Tarcza finansowa 1.0. Szef PFR: Kwota umorzeń wyniesie ok. 35 mld zł

Kwota umorzeń z tarczy finansowej 1.0, w ramach której Polski Fundusz Rozwoju (PFR) wypłacił małym i średnim firmom ponad 60 mld zł, wyniesie ok. 35 mld zł, ocenia prezes PFR Paweł Borys. Od kilku miesięcy Fundusz przygotowuje system dot. umorzeń, szczegóły zostaną podane w przyszłym tygodniu.

MRPiT: Inwestycje „lokal za grunt” realnie ruszą w 2022 r.

Inwestycje w ramach programu „lokal za grunt” powinny ruszyć w przyszłym roku, a pierwsze mieszkania powinny pojawić się po około 2 latach od rozpoczęcia budowy, poinformowała ISBnews wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anna Kornecka. Jak wynika z założeń resortu, od 2025 roku może powstawać około 3 tys. mieszkań rocznie.

Banaś: Milionowe straty. Ktoś nie dopilnował sprawy.

Przeprowadziliśmy kontrolę w szpitalach, wyniki są opublikowane. Częściowo było dużo nieprawidłowości w przygotowaniu szpitali do pandemii.planowana jest kontrola działania tarcz antykryzysowych. Jego zdaniem afera Getback jest „o wiele większa niż Amber Gold”.

#ppk ostatecznie pokazało, że…

#ppk ostatecznie pokazało, że ten naród składa się w większości z ekonomicznych imbecyli, którzy nie tylko nie potrafią dokonać nawet najprostszych obliczeń, to jeszcze są dumni ze swojej głupoty xD

#finanse #emerytura #pracbaza

Zaktualizowałem swoje…

Zaktualizowałem swoje obliczenia dot. wzrostu kwoty wolnej od podatku o szczegóły z Nowego Ładu (wg RMF): https://kulturozofia.pl/kwota-wolna-od-podatku-a-nowy-lad-pisu/

Generalnie osoby zarabiające ok. 79k brutto rocznie (czyli ok. 6.6k brutto miesięcznie) zaczynają tracić na zmianach proponowanych przez PiS. Koszt całej zmiany poniosą właśnie osoby zarabiające powyżej tej kwoty.

W przypadku osób z przychodem rocznym w wysokości 2.4 mln jest to ponad 155 tys. PLN oddanych w podatkach więcej w skali roku.

Tak wygląda sytuacja osób z rozdzielnością majątkową lub nie będących w związku małżeńskim – wiadomo, gdy nasz małżonek zarabia 0, a my np. 90 tys. rocznie to opłaca nam się rozliczać wspólnie.

Jeśli nie zlikwidują całkowicie możliwości odliczenia składki to straty podatników z klasy średniej i wyższej nie będą aż tak duże.

Natomiast najbiedniejsi zyskają względnie niewiele. W przypadku pensji minimalnej jest to ok. 1650 zł rocznie – choć z drugiej strony taka kwota wielu osobom może zrobić różnicę.

Co Wy na to?

pokaż spoiler #polska #gospodarka #ekonomia #finanse #bekazpisu #podatki #neuropa #libertarianizm #4konserwy

Blisko 74 proc. Polaków…

Blisko 74 proc. Polaków zamierza wycofać pieniądze z banków, gdy depozyty będą ujemnie oprocentowane. Tak wynika z ostatnio przeprowadzonego badania.

Całkiem niedawno kwota naszych oszczędności w bankach przekroczyła bilion złotych. Realne oprocentowanie od dawna jest ujemne i trend ten może się jeszcze nasilić. Kolokwialnie mówiąc ubywa nam pieniędzy z kieszeni. Banki już teraz na nas zarabiają. Rosnące opłaty za prowadzenie konta, karty i obsługę płatności. Oprocentowanie depozytów wynosi średnio 0.16% posiłkując się danymi za styczeń. To wszystko sprawia, że realnie bank na nas zarabia, a siła naszych oszczędności drastycznie spada.

Wysoka inflacja, która wynosi około nawet 6-8% (oficjalna ~3.5%) w zależności od naszych preferencji zakupowych oraz brak prostych sposobów na przechowanie siły nabywczej pieniądza jest problemem. System będzie zmagał się z nim jeszcze bardzo długo. Warto więc na własną rękę przeanalizować swoją sytuację i podjąć działania. Większość z nas będzie musiała znaleźć alternatywny sposób na przechowanie swojego kapitału. Dla wielu może to okazać się zbyt trudne, Polacy nie potrafią inwestować i to jest smutny fakt. Oszczędności to dla wielu podstawowa polisa i zabezpieczenie. Dużo osób gromadzi także kapitał emerytalny co jest zrozumiałe biorąc pod uwagę poziom wypłacanych świadczeń. Jest to więc istotny temat który będzie obecny w debacie publicznej przez co najmniej najbliższe 3 lata.

Wycofywane oszczędności trafią na rynek, który w obliczu rosnącej bazy monetarnej notuje świetne wyniki. Dla wielu klas aktywów, zarówno bezpiecznych jak i spekulacyjnych. Bitcoin, nieruchomości, giełda to podstawowo tam trafi kapitał. Gdybyśmy inwestowali kapitał w proporcji 30/30/30 nasze wyniki za rok mogłyby oscylować w okolicach 15-20%. Do tego warto mieć także bardziej bezpieczne i płynne środki na przykład na funduszach pieniężnych.

W 2021 roku ogromne środki pozyskamy także z Unii Europejskiej w ramach planu odbudowy. Przypomnijmy, że polski pomysł na walkę z gospodarczymi skutkami pandemii polegał na ogromnym dodruku. Jesteśmy na granicy konstytucyjnego limitu i tylko wzrost PKB w 2021 roku może nas uratować. Z sytuacji tej korzystają z tego młode osoby kupujące nieruchomość czy zakładające firmę. Problem mają osoby w średnim wieku. System jest w tym momencie zdecydowanie niesprawiedliwy.

Nasze oszczędności muszą być bezpieczne i dostępne. Ważną kwestię stanowi odpowiednia dywersyfikacja. Na moim profilu znajdziecie więcej wpisów poruszających problematykę realnie ujemnych stóp procentowych. W razie pytań zapraszam.

pokaż spoiler #lokaty #oszczednosci #oszczedzanie #banki #gospodarka #ekonomia #finanse #pieniadze #kontobankowe #inwestycje #polska #nbp #inflacja