Kogo stać kupić mieszkanie?…

Kogo stać kupić mieszkanie? To fascynujące. rok do roku (styczeń 2019-styczeń 2020) w Warszawie podrożały o 9% a w miejscowościach podwarszawskich o 13%
Za mieszkanie na Sadybie trzeba wyskoczyć z 11 klocków. Ursus to 9k. Wołomin, Legionowo, Prószków – 8500zł
Zarabiając 3200 do ręki to chyba tylko sobie sznur kupić i się powiesić w Kabatach a nie mieszkać gdzieś.

pokaż spoiler nie dziwię się, że patusy włamują się do pustostanów.

Państwo powinno coś z tym zrobić.
1. Zakazać kupowania mieszkań za gotówkę
2. Ustalić limit, że jedna osoba może mieć maks 30mkw powierzchni na własnosć. Inaczej sami sobie hodujemy budowlanych Rockefelerrów.
3. Opodatkować tych co zarabiają ponad średnia krajową tak, by nie mieli za co kupować mieszkania
4. Uwolnić ziemię w centrum miast okupowaną przez RODOSY – rodzinne ogórdki działkowe ogrodzone siatką
5. Reaktywować wielką płytę, dofinansowywać tych, co będą budować tanio, szybko i duzo, by zlikwidować głód mieszkań który napędza bańkę na nieruchomościach

#warszawa #nieruchomosci #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #budownictwo #finanse #gospodarka #wroclaw #krakow

DZIEŃ NA GPW: Wzrosty na rynku akcji; ze spółek WIG20 najwięcej zyskała JSW

psav zdjęcie główneNa poniedziałkowym zamknięciu WIG20 zyskał 0,3 proc. osiągając poziom 2.072,88 pkt., WIG zwyżkował 0,2 proc. do 56.795,27 pkt., mWIG40 jako jedyny poszedł w dół – o 0,4 proc. do 3.992,38 pkt., a sWIG80 wzrósł 0,4 proc. do 12.667,37 pkt.
Spośród indeksów sektorowych wyróżniły się m. in. WIG-GAMES, który po wzroście o 4,1 proc. był najwyżej w historii, i WIG-paliwa, który po spadku o 2,9 proc. był najniżej od lutego 2017.
WIG20 rozpoczął notowania poniżej piątkowego zamknięcia, po czym do ok. godz. 15.45 poruszał się w wąskim trendzie bocznym, a następnie zwyżkował, naśladując zachowanie indeksów rynków bazowych (m. in. S&P500 i DAX).
Na rynkach wschodzących europejskiej części EMEA panowały wzrosty – do najsilniejszych doszło na rynku czeskim, gdzie PX zyskał 1,2 proc.
Obroty na GPW wyniosły 927 mln zł, z czego 804 mln zł przypadło na spółki z WIG20.
Niemiecki DAX wzrósł 0,59 proc., a S&P500 zwyżkował 0,94 proc. o godz. 17.10.
W gronie spółek z WIG20, które odnotowały największe wzrosty, były: JSW – o 4,8 proc., CD Projekt – o 4,2 proc. i Dino Polska – o 3,3 proc.
PAP Biznes podał, że ArcelorMittal Poland podjął decyzję o ponownym uruchomieniu części surowcowej krakowskiej huty, czyli wielkiego pieca i stalowni, która została tymczasowo zatrzymana pod koniec listopada 2019 r. – według zapowiedzi spółki powinno to nastąpić w połowie marca br.
Kurs JSW, jednego z dostawców węgla dla ArcelorMittal Poland, zaczął rosnąć po podaniu informacji z ok. 17,5 zł ok. godz. 15.00 do 19,71 zł na koniec sesji.
Cena CD Projekt i Dino Polska ustanowiły historyczne maksimum.
Wśród spółek z WIG20, które odnotowały największe spadki, były: PKN Orlen – o 3,5 proc., Lotos – o 3,3 proc. i PGE – o 2,2 proc.
Agencja Bloomberg podała, że analityk DM mBanku Kamil Kliszcz obniżył rekomendację dla akcji PKN Orlen do „redukuj” z „neutralnie”, wyznaczając cenę docelową na 68,03 zł.
Ze spółek szerokiego rynku pozytywnie wyróżniły się akcje PlayWay – wzrost o 7,3 proc., Ten Square Games – o 7,1 proc. i Medicalghoritmics – o 6,9 proc.
Kurs PlayWay ustanowił historyczne maksimum.
PlayWay liczy na to, że premiera najlepiej sprzedającej się gry grupy, „House Flipper”, w wersji na konsole Xbox i Playstation będzie miała miejsce w lutym – powiedział w materiale wideo zamieszczonym na stronie www PlayWay prezes zarządu spółki Krzysztof Kostowski. W jego ocenie, wersja gry na komórki może trafić do graczy w marcu lub kwietniu.
PAP Biznes podał, powołując się na portal Sensor Power, że przychody gry „Fishing Clash”, której producentem jest Ten Square Games, wyniosły w styczniu ok. 4 mln USD – według szacunków grę pobrano w ubiegłym miesiącu ze sklepów Google i Apple łącznie ok. 1,3 mln razy.
Ze spółek szerokiego rynku negatywnie wyróżniły się akcje Mabion – spadek o 16,2 proc., MLP Group – o 5,5 proc. i BAH – o 5,4 proc.
Kurs Mabionu zniżkował w dwucyfrowym tempie, co zdaniem analityków, może być związane m. in. z zeszłotygodniową pozytywną rekomendacją CHMP dla konkurencyjnego wobec Mabionu leku biopodobnego amerykańskiego Pfizera.
„Mabion nie cieszy się zbyt dobrym sentymentem wśród inwestorów w ostatnim czasie, gdyż po grudniowych wydarzeniach, związanych z procedurą przed EMA, niejasny jest status rejestracji leku MabionCD20 w Europie” – powiedziała PAP Biznes analityczka Ipopema Securities, Beata Szparaga-Waśniewska.

„W zeszłym tygodniu wniosek Pfizera, dotyczący konkurencyjnego leku wobec Mabionu, uzyskał pozytywną rekomendację komisji CHMP. To oznacza, że lek biopodobny Pfizera prawdopodobnie zostanie zarejestrowany w Europie w najbliższym czasie. Pfizer to kolejny gracz, który wyprzedził spółkę w wyścigu do rejestracji i prawdopodobnie konkurencja cenowa wśród leków biopodobnych do rituximabu się zwiększy” – dodała.

DZIEŃ NA FX: FI: EUR: PLN nie powinien pójść w górę, a rentowności polskich 10-letnich SPW utrzymają obecne poziomy

psav zdjęcie główne„Wydaje się, że na eurozłotego wpływały dziś dwa główne czynniki – trochę gorszy od oczekiwanego odczyt polskiego PMI, ale wciąż nie są to złe dane, oraz spadki cen aktywów chińskich (akcje i juan) po inauguracji notowań po święcie Nowego Roku” – powiedział PAP Biznes strateg rynku walutowego PKO BP Jarosław Kosaty.
W poniedziałek o godz. 9.00 Markit opublikował styczniowy odczyt PMI dla polskiego przemysłu – wskaźnik wyniósł 47,4 pkt. wobec 48,0 pkt. w grudniu i wobec prognozy PAP Biznes 48,2 pkt.
W ciągu dwóch godzin od publikacji PMI kurs EUR/PLN poszedł tymczasowo w górę z ok. 4,2940 do 4,3017, lecz na koniec notowań ponownie zszedł poniżej poziomu 4,30.
„Próba sforsowania 4,30 okazała się nieudana, i w mojej ocenie, istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że kurs może ją trwale przełamać. W przedziale 4,30-4,33 znajduje się istotny poziomu oporu dla EUR/PLN” – powiedział ekspert banku.
Jego zdaniem należy w najbliższym czasie zakładać utrzymanie podwyższonego poziomu kursu pary, która będzie oscylować w pobliżu 4,29.
W przypadku EUR/USD, w ocenie Jarosława Kosatego, kurs pary może poruszać się wokół poziomu 1,1050.
„Fed ujawnił, że może tolerować wzrost inflacji powyżej 2 proc. celu, co osłabiło oczekiwania inwestorów na podwyżki stóp, a ostatnie odczyty Chicago PMI i Uniwersytetu Michigan przyczyniły się do obaw co do tempa wzrostu gospodarczego w USA” – zaznaczył strateg PKO BP.
Z drugiej strony, w jego opinii, poniedziałkowe odczyty PMI ze strefy euro nie spowodowały istotnej reakcji kursu i nie należy się tego spodziewać, do kiedy nie wygasną obawy inwestorów, związane z koronawirusem.
Indeks PMI dla strefy euro wyniósł 47,9 pkt. wobec 46,3 pkt. – wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 47,8 pkt. Indeks PMI dla Niemiec wyniósł 45,3 pkt. wobec 43,7 pkt. – wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 45,2 pkt.
RYNEK DŁUGU
Podczas poniedziałkowych notowań na krajowym rynku długu skarbowego doszło do spadków rentowności na całej długości krzywej – najsilniejsze miały miejsce na krótkim i długim końcu krzywej.
„W ciągu ostatnich dwóch tygodni doszło do bardzo gwałtownych spadków rentowności dziesięcioletniego amerykańskiego długu skarbowego (o ok. 30 pb) i niemieckiego (o ok. 20 pb). Wpływ na to miały obawy, związane z rozprzestrzenianiem się chińskiego wirusa” – powiedział PAP Biznes strateg rynku stopy procentowej PKO BP Mirosław Budzicki.
Strateg banku zakłada w scenariuszu bazowym, że rynki znajdują się blisko końca spadków rentowności, choć wiele zależy od tego, czy epidemia pozostanie przede wszystkim zjawiskiem regionalnym, czy rozleje się na cały świat.
„W ostatnim czasie spread między polskimi dziesięciolatkami a niemieckim bundami nieco się rozszerzył. Może to oznaczać, że część inwestorów obawia się inflacji i czeka na jej styczniowy odczyt 14 lutego” – dodał ekonomista.
„Sądzę, że spadki dochodowości polskiego długu skarbowego nie będą w najbliższym czasie pogłębiane, a 10-letnie SPW utrzymają okolice 2,15 proc., o ile awersja do ryzyka zasadniczo się nie pogłębi” – wyjaśnił Mirosław Budzicki.
Na rynkach bazowych rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji wynosi 1,558 proc., a niemieckich -0,431 proc.
poniedziałek poniedziałek piątek 16.01 10.01 15.19 EUR/PLN 4,2945 4,2982 4,3011 USD/PLN 3,8882 3,8845 3,8921 CHF/PLN 4,0228 4,0232 4,0260 EUR/USD 1,1045 1,1065 1,1051 DS1021 1,45 1,44 1,47 PS1024 1,80 1,78 1,81 DS1029 2,13 2,12 2,16

„Czarny poniedziałek” na chińskich giełdach w związku z koronawirusem

psav zdjęcie główneDzień nazwano „czarnym poniedziałkiem” na chińskich rynkach. Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych w Shenzhen zaapelował do inwestorów o zachowanie spokoju. „(Wirus) 2019 n-COV nieuchronnie wpłynie negatywnie na chińską gospodarkę oraz rynki finansowe w perspektywie krótkoterminowej. Jednak nie zmieni długofalowej dynamiki wzrostu gospodarczego Chin, ani wartości chińskiego rynku kapitałowego” – głosi komunikat zarządu.
Bank centralny Chin zapowiedział w niedzielę, że wpuści na rynek zastrzyk gotówki o równowartości 173 mld dol., aby zapewnić mu płynność i ograniczyć wpływ obaw o rozprzestrzenianie się wirusa na gospodarkę.
Jak komentuje EFE, obawy inwestorów mogą być znacznie poważniejsze niż na to wygląda, ponieważ regulator giełdy nie dopuszcza do spadków bądź wzrostów przekraczających 10 proc. w ciągu jednego dnia.
Według chińskich mediów wartość około 2,6 tys. firm notowanych na giełdach w Szanghaju i Shenzen zanotowała maksymalne spadki, które zatrzymały się właśnie na poziomie 10 proc.
Największe straty poniosły linie lotnicze oraz firmy transportowe i finansowe. Rosły jednak notowania spółek medycznych, a niektóre z nich zyskały maksimum – 10 proc.
W poniedziałek spadły też notowania na giełdach w całym regionie. W USA obawy o to, że wirus z Wuhan doprowadzi do spowolnienia chińskiej gospodarki, które wpłynie negatywnie na globalną koniunkturę, sprawiły, że indeks S&P 500 od 21 stycznia spadł o 3 proc.
Wuhan i kilkanaście innych miast w prowincji Hubei, gdzie wybuchła epidemia, zostało objętych kwarantanną i praktycznie odciętych od świata. Surowe środki kwarantanny wprowadziły niedawno również władze miasta Wenzhou w prowincji Zhejiang.
Nowy koronawirus wywołuje zapalenie płuc, które może być śmiertelne. W Chinach kontynentalnych zakażenie potwierdzono już u ponad 17 tys. osób, a 361 chorych zmarło. Przypadki zakażeń wykryto także w innych krajach, w tym w Niemczech, Rosji, Francji i Włoszech. Odnotowano jak dotąd jeden zgon poza Chinami – na Filipinach.>>> Czytaj też: Koronawirus zainfekował giełdy. Jak rynki reagowały na epidemię?

Spadki na azjatyckich parkietach. Chiński indeks SCI zanurkował o 8,01 proc.

Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%) 1M (%) 1Y (%) YTD (%) Nikkei 225 Japonia 22971,94 -1,01 -1,59 -2,89 10,50 -2,89 SCI Chiny 2738,08 -8,01 -10,97 -8,20 5,65 -10,23 Hang Seng Hongkong 26352,00 0,15 -5,58 -7,38 -5,65 -6,52 KOSPI Korea Płd. 2116,51 -0,12 -5,77 -2,75 -3,95 -3,69 Sensex Indie 39799,94 0,16 -2,85 -4,01 9,13 -3,52 Indeks Nikkei 225 zamyka się o 7.00 czasu polskiego, KOSPI o 7.05, Shanghai Composite Index o 8.00, Hang Seng o 9.00, a Sensex o 11.45. >>> Czytaj też: Rejsy PLL LOT do Chin zawieszone. Fikcja kontroli ws. koronawirusa trwa

No i chuj, fryzjer moj…

No i chuj, fryzjer moj podrozal o 5 zl.

Bynajmniej na bombelki dajom.

#zalesie #bekazpisu #inflacja #finanse #gospodarka

Taki temat: znajoma pracuje w…

Taki temat:
znajoma pracuje w salonie kosmetycznym zajmującym się depilacją laserową, usuwaniem blizn, rozstępów itp.
właściciele to Januszex.
Zatrudniają 5 dziewczyn, wszystkie mają na papierze umowy na pół etatu.
To co na umowie przelewają na konto (ok 880zł), reszta pod stołem (reszta pieniędzy na najniższą za cały etat + premie). Co miesiąc wychodzą ok 3,5-4,5k.
Od nowego roku weszła zmiana co do wysokości najniższej krajowej – czy dziewczyny powinny dostać do podpisania aneks do umowy i na konto wyższą wypłatę?
Czy można coś z tym zrobić (zgłosić gdzieś) że dziewczyny są zatrudnione na pół etatu, a pracują na cały etat (8h) + 1 sobotę w miesiącu?
Czy można gdzieś zgłosić, że w salonie gdzie sprzedaje się pakiety po kilkaset i kilka tysięcy złotych nie można płacić kartą, a jak ktoś płaci gotówką to nie zawsze dostaje paragon? (to się domyślam, że do skarbówki, ale jak to udowodnić lub zgłosić anonimowo?)

#pracbaza #finanse #prawo #prawopracy #pieniadze

TLDR: pokaż spoiler Moim…

TLDR:

pokaż spoiler Moim postanowieniem noworocznym jest rzetelne prowadzenie budżetu domowego. Spisuję wszystkie wydatki i przychody i wpisuje je do excela.

Chciałem się z Wami podzielić moim budżetem domowym który prowadzę od 1 stycznia. Prowadzę go w darmowym arkuszu od gDrive. Budżet obejmuje wszystkie wydatki mojej 4 osobowej rodziny, ja mam 24 lata, żona 25, córka 2 lata, syn 2 miesiące. Żona nie pracuje ponieważ zajmuje się dziećmi, gdy syn będzie miał rok lub dwa (w zależności od jego możliwości adaptacji do nowej sytuacji) pójdzie do żłobka a żona do pracy. Mam kredyt hipoteczny zaciągnięty 4 miesiące temu. Budżet prowadzę w celu ograniczenia wydatków i zwiększenia przychodów. Budżet wizualnie jest bardzo ubogi, wersja na luty jest o wiele lepiej skonfigurowana (dostępna do wglądu w komentarzu)

Najciekawsze pola arkusza rozpisuje poniżej, zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Przychody:
Praca etat Jakub – Wypłata z poprzedniej pracy za grudzień + pieniądze które zarobiłem i otrzymałem w Styczniu z nowej pracy.
Inne zarobki – Spłata długów, zwrot za uznaną reklamację,
Sprzedaż OLX/ALlegro – Sprzedałem konsole której nie używałem przez ostatnie miesiące.

Wydatki:
Rozwój osobisty – Robiłem Prawo jazdy
Rachunki ogólnie – Duże podwyżki czynszu i rachunków względem planowanych są jednorazowe i wynikają z nie dopłaty (nie płaciliśmy rachunków wcześniej bo nie było prognoz – wcześniej w mieszkaniu nikt nie mieszkał)

W tym miesiącu udało mi się odłożyć 3500 zł, budżet ma rozbieżność w wysokości 246 zł, oznacza to że nie wpisałem jakiegoś przychodu lub wpisałem za dużo wydatków ponieważ fizycznie mam więcej pieniędzy niż wynika to z arkusza. Następny miesiąc będzie dużo ciekawszy ponieważ spadnie rata kredytu ( o około 100 zł), zmaleją rachunki (nadpłaty zostały wyrównane) oraz zmienią się moje zarobki (nowa praca).

Zapraszam do obserwowania autorskiego tagu #budzetchallenge

W planach mam nagrać tutorial na YT gdzie opiszę jak zrobić taki arkusz (tak by sam liczył), jak robić notatki, oraz jak wpisywać wartości do niego bezpośrednio z telefonu

#finanse #banki #budzetdomowy #pieniadze #rodzicielstwo #rodzina #zwiazki #praca #pracbaza

#gielda #finanse #polska…

#gielda #finanse #polska #polityka #bekazpisu #bekazlewactwa #dobrazmiana #pis #polska #heheszki

Raport NIK i cyk… jesteście w stanie wskazać w którym miejscu na wykresie ogłoszono raport NIK? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ciekawe czy zarząd PGE pójdzie po zmianie władzy do więzienia?

Cztery lata temu największy producent energii w Polsce zainwestował w Polską Grupę Górniczą. Gdyby nie był państwową spółką, to pewnie teraz by żałował. Akcje PGE zeszły na giełdowe dno po publikacji raportu NIK.
Wartość giełdowa PGE po raz pierwszy zeszła poniżej 13 mld zł. To o 10 mld zł mniej niż przed decyzją o inwestycji w Polską Grupę Górniczą

Największe polskie spółki tracą na wartości. Pod kreską m. in. PGE i Play

psav zdjęcie główneNa piątkowym zamknięciu WIG20 stracił 0,7 proc. do 2.065,90 pkt., WIG zniżkował 0,4 proc. do 56.681,27 pkt., mWIG40 poszedł w górę o 0,2 proc. do 4.008,79 pkt., a sWIG80 wzrósł 0,1 proc. do 12.616,89 pkt.
Obroty na GPW wyniosły 1.218 mln zł, z czego 1.072 mln zł przypadło na spółki z WIG20.
Z indeksów sektorowych zwracał uwagę spadek WIG-telekomunikacja, który zniżkował o 2,2 proc.
W piątek przed otwarciem sesji minister cyfryzacji Marek Zagórski poinformował PAP o zwróceniu się do prezesa UKE o rozważenie zmian w proponowanych zasadach aukcji pasm pod budowę sieci 5G umożliwiających kupno więcej niż jednego bloku przez grupę kapitałową.
„Umożliwienie kupna więcej niż jednego bloku przez grupę kapitałową mogłoby zwiększyć rywalizację między telekomami o częstotliwości i przez to spowodować wzrost wydatków, co w konsekwencji byłoby negatywne dla wyceny telekomów” – powiedział PAP Biznes analityk Pekao Investment Banking, Łukasz Kosiarski.
WIG20 rozpoczął dzień minimalnie powyżej czwartkowego zamknięcia, po czym wszedł w fazę spadkową, która trwała do ok. godz. 12.00, a następnie do końca sesji poruszał się trendzie bocznym o kilkupunktowej rozpiętości.
Na rynkach wschodzących europejskiej części EMEA panowały spadki – najsilniej zniżkował indeks akcji rosyjskich – RTS, który stracił ok. 1,8 proc.
DAX spadł 1,17 proc., a S&P500 zniżkował 1,22 proc. o godz. 17.15.
Na zachowanie rynków akcji mogły mieć wpływ nowe doniesienia, dotyczące wirusa Wuhan – w czwartek WHO ogłosiła alert międzynarodowy w sprawie epidemii, a statystyki publikowane przez media wskazywały na kolejne zachorowania.
W gronie spółek z WIG20, które odnotowały największe spadki, były: PGE – o 4,5 proc., Play – o 3,2 proc. i CCC – o 3,1 proc. Zniżkowały także kursy Cyfrowego Polsatu – o 2,5 proc., PGNiG – o 1,9 proc. i KGHM – o 1,4 proc.
Kurs akcji PGE zszedł po raz pierwszy w historii poniżej poziomu 7 zł.
Analityk Ipopema Securities Robert Maj uważa, że spadający od dłuższego czasu kurs to wynik, m.in., podwyżek cen kontraktów na emisję CO2 i konieczności ujęcia ich w bilansie, co z kolei przełoży się na pogorszenie rentowności.
Dyrektor ds. komunikacji Cyfrowego Polsatu Tomasz Matwiejczuk powiedział PAP Biznes, że sytuacja, w której każdy operator będzie mógł kupić maksymalnie jeden blok częstotliwości z pasma C będzie korzystniejsza dla rynku telekomunikacyjnego i rozwoju sieci 5G.
Zdaniem analityków, z którymi rozmawiał PAP Biznes, żaden z operatorów komórkowych nie może sobie pozwolić na to, by nie kupić bloku pasma C w nadchodzącej aukcji, w związku z czym kupno dwóch bloków przez jednego operatora może być trudne – analitycy dodali, że sytuacja, w której jeden gracz posiadałby połowę dostępnego pasma, mogłaby również w dłuższym terminie zmniejszyć konkurencję na rynku.
PGNiG podał w komunikacie prasowym, że PGNiG Upstream Norway uzyskał ostateczną zgodę administracyjną na zakup dodatkowych 10 proc. udziałów w koncesjach PL636 i PL636B na Morzu Północnym, dzięki czemu udział spółki w obu koncesjach wzrósł do 30 proc.
Dyrektor departamentu ryzyka finansowego i rynkowego KGHM Polska Miedź Łukasza Bielak poinformował PAP Biznes, że spółka w najbliższych tygodniach spodziewa się dużej zmienności notowań cen miedzi w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Chinach.
W gronie spółek z WIG20, które odnotowały największe wzrosty, były: Alior Bank – o 2,2 proc., Dino Polska – 2,2 proc. i CD Projekt – o 1,3 proc. W górę poszły także akcje Lotosu – o 0,8 proc.
W czwartek po zakończeniu notowań Lotos poinformował, że rada nadzorcza powołała Pawła Majewskiego na stanowiska prezesa zarządu spółki.
W piątek wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin powiedział, że Grupa Lotos, po konsolidacji z PKN Orlen, w ramach specjalizacji może rozważyć stworzenie w Gdańsku klastra technologii wodorowych i czystych technologii energetycznych, uwzględniającego m.in. dotychczas realizowane projekty Pure H2 oraz projekty wodorowe Orlenu.
Ze spółek szerokiego rynku negatywnie wyróżniły się akcje Rafako – spadek o 7,2 proc., BAH – o 6,2 proc. i Polimeksu – o 6,0 proc. Spadł również kurs akcji PKP Cargo – o 3,3 proc.
BAH poinformował, że Nationale-Nederlanden OFE zmniejszył zaangażowanie w akcje spółki poniżej 5 proc.
W piątek rano Urząd Transportu Kolejowego podał, że udział PKP Cargo w rynku przewiezionych towarów wg masy spadł w 2019 roku do 40,35 proc. całego rynku wobec 43,57 proc. w 2018 roku.
Ze spółek szerokiego rynku pozytywnie wyróżniły się akcje R22 – wzrost o 5,7 proc. i Medicalghoritmics – o 4,0 proc. Wzrosła też cena Kęt – o 2,8 proc.
W trakcie piątkowych notowań Kęty podały, że spodziewają się uzyskania skonsolidowanego zysku netto za 2019 rok na poziomie 294 mln zł – wcześniej, w lutym 2019, Kęty prognozowały, że osiągną 261 mln zł skonsolidowanego zysku netto.
>>> Polecamy: Kryzysy zmieniają zachowania. Status majątkowy wpływa na postrzeganie ryzyka

Najgorętsza spółka na GPW, czyli fenomen CD Projektu. Trwa pompowanie spekulacyjnego balonu?

psav zdjęcie główneW grudniu internet obiegła wiadomość, że mający polskie korzenie „Wiedźmin” jest najchętniej oglądanym serialem świata, a niedawno Netflix poinformował, że w ciągu czterech tygodni od premiery zaczęło go oglądać 76 mln gospodarstw domowych. Globalna moda na „Wiedźmina” pomaga też sprzedaży gier opartych na świecie stworzonym przez Andrzeja Sapkowskiego i notowaniom akcji CD Projekt. – CD Projekt jest najgorętszą spółką na GPW. Podczas niektórych sesji obroty na jej akcjach stanowią połowę wszystkich obrotów na warszawskiej giełdzie – mówi w rozmowie z MarketNews24 Maciej Leściorz, ekspert CMC Markets.W połowie stycznia pojawiła się jednak „rysa na szkle”. Po osiągnięciu szczytu notowań na poziomie 290 zł za akcję ukazała się informacja o opóźnieniu premiery mocno oczekiwanej gry Cyberpunk 2077, co w ciągu jednej sesji zdołowało kurs akcji CD Projekt do poziomu 250 zł. Wydaje się jednak, że ta reakcja była na wyrost, a inwestorzy uświadomili sobie, że opóźnienia w tej branży nie są niczym wyjątkowym.>>> Czytaj też: Po 30 latach kapitalizmu w Polsce mamy tylko jednego globalnego czempiona. Dlaczego akurat CD Projekt?Obecnie uwaga inwestorów będzie skupiała się na szczegółach dotyczących drugiego wysokobudżetowego projektu – gry Cyberpunk Online. Póki co poznaliśmy jedynie lakoniczny komunikat o tym, że taka gra powstaje, ale rynkowi to wystarczyło. Tym bardziej, że produkcja gry multiplayerowej jest zgodna z panującymi na rynku trendami i może zapewnić jeszcze większy sukces spółce, przedłużając życie podstawowej wersji.- Nie od dziś wiadomo, że plotki sprzedają się lepiej niż fakty. Stąd im dłużej uwaga inwestorów będzie skupiała się na przygotowaniach do premiery gry, a nie na faktycznych wynikach jej sprzedaży, tym większe szanse na pompowanie kursu akcji CD Projekt – uważa Maciej Leściorz.A spółka wyceniana jest już bardzo wysoko. Tak agresywnie, jak najsłynniejsze firmy z amerykańskiej giełdy. Zdaniem eksperta CMC Market w przypadku akcji CD Projekt można mówić o „pompowaniu spekulacyjnego balonu”. – Współczynnik cena/zysk już teraz wynosi 247. Jest to zbieżne ze spółkami technologicznymi z USA, które również są przewartościowane. To fenomen na polskiej giełdzie – ocenia Leściorz.Jak pisał Andrzej Sapkowski, „lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich”. Można to odnieść również do wyjątkowo wysokiej wartości akcji CD Projekt. Czy jednak znajdzie ona odzwierciedlenie w faktycznych wynikach biznesowych firmy? Warto śledzić dalsze doniesienia na ten temat.psav video target