WBK w Warszawie. Obecnie Orlen ma 427,7 mln akcji. Opcja gotówkowaJeśli Orlen zdecydowałby się na zakup udziałów za gotówkę, wówczas musiałby odkupić nie tylko 53 proc. należące do państwa (o wartości 5,8 mld zł), ale także musiałby zaoferować kupno 66 proc. pozostałych akcji Lotosu. Na koniec 2017 roku Orlen zgromadził 6,2 mld zł przy długu netto o wartości 761 mln zł. Firma jednak wydała 3,5 mld zł na wykup całości udziałów w czeskim Unipetrolu. Koncern z Płocka planuje trzymać się swojej dotychczasowej polityki dywidendowej – czytamy w mailowym oświadczeniu z wtorku. Firma wydaje na ten cel ok. 5 proc. średniej kapitalizacji rynkowej z poprzedniego roku. Zakup akcji Lotosu za gotówkę nie wymagałby poparcia ze strony większości udziałowców, ale ograniczyłby zdolności finansowe w zakresie przyszłych projektów firmy, takich jak np. budowa elektrowni atomowej. W momencie, gdy ujawniono potencjalny udział spółki w tym projekcie, akcje Orlenu straciły na wartości (budowa elektrowni atomowej wysmagałaby finansowania rzędu 70 mld zł). „Co prawda nie znamy jeszcze szczegółów operacji, ale na podstawie ogłoszenia Orlenu można wnioskować, że firma zapłaci za akcje Lotosu w gotówce” – komentuje Kamil Kliszcz z mBanku w Warszawie. Dotychczasowe operacje OrlenuOrlen mierzył się już w przeszłości z operacjami fuzji, ale ta transakcja może być inna, poniważ Lotos i Orlen są do siebie podobne pod względem procesu rafinacji i operacji detalicznych, zaś większość surowców pochodzi z Rosji. Obie firmy biorą także udział w ograniczonej liczbie projektów typu upstream na Morzu Północnym oraz w Ameryce Północnej. W 2004 roku Orlen kupił 63 proc. udziałów w czeskim Unipetrolu za 505 mln dol. W tym roku koncern z Płocka dokupił resztę udziałów, przejmując całkowitą kontrolę nad czeską spółką. W efekcie doszło do zmiany kierownictwa spółki. W tym samym roku nie powiodły się próby połączenia Orlenu z węgierskim gigantem MOL. W efekcie fuzji powstawałaby największa spółka paliwowa w tej części Europy. Dwa lata później Orlen kupił litewską rafinerię w Możejkach za ok. 2,8 mld dol. Zgoda regulatorówOrlen posiada obecnie 1776 z 6624 stacji benzynowych w Polsce. Lotos ma ich 500. Inne stacje benzynowe należą do takich firm, jak BP, Royal Dutch Shell, czy sieci Circle K. Połączone stacje benzynowe Orlenu i Lotosu oznaczałyby, że w rękach nowego podmiotu znalazłaby się ponad jedna trzecią wszytkich obiektów tego typu w Polsce. Możliwe, że ze względu na wymogi regulatorów, cześć stacji musiałaby zostać sprzedana. Gdyby do tego doszło, zakupem obiektów mogłaby być zainteresowana francuska sieć Total, gdyż przy obecnym rozwoju rynku detalicznego w Polsce trudno jest jej się rozwijać organicznie – komentuje Salih Yilmaz z Bloomberg Intelligence. Tymczasem minister energii Krzysztof Tchórzewski zadeklarował, że połączone Orlen i Lotos nie musiałyby sprzedawać stacji benzynowych, aby uzyskać zgodę krajowego regulatora, gdyż ich udział w rynku nie przekraczałby 40 proc. Poziom ten jest uważany za granicę, powyżej której dochodzi o naruszenia konkurencji. Na poziomie hurtowej sprzedaży paliw sytuacja wygląda już nieco inaczej. Otóż Orlen i Lotos po fuzji kontrolowałyby prawie cały rynek w Polsce, przerabiając rocznie ponad 25 mln baryłek ropy. Europejscy regulatory mogą mieć wątpliwości, czy taka przewaga nie zaburzy konkurencji cenowej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej – komentuje Kamil Kliszcz z mBanku. Firma po fuzji kontrolowałaby 26 proc. rynku rafinacji ropy w krajach, w których jest obecny Orlen. Marek Niechciał, szef Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) uważa, że transakcji powinna się przyjrzeć Komisja Europejska. „W naszej opinii do kluczowych czynników ryzyka dla realizacji tej transakcji należy zgoda regulatorów. Połączenie z Lotosem sprawiłoby, że udział nowego podmiotu w rynku detalicznym wzrósłby do poziomu 40 proc., zatem nowy podmiot może być zobowiązany do sprzedaży części stacji benzynowych” – komentuje Adrian Krycz, analityk z Banku Zachodniego WBK. Lokalna politykaPremier Mateusz Morawiecki wspiera połączenie Orlenu i Lotosu, gdyż skala operacji jest ważna, jeśli przemysł chce się rozwijać i podejmować ekspansję zagraniczną. Jednak na poziomie lokalnym plan ten budzi obawy, a w roku, w którym planowane są wybory samorządowe w Polsce, może mieć to dodatkowe znaczenie. Gdański Lotos to największa firma na całym polskim wybrzeżu. Spółka zapłaciła 526 mln zł podatku dochodowego w okresie od stycznia do września 2017 roku. 23 proc. tej kwoty trafiło do władz lokalnych. Ponadto Lotos zatrudnia ok. 5 tys. osób w prowadzonej przez siebie rafinerii. Połączenie z Orlenem mogłoby oznaczać utratę cześci miejsc pracy na rzecz innych regionów. >>> Czytaj też: Węgierski MOL i austriacki OMV na celowniku Orlenu? WEI: Przejęcie Lotosu umożliwi firmie dalszą ekspansję

Getback liczy na ok. 1 mld zł z emisji akcji. Chce pozyskać finansowych inwestorów zagranicznych

psav zdjęcie główneGetback podał w piątek, że rozpoczął przegląd potencjalnych opcji
strategicznych, rozważy m.in. poszukiwanie inwestora strategicznego.
Zarząd zwróci się do akcjonariuszy z wnioskiem o podwyższenie kapitału w
dwóch transzach – poprzez emisję w formie subskrypcji prywatnej nie
więcej niż 19.999.999 akcji i nie więcej niż 50.000.000 akcji. „Mamy inwestorów strategicznych, który wesprą nasz długofalowy
rozwój. Po pierwszej emisji planujemy niezwłocznie drugą, o wartości do
700 mln zł, do inwestorów długoterminowych, niestrategicznych – bo nie
jest do inna firma windykacyjna – tylko zagraniczni inwestorzy
finansowi, o horyzoncie inwestycji 7-10 lat. Będą to prawdopodobnie
podmioty z zagranicy +dalekiej+. Jesteśmy po dużych, dobrych rozmowach” –
powiedział Kąkolewski. „1 mld zł dla spółki pozwoli kontynuować naszą dosyć wysoką
dochodowość i mocno +uspokoić+ bilans. Rozwijaliśmy się na dosyć dużym
lewarze i nastał czas by zmniejszyć koszt finansowania. Chcemy
delewarować bilans, a 50 proc. środków przeznaczyć na utrzymywanie
pozycji rynkowej. Nie planujemy dużego rozwoju zagranicznego,
zrozumieliśmy, że rynek oczekuje od nas stabilizacji i 80 proc. biznesu
będzie w Polsce, a 20 proc. za granicą” – dodał. Prezes nie wykluczył, że nowy inwestor potencjalnie będzie mógł ogłosić wezwanie. „Technicznie, jeśli inwestor taki się pojawi, to taka opcja oczywiście istnieje” – powiedział Kąkolewski. Akcje pierwszej transzy miałyby być przedmiotem ubiegania się o
dopuszczenie do obrotu na GPW, przy czym akcje te stanowiłyby mniej niż
20 proc. dopuszczonych do obrotu na tym rynku, wobec czego nie
wymagałoby to sporządzenia prospektu emisyjnego. Akcje wyemitowane w
drugiej transzy zostaną dopuszczone do obrotu giełdowego po przejściu
procedury przed Komisją Nadzoru Finansowego i zatwierdzenia prospektu
emisyjnego. Prezes poinformował, że z pierwszą emisją spółka może wyjść na rynek jeszcze w marcu. „Chcemy to zrobić pod koniec marca, natychmiast po Walnym
Zgromadzeniu. Mamy już inwestorów, którzy mówili, że są +chętni+, to
krajowe TFI i fundusze emerytalne” – powiedział Kąkolewski. „W kolejnych tygodniach będziemy +szli+ na rynek z tą dużą emisją,
którą objąć mogą zagraniczni inwestorzy długoterminowi, finansowi. (…)
źródło środków to głównie USA” – dodał. Spółka podała, że jej zarząd w ostatnich miesiącach odbył kilka rund
spotkań z inwestorami w Europie, USA oraz Kanadzie, gdzie – jak ocenia –
spotkał się z dużym zainteresowaniem w szczególności ze strony
inwestorów amerykańskich.>>> Czytaj też: Morawiecki: Polska w ’89 była swego rodzaju start-upem

CD Projekt wejdzie do WIG20. To pierwsza tego typu spółka w indeksie

psav zdjęcie główneW wyniku rocznej rewizji indeksów przeprowadzonej przez GPW akcje CD Projektu wejdą do WIG20, indeksu skupiającego największe i najbardziej płynne spółki notowane na warszawskim parkiecie.”Awans do WIG20 to ważny moment w giełdowej historii CD Projektu. To symboliczne potwierdzenie słuszności naszej filozofii biznesowej, która zakłada koncentrację na jakości, niechodzenie na kompromisy i stałe podnoszenie sobie poprzeczki. W rezultacie przez osiem lat naszej obecności na GPW, od maja 2010 r., kapitalizacja spółki wzrosła 100-krotnie” – powiedział Piotr Nielubowicz, cytowany w komunikacie.”Dołączenie do indeksu blue-chipów niesie ze sobą duży prestiż, rozpoznawalność i z pewnością przełoży się na jeszcze większe zainteresowanie spółką ze strony inwestorów i analityków. To znak zaufania ze strony rynku. Z drugiej strony to odpowiedzialność i wyzwanie, szczególnie w kontekście komunikacji z przedstawicielami rynku kapitałowego” – dodała dyrektor ds. relacji inwestorskich Karolina Gnaś.CD Projekt jest pierwszym reprezentantem sektora gier wideo, który wejdzie do indeksu WIG20, podano również.W skład grupy CD Projekt wchodzą: CD Projekt RED – deweloper gier wideo z gatunku RPG i GOG – globalna platforma cyfrowej dystrybucji gier. Sztandarową grą wydawnictwa jest seria Wiedźmin, obecnie trwają prace nad Cyberpunk 2077.>>> Polecamy: Rynki reagują na politykę celną Trumpa. Dotkliwe spadki na Wall Street

#polityka #neuropa #bekazpisu…

#polityka #neuropa #bekazpisu #bekazlewactwa #polska #finanse
Także tego… (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Co na to „eksperci” rządowi obecni na Wypoku?

Nie polecam wypłacać…

Nie polecam wypłacać pieniędzy z karty kredytowej w bankomacie ( ͡° ʖ̯ ͡°) 147zł prowizji eeh
#bank #banki #finanse #pieniadze

LW Bogdanka porozumiała się ze związkami ws. wzrostu wynagrodzenia

„Zawarte dziś porozumienie ze związkami zawodowymi jest kompromisem, który uwzględnia z jednej strony obecną sytuację na rynku pracy a z drugiej – bieżące i długoterminowe bezpieczeństwo spółki, które przekłada się na bezpieczeństwo miejsc pracy w LW Bogdanka. Jesteśmy zadowoleni z wypracowanego wspólnie rozwiązania” – powiedział p.o. prezesa i zastępca prezesa ds. produkcji – kierownik ruchu zakładu górniczego LW Bogdanka Sławomir Karlikowski, cytowany w komunikacie. Uwzględniając  podwyżkę oraz premię planowana wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w LW Bogdanka w 2018 roku wyniesie 7 932,84 zł, podano także. LW Bogdanka na koniec 2016 r. miała 15,9% udziałów w rynku węgla energetycznego w Polsce i 25,4% w rynku węgla sprzedanego do energetyki zawodowej. Od października 2015 r. należy do grupy kapitałowej Enei. Spółka jest notowana na GPW od 2009 r. (ISBnews)

Przegląd wiadomości ze spółek – 28 lutego 2018 r.

PCC Rokita Rada nadzorcza PCC Rokita podjęła uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie transakcji zakupu od IRPC Public Co. Ltd. kolejnych udziałów spółki IRPC Polyol Company Ltd., producenta systemów poliuretanowych i polioli, w której PCC Rokita posiada obecnie już 25% udziałów, za kwotę stanowiącą równowartość ok. 6,22 mln zł, podała spółka. „Na mocy uchwał rada nadzorcza spółki wyraziła zgodę na nabycie przez spółkę od IRPC Public Co. Ltd. w Bangkoku kolejnych 750 tys. udziałów spółki IRPC Polyol, co daje 25% łącznej liczby udziałów spółki IRPC Polyol, za kwotę około 57,7 mln THB, co stanowi równowartość około 6,22 mln zł wg kursu na dzień 27.02.2018 r., przy czym ostateczna cena nabycia udziałów zostanie ustalona na podstawie ostatniego sprawozdania finansowego spółki IRPC Polyol, zbadanego przez niezależnego audytora (odpowiednika polskiego biegłego rewidenta) i zatwierdzonego przez odpowiedni organ IRPC Polyol” – czytamy w komunikacie.  PCC Rokita zawarło umowę nabycia 750 tys. udziałów tajskiej spółki IRPC Polyol Company Ltd., co odpowiada 25% udziałów, za kwotę ok. 57,7 mln THB, stanowiącą równowartość ok. 6,22 mln zł, podała spółka. >>>>  Unibep Spółka zależna Unibep, Kosmonautów sp. z o.o., kupi prawa do dwóch nieruchomości położonych w dzielnicy Bielany w Warszawie od Warszawskiego Przedsiębiorstwa Geodezyjnego za łączną cenę 15 mln zł netto, poinformowała spółka. „Przedmiotem umowy jest nabycie przez kupującego praw do dwóch sąsiadujących nieruchomości o łącznej powierzchni ok. 0,5 ha położonych przy ulicy Sokratesa w Warszawie, tj. prawa użytkowania wieczystego nieruchomości (nieruchomość 1) oraz prawa własności nieruchomości (nieruchomość 2) wraz z prawem własności budynku znajdującego się na w/w nieruchomościach, za łączną cenę 15 mln zł netto” – czytamy w komunikacie. Play Communications  Play odnotował 142,9 mln zł skonsolidowanego zysku netto w IV kw. 2017 r. wobec 149,5 mln zł zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie. >>>>     Play planuje utrzymać poziom dywidendy, wypłaconej w 2018 roku, w kolejnym roku, wynika z prezentacji spółki. >>>>  Play Communications planuje nakłady inwestycyjne w kwocie poniżej 800 mln zł w 2018 roku, podała spółka. Celem jest także utrzymanie skorygowanej marży EBITDA na mniej więcej stabilnym poziomie. >>>>  Play spodziewa się, że zniesienie opłat roamingowych w Unii Europejskiej (tzw. regulacja „roam like at home” – RLAH) może obniżyć wyniki spółki o ok. 100 mln zł w 2018 r., poinformował prezes Jorgen Bang-Jensen. >>>>  >>> Zobacz też rekomendacje       T-Mobile Polska T-Mobile Polska celuje w wypracowanie stabilnego poziomu przychodów i EBITDA w ujęciu r/r oraz wzrost liczby klientów w 2018 r., poinformował prezes T-Mobile Polska Andreas Maierhofer. >>>>   T-Mobile Polska zapowiada, że nasz kraj będzie w pierwszej fali rozwoju piątej generacji (5G) w ramach grupy Deutsche Telekom, poinformował prezes polskiego operatora Andreas Maierhofer. „W ramach grupy Deutsche Telekom, Polska będzie w pierwszej fali rozwoju sieci 5G. Mówić o pierwszych testach już w tym roku jest zbyt odważnie, ale w ciągu roku od teraz możemy mówić o pierwszych inicjatywach tym bardziej, że na początek nie potrzebujemy wiele, gdyż nie będziemy w tej fazie adresować 5G do szerokiego rynku konsumenckiego” – powiedział Maierhofer dziennikarzom podczas Mobile World Congress w Barcelonie. Jak wskazał, operator ma projekty z miastami – z zakresu smart city, czy Internetu Rzeczy. W ocenie szefa operatora, do wykonania jest równolegle praca, aby przekonać administrację państwową do aktywnego wspierania roll-out sieci 5G.  T-Mobile Polska celuje we wprowadzenie pełnej oferty konwergentnej na przełomie 2018/2019 roku, wynika z wypowiedzi prezesa operatora Adreasa Maierhofera. „Negocjujemy intensywnie z Orange Polska. Plan jest taki, żeby wkrótce sfinalizować te rozmowy, co pozwoli na wprowadzenie oferty konwergentnej na rynek na przełomie roku 2018/19 i stać się poważnym graczem w tym nowym segmencie”- powiedział Maierhofer dziennikarzom podczas Mobile World Congress w Barcelonie.  T-Mobile Polska chce zacieśniać współpracę z T-Systems w kwestii rozwoju usług ICT, poinformował prezes operatora Andreas Maierhofer. „T-Systems musi jeszcze bliżej pracować z T-Mobile w zakresie rozwiązań ICT i wspólnego oferowania rozwiązań mobilnych i stacjonarnych”-powiedział Maierhofer dziennikarzom podczas Mobile World Congress w Barcelonie. Wskazał usługi chmury obliczeniowej jako jedne z kluczowych elementów oferty konwergentnej dla segmentu biznesowego.  Stelmet Stelmet odnotował 0,04 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w I kw. r.obr. 2017/2018 (okres od 1 października do 31 grudnia 2017) wobec 15,05 mln zł straty rok wcześniej, podała spółka w raporcie. >>>>    Akcjonariusze Stelmetu zdecydują o niewypłacaniu dywidendy za rok obrotowy 2016/2017, wynika z projektów uchwał walnego zgromadzenia zwołanego na 27 marca. >>>>   – Przemysław Bieńkowski złożył rezygnację z pełnienia funkcji wiceprezesa Stelmetu z dniem 31 marca 2018 roku, wskazując jako przyczyny rezygnacji powody osobiste, poinformowała spółka. >>>>  Eurocash Eurocash odnotował 8,75 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w IV kw. 2017 r. wobec 66,9 mln zł zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie. >>>>  Zaktualizowana strategia Eurocashu do 2023 r. zakłada stworzenie największej w Polsce sieci supermarketów, w oparciu o sklepy własne oraz franczyzowe, podała spółka. Sieć będzie liczyć ok. 2,4 tys. sklepów, w tym ok. 900 nowych, otwartych na przestrzeni najbliższych 5 lat. >>>>  AmRest AmRest podpisał umowę wspólników z LPQ Russia Limited, poinformowała spółka. Przedmiotem umowy są zasady współpracy spółki i wspólnika celem rozwoju działalności restauracyjnej (sieć typu „bakery”) na rynku rosyjskim w ramach nowo utworzonych struktur korporacyjnych. >>>>   Unified Factory Unified Factory złożył do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) prospekt emisyjny w związku z ubieganiem się o przeniesienie notowań akcji z NewConnect na rynek regulowanym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW), podała spółka >>>>  Kernel Holding Kernel Holding odnotował 67 mln USD skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w II kw. roku finansowego 2017/2018, tj. od. 1 lipca do 31 grudnia 2017 r., wobec 95,36 mln USD zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie. >>>>   Griffin Premium RE. Zarząd Griffin Premium RE.. zaproponuje akcjonariuszom podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na przeprowadzenie oferty prywatnej w wysokości 400 mln euro (z opcją dodatkowego przydziału na żądanie znaczącego inwestora), poinformowała spółka. Ponadto zarząd zatwierdził przedstawienie walnemu zgromadzeniu projektu uchwały w sprawie wprowadzenia nowej polityki dywidendy, która zakłada wypłatę na rzecz akcjonariuszy co pół roku nie mniej niż 90% wolnych operacyjnych przepływów pieniężnych (FFO), a także zmiany nazwy firmy na „Globalworth Poland Real Estate N.V.”, podała spółka. >>>>  Vistal Gdynia   Vistal Stocznia Remontowa, spółka zależna Vistalu Gdynia w restrukturyzacji, podpisała z zarządem Morskiego Portu Gdynia (ZMPG) aneks do umowy przedwstępnej sprzedaży Nabrzeża Węgierskiego, który zakłada, że przyrzeczona umowa sprzedaży powinna zostać zawarta najpóźniej do 15 października 2018 r. (wobec 28 lutego wcześniej), podał Vistal. >>>>   4fun Media Rada nadzorcza 4fun Media powołała Rossa Newensa do zarządu spółki i powierzyła mu funkcję prezesa, poinformowała spółka. >>>>    PKN Orlen, Grupa Lotos Jeśli zrealizuje się scenariusz, w którym PKN Orlen i Grupa Lotos otrzymają zgodę na połączenie, na polskim rynku pojawi się podmiot, który ma szansę stać się prawdziwym globalnym graczem. Integracja koncernów przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Polski, przyniesie także oszczędności nawet kilkuset milionów złotych rocznie, uważa partner w kancelarii Pietrzyk Dubicki i Wspólnicy, odpowiedzialny za praktykę infrastruktury i energetyki, Sebastian Pietrzyk.  >>>>     Paliwowy gigant będzie kontrolował całość przerobu ropy naftowej w Polsce. >>>>  Libet Libet uruchomił kolejną edycję programu szkoleniowego, dedykowanego wykonawcom i architektom krajobrazu i liczy, że dzięki szkoleniom firmie uda się zniwelować odpływ specjalistów z rodzimego rynku, poinformował prezes Thomas Lehmann. >>>>   Sescom  Sescom, który chce zadebiutować na GPW w 2018 r., miał 96,2 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży i 5,2 mln zł zysku netto w r.obr. 2016/2017. Tym samym dynamika wzrostu przychodów wyniosła 37%, a zysków powyżej 18% r/r. Wartość zysku operacyjnego Sescom wyniosła w tym czasie 7,1 mln zł, o 1,7 mln zł więcej niż w roku poprzednim, podała spółka. Zapowiedziała też, że w roku obrotowym 2017/18 Sescom chce osiągnąć przychody powyżej 100 mln zł. >>>>  Huckleberry Games Huckleberry Games przygotowuje się do wydania rozszerzonej wersji swojej flagowej produkcji – gry „Edengrad” oraz wprowadzenia do niej nowatorskiej waluty opartej na technologii blockchain, poinformowała spółka. >>>>  BPS Bank Polskiej Spółdzielczości (BPS) podjął uchwałę w sprawie emisji do 165 szt. obligacji serii BPS0328 o jednostkowej wartości nominalnej 400 000 zł, tj. o łącznej wartości nominalnej wysokości do 66 mln zł z 10-letnim okresem zapadalności, podał bank. „Obligacje będą miały charakter długu podporządkowanego. Obligacje będą niezabezpieczone i nie będą miały formy dokumentu. […] Środki pieniężne pozyskane z emisji umożliwią bankowi efektywniejszą realizację celów bieżącej działalności statutowej oraz realizację optymalnego scenariusza strategicznego, zakładającego harmonijny rozwój banku przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa funkcjonowania” – czytamy w komunikacie. R22 R22 odnotowało 3,1 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w I poł. r. obr. 2017/2018 (zakończonej 31 grudnia 2017 r.) wobec 1,9 mln zł zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie. Zysk netto ogółem sięgnął 5,14 mln zł wobec 2,97 mln zł rok wcześniej. >>>>   Budimex Konsorcjum Budimeksu (lider konsorcjum z udziałem 80%) i KZA Przedsiębiorstwo Automatyki i Telekomunikacji zawarło z PKP Polskie Linie Kolejowe (PKP PLK) umowę na zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych na stacji Idzikowice o wartości 128,7 mln zł, poinformowała spółka. >>>>   PGE PGE Ventures podpisał dwie, a finalizuje kolejne trzy umowy inwestycyjne w ramach programu scoutingowego. W następnym etapie zamierza rozbudować portfel inwestycji o kolejnych, co najmniej osiem inwestycji kapitałowych, podała spółka. >>>>   PGE Ventures – spółka zależna Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) – może w czerwcu uruchomić drugi program scoutingowy dla startupów, o wartości ok. 30 mln zł, w którym rozszerzy działania na obszar Europy Środkowo-Wschodniej, poinformował prezes Piotr Czak. >>>>  FFiL Śnieżka  Śnieżka kupiła działkę o powierzchni 14,9544 ha w gminie Dębica Obręb za 17,8 mln zł. Pozyskany teren ma być przeznaczony pod budowę nowego centrum logistycznego, poinformowała spółka. >>>>    Impel  Szacowana wartość przychodów Impela w styczniu br. wyniosła 172,8 mln zł, poinformowała spółka. >>>>   Immofinanz Rada nadzorcza Immofinanz przedłużyła kontrakt z obecnym członkiem zarządu – dyrektorem finansowym Stefanem Schönauerem o 2 lata, do 30 kwietnia 2021 r., podała spółka. Schönauer został powołany do zarządu w marcu 2016 r., pierwotnie na okres 3 lat.   Rada nadzorcza i zarząd Immofinanz zdecydowały o dalszym zawieszeniu szczegółowych rozmów na temat potencjalnego połączenia pomiędzy CA Immobilien Anlagen (CA Immo) i Immofinanz, podała spółka. Immofinanz poinformował też, że przeanalizuje inne strategiczne opcje, w tym sprzedaż udziałów CA Immo. >>>>  LC Corp LC Corp dokonał emisji 45 000 czteroletnich niezabezpieczonych obligacji o łącznej wartości nominalnej 45 mln zł, podała spółka. „Obligacje zostały wyemitowane w złotych polskich, jako papiery wartościowe na okaziciela, niezabezpieczone, zdematerializowane, kuponowe. Wykup obligacji zostanie dokonany według wartości nominalnej obligacji” – czytamy w komunikacie. Wartość nominalna jednej obligacji wynosi 1 000 zł, zaś wartość nominalna emisji – 45 000 000 zł.  Tauron Polska Energia Tauron Polska Energia, spółka Nowe Jaworzno Grupa Tauron oraz fundusze, których częścią portfela inwestycyjnego zarządza Polski Fundusz Rozwoju (PFR), kontynuują czynności zmierzające do podpisania umów, które będą określać warunki inwestycji kapitałowej funduszy w spółkę celową, powołaną do realizacji projektu budowy bloku energetycznego 910 MW w Jaworznie, poinformowała spółka. >>>>  LW Bogdanka  Lubelski Węgiel Bogdanka zawarła porozumienie ze związkami zawodowymi dotyczące poziomu wynagrodzeń w 2018 r., poinformowała spółka. Od 1 marca br. nastąpi 5-proc. wzrost stawek osobistego zaszeregowania pracowników, a ponadto do końca marca zostanie wypłacona jednorazowa premia motywacyjna (proporcjonalna do wymiaru czasu pracy) w wysokości 2 700 zł brutto, podano także. >>>>  PKO Bank Polski PKO Bank Polski uplasował emisję obligacji podporządkowanych o łącznej wartości nominalnej 1 mld zł, podała instytucja. Rozliczenie emisji nastąpi 5 marca 2018 r. >>>> 

Ekspert: Fuzja Orlenu i Lotosu może sprawić, że powstanie globalny gracz

psav zdjęcie główneIntegracja koncernów przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Polski, przyniesie także oszczędności nawet kilkuset milionów złotych rocznie, uważa partner w kancelarii Pietrzyk Dubicki i Wspólnicy, odpowiedzialny za praktykę infrastruktury i energetyki, Sebastian Pietrzyk.  „Decyzja [o połączeniu] oznacza, że PKN Orlen chce pójść drogą takich europejskich gigantów jak Neste czy Repsol, a nasze państwo tak jak inni członkowie Unii Europejskiej zamierza wspierać procesy konsolidujące swoich firm, aby stały się one silnymi podmiotami na wspólnym rynku UE, tym samym wspierając polskie interesy. Zintegrowany koncern paliwowo-petrochemiczny będzie miał silniejszą pozycję rynkową, a co za tym idzie, będzie mógł skuteczniej rywalizować z międzynarodową konkurencją oraz mieć większy wpływ na stabilizację cen paliw w sytuacji znaczących wahań koniunkturalnych. Poza tym, im większy gracz, tym silniejsza pozycja negocjacyjna przy zaopatrzeniu w surowce” – powiedział Pietrzyk w rozmowie  z ISBnews.  „Jeśli do tego dojdzie, na polskim rynku pojawi się nowy podmiot, który ma szansę stać się prawdziwym globalnym graczem” – podkreślił.  Pietrzyk wskazał, że połączenie PKN Orlen z Grupą Lotos pozwoli na stworzenia mocnych podstaw pod plany długoterminowego rozwoju, szczególnie wobec bardzo szybkich zmian otoczenia rynkowego.  „Integracja dwóch czołowych polskich koncernów pozwoli zarówno na optymalizację prowadzonych inwestycji rozwojowych, jak i zapewni wyższy poziom koordynacji reakcji na zagrożenia, co przyczyni się do zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski” – powiedział także Pietrzyk. W jego ocenie, połączenie jest również korzystne z powodów finansowych – pozwoli na ograniczenie kosztów funkcjonowania poprzez zoptymalizowanie procesów w ramach jednej grupy.  „Mówimy tutaj o oszczędnościach nawet kilkuset milionów złotych rocznie. Jednocześnie w dłuższej perspektywie decyzja o konsolidacji może wpłynąć na zwiększenie kursu akcji, a więc i zysków akcjonariuszy, gdyż kontynuowana będzie polityka dywidendowa PKN Orlen” – zaznaczył partner w kancelarii Pietrzyk Dubicki i Wspólnicy.  Dodał, że pomimo konsolidacji utrzymana zostanie odrębność podmiotowa gdańskiej rafinerii (nie ma planów dotyczących konsolidacji marek stacji paliw), co jest niezwykle ważne z punktu widzenia lokalnych społeczności. Przełoży się to na utrzymanie miejsc pracy, ale także utrzymanie wpływów z CIT, PIT i podatków od nieruchomości. PKN Orlen ma nabyć akcje Grupy Lotos od jej akcjonariuszy, ze szczególnym uwzględnieniem udziałów Skarbu Państwa. Transakcja musi zostać przeprowadzona zgodnie z wymogami, które wynikają  z przepisów ustawy o ofercie publicznej. Wiąże się to zwłaszcza z koniecznością ogłoszenia wezwania do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji. Przewidywalny scenariusz zdarzeń zakłada warunkowe nabycie od Skarbu Państwa 32,99% udziałów Grupy Lotos. Dopiero w następnej fazie doszłoby natomiast do ogłoszenia wezwania odnoszącego się do pozostałych 66% w związku z zamiarem przekroczenia 33% ogólnej liczby głosów w Grupie Lotos, podsumował Pietrzyk.  >>> Czytaj też: Wielka fuzja Orlenu i Lotosu. Paliwowy gigant będzie kontrolować cały rynek

Wielka fuzja PKN Orlen i Lotosu. Paliwowy gigant będzie jeszcze większy

psav zdjęcie główneInformacja o podpisaniu listu intencyjnego w sprawie przejęcia Lotosu przez Orlen wywołała entuzjazm na warszawskiej giełdzie. Akcje pierwszej ze spółek podrożały ponad 7 proc., drugiej – przeszło 5 proc. Reakcja jest o tyle zaskakująca, że z reguły przy zapowiedzi tego typu transakcji w górę idą notowania spółki przejmowanej, ale zniżkują tej, która wykłada pieniądze na zakup. Bo ryzyko, że połączenie dwóch firm nie przyniesie spodziewanych efektów, ponosi przede wszystkim nabywca.– Ta transakcja ma sens, ale do szacunków ewentualnych korzyści, związanych na przykład ze wspólnymi zakupami ropy, podchodziłbym ostrożnie – ocenia Michał Kozak, analityk DM Trigon.Skarb Państwa kontroluje 53,2 proc. akcji Lotosu, ma też 27,5 proc. udziałów w Orlenie. Ten pakiet zapewnia kontrolę nad firmą. Obydwie spółki nadzoruje Ministerstwo Energii.Orlen ocenił, że połączenie z Lotosem pozwoli zaoszczędzić kilkaset milionów złotych rocznie. Nie tylko z uwagi na niższe koszty zakupu surowców, ale i dzięki poprawie logistyki, lepszym planowaniu produkcji i inwestycji. W zeszłym roku przychody Orlenu sięgnęły 95 mld zł, firma zarobiła rekordowe 6,7 mld zł. Gdański Lotos jest kilkukrotnie mniejszy – spółka nie opublikowała jeszcze wyników za ostatni kwartał, ale według szacunków analityków osiągnęła w zeszłym roku ok. 23 mld zł przychodów i 1,5 mld zł zysku netto.Entuzjastyczna reakcja inwestorów nie wynika jednak z oczekiwania na jeszcze wyższe notowania połączonego podmiotu. Chodzi o możliwe wycofanie Orlenu z kosztownego i wątpliwego ekonomicznie projektu budowy elektrowni atomowej. Tej inwestycji miał sprzeciwiać się były prezes płockiej firmy Wojciech Jasiński. Na początku lutego w fotelu prezesa Orlenu zastąpił go Daniel Obajtek, przychylny udziałowi spółki w szacowanej na ponad 60 mld zł inwestycji. Stąd spadki notowań Orlenu w ostatnich tygodniach.– Wydaje się, że spółka zostanie „zwolniona” z udziału w budowie elektrowni atomowej. Wydała 3,5 mld zł na kupno akcji czeskiego Unipetrolu i nie ma zbyt wiele gotówki. Dlatego przypuszczam, że w pierwszym etapie Orlen kupi od Skarbu Państwa nie więcej niż jedną trzecią akcji Lotosu – mówi Kozak.Zgodnie z listem intencyjnym podpisanym przez ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i prezesa Orlenu płocka spółka ma przejąć przynajmniej 53 proc. akcji Lotosu, niemal dokładnie tyle, ile znajduje się w posiadaniu Skarbu Państwa. Na giełdzie był wczoraj wyceniany na niemal 6 mld zł. Gdyby Orlen odkupił go w jednorazowej transakcji i tym samym przekroczył próg 33 proc. w kapitale Lotosu, to zgodnie z obowiązującymi na rynku kapitałowym regulacjami musiałby ogłosić wezwanie. I zadeklarować w nim chęć nabycia 66 proc. akcji Lotosu. Rozkładając transakcję na raty, Orlen uniknie spiętrzenia wydatków, a jednocześnie da sobie czas na uzyskanie zgody na przejęcie głównego krajowego konkurenta ze strony urzędów antymonopolowych.Według prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konkurentów Marka Niechciała ze względu na skalę działania obydwu firm w sprawie transakcji powinna wypowiedzieć się Komisja Europejska. Ta może jednak przekazać zbadanie fuzji do UOKiK. Spółka nie powinna mieć kłopotów z uzyskaniem zgody, ewentualnie może być zmuszona do sprzedaży części stacji. Zgodnie z regulacjami udział pojedynczego podmiotu w rynku detalicznym nie może przekraczać 40 proc. Udział Orlenu i Lotosu jest o 5 pkt proc. wyższy. Na koniec września obydwie spółki miały 2243 stacje, jedną trzecią funkcjonujących w kraju. Mimo że nowa firma będzie miała bardzo silną pozycję, kierowcy mogą spać spokojnie.– Połączenie Orlenu z Lotosem raczej nie doprowadzi do wzrostu cen paliw. Konkurencja na lokalnych rynkach jest silna, ale to właśnie na stacjach tych koncernów bardzo często ceny są najniższe. Na rynku hurtowym pozycja firmy jest dużo silniejsza, ale tutaj wentylem bezpieczeństwa jest import paliw realizowany przez inne firmy – ocenia Urszula Cieślak, analityk BM Reflex.Według deklaracji Orlenu przejmowanie kontroli nad Lotosem potrwa rok. >>> Czytaj też: „Tworzy się monopol, na czym wszyscy stracimy”. Co fuzja Orlenu i Lotosu oznacza dla Kowalskiego?