106 + 1 = 107 Tytuł: Giełda….

106 + 1 = 107 Tytuł: Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie III zaktualizowane Autor: Adam Zaremba Gatunek: finanse Ocena: ★★★★★★★★☆☆ Pierwszy raz oceniam podręcznik i to jest bardzo trudne zadanie. Szczególnie, że jest to podręcznik z dziedziny, w której mam (jeszcze) zbyt małą wiedzę i praktycznie zerowe doświadczenie. Nie mogę w związku z tym uczciwie ocenić ani jego wartości merytorycznej, ani zakresu. Mogę natomiast napisać, że jest całkiem przyjemny w odbiorze, co w przypadku podręcznika (szczególnie do, jak sam tytuł wskazuje, podstaw) jest dużym plusem. Odbiorca nie jest obrzucany ze wszystkich stron fachowymi, trudnymi terminami i mnóstwem definicji. Jeśli takie są wprowadzane to stopniowo i dość dobrze objaśnione na przykładach. Choć kilka razy w czasie lektury zajrzałem do innych źródeł, żeby dokładniej coś zrozumieć. Czyta się tę pozycję jak przyjemny wykład. O ile, tak jak ja, jest się zainteresowanym tematyką. Za poprawnością merytoryczną może świadczyć CV autora, który jest adiunktem na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu oraz profesorem nadzwyczajnym na Uniwersytecie w Dubaju. Jest też praktykiem w swojej dziedzinie, przynajmniej tak wynika z jego CV dostępnego w Internecie. Z samej książki dowiedziałem się przede wszystkim jak działa giełda. Bo, że kupuje się i sprzedaje tam akcje, to wiedziałem. Ale żeby ktoś mógł kupić, to sprzedać musi ktoś. I właśnie jeden z rozdziałów opisuje dokładnie ten proces oraz to jak z tych transakcji biorą się ceny akcji. Dowiedziałem się też jakiego typu zlecenia można składać na GPW (choć podejrzewam, że na innych giełdach jest podobnie), jak one działają w praktyce i czym się od siebie różnią. Co to są i jak działają pochodne instrumenty finansowe oraz co to jest dźwignia i jakie ryzyko jest związane z jej stosowaniem. Coś więcej o analizie fundamentalnej i technicznej niż tylko to, co wiedziałem do tej pory – czyli, że takie są. Do tego szybka powtórka z podstaw matematyki finansowej wartości pieniądza w czasie i trochę o podatkach od zysków giełdowych. Mam nadzieję, że to ostatnie mi się przyda. Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl Edit: Aha, to wydanie jest z roku 2014 i jest najnowszym dostępnym. Od tego czasu coś tam mogło się zmienić, więc pewnie część wiedzy trzeba będzie weryf Czytaj dalej

Pojawiają mi się myśli co…

Pojawiają mi się myśli co wybrać dalej w swoim życiu. Otóż ponad 5 lat temu miałem przygodę życia czyli wyprawę rowerową na ponad 300 dni i na minimalnym budżecie. Rok temu zdecydowałem że przycisnę z pracą żeby w max 2lata zebrać na duży wkład własny na dom. I po kilku latach mieć własny dom i dalej podróżować ale wtedy na max 1-2miesiace w roku. Lecz obecnie zdałem sobie sprawę że mogę nawet jutro ruszyć w podobną podróż ale na nawet 10 LAT i spokojnie by wystarczyło. To by była prawdziwa wolność i szczęście. Czułbym się jak te ptaki co przemierzają ponad 13tys km do swoich miejscówek lęgowych i śpią nawet w locie Bez tego stresu że stracę pracę i nie będę miał na ratę kredytu lub będę miał wypadek i będę niezdolny do pracy i stracę dom i wkład własny. Mimo że jestem oszczędny i zawsze miałbym przynajmniej na 6miesiecy do przodu na raty kredytu. #anonimowemirkowyznania #podroze #finanse #kredythipoteczny #przemyslenia #pytanie Czytaj dalej

Cześć! Tak jak obiecałem w…

Cześć! Tak jak obiecałem w tym oto komentarzu wrzucam kolejne zestawienie swojego koszyka (prawie) identycznych zakupów na podstawie paragonów z 2019,2020 i 2021 roku. Parę słów wyjaśnienia: – Nie jest to mój typowy koszyk zakupowy. Pomysł z wrzuceniem obydwu paragonów zrodził się jakoś na początku zeszłego roku i stwierdziłem, że wyszperam jakiś paragon na trochę większą sumę i zrobię identyczne zakupy. Raz na jakiś czas na wykopie pojawiają się informacje odnośnie inflacji – ja w swoich kwartalnych wpisach na mirko staram się pokazać jak to dotyka mojego portfela (pod względem konsumpcji) notując ceny identycznych produktów w tym samym sklepie co ok. 3 miesiące. W tym wpisie zamieszczam porównanie dokonanych zakupów – czyli mamy wszystko czarne na białym. – Koszyk zakupowy niestety nie jest identyczny. Wynika to ze specyfiki sklepu oraz czasu, w którym te zakupy dokonywałem. Przyjąłem taką strategię: jeśli nie mogę znaleźć produktu, który kupiłem w 2019 roku, szukam takiego z 2020 roku. Jeśli nie mogłem znaleźć z 2020 roku, biorę najtańszy z rodzaju, który poszukuję, albo nie biorę wcale (bo go nie potrzebuję – to w końcu zakupy, trzeba to będzie jeść/wypić a nie tylko pochwalić się nimi na portalu ze śmiesznymi obrazkami :) ) – Tak, zbieram paragony. Od 2012 roku i wcale nie po to, by rozbić kiedyś bank w loterii paragonowej, ale kontroluję tym samym swoje wydatki. Polecam każdemu, kto chce mieć pełną kontrolę nad swoim budżetem domowym – nie tyle samo kolekcjonerstwo, ale prowadzenie budżetu w Excelu na ich podstawie. Sporo można na tym zaoszczędzić. – Ostatni paragon bezczelnie dokleiłem do pozostałych z racji tego, że z obydwu poprzednich niestety zdematerializował się tusz. Do konkretów. Zdjęcie paragonów poniżej: #finanse #inflacja #budzetdomowy Czytaj dalej