Takiej podwyżki ZUS jeszcze nie było

Jeżeli nic się nie zmieni, składki ZUS dla przedsiębiorców wzrosną w 2019 roku o 7,3 proc., co w praktyce może się przełożyć na nawet o 100 zł wyższe składki. Tak wysokiej podwyżki jeszcze nie było. Nieliczni będą mogli zapłacić mniej, dzięki nowym przepisom pozwalającym płacić składki w…

Wall Street na plusie mimo dramatycznego dnia

psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował o 1,14 proc., do 23 138,82 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,86 proc. i wyniósł 2488,83 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę 0,38 proc. do 6579,49 pkt.
Negocjacje ws. prowizorium budżetowego utknęły w martwym punkcie i nie ma widoków na przywrócenie normalnego funkcjonowania rządu USA. Zawieszenie finansowania federalnej administracji to efekt konfliktu wokół muru na granicy z Meksykiem. Prezydent Donald Trump domaga się, by inwestycja była ujęta w prowizorium budżetowym; wielu kongresmenów jest temu przeciwnych. W czwartek republikańscy deputowani do Izby Reprezentantów poinformowali media, że do końca tygodnia nie zaplanowano głosowań w Izbie. Oddala to perspektywę uregulowania tej kwestii.
AP zwraca uwagę, że niepokój inwestorów związany z częściowym zawieszeniem pracy rządu federalnego (shutdown) jest jednym z powodów gwałtownych zawirowań na rynkach. W czwartek, po jednym dniu wzrostów, notowania na Wall Street zaczęły ponownie mocno spadać, chociaż w ostatniej godzinie handlu indeksy odrobiły straty.
Wcześniej agencja Reutera poinformowała, powołując się na trzy źródła, że prezydent Donald Trump rozważa wprowadzenie zakazu używania przez amerykańskie firmy sprzętu produkowanego przez Huawei i ZTE. Ten zakaz pogorszyłby i tak już napięte relacje handlowe między USA a Chinami, które jednak w ostatnim czasie nieco się poprawiły po ustaleniu 90-dniowego moratorium na ewentualne porozumienie między obu krajami.
Informacje te wywołały w czwartek masową wyprzedaż na giełdach w Nowym Jorku. Dow Jones zniżkował w pewnym momencie ponad 600 punktów. Akcje firm technologicznych, takich jak Facebook, Amazon, Apple, Netflix i Google Parent File Alphabet, traciły po kilka procent.
Walory przedsiębiorstw wrażliwych na zawirowania w światowym handlu, takich jak Caterpillar, Boeing i Deere, również traciły na wartości.
„Mamy za sobą kolejny dzień jazdy bez trzymanki” – ocenił szef pionu strategii globalnej JP Morgan Chase & Co. David Kelly. „To raczej nie ma związku z fundamentami amerykańskiej gospodarki, które są stabilne. Nic nie usprawiedliwiałoby aż tak gwałtownych wahnięć z ekonomicznego punktu widzenia” – dodał.
Wyjątkowo zmienna sesja w czwartek nastąpiła dzień po tym, jak amerykańskie giełdy zanotowały bardzo silne wzrosty – indeks S&P 500 zyskał w środę 4,96 proc. i był to największy jednodniowy wzrost od marca 2009 roku. Dow Jones Industrial zwyżkował o 4,98 proc., czyli o ponad 1000 punktów, tj. najwięcej w historii w czasie jednej sesji, a Nasdaq Comp. poszedł w górę o 5,84 proc.
„Takie rajdy nie są rzadkością w niespokojnych czasach, doświadczyliśmy podobnych podczas wcześniejszych rynków niedźwiedzia” – powiedział Hussein Sayed, główny strateg rynkowy w FXTM.
Według Stephena H. Dovera, wiceprezesa funduszu inwestycyjnego Franklin Templeton „nadchodzący rok będzie okresem nieco stłumionych wyników na światowych rynkach akcji”.
„Stymulacja fiskalna w USA słabnie, a amerykańskim spółkom trudno będzie powtórzyć wzrost zysków z 2018 r. Niemniej jednak, w warunkach wzrostu stóp procentowych i utrzymujących się trudności politycznych, coraz ważniejszym czynnikiem z inwestycyjnego punktu widzenia będzie, oprócz wyceny, także jakość zysków” – ocenił wiceprezes FT.

DZIEŃ NA GPW: Zniżki głównych indeksów; mBank mocno w dół

psav zdjęcie główneWIG20 na czwartkowym zamknięciu spadł o 0,37 proc. do 2.251,38 pkt. mWIG40 zniżkował o 0,1 proc. do 3.897,19 pkt., sWIG80 wzrósł o 0,85 proc. do 10.509,20 pkt., a WIG stracił 0,26 proc. do 57.183,28 pkt.
Na giełdach amerykańskich panują negatywne nastroje. W chwili zamknięcia warszawskiej giełdy DJI spadał o 2 proc., a S&P500 o 1,7 proc.
Podobnie przebiegają notowania na zachodnioeuropejskich parkietach. DAX spadał o 2,7 proc., CAC zniżkował o 1 proc., a FTSE o 1,4 proc.
Obroty na GPW w czwartek wyniosły 490 mln zł, z czego 384 mln zł na spółkach z WIG20.
Wśród blue chipów najmocniej wzrósł PKN Orlen (+2,11 proc.), natomiast spadł mBank (-3,61 proc.)
Na szerokim rynku najmocniej wzrosły wyceny: Playway (+4,26 proc.), Livechatu (+4,32 proc.) i Wirtualnej Polski (+3,52 proc.). Spadały natomiast: Dino Polska (-4,95 proc.), Kruka (-3,38 proc.), a także Ciechu (-2,99).
Mocno zwyżkowały kursy ABC Daty i Awbudu, na które ogłoszono wezwania.
Kurs ABC Daty wzrósł o 27 proc. do 1,27 zł za akcję. W piątek po sesji Roseville Investments i MCI Venture Capital wezwały do sprzedaży 37,1 proc. akcji ABC Data po 1,3 zł za sztukę.
Wycena Awbudu wzrosła o 74,19 proc. do 1,08 zł za akcję. W czwartek rano Abadon Real Estate i Petrofox ogłosiły wezwanie do sprzedaży 34 proc. akcji Awbudu, po 1,08 zł za sztukę.

DZIEŃ NA FX: FI: Złoty w konsolidacji; rentowności krajowych SPW stabilne

psav zdjęcie główne”Nie ma istotnych wydarzeń makroekonomicznych z punktu widzenia rynków walutowych, także giełdy amerykańskie w ostatnich dniach miały bardzo umiarkowane odbicie na rynek walutowy i najprawdopodobniej taka sytuacja utrzyma się do Nowego Roku” – powiedział Jakub Rybacki, ekonomista ING BSK.
„Najbliższe dni mogą przynieść konsolidację kursu EUR/PLN, jednak zwiększy się pewnie jego skala wahań w przyszłym roku. Z jednej strony mamy dobre wyniki gospodarcze, z drugiej niesprzyjające otoczenie międzynarodowe, a taka sytuacja przemawia za utrzymaniem kursu EUR/PLN na w przedziale 4,28-4,35” – dodał.
RYNEK DŁUGU
„Obligacje prawdopodobnie pozostaną stabilne, najważniejsze wydarzenia makroekonomiczne są już za nami. Obroty są bardzo +świąteczne+, inwestorzy oczekują końca roku. Wszyscy czekają, żeby się odciąć i zacząć od stycznia. Jedynym plusem dzisiaj jest to, że handlujemy już na nowy rok, ale są to +świąteczne+ obroty. Może teraz inwestorzy patrzą na przyszłokwartalną podaż, ponieważ będzie wtedy więcej aukcji sprzedaży niż zamiany” – powiedział Mateusz Milewski, diler SPW mBanku.
czwartek czwartek piątek 14.31 9.20 16.25 EUR/PLN 4,2913 4,2777 4,2871 USD/PLN 3,7697 3,7574 3,7626 CHF/PLN 3,8072 3,7859 3,7912 EUR/USD 1,1384 1,1385 1,1393 DS1020 1,35 1,31 1,3 PS0424 2,26 2,27 2,25 WS0428 2,82 2,82 2,8

W Biedronce wrze jak nigdy

Postulaty związkowców to m.in. zatrudnienie dodatkowych kasjerów, stworzenie w sklepach odrębnego stanowiska magazyniera, wyposażenie sklepów w dodatkowe elektryczne wózki widłowe i klimatyzację czy ograniczenie zapasów towarów.

To nie był dobry rok dla giełdowych miliarderów

psav zdjęcie główne”Jeden rok może wiele zmienić. Pod koniec 2017 r. w przygotowanym przez +BP+ rankingu giełdowych miliarderów zaroiło się od nowych twarzy, a portfele najbogatszych inwestorów indywidualnych na warszawskim parkiecie były grube jak nigdy. Teraz z rankingu zniknęło wielu ubiegłorocznych debiutantów, kilku weteranów i jedna notowana rok wcześniej kobieta” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
Gazeta informuje, że grono giełdowych krezusów liczące rok temu 22 nazwiska, skurczyło się do 15, a ponad połowa z tych, którzy w nim pozostali ma majątki mniejsze niż rok wcześniej. Lider się jednak nie zmienił – jest nim Zygmunt Solorz, który piąty rok z rzędu jest „niekwestionowanym królem warszawskiego parkietu”.”Zygmunt Solorz przede wszystkim dzięki pakietowi kontrolnemu w Cyfrowym Polsacie, a także akcjom ZE PAK i ATM Grupy, znów został najbogatszym inwestorem indywidualnym na GPW, ale jego notowany na giełdzie majątek nieco się skurczył” – pisze dziennik.Według „Pulsu Biznesu” imperium twórcy Polsatu, choć powiększone m.in. o Netię, jest warte o ponad 6 proc. mniej niż w ubiegłym roku i znacznie mniej niż w 2014 r., kiedy Solorz, jako jedyny inwestor w historii warszawskiej giełdy, miał akcje warte ponad 10 mld zł. Z obliczeń „Pulsu Biznesu” wynika, że obecnie wartość pakietów Solorza wynosi 8,86 mld zł.Gazeta podaje, że na drugim miejscu jest Tomasz Biernacki (Dino) z akcjami wartymi 4,88 mld zł, a za nim Carlos Fernandez Gonzalez (AmRest – 4,65 mld zł). Potem Marek Piechocki (LPP – 2,53 mld zł), Dariusz Miłek (CCC – 2,18 mld zł), Tomasz Domagała (Famur, PGO, Zamet – 1,96 mld zł) oraz Marcin Iwiński (CD Projekt – 1,82 mld zł). Autor: Marcin Musiał>>> Polecamy: Reforma podatkowa w USA zmieni przepływy kapitału na świecie

Wall Street próbuje podnieść się po najgorszej sesji w historii

psav zdjęcie główneIndeks S&P 500 rośnie o 0,51 proc., Dow Jones Industrial zniżkuje o 0,04 proc., a Nasdaq Comp. idzie w górę o 0,68 proc.
Ruchy indeksów w środę będą uważnie obserwowane przez inwestorów bowiem benchmarkowy S&P 500 jest tylko o ok. 7 pkt. od wejścia w bessę i zbliża się do zakończenia najdłuższej hossy jaką kiedykolwiek zanotowano.Akcje spółki Amazon zwyżkują o 3 proc. po ogłoszeniu przez firmę rekordowej sprzedaży w okresie świątecznym.Na rynku walutowym euro słabnie o 0,1 proc. do 1,1386 USD, brytyjski funt zwyżkuje o niecały 0,1 proc. do 1,2677 USD, a japoński jen słabnie o 0,3 proc. do 110,62 za dolara USA.Rentowność 10-letnich UST rośnie o 1 pb do 2,75 proc.Zyskuje ropa naftowa – na NYMEX surowiec drożeje o 4,04 proc. do 44,25 USD za baryłkę.W poniedziałek amerykańskie giełdy odnotowały spadki m.in. w związku z częściowym zawieszeniem pracy rządu federalnego i medialnymi doniesieniami dotyczącymi tego, że prezydent USA Donald Trump omawiał możliwość zwolnienia szefa Fedu Jerome’a Powella.Również w poniedziałek minister finansów Steven Mnuchin przeprowadził rozmowę telefoniczną z czołowymi przedstawicielami banków, w tym banku centralnego, w związku z sytuacją na rynkach.Trump nazwał Mnuchina „bardzo utalentowanym facetem, bardzo mądrą osobą”.Tymczasem w środę doradca prezydenta Trumpa Kevin Hassett zapytany, czy na stanowisku przewodniczącego Fed Jerome Powell jest bezpieczny, odpowiedział: „Tak, oczywiście, na 100 procent”.Bernd Berg, strateg globalnych rynków w Woodman Asset Management, nie jest optymistą patrząc na to, co dzieje się na rynkach.”Obecnie znajdujemy się w środku największej +burzy+ na światowych rynkach finansowych od czasu kryzysu w 2008 r., a rynki zawodzą – od Nowego Jorku po Tokio” – mówi Berg.”W związku z tym, że banki centralne na świecie raczej nie pospieszą na ratunek, zawirowania na globalnych rynkach mogą trwać nadal w przyszłym roku” – ocenia.>>> Polecamy: Ropa, populiści i dolar. Zobacz, co w 2019 roku może zagrozić rynkom wschodzącym

Na Wall Street najgorsza sesja wigilijna w historii

psav zdjęcie głównePoniedziałkowa sesja przebiegała pod znakiem wysokiej zmienności. Kursy akcji w początkowej fazie skróconej z powodu wigilii sesji mocno zniżkowały, żeby następnie niemal w całości odrobić straty. Końcówka sesji przyniosła powrót do spadków.
Ostatecznie, Dow Jones Industrial stracił na wartości 2,91 proc. do 21 792 pkt., S&P 500 spadł 2,71 proc. do poziomu 2351,1 pkt., a Nasdaq Composite zniżkował o 2,21 proc. do 6192,92 pkt. To najgorsze wyniki na wigilijnej sesji w historii amerykańskiego rynku.
W efekcie poniedziałkowego spadku S&P 500 stracił już ponad 20 proc. od wrześniowego rekordu wszech czasów licząc wg kursów zamknięcia i tym samym znalazł się w bessie. Na zakończenie sesji indeks zanotował najniższą wartość od kwietnia 2017 roku.
Nerwowa atmosfera na nowojorskich giełdach jest odbiciem niepewności panującej w Waszyngtonie, której źródła komentatorzy upatrują w stylu prezydentury Donalda Trumpa. Według doniesień amerykańskich mediów prezydent prowadzi dyskusje na temat możliwości usunięcia z urzędu szefa Rezerwy federalnej Jerome’a Powella.
W poniedziałek Trump ponownie zaatakował Fed. Prezydent stwierdził w poniedziałek na Twitterze, że Fed jest „jedynym problemem naszej gospodarki”. Zarzucił także amerykańskim władzom monetarnym brak wyczucia rynku. Bezpośredniego powodu do krytyki dostarczyły prezydentowi kolejne podwyżki stóp procentowych.
W ramach trwającego od grudnia 2015 roku cyklu zacieśniania polityki Fed podnosił stopy 9-krotnie, za każdy razem o 25 pb. Po ostatniej, grudniowej podwyżce stopa funduszy federalnych wynosi 2,25-2,50 proc. i jest na najwyższym poziomie od początku 2008 roku.
Wigilijna przecena jest kontynuacją spadków z poprzedniego tygodnia, najgłębszych od dekady. W grudniu, w czwartym kwartale i w całym roku na minusie znajduje się wszystkie 11 sektorów, na które dzielą się spółki wchodzące w skład S&P 500.

Francuzi chcą pobierać opłaty od zagranicznych ciężarówek.

Francuska minister transportu Elisabeth Borne ogłosiła plany zwiększenia środków z budżetu na transport o 13,4 miliarda euro w ciągu następnych czterech lat. Potwierdziła również, że chce wprowadzenia opłat dla zagranicznych ciężarówek za korzystanie z infrastruktury drogowej we Francji.

Sąd oddalił pozew CD Projektu przeciwko Skarbowi Państwa.

Sąd Apelacyjny oddalił powództwo CD Projektu w sprawie przeciwko Skarbowi Państwa. Producent gier domagał się od państwa odszkodowania w postaci 35,65 mln zł z odsetkami, jako następca firmy Optimus, którą działania fiskusa doprowadziły do poważnych strat finansowych.