psav zdjęcie główne”Przygotowujemy [się] mentalnie, że jeszcze 2 miesiące będzie się dużo działo na rynku, a potem oczekujemy trendu bocznego i zmniejszoną aktywność inwestorów” – powiedział Dietl podczas telekonferencji. „Wiele będzie zależało od tego, jak długo będziemy znajdować się w tej hibernacji gospodarczej. Krótkoterminowo odnotowujemy wzrosty obrotów na GPW, następuje też duża zmienność ze strony instytucjonalnych inwestorów. Skala aktywności w przyszłych kwartałach powinna być ściśle obserwowana, gdyż ewentualny spadek obrotów negatywnie wpływa na przychody GPW ” – dodał wiceprezes Jacek Fotek. Fotek zwrócił uwagę, że w ubiegłym roku capex GPW wyniósł ok. 16,7 mln zł. „W tym roku możemy spodziewać się wzrostu wydatków w niektórych obszarach np. wzrostu wydatków na wsparcie analityczne” – dodał wiceprezes. Spółka oczekuje również wyższych wydatków związanych m.in. z opracowywanym obecnie nowym systemem transakcyjnym. „Wcześniej zakładaliśmy w strategii GPW2022, że w latach 2020-2021 wydatki capeksowe będą najwyższe. Wydaje nam się, że ze względu na kryzys uda nam się mniej wydać w niektórych obszarach” – dodał Dietl. Zgodnie z raportem finansowym GPW, nakłady inwestycyjne grupy za 2019 r. wyniosły łącznie 16,7 mln zł, z czego 9,2 mln zł stanowiły nakłady na środki trwałe, a 7,5 mln zł nakłady na wartości niematerialne. Nakłady inwestycyjne grupy za 2018 r. wyniosły łącznie 21,2 mln zł, z czego 13 mln zł stanowiły nakłady na środki trwałe, a 8,3 mln zł nakłady na wartości niematerialne. GPW prowadzi rynek regulowany dla akcji oraz instrumentów pochodnych, a także alternatywny rynek akcji NewConnect dla spółek wzrostowych. Rozwija także Catalyst – rynek przeznaczony dla emitentów obligacji korporacyjnych i komunalnych oraz rynki towarowe. Od 2010 r. GPW jest spółką publiczną notowaną na prowadzonym przez siebie parkiecie. >>> Czytaj też: Do Świąt Wielkanocnych wygasają dotychczasowe restrykcje. Co zrobi rząd?
Monthly Archives: kwiecień 2020
GPW podała wyniki finansowe za 2019 rok. Spółka zanotowała 11,2 mln zł zysku netto
psav zdjęcie główneZysk operacyjny wyniósł 31,73 mln zł wobec 44,79 mln zł zysku rok wcześniej. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 80,27 mln zł w IV kw. 2019 r. wobec 88,46 mln zł rok wcześniej. „Zysk netto Grupy GPW w IV kw. 2019 r. wyniósł 11,2 mln zł, w porównaniu do 37,1 mln zł rok wcześniej. W całym 2019 r. Grupa wypracowała wynik netto na poziomie 119,3 mln zł, o 35,0% mniej niż w 2018 r. Spadek zysku netto w ujęciu rocznym, to efekt niższych przychodów ze sprzedaży zarówno na rynku finansowym jak i towarowym, jak również wzrostu kosztów operacyjnych o 4,2% r/r. W IV kw. 2019 r. przychody ze sprzedaży odnotowały spadek o 2,7% w stosunku do ubiegłego kw., natomiast koszty operacyjne wzrosły o 31,2% k/k. Wynik netto w 2019 r. jest także obciążony rezerwą zawiązaną w kwocie 15,5 mln zł, z tytułu potencjalnego zobowiązania wynikającego z podatku VAT w spółce zależnej IRGiT. Rezerwa została utworzona w ciężar kosztów finansowych” – czytamy w osobnym komunikacie. W IV kw. 2019 r. przychody ze sprzedaży na rynku finansowym wyniosły 43,6 mln zł, co oznacza spadek względem poprzedniego roku o 9,3% oraz o 6,0% k/k. „Tym samym przychody z rynku finansowego stanowiły 54,4% całkowitych przychodów ze sprzedaży Grupy GPW, w porównaniu do 56,3% w III kw. 2019 r. i 54,4 rok wcześniej. W całym 2019 r. przychody z rynku finansowego wyniosły 185 mln zł, o 3,6% mniej niż w 2018 r. Ich udział w całkowitych przychodach Grupy GPW stanowił 55% wobec 55,3% rok wcześniej. Na przychody z rynku finansowego składają się przychody z tytułu obsługi obrotu, obsługi emitentów i sprzedaży informacji. W 2019 r. przychody Grupy GPW sięgnęły 336,1 mln zł, o 3,1% mniej niż w 2018 r. ” – czytamy dalej. Spółka podała także, że w ostatnim kw. 2019 r. przychody ze sprzedaży na rynku towarowym wyniosły 36 mln zł, o 10,1% mniej niż rok wcześniej i o 0,2% mniej niż w III kw. 2019 r. Ich udział w całkowitych przychodach Grupy w IV kw. 2019 r. wyniósł 44,8%. W całym 2019 r. przychody z rynku towarowego wyniosły 149,9 mln zł, co oznacza spadek o 2,4% w stosunku do roku 2018 i przekłada się na 44,6% udziału w całkowitych przychodach Grupy. Na przychody z rynku towarowego składają się przychody z tytułu obsługi obrotu, prowadzenia rejestru świadectw pochodzenia i rozliczenia transakcji. „W IV kw. 2019 r. koszty działalności operacyjnej GK GPW wyniosły 47,4 mln zł, wobec 42,4 mln zł w analogicznym okresie przed rokiem, co oznacza wzrost o 11,6% rdr i o 31,2% kdk. W 2019 r. koszty operacyjne wyniosły 181,1 mln zł, wobec 173,8 mln zł rok wcześniej, co oznacza wzrost o 4,2% rdr. W 2019 r. wskaźnik C/I wzrósł do 53,9% z 50,1% w 2018 r. ” – czytamy dalej. W IV kw. 2019 r. zysk Grupy GPW z tytułu udziału w zyskach jednostek wycenianych metodą praw własności, czyli spółek stowarzyszonych KDPW S.A. i CG S.A. oraz współkontrolowanej PAR S.A., wyniósł 1,9 mln zł, podobnie jak w analogicznym okresie przed rokiem. „W 2019 r. zysk z tego tytułu wyniósł 11,3 mln zł, wobec 10,6 mln zł w roku wcześniejszym, co oznacza wzrost rdr o 6,7%. Na udział w zyskach jednostek wycenianych metodą praw własności miały wpływ przede wszystkim wyniki KDPW oraz zakończenie negatywnej kontrybucji za sprawą sprzedaży Aquis Exchange. W 2019 r. zysk KDPW przypadający na GPW wyniósł 11,4 mln zł w porównaniu do 11,2 mln zł rok wcześniej. Na koniec 2019 r. udział w stracie spółki PAR wyniósł 0,6 mln zł, w porównaniu do 0,2 mln zł w roku wcześniejszym” – podsumowano w materiale. W I-IV kw. 2019 r. spółka miała 119,33 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w porównaniu z 183,7 mln zł zysku rok wcześniej, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 336,08 mln zł w porównaniu z 346,78 mln zł rok wcześniej. W ujęciu jednostkowym zysk netto w I-IV kw. 2019 r. wyniósł 115,12 mln zł wobec 151,93 mln zł zysku rok wcześniej. GPW prowadzi rynek regulowany dla akcji oraz instrumentów pochodnych, a także alternatywny rynek akcji NewConnect dla spółek wzrostowych. Rozwija także Catalyst – rynek przeznaczony dla emitentów obligacji korporacyjnych i komunalnych oraz rynki towarowe. Od 2010 r. GPW jest spółką publiczną notowaną na prowadzonym przez siebie parkiecie. >>> Czytaj też: KE ostrzega: PKB strefy euro może się skurczyć nawet o 10 proc.
Opóźnienie publikacji raportów spółek giełdowych – inwestorzy obawiają się strat
psav zdjęcie główneKilka dni temu do konsultacji trafił projekt rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie określenia innych terminów obowiązków sprawozdawczych i informacyjnych.
„Wypełnianie obowiązków informacyjnych może być szczególnie utrudnione w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, tym bardziej że niektóre sprawozdania muszą być wcześniej zaopiniowane przez biegłych rewidentów. W związku z tym istnieje konieczność określenia innych terminów przekazania przez podmioty nadzorowane poszczególnych danych lub dokumentów” – wskazuje w uzasadnieniu resort. I proponuje wydłużenie o 60 dni terminów na publikację przez emitentów giełdowych jednostkowego i skonsolidowanego raportu kwartalnego oraz raportu rocznego i skonsolidowanego raportu rocznego.
Opóźnianie raportów
Propozycja ta rozsierdziła inwestorów indywidualnych. Reprezentujące ich interesy Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (SII) w swej opinii do projektu wskazuje, że „proponowane zmiany w przepisach rodzą bardzo duże zagrożenie dla bezpieczeństwa obrotu na rynku kapitałowym”.
Organizacja przypomina, że inwestorzy już teraz często bardzo długo czekają na publikację raportów rocznych i kwartalnych, pozostając w tym czasie bez wiedzy na temat sytuacji finansowej spółek.
„Co gorsza, większość spółek od lat z nieuzasadnionych w naszej ocenie powodów do ostatniej chwili zwleka z publikacją raportów finansowych, naruszając tym samym m.in. Dobre Praktyki Spółek Notowanych na GPW. Gdyby spółki nie stosowały takich praktyk, to do dziś wiele z nich opublikowałoby już raport roczny” – czytamy w stanowisku SII. I dalej, że przy tak szybko zmieniającej się rzeczywistości i znacznym wydłużeniu terminów zwiększa się ryzyko wypływu informacji cenotwórczych ze spółek, które znacznie dłużej niż dotychczas będą mogły być przechowywane w spółkach (spółki wiedzę o wynikach posiadają zazwyczaj zdecydowanie wcześniej, niż wynika to z maksymalnych terminów publikacji raportów). W ocenie stowarzyszenia nawet już dziś, przy obecnie obowiązujących przepisach dotyczących informacji poufnej, spółki powinny być zobligowane do publikacji szacunkowych wyników finansowych tuż po powzięciu o nich wiedzy.
Stowarzyszenie proponuje, by zmiana terminu mogła być dopuszczalna, ale tylko w szczególnych i uzasadnionych okolicznościach. Zgodę na wydłużenie terminu miałaby wydawać każdorazowo Komisja Nadzoru Finansowego.
Gdyby jednak Ministerstwo Finansów nie chciało zmienić zdania, to warto – w ocenie inwestorów indywidualnych – by spółki, które zdecydują się na skorzystanie z możliwości opóźnienia publikacji sprawozdania, były równolegle zobligowane do publikacji co najmniej szacunkowych wyników finansowych w okresie nie późniejszym niż ten wynikający z pierwotnie planowanych terminów publikacji sprawozdań.
Pomoc w dobie epidemii
Radca prawny Krzysztof Marczuk, wspólnik w kancelarii Gessel, uważa, że wybuch epidemii ma widoczny wpływ na działalność emitentów i dlatego powinna istnieć możliwość opóźnienia publikacji raportów. Co więcej, nie będzie to nic nadzwyczajnego.
– Potrzebę wydłużenia terminów zauważył już ESMA (Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych – red.), który wydał publiczne stanowisko pozwalające na jego podstawie wydłużać taki termin, jeżeli przepisy państwa członkowskiego nie zostaną zmienione, aby ułatwić emitentom funkcjonowanie w tym jakże ciężkim okresie – spostrzega mec. Marczuk.
Jego zdaniem emitenci nie będą korzystali z tego rozwiązania, jeśli nie będą musieli. A to dlatego, że wiele spółek ma zobowiązania wobec podmiotów finansujących czy sztywne terminy w umowie z biegłym rewidentem.
– Co do samego stanowiska SII i konkretnych rozwiązań tam wskazanych, to wydaje się, że są one w większości nietrafione – twierdzi Krzysztof Marczuk. Raport okresowy nie służy bowiem do przekazywania informacji cenotwórczych – jeśli bowiem taka informacja w spółce istnieje, to powinna ona być niezwłocznie przekazana na podstawie unijnego rozporządzenia MAR. Co odczuł Orlen ukarany za brak informacji poufnej o dokonanym odpisie na Możejkach, który później zaskoczył inwestorów w raporcie okresowym.
Zdaniem mec. Marczuka pomysł dotyczący obligowania spółek do publikacji szacunków wyników jest nieuprawniony. Bo jeśli takie szacunki są rzetelnie przygotowane i mają oparcie w zgromadzonych danych liczbowych, to emitent je przedstawiający najprawdopodobniej nie będzie opóźniał publikacji raportu okresowego. A jeżeli emitent ma np. tego rodzaju kłopot, że jego dział księgowo-finansowy jest na kwarantannie, firma audytorska z podobnych powodów opóźnia się z badaniem, to – zauważa prawnik – spółka albo nie opublikuje takiego raportu, albo wartości tam zawarte będą tak dalece nieprecyzyjne, że nie będą przedstawiały wartości dla inwestorów.
Z kolei co do wyrażania indywidualnych zgód przez KNF, to w ocenie Krzysztofa Marczuka w obecnej sytuacji, gdy pracownicy merytoryczni pracują w większości zdalnie, jest to postulat praktycznie niewykonalny. ©℗
>>> Czytaj również: MF przygotowało rozporządzenie w sprawie m.in. zmian w terminach obowiązków sprawozdawczych
W Niemczech ruszyła pierwsza stacja paliw pod marką Orlen
psav zdjęcie główneWedług płockiego koncernu, stacja pod marką Orlen została otwarta w Seeberg-Ost pod Berlinem, przy autostradzie nr 10 – placówka działa w koncepcie stop cafe i O!Shop, co oznacza, że klienci mogą zrobić tam szybkie zakupy, a także skorzystać z oferty gastronomicznej, obejmującej np. hot dogi, zupę, kiełbaski na ciepło, czyli bockwurst, a także kanapki, sałatki, świeżo wyciskane soki i kawę.
Informując we wtorek o pierwszej w Niemczech stacji paliw pod marką Orlen, płocki koncern, ocenił, że „to ważny krok do pełnego rebrandingu sieci na zagranicznych rynkach i umocnienia pozycji koncernu w Europie”. Przypomniał zarazem, że aktualnie w Niemczech funkcjonuje już blisko 600 stacji paliw pod marką Grupa Orlen-star, dostępnych w każdym landzie.
„W biznesie sukces gwarantują odważne i dobrze przemyślane decyzje. PKN Orlen ma ogromny potencjał. Chcemy go w pełni wykorzystać również za granicą z korzyścią dla firmy, a także polskiej gospodarki. Na niemieckim rynku jesteśmy obecni od dawna ciągle zwiększając w nim udział. Aktywnie działamy w tym kierunku, otwierając pierwszą w Niemczech stację pod marką Orlen” – powiedział prezes płockiego koncernu Daniel Obajtek, cytowany w informacji prasowej.
Wskazał jednocześnie, iż spółka ta podjęła wiele działań wzmacniających jej rozpoznawalność. „Niemieccy klienci chętnie wybierają nasze stacje, ponieważ kojarzą je z profesjonalizmem, wysoką jakością usług i produktów” – dodał Obajtek.
Jak podał PKN Orlen, ze względu na ogłoszony w Niemczech stan pandemii koronawirusa, „na stacji w Seeberg-Ost obowiązują takie same, wysokie standardy bezpieczeństwa, jakie wprowadzono na polskich stacjach koncernu”. „Wszystkie produkty z oferty gastronomicznej serwowane są na wynos, a akcesoria do gorących napojów, np. wieczka do kubków czy mieszadełka, są dostępne u pracowników stacji” – wyjaśniła spółka.
PKN Orlen wspomniał, iż strategię ujednolicania wizerunku swych stacji paliwowych na zagranicznych rynkach zainicjował jeszcze w listopadzie 2019 r. „W ramach cobrandingu już na wszystkich stacjach w Niemczech i wszystkich w Czechach oraz na Słowacji do lokalnych brandów star i Benzina dołączył logotyp Grupy Orlen. Oznakowane nim zostały dystrybutory, pylony cenowe oraz ekrany wewnątrz stacji” – podkreśliła spółka.
Koncern przypomniał, że jest obecny również na Litwie, jednak tam – jak zaznaczył – „wszystkie stacje od początku funkcjonują wyłącznie pod brandem Orlen”.>>> Czytaj też: Jak Niemcy pomagają swoim sąsiadom w walce z koronawirusem?
Nie wierzę w darmowy…
Nie wierzę w darmowy pieniądz. Pieniądz pochodzi z mądrej pracy. Jednak wierzę w darmowe narzędzie do przechowywania tej mądrej i często ciężkiej pracy. Dlatego ja swoje wypracowane pieniadze przechowuję na blockchainie bitcoina.
Bitcoin the future is now. HALVING już za 36 dni.
#bitcoin #pieniadze #finanse #oszczedzanie
Skarbówka chce opóźniać zwroty podatków
Pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej wnioskują do ministra finansów o wydłużenie terminów zwrotów podatków.
#finanse #polityka #bekazpisu…
#finanse #polityka #bekazpisu #bekazlewactwa #dobrazmiana #pis #polska #heheszki
Cały Mati xD Sposób premiera…
Cały Mati xD Sposób premiera na kryzys:
– nowy podatek
– nowy podatek
– nowy podatek
– likwidacja rajów podatkowych
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
#gospodarka #finanse #ekonomia #koronawirus #sejm #polityka
No I w końcu wiemy co się…
No I w końcu wiemy co się stało z papierem toaletowym( ͡° ͜ʖ ͡°)
#kryptowaluty #finanse #heheszki #gielda #gospodarka
Indeksy na Wall Street wystrzeliły w górę. Ponad 7-procentowe wzrosty
psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu zyskał 1627 pkt, czyli 7,73 proc. i wyniósł 22.679,99 pkt.
S&P 500 zyskał 175 pkt, czyli 7,03 proc. i wyniósł 2.663,68 pkt.
Nasdaq Comp. poszedł w górę 540 pkt, czyli 7,33 proc., do 7.913,24 pkt.
Ze spółek mocno zyskiwał sektor bankowy – główne banki, w tym m.in. Citigroup, JPMorgan i Wells Fargo rosły po około 10 proc.
Ze spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones najmocniej zyskał Boeing (ponad 19 proc.). Po 11 proc. zyskały Raytheon Technologies, American Express i Visa.
Zyskiwały na wartości spółki sektora użyteczności publicznej, dóbr konsumpcyjnych i nowych technologii. Każdy z indeksów grupujących te spółki zyskał ponad 7 proc.
Ostro rosły spółki detaliczne, w tym Nordstrom, Kohl’s i Macy’s.
Notowania Walgreens rosły, ponieważ UBS podniósł rekomendację dla akcji spółki do „neutralnie” ze „sprzedaj”.
Zoom Video Communications spadał o 9 proc., gdyż Credit Suisse obniżył rekomendację dla akcji spółki do „niedoważaj” z „neutralnie”.
„To, co napędza rynek, to ostatnie doniesienia, że liczba nowych przypadków zakażeń zaczęła się zmniejszać” – powiedział Elwin de Groot, szef działu strategii makro w Rabobanku.
„Gdy rynki zobaczą dane dotyczące wzrostu stopy bezrobocia, spadku PKB oraz zysków spółek, to panika wejdzie na kolejny poziom” – powiedział dyrektor ds. inwestycji w Guggenheim, który przewiduje, że S&P 500 może spaść o 40 proc. z obecnego poziomu do 1.500 pkt.
Prezes JPMorgan Chase Jamie Dimon powiedział w poniedziałek, że kryzys z powodu pandemii koronawirusa może zamienić się w „poważną recesję”.
„Nie wiemy dokładnie, co przyniesie przyszłość – ale przynajmniej zakładamy, że będzie to obejmować złą recesję połączoną z jakimś napięciem na rynkach finansowych, podobnym do globalnego kryzysu finansowego w 2008 r. Nasz bank nie będzie odporny na skutki tego rodzaju napięcia” – powiedział Dimon.
„Obecnie narasta potężna fala dezinflacji” – powiedział Joseph Lupton, ekonomista ds. globalnej gospodarki w JPMorgan Chase.
Ekonomiści JPMorgan prognozują, że ich globalny wskaźnik cen konsumpcyjnych tymczasowo spadnie poniżej poziomu sprzed roku mniej więcej w połowie 2020 r., po raz pierwszy od wielu dziesięcioleci.
Lupton spodziewa się, że światowa inflacja bazowa spadnie poniżej 1 proc., dodając, że istnieje ryzyko, że może tam pozostać.
Analitycy wskazują, że największy wkład do obniżenia presji inflacyjnej wnosi spadek cen ropy naftowej – obecnie surowiec kosztuje o 55 proc. mniej niż w styczniu. >>> Czytaj też: Rząd chce dać firmom powszechną płynność
DZIEŃ NA GPW: Mocne odbicie na rynku akcji; WIG20 niemal 5 proc. w górę
psav zdjęcie główneNa poniedziałkowym zamknięciu WIG20 zyskał 4,95 proc. do 1.581,05 pkt., WIG zwyżkował o 4,77 proc. do 43.514.41 pkt., mWIG40 poszedł w górę o 4,86 proc. do 2.999,46, a sWIG80 wzrósł o 2,89 proc. do 10.479,53 pkt.
Obroty na GPW wyniosły 1.220 mln zł, z czego 882 mln zł przypadło na spółki z WIG20.
WIG20 rozpoczął notowania niemal 30 pkt. nad kreską, po czym zyskał jeszcze kilkanaście punktów i w pierwszej połowie dnia utrzymywał się w okolicy 1.550 pkt. Krajowy rynek zaczął ponownie rosnąć po godz. 14, a wyraźnie nabrał tempa po silnym otwarciu notowań w USA, gdzie indeksy rozpoczęły sesję 4-proc. wzrostami.
Większość spółek w WIG20 zakończyło dzień na plusie, przy czym najmocniej wzrosły kursy: CCC – o 14,8 proc., Santander Bank Polska – o 13,4 proc. oraz PGE – o 10,8 proc. a także Lotosu i KGHM po niemal 10 proc. Po ponad 5 proc. wzrosły kursy JSW, LPP, CD Projekt, Alior Banku i Banku Pekao.
Analityk Haitong Banku Konrad Księżopolski wskazał, że cały rynek mocno poszedł w poniedziałek w górę, a zdecydowane odbicie wystąpiło na spółkach, które w ostatnim czasie były pod presją, takie jak CCC czy Kruk. Ocenił, że w przypadku CCC być może coraz więcej inwestorów wierzy w powodzenie emisji i realizację planu naprawczego.
„Obecnie ruchy na giełdzie są dość nerwowe, jest duża zmienność, dlatego nie przywiązywałbym się za bardzo do jednodniowego wybicia, bo duża niepewność co do dalszego rozwoju sytuacji cały czas przed nami” – dodał.
Podobnego zdania jest Kamil Kliszcz z DM mBanku, który ocenił, że mocne poniedziałkowe wzrosty kursu PGE należy postrzegać jako odreagowanie po ostatnich mocnych spadkach.
Wśród największych spółek w dół poszedł jedynie kurs Cyfrowego Polsatu, jego notowania spadły o 1,5 proc.
Wśród małych i średnich firm również widoczne było mocne odbicie. W indeksie średnich spółek tylko dwie poszły w dół: Dom Development – o 3 proc. i Energa – o 1,3 proc.
Na szerokim rynku wzrostami wyróżniły się przede wszystkim spółki z sektora leków – indeks sektora wzrósł o 10 proc., a w ciągu ostatnich trzech dni zyskał 33 proc.
W górę o 35 proc. poszedł w poniedziałek kurs Mercator Medical, po 24 proc. zyskały PKP Cargo i Oncoarendi Therapeutics, po 20 proc. wzrosły Bioton i Datawalk, po ponad 10 proc. zyskały Mabion, Forte, PlayWay, Kruk, Rafako, Medicalgorithmics, EkoExport i Selvita.
Akcje Lubawy, zajmującej się produkcją sprzętu specjalistycznego (ubrania ochronne odporne na skażenia i namioty), poszły w górę o niemal 40 proc. Kurs kosmetycznej spółki Global Cosmed zyskał 36 proc.>>> Czytaj też: Rząd łata tarczę antykryzysową. Projekt zakłada zmianę 59 ustaw
DZIEŃ NA FX: FI: Złoty może się ponownie osłabić; rentowności lekko w dół
psav zdjęcie główne”Patrząc w poniedziałek na rynek widzimy ogólną poprawę nastrojów na rynkach globalnych, co pomaga również złotemu i innym walutom rynków wschodzących. Umocnienie złotego na razie nie jest spektakularne, a patrząc na skalę zmian na rynkach to umocnienie jest dosyć śladowe. Natomiast jest jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć, że problemy, które trapią krajową walutę są już za nami. W najbliższym czasie może dojść do jeszcze jednej fali presji na osłabienie walut krajów EM, przez co kursy EUR/PLN i USD/PLN mogą wzrosnąć” – powiedział PAP Biznes główny ekonomista XTB Przemysław Kwiecień.
RYNEK DŁUGU
Podczas poniedziałkowych notowań na krajowym rynku długu skarbowego rentowności pozostały bez większych zmian wobec piątkowego zamknięcia.
„Moje oczekiwania co do rynku długu cały czas są stabilne. Wydaje się, że w ciągu najbliższych tygodni rentowności krajowych 10-latek będą dryfować w okolice 1,50 proc.” – powiedział Kwiecień.
Na rynkach bazowych dochodowość amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych wynosi 0,657 proc. (+6,8 pb), a niemieckich -0,423 proc. (+1,2 pb).
poniedziałek poniedziałek piątek 15.44 9.57 16.08 EUR/PLN 4,5617 4,5563 4,5685 USD/PLN 4,2318 4,2111 4,2336 CHF/PLN 4,3232 4,3118 4,3273 EUR/USD 1,0779 1,0821 1,0792 PS0422 0,88 0,87 0,86 DS0725 1,28 1,31 1,27 DS1029 1,63 1,67 1,66
Analitycy: Z powodu pandemii cierpią też spółki cyfrowe. Traci Alphabet i Apple
psav zdjęcie główneJak zaznaczyli eksperci PIE, w ostatnich tygodniach kapitał „pokazuje potęgę płynności”. „Podczas gdy światowe giełdy biły rekordy spadków, z rynków wschodzących wypłynęło prawie 80 mld dol., co stanowi sumę większą niż podczas globalnego kryzysu finansowego lat 2007-2008” – czytamy w najnowszym „Tygodniku Gospodarczym PIE”.
Wahania na rynkach, jak wskazali, mają też wpływ na firmy cyfrowe, a ich giełdowe kursy poruszają się w różne strony. Zdaniem ekspertów Instytutu jednym z czynników odróżniających spółki, których wartość giełdowa w ostatnim czasie rośnie od tych, który wartość maleje jest uzależnienie ich dochodów od wpływów z reklam.
Analitycy zwrócili uwagę, że przecena takich firm, jak Twitter, Facebook, Google (Alphabet), których znaczącą część przychodów stanowią te z reklam (od nieco ponad 85 proc. w przypadku Twittera do ponad 98 proc. w odniesieniu do Facebooka) oscylowała wokół 20 proc., podobnie jak spadek głównego indeksu nowojorskiej giełdy S&P500.
„Jednocześnie portale społecznościowe zyskują na zasięgu i znaczeniu” – zaznaczyli. Zwrócili uwagę, że np. Twitter zwiększył liczbę użytkowników o 8 proc. od początku roku. Z kolei część firm odnotowuje wyraźne wzrosty. „Szczególnie tych, dostarczających rozwiązania najbardziej potrzebne w czasie izolacji spowodowanej pandemią: Zoom, spółka udostępniająca platformę wideokomunikacyjną; Teladoc Health z branży telemedycyny oraz Netflix” – czytamy. Inną grupą są spółki technologiczne, jak Apple, „którego spadki są z kolei najprawdopodobniej związane z przerwaniem łańcucha dostaw”.
W ocenie analityków PIE, ogólne wydatki na reklamę wraz z postępem epidemii będą spadać. Przypomnieli, że podczas światowego kryzysu finansowego lat 2007-2009 spadły one globalnie w 2008 r. (-0,3 proc.) oraz w 2009 r. (-10,1 proc.), by powrócić na ścieżkę wzrostu w 2010 r. Najwyższe spadki zanotowano w Ameryce Północnej, gdzie wydatki w 2009 r. były o ponad 18 proc. niższe niż w 2007 r. „Spadek wydatków reklamowych był więc głębszy niż spadek PKB” – wskazali.
Zdaniem PIE oferta spółek cyfrowych na warszawskiej GPW jest zbyt uboga, by móc tworzyć podobne generalizacje. Wskazali jednak na ciągły trend wzrostowy indeksu WIG Games grupującego firmy zajmujące się tworzeniem gier. Np. spółka Boombit specjalizująca się w grach mobilnych, choć, jak zaznaczyli, nie wchodząca w skład indeksu WIG Games, odnotowała w ostatnich dwóch miesiącach gwałtowny wzrost wartości akcji; z kolei wartość akcji Data Walk, zajmującej się zaawansowanymi technologicznie rozwiązaniami do analizy danych, spadła o ponad 30 proc. – przypomnieli.
„Rynek cyfrowy jest zróżnicowany, jeżeli chodzi o modele biznesowe, źródła przychodów, oferowane produkty i usługi, co odbija się na różnicach w wycenach poszczególnych spółek podczas panującej pandemii” – podkreślili. Ich zdaniem na pandemię jako jeden z kluczowych czynników wpływających na rynkową wartość wskazują różne wyceny, „z jednej strony, Twittera, Facebooka czy Google’a, których przychody oparte są na usługach reklamowych; z drugiej Zooma, Netflixa czy polskiego Boombita, które oferują wyspecjalizowane produkty”.
Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) to publiczny think tank gospodarczy. Zajmuje się dostarczaniem analiz i ekspertyz do realizacji Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, a także popularyzacją polskich badań naukowych z zakresu nauk ekonomicznych i społecznych w kraju oraz za granicą.>>> Czytaj też: Pandemia spowodowała globalny niedobór Nintendo Switch. Świat gra w Animal Crossing
Wzrosty indeksów na warszawskiej giełdzie. WIG20 w górę o 1 proc.
psav zdjęcie główneNa piątkowym zamknięciu WIG20 zyskał 1,0 proc. do 1.506,48 pkt., WIG
zwyżkował o 0,76 proc. do 41.523,37 pkt., mWIG40 pozostał bez większych
zmian na 2.860,32 pkt., a sWIG80 wzrósł o 0,27 proc. do 10.184,96 pkt. Obroty na GPW wyniosły 1.373 mln zł, z czego 1.171 mln zł przypadło na spółki z WIG20.WIG20 przez cały dzień oscylował wokół zera, przy czym przez większą
część dnia znajdował się lekko nad kreską, podczas gdy indeksy w Europie
i USA ulegały lekkim spadkom. Ostatnie pół godziny przyniosły wybicie
notowań i indeks zamknął się w pobliżu dziennego minimum z godziny 11,
czyli powyżej 1.500 pkt.Inwestorzy oczekiwali w piątek słabych danych z rynku pracy w USA, po
kolejnym rekordowym przyroście wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w
czwartek. O godz. 14.30 podano, że liczba miejsc pracy w sektorach
pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych spadła w marcu o 701 tys. wobec
oczekiwanego spadku o 100 tys. Stopa bezrobocia w USA wyniosła 4,4
proc., oczekiwano 3,8 proc. Choć indeksy nie zareagowały na dane, a po
publikacji kontrakty na S&P 500 były nawet minimalnie na plusie, to w
momencie zamknięcia warszawskich notowań DAX tracił 0,3 proc., a
S&P500 spadał o 1 proc.WIG20 przed spadkami broniły głównie Orlen i Lotos, rosnąc po ponad 5
proc., podczas gdy w dół ciągnął go sektor bankowy, w którym,
największe podmioty zniżkowały między 2 a 4 proc. Na koniec dnia banki
odrobiły część strat. Zmniejszyła się także skala wzrostu kursu PKN
Orlen, który zakończył dzień 1,1 proc. na plusie i z obrotami
sięgającymi 460 mln zł. Wzrosty obu spółek paliwowych rozpoczęły się w czwartek. Zdaniem
analityków można je wiązać przede wszystkim z podaniem w czwartek przez
PKN Orlen informacji, że w marcu modelowa marża downstream wzrosła do 15
USD za baryłkę z ok. 10 USD miesiąc wcześniej.W ocenie Michała Kozaka z Trigon DM rynek może w krótkim terminie
pozytywnie odczytywać bardzo wysokie marże modelowe, jednak oczekiwany
spadek przerobu i trudne do oszacowania pełne koszty stałe mogą istotnie
obniżyć implikowane wyniki za II kw. 2020 r. względem świetnego,
modelowego makro.Na koniec dnia w WIG20 najmocniej wzrósł Lotos, którego kurs
podskoczył 8,3 proc. Po nieco ponad 3 proc. wzrosły Dino, Play i CD
Projekt. Tym samym twórca gier umocnił swoją pozycję największej spółki
na GPW.Mocne spadki utrzymał kurs Santandera i na koniec dnia stracił 3,4 proc.Na szerokim rynku kilka spółek wyróżniło się dwucyfrowymi wzrostami przy wysokich obrotach.W górę po 35 proc. poszły notowania Biotonu i Mabionu, a indeks
WIG-Leki wzrósł o ponad 16 proc. Kurs Mercatora i BAH wzrósł po około 15
proc., a po nieco ponad 10 proc. zyskały Lentex i Ultimate Games.British Automotive Holding poinformował o zawarciu przyrzeczonej umowy sprzedaży nieruchomości o wartości blisko 14 mln zł.O 6,5 proc. wzrósł w piątek kurs Budimexu. Budimex Nieruchomości
poinformował, że przedsprzedał w I kwartale 541 mieszkań w porównaniu do
265 lokali rok wcześniej.Spadkami wyróżniły się BoomBit – w dół o 15 proc., ING BSK – o 6 proc., oraz Wielton – o 5 proc.BoomBit, którego kurs w I kw. 2020 r. wzrósł o ponad 200 proc.,
szacuje, że odnotował w marcu 2020 roku 15,6 mln zł skonsolidowanych
przychodów, co oznacza wzrost mdm o 22 proc.Kurs akcji Wieltonu zaczął spadać po tym, jak spółka poinformowała,
że zdecydowała od 6 kwietnia o czasowym wstrzymaniu produkcji w
zakładzie w Wieluniu z powodu zagrożenia pandemią koronawirusa. >>> Czytaj też: Luzowanie ilościowe po polsku. NBP sięgnął po niestandardowe środki
Prawie 60% amerykańskich pracowników nie przetrwa finansowo 30 dni kwarantanny.
58% procent pracowników twierdzi, że nie będzie w stanie płacić czynszu, kupować artykułów spożywczych ani zajmować się rachunkami, jeśli zostaną poddani kwarantannie przez 30 dni lub nawet krócej. Większość Amerykanów żyje od pierwszego do pierwszego i nie posiada prawie wcale oszczędności.
Rozmowa z chlopakiem Szkotem:…
Rozmowa z chlopakiem Szkotem: „In poland if you want to be sole trader you gotta pay £300 ZUS a month regardless of you making profit or not” jego odpowiedz „NO WAY?! Why would anybody even bother?!”
Czyli o tym jak bycie jebanym przez rzad w Polsce stalo sie czyms normalnym i oczywistym.
#uk #zus #polska #finanse
Rodzice przez kilka lat…
Rodzice przez kilka lat funkcjonowania programu 500+ nie byli w stanie odłożyć na sprzęt komputerowy dla swoich dzieci. Jak myślicie według prawicowych mediów i ich czytelników czyja to wina? Tak, to wina miasta.
pokaż spoiler Drugim najczęściej wymienianym powodem są geje.
#neuropa #bekazprawakow #tysiacurojenniezaleznychmediow #koronawirus #szkola #polska #finanse #warszawa
Historycznie wyróżniamy 2…
Historycznie wyróżniamy 2 typy kryzysów w Polsce
pokaż spoiler #neuropa #bekazpisu #ekonomia #finanse #koronawirus #polityka