psav zdjęcie główneZarząd CD Projekt podjął decyzję o przesunięciu ustalonej daty premiery gry „Cyberpunk 2077” z 16 kwietnia na 17 września 2020 roku, podała spółka. Decyzja uzasadniona jest potrzebą zapewnienia dodatkowego czasu na prace związane z testowaniem gry, usunięciem usterek i nadaniem jej ostatecznego szlifu. „Zgodnie z filozofią spółki jakość produktów jest podstawowym czynnikiem wpływającym na ich sukces ekonomiczny. W ocenie zarządu przesunięcie daty premiery pozostaje w interesie spółki, mając bezpośredni wpływ na zapewnienie najwyższej jakości gry, a w konsekwencji wyniki sprzedaży 'Cyberpunk 2077′ zarówno w krótkim, jak i w długim horyzoncie czasowym” – czytamy w komunikacie. „Gra jest kompletna i można ją przejść od początku do końca, czeka nas jednak jeszcze wiele pracy. Night City jest ogromne, zróżnicowane i pełne przygód; biorąc pod uwagę jego skalę i złożoność uznaliśmy, że potrzebujemy więcej czasu, aby zakończyć testowanie, usunąć usterki i nadać grze ostateczny szlif. Chcemy, aby Cyberpunk 2077 był ukoronowaniem naszej pracy na obecnej generacji konsol. Dzisiejsza decyzja da nam kilka cennych miesięcy, których potrzebujemy, by gra mogła zasłużyć na miano doskonałej” – powiedzieli współzałożyciel studia Marcin Iwiński i szef studia Adam Badowski, cytowani w materiale. 20 sierpnia 2019 r. spółka informowała, że „Cyberpunk 2077” ukaże się 16 kwietnia 2020 na PC, Xbox One i PlayStation 4. W skład grupy CD Projekt wchodzą: CD Projekt RED – deweloper gier wideo z gatunku RPG i GOG – globalna platforma cyfrowej dystrybucji gier. Sztandarową grą wydawnictwa jest seria „Wiedźmin”, obecnie trwają prace nad „Cyberpunk 2077”.>>> Czytaj też: Grecja kończy z zaciskaniem pasa. Zaczyna się wydawanie pieniędzy
Monthly Archives: styczeń 2020
Zapytaliśmy NBP o nagrody. Tak zareagowali ludzie prezesa Glapińskiego
Narodowy Bank Polski nie chce ujawnić nagród, jakie otrzymało kierownictwo centralnego banku za 2019 rok. NBP, odmawiając odpowiedzi, cytuje przepisy o…jawności wynagrodzeń, które uchwalił w ubiegłym roku Sejm. Przepisy mówią jedynie o łącznej pensji. Na temat wysokości nagród milczą…
Uwielbiam Śniadanówki i ich…
Uwielbiam Śniadanówki i ich wysoki poziom. Program o finansach oraz o kredytach w Dżem Bobry TWN i wypowiada się jakiś młody człowieczek, który opowiada, że on nie ma kredytów, bo nie potrzebuje, bo woli odkładać i nie potrzebuje się pokazać przed kimś, że on ma nowy samochód czy coś tam.
Pytanie Wellmanowej „to kredytu hipotecznego też nie masz?”
Człowieczek – no nie, bo mieszkanie dostaliśmy od teściów
badum tsss
I przychodzi taka mądrala lat 22 i gra speca.
A, spec. Jest też spec od finansów i nazywa wszystkie kredyty oprócz hipotecznych głupotą i mówi „lepiej odłożyć”. Pan spec chyba zapomniał, że dziś kredyt 0% oferuje wiele banków, a kupowanie pralki czy lodówki na raty 0% przy obecnej inflacji to nic innego jak kupowanie produktu 5% taniej niż za gotówkę. Ja pierdolę, skąd oni biorą tych speców?
#finanse #kredyty #tvn #zaufajmijestemspecjalista
#polityka #heheszki…
#polityka #heheszki #bekazpisu #bekazlewactwa #dobrazmiana #pis #polska #finanse #afera
Następny kryształ… PiS to partia miernot popierana przez miernoty!
https://www.wykop.pl/link/5295961
DZIEŃ NA RYNKACH: Na giełdach w Europie małe wzrosty po podpisaniu umowy USA-Chiny
psav zdjęcie główneBenchmarkowy wskaźnik Stoxx 600 Europe jest na plusie o 0,1 proc.
Zyskuje sektor spółek technologicznych m.in. dzięki informacjom dot. spółki Taiwan Semiconductor Manufacturing Co., która spodziewa się kwartalnych przychodów powyżej prognoz analityków. TSMC prognozuje w I kw. przychody 10,2-10,3 mld USD wobec szacowanych przez analityków 9,6 mld USD.
Akcje spółki Pearson tanieją o 10 proc. po prognozie niższych wpływów dla tej firmy z rynku amerykańskiego.
Inwestorzy w końcu doczekali się – w środę USA podpisały pierwszą część porozumienia handlowego z Chinami. Dokument przewiduje m.in. zwiększenie zakupów amerykańskich produktów przez ChRL oraz ograniczenie wojny celnej.
Chiny zgodziły się zwiększyć import amerykańskich towarów co najmniej o 200 mld USD w porównaniu z wartością swojego importu z USA w 2017 roku. Stany Zjednoczone nie wprowadzą zaś niektórych zapowiadanych wcześniej odwetowych ceł.
Wiele kwestii w relacjach USA-Chiny ma zostać omówionych w negocjacjach II fazy umowy handlowej, jednak kiedy te rozmowy się rozpoczną i jak długo potrwają na razie nie wiadomo.
„Biorąc pod uwagę wiele spekulacji ze strony rynków i komentarze urzędników przed środowym podpisaniem umowy, nie jest zbyt zaskakujące, że rynki nie odbiły się mocniej po podpisaniu porozumienia” – mówi Hannah Anderson z JPMorgan Asset Management.
„Rynki prawdopodobnie będą nadal wyceniać premię za podwyższone ryzyko, co może być źródłem zmienności w całym 2020 roku” – dodaje.
Na rynku walutowym euro jest wyceniane po 1,1152 USD, bez zmian. Brytyjski funt traci 0,1 proc. do 1,3031 USD.
Rentowność 10-letnich UST wynosi 1,79 proc., wyżej o 1 pb, a niemieckich 10-letnich papierów skarbowych spada o 1 pb do -0,20 proc.
Ropa na NYMEX w N.Jorku drożeje o 0,3 proc. do 58,03 USD/b, a Brent na ICE zyskuje 0,36 proc. do 64,23 USD/b.
Złoto jest po 1.554,15 USD za uncję, niżej o 0,1 proc.
Indeksy giełdowe w Europie – godz. 09.30
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3771,43 0,07 DAX Niemcy 13440,21 0,06 FTSE 100 W.Brytania 7630,88 -0,16 CAC 40 Francja 6035,42 0,05 IBEX 35 Hiszpania 9518,40 0,07 FTSE MIB Włochy 23849,93 0,36
Cena miedzi na giełdzie w Londynie spada po dealu USA-Chiny
psav zdjęcie główneNa Comex w N.Jorku miedź tanieje o 0,44 proc. do 2,8535 USD za funt.
W środę USA podpisały pierwszą część porozumienia handlowego z Chinami. Dokument przewiduje m.in. zwiększenie zakupów amerykańskich produktów przez ChRL oraz ograniczenie wojny celnej.
W ramach pierwszej części porozumienia Chiny zgodziły się zwiększyć import amerykańskich towarów co najmniej o 200 mld USD w porównaniu z wartością swojego importu z USA w 2017 roku.
Stany Zjednoczone w zamian przystały m.in. na niewprowadzanie niektórych zapowiadanych wcześniej odwetowych ceł.
Wiele kwestii w relacjach USA-Chiny ma zostać omówionych w negocjacjach II fazy umowy handlowej, jednak kiedy te rozmowy się rozpoczną i jak długo potrwają to sprawa niepewna.
Traderzy wskazują, że najpierw muszą być realne dowody wzrostu zakupów amerykańskich towarów przez Chiny, aby na rynkach widać było ożywienie.
Podczas poprzedniej sesji miedź na LME zniżkowała o 15 USD i kosztowała na zamknięciu handlu 6.287,00 USD za tonę.
Ceny ropy w USA rosną po podpisaniu umowy handlowej Stany Zjednoczone-Chiny
psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 58,24 USD, po zwyżce ceny o 0,76 proc.
Ropa Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 64,46 USD za baryłkę, wyżej o 0,72 proc.
Prezydent USA Donald Trump podpisał w środę pierwszą część porozumienia handlowego z Chinami. Dokument przewiduje m.in. zwiększenie zakupów amerykańskich produktów przez ChRL oraz ograniczenie wojny celnej.
W ramach porozumienia Chiny zgodziły się zwiększyć import amerykańskich towarów co najmniej o 200 mld USD w porównaniu z wartością swojego importu z USA w 2017 roku.
Chiny mają m.in. kupić za 52,4 mld USD amerykańską ropę, produkty rafineryjne, skroplony gaz ziemny i węgiel.
Stany Zjednoczone w zamian przystały m.in. na niewprowadzanie niektórych zapowiadanych wcześniej odwetowych ceł.
„Przed Chinami stoją wyzwania w ramach ich zobowiązania się do znacznego zwiększenia zakupów amerykańskiej ropy” – ocenia Jeffrey Halley, starszy analityk rynku w Oanda.
„Potrzeba czasu, by Chiny zwiększyły te zakupy, a zatem ten fakt może mieć na razie ograniczony wpływ na ceny ropy w USA” – dodaje.
Tymczasem w USA spadły zapasy ropy – zapasy surowca w ubiegłym tygodniu spadły o 2,55 mln baryłek, czyli o 0,59 proc. do 428,51 mln baryłek – poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Rynek oczekiwał wzrostu zapasów o 1,1 mln baryłek.
Na zakończenie poprzedniej sesji ropa WTI na NYMEX staniała o 0,7 proc.
Motto „zjesz, co upolujesz” odchodzi do lamusa. To koniec ery spekulantów giełdowych
psav zdjęcie główneObecnie szef Strategic Development Lab UBS Group koncentruje swoje działanie na traderach, którzy przetrwali „inwazję” nowych technologii na rynku finansowym. Przekonuje, że ich sytuacja się zmieniła i nigdy nie będzie już taka jak dawniej. Będą musieli wobec tego „oduczyć się” dotychczasowego sposobu działania.Nie chodzi tylko o oprogramowanie, które będzie zdolne przewidywać posunięcia specjalistów. Purves przekonuje, że zbliża się koniec ery „kultury premii”. Wynagrodzenia będą ostatnim z frontów walki maszyn z ludźmi na rynkach finansowych.Purves wprowadza spekulantów giełdowych w elektroniczne systemy. Znaczenie stracili legendarni gracze śledzący rynki w poszukiwaniu wspaniałych krótkoterminowych zysków. Nadchodzi okres automatyzacji, w którym indywidualny ludzki osąd traci znaczenie, a wraz z tym kres konieczności specjalnego nagradzania traderów.- Chcemy zatrudniać osoby, które mniej motywują premie, zyski i straty, a bardziej długoterminowa wizja tego, jak rynek będzie wyglądał powiedzmy za 10 lat. Idea, że jesteś odpowiedzialny za własny los odeszła w niepamięć. Teraz jest to sport zespołowy – uważa Purves. Zmiany w tym kierunku przyśpieszają. Programiści otrzymali wpływ na handel akcjami w JPMorgan Chase & Co. Dział handlowy Goldman Sachs Group Inc. planuje zatrudnić w tym roku 2,5 tys. specjalistów tego typu. To największy rekrutacyjny proces w firmie od lat.Rywalizacja podmiotów z sektora finansowego o talenty z takimi gigantami jak Google i Facebook nie doprowadziła do gwałtownego wzrostu premii w sektorze bankowym. Chociaż istnieje ciągle duży popyt na technologiczne umiejętności, to nie zawsze przekłada się on na poziom wynagrodzeń. Wynagrodzenia większości spekulantów giełdowych utrzymają się na dotychczasowym poziomie lub spadną – prognozuje rekrutacyjna firma Options Group.Nie chodzi jednak tylko o obniżkę wynagrodzeń. Załamuje się cały model „jesz to, co upolujesz”. Premie pracowników rynków finansowych będą coraz bardziej uzależnione od wyników całych załóg czy oddziałów. Należy wspomnieć o narastającym problemie braku dopasowania umiejętności traderów do rynkowych potrzeb. Wiele z milionów osób zatrudnionych w branży finansowej i ubezpieczeniowej straci pracę nie z powodu zastąpienia przez maszyny, ale z powodu braku umiejętności pracy z algorytmami. Automatyzacja może zlikwidować w najbliższej dekadzie nawet 200 tys. miejsc pracy na Wall Street i sektorze bankowym. Do połowy lat 30. prawie jedna trzecia wszystkich miejsc pracy w usługach finansowych przejdzie do historii.>>> Polecamy: Nie pallad i nie złoto. Najcenniejszy metal na rynku zyskuje w zawrotnym tempie
W radiu mówili przed chwilą…
W radiu mówili przed chwilą że warszawa wydała już 9 mln na odśnieżanie. Na odśnieżanie jak w Wawie w tym roku śniegu jeszcze nie było ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#warszawa #finanse #gospodarka
Przyjemnie jest być 40 letnim…
Przyjemnie jest być 40 letnim mieszkańcem pięknie położonego 'miasta powiatowego’ i w wieku 38 lat mieć spłacony domek (100m2 na 12a). 8km do centrum miasta, 10 km do pracy, a okolice domu w których można spacerować przez dwie godziny i nie spotkać człowieka.
21 lat lat pracy, kredyt w wieku 30 lat (260 tyś), spłacony po 8. Kapitałem była działka pod miastem kupiona za oszczędności, taka na jaką było mnie stać żeby nie brać kredytu. Praca moja i żony na etat, słabo wg wykopu płatna (bo 4-5 tyś.mc), przez ostatnie lata. Zaczynałem pracę z poziomu 680 zł, podane wartości dotyczą ostatnich 12-14 lat.
Przed budową wynajem, klawe, dzikie życie. 2019 z własnej woli był pierwszym rokiem, gdzie nie byłem na wakacjach. Tak to co roku potężna wyprawa.
Piszę, to dlatego, ze cały czas się zastanawiam po kiego grzyba pchacie się do tych miast z 30m2 norami w cenie mojego domu? Argument typu galeria, operetka i kuchnia kamczacka już chyba nie jest tak bardzo w modzie.. A może jest nie wiem. Ja w swoim 170 tyś mieście mam wszystko, czego potrzebuję każdego dnia czy większość weekendów, a jak chcę w godzinę drogi mam lotnisko i cokolwiek mi się wymyśli.
Nie zazdroszczę dziś młodym ludziom, ale nie mogę też załapać co takiego jest w wielkim mieście.. Nie wszystko jednak muszę rozumieć i wiem też, nie każdy lubi takie klimaty i zwyczajnie nie nadaje się do mieszkania w domu.
#miasto #budownictwo #finanse
To co się dzieje z cenami, to…
To co się dzieje z cenami, to jest dramat… Ale bynajmniej na bombelki dały.
#tvpis #paskigrozy #finanse #czarnyhumor
Nominalny PKB wybranych…
Nominalny PKB wybranych państw w porównaniu do PKB świata w latach 1960-2018.
#ekonomia #gospodarka #finanse #statystyka #chiny #japonia #niemcy #ciekawostki #rafalinski
DZIEŃ NA RYNKACH: Na giełdach w Europie spadki indeksów
psav zdjęcie główneBenchmarkowy wskaźnik Stoxx 600 Europe jest na minusie o 0,2 proc.
Akcje spółki TXT E-Solutions tanieją na giełdzie w Mediolanie o 7,5 proc. po ofercie sprzedaży akcji złożonej przez udziałowca Alvise Braga Illa.
Na giełdzie w Lizbonie o 5,1 proc. drożeją akcje spółki Jeronimo Martins po podaniu rocznych wyników sprzedaży. Sprzedaż wzrosła o 7,5 proc. do 18,6 mld euro.
Na globalnych rynkach nastąpiło pogorszenie nastrojów wśród inwestorów, bo sekretarz skarbu USA Steven Mnuchin poinformował na kilkanaście godzin przed podpisaniem umowy USA-Chiny, że Stany Zjednoczone utrzymają cła na prawie 2/3 amerykańskiego importu z Chin do czasu zakończenia drugiej fazy negocjacji handlowych między obydwoma krajami.
Według agencji Bloomberg amerykańskie cła na chińskie towary będą obowiązywać przynajmniej do wyborów prezydenckich w listopadzie 2020 r.
W takiej sytuacji nie wiadomo, w jakiej atmosferze nastąpi w środę podpisanie przez Waszyngton i Pekin wstępnej umowy handlowej.
„Pomimo planowanego przełomowego podpisania dzisiaj wstępnej umowy handlowej między USA a Chinami na rynkach nie widać entuzjazmu” – mówi Nema Ramkhelawan-Bhana, ekonomista Rand Merchant Bank.
„+Phase One+, choć pozytywna, jest jedynie początkiem długiego procesu usuwania szkód wyrządzonych już globalnemu porządkowi w handlu” – dodaje.
Na razie inwestorzy czekają więc na dalszy rozwój wypadków w relacjach USA-Chiny i na publikowane w środę dane kwartalne największych amerykańskich banków, m.in. Goldman Sachs Group Inc. i Bank of America.
Na rynku walutowym euro jest wyceniane po 1,1123 USD, bez zmian. Brytyjski funt traci 0,1 proc. do 1,3010 USD.
Rentowność 10-letnich UST wynosi 1,79 proc., niżej o 2 pb, a niemieckich 10-letnich papierów skarbowych spada o 3 pb do -0,20 proc.
Ropa na NYMEX w N.Jorku tanieje o 0,3 proc. do 58,05 USD/b, a Brent na ICE traci 0,22 proc. do 64,36 USD/b.
Złoto jest po 1.552,91 USD za uncję, wyżej o 0,4 proc.
Indeksy giełdowe w Europie – godz. 09.35
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3767,21 -0,20 DAX Niemcy 13420,00 -0,27 FTSE 100 W.Brytania 7617,28 -0,07 CAC 40 Francja 6029,62 -0,19 IBEX 35 Hiszpania 9501,10 -0,29 FTSE MIB Włochy 23827,35 -0,42
Ceny ropy w USA spadają po wzroście jej zapasów
psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 58,10 USD, po zniżce ceny o 0,22 proc.
Ropa Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 64,34 USD za baryłkę, niżej o 0,23 proc.
Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoim raporcie, że zapasy ropy w USA w ub. tygodniu wzrosły o 1,1 mln baryłek.
W środę oficjalne dane o zapasach paliw w USA poda po 16.30 Departament Energii USA (DoE). Analitycy spodziewają się wzrostu zapasów ropy o 1,1 mln baryłek.
Tymczasem na globalnych rynkach nastąpiło pogorszenie nastrojów wśród inwestorów po tym, jak minister skarbu USA Steven Mnuchin poinformował, że Stany Zjednoczone utrzymają cła na chiński eksport do czasu zakończenia drugiej fazy negocjacji handlowych między obydwoma krajami.
Według agencji Bloomberg amerykańskie cła na chińskie towary będą obowiązywać przynajmniej do wyborów prezydenckich w listopadzie 2020 r., mimo iż Pekin żąda od Waszyngtonu zniesienia całości lub części dodatkowych taryf przywozowych z Chin.
W takiej sytuacji nie wiadomo w jakiej atmosferze nastąpi w środę podpisanie przez Waszyngton i Pekin wstępnej umowy handlowej. Ponowne tarcia w handlu USA-Chiny sygnalizują, że podpisywane porozumienie handlowe niekoniecznie pobudzi globalny wzrost gospodarczy i popyt m.in. na ropę naftową.
„Podczas gdy utrzymanie przez USA obowiązujących taryf na chińskie towary może być dla rynków rozczarowaniem, to dalsze szczegóły z dzisiaj podpisywanego porozumienia mogą jeszcze zmienić nastroje na rynkach” – ocenia Howie Lee, ekonomista Oversea-Chinese Banking Corp.
„Jakieś dodatkowe pozytywne wskazówki, zwłaszcza te dotyczące negocjacji w drugiej fazie, mogą jeszcze podnieść ceny ropy” – dodaje.
Na zakończenie poprzedniej sesji ropa WTI na NYMEX staniała o 0,3 proc. >>> Czytaj też: Nie pallad i nie złoto. Najcenniejszy metal na rynku zyskuje w zawrotnym tempie
Cena miedzi na giełdzie w Londynie spadła z najwyższego poziomu od 8 miesięcy
psav zdjęcie główneNa Comex w N.Jorku miedź tanieje o 0,85 proc. do 2,8490 USD za funt.
Stany Zjednoczone utrzymają cła na chiński eksport do czasu zakończenia drugiej fazy negocjacji handlowych między obydwoma krajami – poinformował we wtorek minister skarbu USA Steven Mnuchin.
Media w USA informowały wcześniej, że wstępna umowa zakłada m.in. rezygnację z wprowadzenia zapowiedzianych przez Waszyngton ceł i zmniejszenie niektórych innych taryf. We wtorek doniesieniom tym zaprzeczył Mnuchin.
„Nie ma porozumienia w sprawie przyszłego obniżenia ceł. Wszelkie plotki na ten temat są całkowicie nieprawdziwe” – powiedział minister skarbu.
Według agencji Bloomberg, która powołuje się na informacje źródeł, amerykańskie cła na chińskie towary będą obowiązywać przynajmniej do wyborów prezydenckich w listopadzie 2020 r. Do tego USA podobno opracowują więcej zasad blokowania sprzedaży dla Huawei Technologies Co.
Napięcia w relacjach USA-Chiny nadal się utrzymują, a tymczasem na środę zaplanowano podpisanie wstępnej umowy handlowej pomiędzy USA a Chinami.
„Na razie rynek jest ostrożny przed podpisaniem tej umowy” – mówi Wu Kunjin, analityk Minmetals & Jingyi Futures Co.
Podczas poprzedniej sesji miedź na LME zyskała 12 USD i kosztowała na zamknięciu handlu 6.302,00 USD za tonę, najwyżej od ponad 8 miesięcy. >>> Czytaj też: Nie pallad i nie złoto. Najcenniejszy metal na rynku zyskuje w zawrotnym tempie
Nadspodziewanie dobre wyniki sprzedaży deweloperów giełdowych
psav zdjęcie główneZaprezentowana osiemnastka czołowych firm krajowej branży deweloperskiej o profilu mieszkaniowym, spółek notowanych na rynku podstawowym oraz Catalyst warszawskiej GPW, w ostatnim kwartale ub. roku zakontraktowała w sumie 7252 lokale, co jest wynikiem o ponad 18 proc. lepszym od osiągniętego w analogicznym okresie 2018 roku, jednocześnie zaledwie o 8 procent gorszym od rekordowego IV kw. 2017 r. Jak zauważają eksperci portalu RynekPierwotny.pl dwie trzecie spółek pokazało wyniki znacznie lepsze licząc rok do roku, natomiast w siedmiu przypadkach (Atal, Develia, Echo, Robyg, Ronson, Vantage i Victoria Dom) można wręcz mówić o rewelacyjnej dynamice i świetnych wolumenach sprzedaży, które z powodzeniem korespondują z rekordowymi wynikami kwartalnymi tych spółek. Z drugiej strony tylko w jednym przypadku – Lokum Deweloper, zakomunikowano ponadprzeciętny spadek sprzedaży rzędu 85 proc.Roczna dynamika także na plusieFaktem, który z jednej strony stanowi sporą niespodziankę, z drugiej jest bardzo optymistycznym sygnałem, jest wyjście na plus danych za cały rok 2019 w stosunku do roku 2018. Wszelkie możliwe znaki i prognozy wskazywały raczej na umiarkowany, kilkuprocentowy spadek rocznej kontraktacji zarówno na całym mieszkaniowym rynku pierwotnym, jak i na jego zasadniczym fragmencie grupującym deweloperów giełdowych. Tymczasem wynik 26264 sprzedanych w ubiegłym roku lokali okazał się dodatni, choć w raczej symbolicznym wymiarze 3,7 proc. Na ten niewątpliwy sukces złożyły się w pierwszym rzędzie roczne wyniki sprzedażowe pięciu spółek, które okazały się rekordowe w ich dotychczasowej historii. Do tego elitarnego grona w 2019 roku zaliczają się Archicom, Atal, Budimex Nieruchomości, Marvipol Development i Victoria Dom.Z kolei na rynkowym podium miejsca zajęły Dom Development, Atal i Murapol (wynik bez umów rezerwacyjnych – 2868), co oznacza zmianę tylko na trzeciej pozycji, którą poprzednio, w 2018 roku i wcześniej dzierżył Robyg. psav pictureJakie perspektywy na rok bieżący?Przy okazji warto podkreślić, że rok 2019 był na pierwotnym rynku mieszkaniowym rekordowy pod względem inwestycyjnym w każdej z trzech kategorii przedmiotowych statystyk: mieszkań oddanych, rozpoczętych i uzyskanych pozwoleń. W sumie mamy więc obraz wciąż mocno rozgrzanego pierwotnego segmentu krajowej mieszkaniówki. Czy tak wysoką temperaturę obowiązującej koniunktury uda się utrzymać również w roku bieżącym?Wg portalu RynekPierwotny.pl trwająca od blisko dwóch lat umiarkowana korekta wolumenu sprzedaży mieszkań deweloperskich, w świetle zaprezentowanych wyników stanęła pod dużym znakiem zapytania. Z drugiej strony bardzo trudno oczekiwać jej zakończenia i ponownego, trwałego wzrostu kontraktacji. W sytuacji spowalniającej gospodarki i pogarszających się jej głównych wskaźników, w efekcie postępującej drożyzny nie tylko mieszkań ale przede wszystkim kosztów utrzymania w Polsce, optymizm konsumencki prawdopodobnie ulegnie w bieżącym roku odczuwalnemu osłabieniu także na rynku mieszkaniowym. Kwestią jest tylko jego skala i skutki dla parametrów sprzedaży nowych lokali. >>> Polecamy: Zadłużamy się na coraz większe kwoty, ale mieszkania drożeją wolniej
Mamy już 10 ognisk ptasiej…
Mamy już 10 ognisk ptasiej grypy. Tylko dziś 2 nowe:
– Rościn – 23 tys. indyków do utylizacji
– Zalesie – 6 tys. gęsi
Kolejne kraje wprowadziły dziś zakaz improtu z Polski: ZEA, Armenia, Tajwan.
Wcześniej: Singapur, Hongkong, RPA, Japonia, Chiny, Korea, Ukraina i Białoruś.
Cała branża drobiarska , warta kilkaset milinów euro . Ceny wyrobów drobiarskich w górę.
Najważniejsza wiadomość dnia w TvPis czy TuskVN 24: czy jebnał specjalnie czy przypadkowo kamerą pod Senatem
I tak się żyje powoli w tym kurwidołku.
#gospodarka #polska #polityka #ekonomia #finanse #rolnictwo
Pokój dla studenta za 1,5 tys. zł. „Niedawno za tyle można było mieć kawalerkę”
Studiowanie w dużym mieście staje się coraz droższe. Właściciele mieszkań żądają już nawet 1,5 tys. zł za wynajęcie pokoju. A dla studentów to często cena zaporowa. Co na to eksperci? Przyznają, że tanio