DZIEŃ NA FX: FI: Istnieje potencjał do umocnienia PLN; na rynku długu stabilizacja

psav zdjęcie główne”Eurozłoty jest relatywnie wysoko w porównaniu z poziomami z poprzednich tygodni. Biorąc pod uwagę to, że niedawno przełamaliśmy poziom 4,34 (…) oraz to, że w piątek opublikowana zostanie inflacja ze strefy euro, która ma szansę być lepsza niż poprzednio, naszym zdaniem istnieje pewien ograniczony, ale jednak potencjał do umocnienia złotego wobec euro i wobec dolara” – powiedział Jarosław Kosaty, strateg rynku walutowego z PKO BP.
Zdaniem Kosatego, w perspektywie kilku dni jest możliwa korekta kursu EUR/PLN w kierunku – a być może nawet poniżej – poziomu 4,30.
„Jest to możliwe z powodów fundamentalnych, ale też trochę technicznych. Biorąc pod uwagę to, że rośniemy z pułapu w okolicach 4,26-4,27 i przekroczyliśmy tegoroczne maksimum na poziomie 4,34, wydaje się, że taka ucieczka z tych nowych rekordów słabości złotego wobec euro może zaistnieć w najbliższych dniach” – powiedział.
Jego zdaniem, perspektywy złotego na dalszą część roku wydają się być jednak negatywne.
„Czynnikiem, który powoduje wyraźniejszą słabość złotego w ostatnim czasie, i który prawdopodobnie poza elementami stricte technicznymi może wywierać presję na jego dalsze osłabienie jest przede wszystkim wzrost eskalacji wojen handlowych na linii USA-Chiny, ale też potencjalnie USA-Unia Europejska. Do tego dochodzi jeszcze jastrzębie nastawienie Rezerwy Federalnej w kwestii dalszych perspektyw podwyżek stóp procentowych w tym roku i w kolejnych latach. Kombinacja tych dwóch czynników powoduje, ze waluty rynków wschodzących słabną i dotyczy to również polskiego złotego” – powiedział.
RYNEK DŁUGU
„Wczorajsza informacja o tym, że w czwartek nie będzie aukcji zadziałała pozytywnie i rentowności (na krajowym rynku długu – PAP) próbowały rosnąć. Informacja ta trochę pomogła obligacjom. Dziś praktycznie żadne zmiany na krzywej dochodowości nie są obserwowane” – powiedział Arkadiusz Urbański, analityk rynku długu z Banku Pekao.
Jego zdaniem, w najbliższych dniach rentowności krajowych SPW powinny pozostać stabilne. Lekka zmienność może pojawić się w piątek, kiedy MF poda plan podaży długu na III kwartał.
„Jeżeli podaż będzie relatywnie niska, moim zdaniem to jest poniżej 20 mld zł na cały kwartał, to może znajdą się kupujący, którzy – wiedząc, że będzie niska podaż na rynku pierwotnym – będą chcieli coś kupić na rynku wtórnym” – powiedział.
„Z drugiej strony, co nie jest moim scenariuszem, przy podaży rzędu 20-25 mld zł, pewnie pojawi się lekka sprzedaż” – dodał.
Według Urbańskiego, na rynku długu można spodziewać się konsolidacji.
„Wiemy już, co w najbliższym czasie będą robiły banki centralne (…), wiec niepewność zniknęła. Jeśli chodzi o dane makro, czy perspektywy dla polityki monetarnej, szykuje się okres stabilizacji i nie powinno być większych zmian na rynkach obligacji” – powiedział.
środa środa wtorek 16.20 9.55 16.45 EUR/PLN 4,3405 4,328 4,343 USD/PLN 3,7387 3,7131 3,7253 CHF/PLN 3,7591 3,751 3,7581 EUR/USD 1,1610 1,1656 1,1658 OK0720 1,61 1,62 1,62 DS1023 2,52 2,51 2,53 WS0428 3,19 3,16 3,2

#polityka #heheszki #neuropa…

#polityka #heheszki #neuropa #4konserwy.ru #bekazpisu #bekazlewactwa #dobrazmiana #finanse

Definicja MATACZENIA przedstawiona na filmiku ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

„Mały ZUS” coraz bliżej. Rząd przyjął projekt

Tzw. mały ZUS ma zacząć obowiązywać od nowego roku, czyli od 1 stycznia 2019 roku i dotyczyć będzie tych osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, których przychody w 2018 roku nie przekroczą średniomiesięcznie 5250 zł.

Lista grzechów i słabości konającego rynku kapitałowego [OPINIA]

psav zdjęcie główneZdaniem przedstawicieli zarządu GPW bardzo dobre
prognozy gospodarcze, otoczenie makroekonomiczne i rosnąca skłonność do
inwestowania to czynniki, które mocno sprzyjają rozwojowi rodzimego
rynku kapitałowego. Na dodatek przygotowywana jest strategia, która ma tchnąć w warszawską giełdę nowego ducha – co najmniej na miarę tego, który towarzyszy planom budowy Centralnego Portu Lotniczego. Przypomnę, że za poprzedniej formacji rządzącej budowaliśmy już warszawskie centrum finansowe, które miało obsługiwać kapitałowo nie tylko krajowe, ale też zagraniczne rubieże, wykraczając poza Europę Środkowowschodnią. Nowa strategia ma być gotowa pod koniec 2018 r. Nie wiadomo jednak, czy w chwili, kiedy się ukaże, rynek będzie w stanie zaabsorbować nowe pomysły, czy też jego stan będzie na tyle ciężki, że najlepszym rozwiązaniem będzie jego likwidacja. Jeśli nie napłynie na parkiet kapitał uruchomiony przez pracownicze plany kapitałowe, to – śmiem twierdzić – proces wykrwawiania się naszej giełdy będzie kontynuowany – aż po agonię i śmierć. Dlaczego tak czarno to widzę?Po pierwsze, w przeciwieństwie do zagranicznych giełd trwamy od wielu lat w permanentnej, przerywanej jedynie krótkotrwałymi zrywami, bessie. Wykończyła ona zarówno rzesze inwestorów, jak i pognębiła finansowo otoczenie współpracujące z giełdą.Po drugie, w najlepsze trwa odpływ emitentów z warszawskiego parkietu. W ich oczach korzyści z bycia spółką publiczną już dawno zostały przysłonięte stratami z tego tytułu (niskie wyceny, wysokie koszty, przeregulowanie).Po trzecie, spada płynność papierów, a więc ich atrakcyjność, co jest związane zarówno z topnieniem liczby inwestorów indywidualnych, jak i zaprzęgnięciem do pracy automatów transakcyjnych.Po czwarte, być może mamy już wszystkie potrzebne instytucje i zaimplementowane wszystkie regulacje o unijnym rodowodzie, tyle że nie są one dostosowane do specyfiki naszego, wciąż młodego rynku. Potencjalne kary, jakie grożą emitentom i ich menedżerom za przewinienia, są kuriozalne w porównaniu z siłą nabywczą i poziomem wynagrodzeń (przy umocnieniu się złotego kary będą u nas wyższe niż w innych krajach Unii Europejskiej).Po piąte, pogarsza się nastawienie do inwestowania na giełdzie – do czego walnie przyczyniła się ostatnio afera GetBacku. Negatywne skutki w postaci wycofywania pieniędzy z funduszy inwestycyjnych oraz odwrócenia się inwestorów od rynku obligacji korporacyjnych będą długotrwałe.Po szóste, instrumentalne traktowanie spółek giełdowych, nad którymi kontrolę sprawuje Skarb Państwa (m.in. finansowanie górnictwa czy projekt budowy elektrowni atomowej), bez respektowania interesów akcjonariuszy mniejszościowych, sprawiło, że wyparowało zaufanie wyczulonych na takie działania zagranicznych inwestorów.Po siódme, nadal brak jakichkolwiek preferencji dla długoterminowego inwestowania na GPW. Potrafimy zmienić kojarzącą się z poprzednią epoką nazwę ulicy, ale nie potrafimy znieść podatku Belki, czyli podatku od zysków kapitałowych. Widocznie związany z ekipą SLD były premier na tyle się zasłużył, że warto to obciążenie nadal utrzymywać. Do tego należy dodać słabe kapitałowo rodzime domy maklerskie oraz, niestety, coraz częściej i coraz głębiej wchodzące w komercyjną działalność stowarzyszenia i organizacje samorządowe. Brokerzy rzadko interesują się emitentami średniej wielkości. W rolę instytucji wyceniających akcje wcielają się zatem… Związek Maklerów i Doradców, Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych czy portale finansowe, gdzie tego typu usługi są płatne. Korzystając z przeregulowania, własne standardy, które mają ulżyć spółkom, tworzy Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych. Dla niego komercyjna działalność jest równie ważna jak misja. I na koniec: z przykrością muszę zauważyć, że z roku na roku maleje wiarygodność mediów finansowych. Zmonetyzowanie treści w tradycyjnych mediach papierowych jest coraz wyższe. Sprzedaż emitentom komercyjnych pakietów jest na porządku dziennym. Nikt nie jest w stanie potem ocenić, czy materiał na pierwszej stronie to efekt ważnych informacji i interesującego tematu, czy fragment realizowanego przez redakcję „sprzedanego” spółce pakietu. Z punktu widzenia wydawców tego rodzaju praktyki być może nie są zbyt etyczne, ale pozwalają łatać budżetowe dziury. Osobnym tematem są portale finansowe. Niektóre zajmują się trollowaniem, czyli urabianiem w internecie opinii społeczności inwestorskiej na temat konkretnego instrumentu finansowego albo spółki. Wyceniane jest np. monitorowanie i merytoryczne moderowanie dyskusji na forach internetowych w postaci miesięcznego abonamentu za usługę. Słabość mediów czy znak czasów? I jedno, i drugie.>>> Polecamy: Bershidsky: Apple i Google z łatwością obchodzą antymonopolowe przepisy UE [OPINIA]

JSW: Sięgamy po technologie produktów węglopochodnych, by buforować wahania cen węgla

psav zdjęcie główneJak zasygnalizował, JSW pozyskuje partnerów pod kątem technologii związanych z produkcją m.in. włókien węglowych ze smół powstających w produkcji koksu czy uzyskiwania wodoru z gazu koksowniczego. „Chcielibyśmy tu w ciągu 5-7 lat zapewnić sobie 5-10 proc. przychodów. To obszar o wiele bardziej marżowy, niż nasza tradycyjna działalność” – wskazał w środę Ozon.
Tego dnia JSW zorganizowała w Brukseli konferencję „Od węgla do stali – odpowiedzialne górnictwo i zrównoważona stal”. Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP prezes Ozon, to jedna z form zaangażowania tego ważnego dostawcy surowca dla przemysłu hutniczego w debatę dotyczącą szeroko pojętej branży stalowej.
Ozon przypomniał, że przemysł hutniczy w Unii Europejskiej zatrudnia łącznie ok. 2,5 mln osób, a wartość jego produkcji przekracza 120 mld euro rocznie. Jednocześnie sektor importuje spoza UE dwie trzecie potrzebnego surowca – węgla koksującego. Ok. 75-80 proc. produkcji węgla koksującego wewnątrz Unii zapewnia Jastrzębska Spółka Węglowa.
Z tej perspektywy kluczowe, m.in. dla JSW, jest utrzymywanie się węgla koksującego w aktualizowanym co trzy lata wykazie surowców krytycznych dla UE (aktualna lista z 27 surowcami krytycznymi została aktualizowana we wrześniu ub. roku). „To oczywiście otwiera nam też nowe możliwości dostępu do finansowania” – przypomniał prezes JSW.
Wskazał tu na dyskusję z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym nt. ścieżki pozyskania 100 mln euro na 10 lat – pod kątem budowy nowoczesnych i maksymalnie przyjaznych dla środowiska baterii koksowniczych, silników metanowych, a także finansowania działalności badawczo-rozwojowej w ramach powołanej w ub. roku spółki JSW Innowacje.
W pierwszej części środowej konferencji JSW w Brukseli udział wezmą udział m.in. odpowiedzialna za listę surowców krytycznych dla UE komisarz ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP Elżbieta Bieńkowska, zastępca stałego przedstawiciela RP przy UE Sebastian Barkowski, a także przedstawiciele władz dużych koncernów hutniczych, jak ArcelorMittal czy Moravia Steel.
JSW ma również zarysować na konferencji kierunki swego rozwoju m.in. w zakresie przetwórstwa węglopochodnych, czyli surowców produkowanych w procesie koksowniczych – poza koksem. „To m.in. smoły czy gazy koksownicze, w których ukrytych jest dużo wartości” – podkreślił Ozon. „Chcemy sięgnąć tu po technologie dostępne na rynku europejskim czy azjatyckim” – dodał.
Jak wyjaśnił, możliwa jest już np. produkcja ze smół tak nowoczesnych produktów, jak włókna węglowe. „Podpisaliśmy niedawno umowę o współpracy w tym zakresie z największym niemieckim instytutem przemysłowym – Instytutem Fraunhofera. Wiemy, że zapotrzebowanie na ten produkt zarówno w przemyśle samochodowym, jak i awiacji, będzie rosło w tempie ogromnym” – wskazał Ozon.
Potencjalną możliwość związaną z węglopochodnymi JSW widzi też w produkcji kluczowych elementów baterii – anod. „Chcemy wejść w silny nurt w Unii pod nazwą European Battery Alliance (EBA), dzięki któremu Unia chce technologicznie konkurować m.in. z producentami azjatyckimi, jak LG Chem czy Samsung” – zasygnalizował prezes JSW.
„Cały czas prowadzimy też analizy możliwości separacji najczystszego wodoru z gazu koksowniczego – pod kątem możliwego zasilania kilkuset autobusów wodorowych w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oraz lokomotyw PKP Cargo” – zapewnił.
Zaznaczył, że podobną drogą – poszukiwania nowych, czystych technologii i zaangażowania się w produkcję opartą o zaawansowane procesy chemiczne i energetykę – zmierza wiele europejskich firm, które wcześniej opierały się o tradycyjne surowce.
„Te rzeczy są marżowe. Dzisiaj, gdy węgiel koksujący jest po 200 dolarów za tonę, ten udział w marży byłby mniejszy. Natomiast pamiętamy okres sprzed trzech lat, gdy cena ta wynosiła 80 dolarów. W takich momentach ten udział byłby znacznie istotniejszy” – wskazał Ozon.
„Pracujemy więc nad naszą strategią dotyczącą węglopochodnych i będziemy o niej w ciągu kilku miesięcy informować. Chcemy pokazać, na ile nasza spółka może przekształcać się i wejść w linie produkcyjne nowych produktów. To z jednej strony są nowe przychody, niezależne od podstawowej działalności, z drugiej ma to też ważny aspekt wizerunkowy – pokazanie, jak bardzo już teraz udało nam się ograniczyć zanieczyszczenie środowiska” – podkreślił prezes JSW.
Przypomniał m.in., że dzięki wychwytywaniu kopalnianego metanu, następnie spalanego w silnikach gazowych, spółka ograniczyła emisję ponad miliona ton dwutlenku węgla (w ekwiwalencie) – to wartość porównywalna do emisji CO2 przez wszystkie koksownie JSW.
Spółka chce w ten sposób pokazywać świadomość w tym zakresie, a także realne działania – także w kontekście rozmów z instytucjami finansowymi. „To w średnim i długim horyzoncie powinno procentować, bo co jakiś czas wypada nam jakaś grupa instytucji finansowych czy banków, które mówią, że nie będą już finansowały niczego związanego z węglowodorami” – zastrzegł Ozon.

Przegląd wiadomości ze spółek – 27 czerwca 2018 r.

Silvair  Cena maksymalna w ofercie publicznej akcji Silvair, Inc. została ustalona na 25 zł za walor, podała spółka. W ramach oferty spółka planuje wyemitować do 2,4 mln akcji. „Ustaliliśmy cenę maksymalną, po której zapisy składać będą inwestorzy indywidualni, na poziomie 25 zł. Ostateczna cena akcji w ofercie zostanie ustalona 10 lipca, po zakończeniu book-buildingu wśród inwestorów instytucjonalnych” – powiedział współzałożyciel i dyrektor finansowy (CFO) Silvair Adam Gembala, cytowany w komunikacie.Vigo System Akcjonariusze Vigo System zdecydowali o niewypłacaniu dywidendy z zysku za 2017 r., wynika z uchwał podjętych na walnym zgromadzeniu. Zysk w wysokości 9 542 496,05 zł został w całości przeznaczony na kapitał zapasowy, podano w uchwale. Vigo System podał w maju br., że zaktualizował strategię i politykę dywidendową, która zakłada obecnie niewypłacanie dywidendy z zysku za lata 2017-2020.  InventionMed InventionMed zawarł umowę o zachowaniu poufności (NDA) z Hong Kong Kam Fung Group Company Ltd z siedzibą w Hongkongu – funduszem specjalizującym się w finansowaniu podmiotów z różnych branży, w tym nieruchomości, nowe technologie, turystyka czy inwestycje finansowe, podała spółka. „Emitent uznał niniejszą umowę za istotną ze względu na fakt, że podejmowane działania mogą mieć znaczący wpływ na dalszy rozwój emitenta. Potencjalna inwestycja w emitenta może przekraczać kwotę kilkudziesięciu milionów dolarów. W ramach ewentualnej współpracy strony mogą nie tylko rozwinąć i dopracować projekt TutorDerm, a również rozwinąć tzw. 'wirtualny szpital’, w którym będzie możliwość stworzenia zaawansowanych symulatorów medycznych wykorzystujących technologię wirtualnej rzeczywistości nie tylko w dziedzinie dermatologii, ale również innych dziedzin medycyny, co znacząco przełożyłoby się zarówno na rozwój emitenta jak i osiągane przez niego wyniki finansowe” – czytamy w komunikacie. >>> Zobacz też rekomendacje    PGNiG PGNiG podpisało porozumienia z firmami Venture Global LNG i Port Arthur LNG, spółką zależną Sempra LNG & Midstream, ws. podstawowych warunków umowy długoterminowej na dostawy gazu skroplonego z USA. >>>>   Medicalgorithmics Zwyczajne walne zgromadzenie Medicalgorithmics podjęło uchwałę o wypłacie dywidendy w 2017 roku z zysku netto osiągniętego w latach poprzednich i stanowiącego część kapitału zapasowego, podała spółka. Zgodnie z powyższą uchwałą na wypłatę dywidendy została przeznaczona kwota 5 121 266,92 zł, tj. 1,42 zł na jedną akcję. >>>>   Biomed – Lublin Akcjonariusze Biomed – Lublin zdecydowali o przeznaczeniu zysku netto za 2017 r., w wysokości 588 tys. zł, a pokrycie strat z lat ubiegłych, wynika z uchwał podjętych na walnym zgromadzeniu. >>>>  Ferrum Ferrum uruchomiło unikatową w tej części Europy linię do produkcji rur spiralnie spawanych, której potencjał techniczny oraz możliwości produkcyjne pozwalają na realizowanie dostaw na rynek krajowy, a także do krajów UE oraz na rynki międzynarodowe, podała spółka. Inwestycja była możliwa dzięki zaangażowaniu kapitałowemu oraz wsparciu Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR), który w maju 2017 r. poprzez swój fundusz kupił nową linię oraz ustalił sposób jej wykorzystania oraz przejęcia przez Ferrum. Ponadto Ferrum otrzymało w ramach pożyczki ok 100 mln zł, które zostało przeznaczone na kapitał obrotowy. >>>>  T-Bull Oferta publiczna do 100 tys. akcji nowej emisji serii F spółki T-Bull rozpoczyna się dziś od przyjmowania zapisów inwestorów indywidualnych, podano w prospekcie emisyjnym. Spółka opublikowała też aneks do prospektu, w którym ustaliła cenę maksymalną nowych akcji na 60 zł za sztukę. >>>>   Bank Pekao Bank Pekao wzbogaca ofertę dla obywateli Ukrainy pracujących lub studiujących w Polsce celem umocnienia swojej pozycji rynkowej w obsłudze obcokrajowców i chce do końca tego roku otworzyć co najmniej kilkadziesiąt tysięcy nowych rachunków Ukraińców, poinformował wiceprezes odpowiadający za bankowość detaliczną Marek Tomczuk. Od początku lipca bank wprowadza m.in. darmowe przelewy na Ukrainę oraz bankowość mobilną PeoPay po ukraińsku. >>>>  Bank Pekao zmienia ofertę dla zamożnych klientów i oczekuje, że w perspektywie 2020 roku zwiększy swój udział rynkowy w tym segmencie do 11-12% wobec 9% obecnie, poinformował wiceprezes Marek Tomczuk. >>>>  PGE Akcjonariusze Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) zarządzili przerwę w obradach zwyczajnego walnego zgromadzenia spółki do 19 lipca 2018 r., podała spółka. Przerwę zarządzono przed podjęciem decyzji o podziale zysku. >>>>  ML System ML System zadebiutuje na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) w czwartek, 28 czerwca, podała spółka. >>>>  CEZ  Akcjonariusze CEZ zdecydowali o przeznaczeniu 17,75 mld CZK z zysku netto za 2017 r. i zysków zatrzymanych na dywidendę, tj. o wypłacie 33 CZK na akcję, wynika z uchwał podjętych na walnym zgromadzeniu. >>>>  Vabun Vabun zadebiutuje na rynku NewConnect Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie w czwartek, 28 czerwca, podała Giełda. >>>>  GPW Giełda Papierów Wartościowych (GPW) zakłada utworzenie spółki GPW Ventures, która zainwestuje w fundusze venture capital (VC) jako inwestor pasywny, wynika z prezentacji GPW 2022. >>>>  Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) zakłada utworzenie elektronicznej platformy do handlu odpadami i produktami ich przetworzenia, wynika z prezentacji GPW 2022. >>>>     JSW Jastrzębska Spółka Węglowa zamierza sięgać po nowoczesne technologie związane z produktami węglopochodnymi, aby działając prośrodowiskowo, tworzyć bufor dla okresowych wahań cen węgla koksującego – powiedział PAP prezes JSW Daniel Ozon. >>>>  Comarch  Akcjonariusze Comarchu zdecydowali o przeznaczeniu 12,2 mln zł z zysku za 2017 r. na dywidendę, co oznacza wypłatę w wysokości 1,5 zł za akcję, podała spółka. >>>> 

Dokąd zmierza GPW? Dietl: Planujemy 14 nowych inicjatyw. Do nich może dojść kolejnych osiem [WYWIAD]

psav zdjęcie główneGPW idzie w towary i surowce wtórneMusimy się dostosować do tych tendencji, na które inne giełdy zdecydowały się 10 lat temu. Chcemy rozwijać się w wielu kierunkach.Mniej debiutów, słabnąca płynność… W jakim miejscu jest dziś warszawska giełda?Giełdy od 2008 r. przeszły radykalną transformację. Dziś Deutsche Boerse z Frankfurtu ma z klasycznej działalności, czyli cash equity, 12 proc. przychodów. Upadek Lehman Brothers zmienił także świat giełd. Upadła wiara w stale rosnące ceny spółek oraz pewność rozliczeń. Dlatego powstały CCP, czyli centralne instytucie rozliczające. Giełda warszawska nie poszła za bardzo w tym kierunku, izba rozliczeniowa działająca przy Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych (KDPW CCP) ma zyski w okolicach 10 mln zł, gdy wyniki konkurencji są liczone w setkach milionów euro. W zasadzie nie zdywersyfikowaliśmy swojej działalności, poza wejściem w rynek towarowy. To kluczowe dla wyników spółki.Stąd nowa strategia? Musimy się dostosować do tych tendencji, na które inne giełdy zdecydowały się 10 lat temu. Chcemy rozwijać się w wielu kierunkach. Planujemy 14 nowych inicjatyw – kolejnych „silników” dla Grupy Kapitałowej GPW, o których dziś mówimy, ale docelowo ma jeszcze do nich dojść kolejnych osiem. Czyli…?Po pierwsze chcemy wzmocnić rynek towarowy przez wejście w obrót surowcami wtórnymi. Zamierzamy stworzyć w tym celu specjalną platformę i wpisać w rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym. Planujemy także inne działania rozwijające rynek towarowy. Choć nie zapominany o rynku kapitałowym. Jeśli wspominacie panowie o mniejszej liczbie debiutów to faktycznie widać ten problem. To co zrobić?Chcemy stworzyć ścieżkę do pozyskiwania firm w postaci rynku GPW Private Market, działającego w nowej spółce zależnej GPW. Spółki, w tym także z o.o., będą tam miały możliwość pozyskiwania kapitału w drodze crowdfundingu oraz private placement. Docelowo, mając na uwadze możliwości w ramach istniejących uwarunkowań prawnych, przewidywane jest uruchomienie ograniczonego obrotu wtórnego. Stworzenie platformy do crowdfundingu ma ten rynek porządkować i dać większe poczucie bezpieczeństwa inwestorom. Ta ścieżka przyzwyczai do pewnych obowiązków informacyjnych, oswoi mniejsze firmy z funkcjonowaniem w środowisku giełdowym. Liczymy, że to zbuduje kulturę inwestowania w zdywersyfikowany sposób i ułatwi przechodzenie z rynku niepublicznego na główny parkiet giełdy czy np. New Connect. Czy jesteście w stanie określić, ile spółek będzie zainteresowanych takimi nowymi instrumentami?Nasze wszystkie inicjatywy są oparte na biznes planie. Liczymy na efekt kuli śnieżnej. Najtrudniej jest pozyskać pierwszych 10 klientów, potem będzie dużo łatwiej. Liczymy na zainteresowanie funduszy venture. Planujemy dla nich specjalny instrument – GPW Venture. Będzie to spółka zależna od GPW, która będzie służyła do pasywnego inwestowania w fundusze kapitału podwyższonego ryzyka, czyli właśnie venture capital (VCT). Chcemy te fundusze do nas przyciągać i pokazywać, że mogą liczyć na nasze wsparcie. Liczymy, że zamian wzrośnie odsetek spółek z portfeli tych funduszy, które trafią do nas. Powstanie taka ścieżka od GPW Private Market przez New Connect do głównego parkietu. Jest plan wzmocnienia głównego parkietu?Z obrotów na rynku akcji mamy ok. 30 proc przychodów, a na rynku towarowym – ok. 20 proc. To pokazuje, że giełda stoi mocno na dwóch nogach, a mocno rozwija się także trzecia, czyli sprzedaż informacji z rynku finansowego. Z tego mamy 13 proc. przychodów. Z myślą o głównym parkiecie chcemy uruchomić program edukacyjny dla przedsiębiorstw, to ma być rodzaj „studiów” dla małych i średnich firm przygotowujący do pozyskiwania kapitału, niekoniecznie z giełdy. Nasza gospodarka składa się z niewielu bardzo dużych firm za to z wielu takich o przychodach powyżej 50 mln zł. Chcemy przyzwyczaić do siebie klientów, którzy z czasem staną się emitentami. A co im będziecie mówić o koszcie pozyskania pieniądza w porównaniu z innymi możliwościami na rynku np. bankami?Chcemy pokazać, jak liczyć ten koszt kapitału w możliwie pełny sposób. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że wraz ze wzrostem długu, który jest tani, dzięki niskim stopom, rośnie ryzyko dla posiadania kapitału własnego. To jest rodzaj luki w percepcji. Często spotykamy się z twierdzeniem dług jest tańszy, ale jest obrazowe niemieckie powiedzenie, że dług jest jak młyński kamień: może być pożyteczny, ale przywiązany do szyi zatapia. Jest też kwestia wiedzy o kontrolingu, raportowaniu procesów wewnętrznych, o których wiedza na pewno przydałaby się MSP. Mówimy o spółkach, które chcą kapitał pozyskać, a co z inwestorami? Jakie będą mieli instrumenty oceny czy warto? Jedną z naszych inicjatyw jest rozwijanie Instytutu Analiz i Ratingu, który ma oceniać krajowe papiery dłużne także MSP, te oceny będą często aktualizowane. Nie zamierzamy tworzyć najlepszego modelu przewidywania upadłości ale szybko aktualizować informacje o sytuacji firmy. Drugi element istotny dla inwestorów to kwestia płynności oraz tego, czego nie widzimy, czyli kosztu spreadu. Dlatego chcemy razem z KDPW rozwijać narzędzie do pożyczania papierów wartościowych. Mamy silny trend pasywnego inwestowania na świecie, jeśli ktoś pasywnie posiada papiery wartościowe może je pożyczać innym uczestnikom rynku, dzięki czemu zarobi więcej. Inny inwestor zabezpieczy dzięki temu swoją pozycję. Wszyscy będą zadowoleni, bo zmniejszy się spread. To podstawa konkurencyjności rynku kapitałowego w świecie niskich stóp procentowych. Jeśli chodzi o rynek długu, myślimy o wprowadzeniu nowych benchmarków, które wzmocnią przejrzystość na rynku finansowym.LIBOR i WIBOR nie wystarczą?Po aferze z LIBOR, jasne stało się, że proces wyznaczania stóp referencyjnych jest podatny na błędy czy nadużycia. GPW Benchmark powołana została w celu przeglądu dotychczasowej metody WIBOR-u, który, co warto zaznaczyć, ustrzegł się skandali na miarę problemów LIBOR-u. Niemniej jednak świat rozważa ruch w stronę stawek referencyjnych o niższym profilu ryzyka. Państwo i obywatele mogliby taniej pożyczać, gdybyśmy mieli indeks oparty na transakcjach repo (sprzedaży papierów wartościowych z obowiązkiem odkupienia po ustalonej z góry cenie, faktycznie rodzaj pożyczki pod zastaw – red.). W związku z tym promujemy inicjatywę Warsaw Repo Rate, czyli nowej stopy referencyjnej dla rynku pieniężnego. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie punktem odniesienia dla transakcji na rynku pieniężnym. To będzie konkurent dla WIBORu?Nie zamierzamy zrezygnować z opracowywania stawki referencyjnej WIBID i WIBOR, ale mam nadzieję, że docelowo nowy indeks, wsparty wspólnymi działaniami na rzecz rozwoju rynku repo, będzie w stanie stać się wiodącą stawką w rodzinie wskaźników referencyjnych. WRR ma się odnosić do faktycznych transakcji zawieranych w przejrzysty sposób w systemie obrotu, podczas gdy LIBOR czy WIBOR wynikają z deklarowanych przez banki stóp. Rynek finansowy ewoluuje, chcemy być gotowi z rozwiązaniami, które w odpowiedni sposób mierzą te zmiany, przez co obniżają ryzyko w całym systemie finansowym. Na pewno impulsem do rozwoju rynku byłoby także rozwój nowych instrumentów w tym pochodnych?O tym także myślimy. Są szczególnie ważne w obliczu planowanego wprowadzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych i możliwości zabezpieczania przez nie pozycji inwestycyjnych. PPK będą konkurowały stabilnością. Chcemy wprowadzić nowe kontrakty terminowe oraz promować pasywne zlecenia dostarczające płynność i obniżać opłaty za dostarczanie tej płynności. Chcemy rozwijać ten rynek i doprowadzić do światowych standardów dzięki rozwijaniu dobrze sprawdzonych instrumentów. Nie planujemy eksperymentów np. z kryptowlutami. Ale biura maklerskie powiedzą, że nie ma w strategii punktu „niższe opłaty”.Dla nas najważniejsza jest płynność i stawimy na wszelkie inicjatywny cenowe, które ją poprawią. Największą bolączką są ciągle jeszcze wysokie spready na wielu transakcjach. Jak to się wyeliminuje, to obroty wzrosną, koszty spadną, zadowoleni będą i inwestorzy, i maklerzy. Wspomniane przez pana wcześniej produkty informacyjne także będą rozwijane?Tak. GPW Data to wprowadzenie raportowania wykraczającego poza dane finansowe. Chcemy, by wykorzystując big data i sztuczną inteligencję rozwijać algorytmy stosowane na rynku kapitałowym i towarowym. To co będzie decydowało o konkurencyjności giełdy to nie liczba platform, na których się handluje czy ich wielkość, ale dostępność i szybkość podania informacji. Giełda chce wejść także w usługi infrastrukturalne?Sami jesteśmy infrastrukturą. Tworzymy platformy do handlu odpadami, akcjami, energią elektryczną czy danymi. Byłoby dobrze, gdyby z naszych danych korzystało państwo dziś jedna z bolączek małych i średnich firm jest wszechstronne raportowanie do GUS, urzędów skarbowych, KRS itp. Te dane często się powielają. Czy np. nasz bezpieczny system nie mógłby być podstawą do tego raportowania i selekcji informacji? Na ile finansowo może być ważna wspomniana na początku platforma obrotu surowcami wtórnymi? To rynek, który wymaga oczywiście ucywilizowania. Rynek polski można bardzo ostrożnie oszacować na ponad 30 miliardów zł. Platforma może dać od kilku do kilkunastu milionów złotych przychodu rocznie. Nie jesteśmy w elicie krajów wykorzystujących surowce wtórne i jednym z bodźców, by je lepiej wykorzystywać jest ich rynkowa wycena. My to zaoferujemy. Na jaki łączny efekt wszystkich planowanych działań pan liczy?W formułowaniu prognoz jesteśmy bardzo ostrożni, tym bardziej, że jesteśmy bardzo podatni na koniunkturę, co pokazuje przykład zmian w OFE. Chcemy utrzymać wyznaczony cel 288 mln EBIDTA w 2020. Obecnie przedstawione inicjatywy jeszcze nie dadzą takiego efektu, ale łącznie z tymi które wdrożymy później powinniśmy ten cel osiągnąć. Docelowo do 2022 roku chcielibyśmy aby nowe inicjatywy zwiększyły nasze przychody o ok. 30 proc. co naszą grupę kapitałową przeniosłoby na inny poziom. To ważne, bo nasz biznes jest biznesem skali, koszty są w miarę stale, a po przekroczeniu pewnej granicy zyski szybko rosną. To o czym pan mówi, to organiczny plan wewnętrznej ekspansji, a co mocarstwowymi planami przejmowania innych giełd?Nie zarzucamy tego, ale nie możemy opierać strategii na zdarzeniach słabo kontrolowalnych, czy nam ktoś sprzeda giełdę czy nie. Jeśli się pojawi okazja możemy skorzystać. Złożyliśmy ofertę na kupno giełdy w Izraelu, ale ani nasza, ani inna nie została przyjęta, wybrano inne rozwiązanie. To nie koniec współpracy. Wkrótce przylatuje do nas prezes giełdy z Izraela i będziemy rozmawiali o warunkach współpracy strategicznej. Ale to wstępne rozmowy o interesach, które mogą wyjść lub nie. Na pewno nie chcę narazić naszych akcjonariuszy na to, że oprzemy naszą strategię na jednym dużym przedsięwzięciu. Wolę to ryzyko rozłożyć na kilkanaście mniejszych projektów. Mówił pan o OFE, którego dzieje miały duży wpływ na stan warszawskiej giełdy. Jaką rolą dla giełdy może odegrać PPK?Jestem fanem takich rozwiązań, zarówno jako prezes giełdy jak i ekonomista. Ten pomysł wpisuje się w rozwój myśli ekonomicznej, gdyż zawiera silny element behawioralnej myśli ekonomicznej, za co Richard Thaler dostał Nobla. Ja wierzę w wolność, a ten system ją daje. Wierzę, że jak dużo inwestujemy jako państwo, ale też prywatnie w innowacyjność to ona prowadzi do tego, że jest większy zwrot na kapitale niż na pracy. Dlatego właściciele nawet niewielkiego kapitału są w dużo lepszej sytuacji niż ci, którzy go nie mają, bo nie skorzystają z rewolucji produktywności. Chciałbym, żeby coraz więcej osób w Polsce było kapitalistami i korzystało na skokowym wzroście produktywności, wynikającym z innowacji. Na pewnej konferencji o wycenie przedsiębiorstw, gdy powiedziałem przedstawicielom holenderskich funduszy, że PPK w przeciwieństwie do OFE będzie bardzo tanie, bo koszty wyniosą najwyżej 0,6 proc. aktywów to usłyszałem, że to i tak drogo. Tamtejsze fundusze mają wyższe aktywa niż PKB Holandii. Ministerstwo Finansów szykuje strategię rozwoju rynku kapitałowego, jaką pan widzi rolę dla GPW?Porównywałby ją do autostrady czy torów kolejowych. Celem jest, by pociąg z napisem polska gospodarka jechał bezpiecznie i szybko. Strategia rynku kapitałowego ma stworzyć warunki, by te autostrady czy tory budować taniej i by łatwiej na nie było wjechać. Nasze działania nie wymagają żadnych zmian legislacyjnych, ale liczymy, że zaproponowane będą takie, które jeszcze uatrakcyjnią rynek kapitałowy. Liczymy także, że sposób wdrażania unijnych regulacji zostanie dopasowany do tego co może wytrzymać rynek kapitałowy średniej wielkości, a nie będzie wdrażany w sposób bardziej restrykcyjny niż wymyślili autorzy przepisów. My nie czekamy z założonymi rękami, jeśli powstanie lepsze otoczenie regulacyjne i wjedzie w życie PPK to skorzystamy z tych szans. >>> Czytaj też: Jakie skutki przyniesie „mały ZUS”? Opinie ekonomistów i przedsiębiorców

Budżet marketingowy „Cyberpunk 2077” będzie znacznie większy niż „Wiedźmina 3”

psav zdjęcie główne„Budżet marketingowy będzie znacznie większy niż Wiedźmina 3, ale ostatecznie będzie to wypadkowa uzgodnień z partnerami. Chcemy mocno zainwestować w marketing – również z naszych środków. To jeden z powodów trzymania gotówki” – powiedział Nielubowicz dziennikarzom podczas prezentacji demo Cyberpunk 2077.
Wskazał, że koszty produkcji „na pewno bedą rosły”, zwłaszcza że projektowo Cyberpunk 2077 planowany jest jako większy od trzeciej części Wiedźmina.
„Pokazanie rozgrywki z perspektywy pierwszej osoby (first person perspective – FPP), zachowując przy tym walory klasycznej gry role-playing (RPG), zwiększy grupę potencjalnych odbiorców. Świat przyszłości jest atrakcyjny dla szerokiego grona graczy” – dodał członek zarządu ds. finansowych CD Projekt.
Aktualnie nad grą pracuje blisko 350 osób, a ok. 120 nad Gwintem i Thronebreakerem.
W skład grupy CD Projekt wchodzą: CD Projekt RED – deweloper gier wideo z gatunku RPG i GOG – globalna platforma cyfrowej dystrybucji gier. Sztandarową grą wydawnictwa jest seria „Wiedźmin”, obecnie trwają prace nad „Cyberpunk 2077”. >>> Czytaj też: Zwiastun gry „Cyberpunk 2077” rozgrzał inwestorów. CD Projekt liderem wzrostów na GPW

Morawiecki: Musimy znaleźć nowe sposoby dystrybucji bogactwa

Trzeba stworzyć nowy kontrakt społeczny, biorący pod uwagę to, jak dystrybuowane są zyski; musimy wypracować nowe sposoby dystrybucji bogactwa – powiedział w poniedziałek w Natolinie premier Mateusz Morawiecki. Program Wenezuela+ właśnie się rozpoczął.

Przegląd wiadomości ze spółek – 26 czerwca 2018 r.

Global Cosmed  Akcjonariusze Global Cosmed zdecydowali o podwyższeniu kapitału zakładowego o kwotę 1,01 mln zł poprzez emisję 1,01 mln akcji serii M skierowaną do Arthura Melimonki w zamian za akcje spółki Global Cosmed Group, wynika z uchwał podjętych na walnym zgromadzeniu. „Zwyczajne walne zgromadzenie spółki postanawia podwyższyć kapitał zakładowy spółki z kwoty 86 326 086,00 zł do kwoty 87 338 652,00 zł, tj. o kwotę 1 012 566,00 zł, poprzez emisję 1 012 566 sztuk akcji zwykłych na okaziciela serii M, o wartości nominalnej 1,00 zł każda” – czytamy w uchwale. Cenę emisyjną jednej akcji serii M ustalono na 3,56 zł.  ZUE PKP Polskie Linie Kolejowe unieważniły przetarg na prace na linii kolejowej 131 na odcinku Nakło Śląskie – Kalina, w którym oferta ZUE została uznana za najtańszą, podało ZUE. „Spółka powzięła informację o unieważnieniu przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. (zamawiający) postępowania przetargowego na zadanie inwestycyjne pn. Opracowanie dokumentacji projektowej oraz realizację robót budowlanych w formule 'projektuj i buduj’ dla zadania pn. LOT B – prace na linii kolejowej 131 na odcinku Nakło Śląskie (km 29,000) – Kalina (km 66,800) w ramach projektu POIiŚ 5.1-14 pn.: 'Prace na linii kolejowej C-E-65 na odc. Chorzów Batory – Tarnowskie Góry – Karsznice – Inowrocław – Bydgoszcz – Myksymilianowo’ powołując się na przepisy art. 93 ust. 1 pkt 4) ustawy o prawie zamówień publicznych” – czytamy w komunikacie.  Sygnity Akcjonariusze Sygnity zdecydowali o przeprowadzeniu programu emisji obligacji o wartości do 100 mln zł, a także w sprawie emisji do 10 mln akcji serii Z z wyłączeniem prawa poboru, emisji akcji serii AA o wartości do 17,25 mln zł i emisji do 30 mln akcji serii AB, wynika z uchwał nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki. „Nadzwyczajne walne zgromadzenie spółki postanawia wyrazić zgodę na przeprowadzenie przez spółkę programu emisji obligacji obejmującego wielokrotne dokonywanie przez spółkę emisji, w ramach różnych serii, obligacji, które nie będą obligacjami zamiennymi na akcje, obligacjami z prawem pierwszeństwa, obligacjami partycypacyjnymi, ani obligacjami wieczystymi” – czytamy w uchwałach. Walne określiło maksymalną wartość programu na kwotę 100 mln zł. Emisje obligacji w ramach programu będą dokonywane maksymalnie w okresie 3 lat od daty podjęcia uchwały. >>> Zobacz też notowania spółek giełdowych        Enea Akcjonariusze Enea zdecydowali o przeznaczeniu zysku za ub.r. w kwocie 1,81 mld zł na zwiększenie kapitałów rezerwowych z przeznaczeniem na finansowanie inwestycji, wynika z uchwał walnego zgromadzenia. >>>>  CCC CCC nabyło 40 tys. obligacji serii 1/2014 o łącznej wartości nominalnej 40 mln zł w celu umorzenia, podała spółka. >>>>  LUG Akcjonariusze LUG zdecydowali o przeznaczeniu kwoty 1,22 mln zł na dywidendę, co oznacza wypłatę w wysokości 0,17 zł na akcję, podała spółka. >>>>  T-Bull T-Bull opublikuje prospekt emisyjny w środę, 27 czerwca, w formie elektronicznej na swojej stronie internetowej oraz stronie internetowej podmiotu oferującego oraz koordynującego, tj. Trigon Dom Maklerski, podała spółka. >>>>  Akcjonariusze T-Bull zdecydowali o przeznaczyć całości zysku netto za ub.r. w kwocie 5,11 mln zł na kapitał zapasowy, wynika z uchwał walnego zgromadzenia. >>>>    Idea Bank Rada nadzorcza Idea Banku powołała Magdalenę Skwarzec, pełniącą dotychczas funkcję członka zarządu, na stanowisko wiceprezesa zarządu, podała instytucja. >>>>  Redan Akcjonariusze Redana zdecydowali o przeznaczeniu zysku osiągniętego przez spółkę w roku obrotowym 2017 w kwocie 4,37 mln zł na kapitał zapasowy oraz o uprawnieniu zarządu do podwyższenia kapitału zakładowego w jednym lub kilku kolejnych podwyższeniach do wysokości 3/4 kapitału zakładowego spółki w terminie nie później niż do dnia 25 czerwca 2021, wynika z uchwał walnego. >>>>   Ultimate Games Ultimate Games zawarł z Forever Entertainment umowę inwestycyjną w sprawie utworzenia spółki UF Games, podało Ultimate Games. >>>>  Marie Brizard Wine & Spirits Sprzedaż Marie Brizard Wine & Spirits w Polsce (MBWS) (z wyłączeniem efektów kursów walutowych) spadła o 61,8% r/r do 3 mln euro w I kwartale 2018 r., podała spółka. >>>>  Serinus Energy Serinus Energy zakończył testy na odwiercie Moftinu-1007 w Rumunii i uzyskał stabilny ostateczny poziom przypływu wynoszący 5,66 MMcf/d, podała spółka. >>>>   >>> Zobacz też rekomendacje       Silvair Pierwotna oferta publiczna Silvair, Inc. rozpocznie się dziś od publikacji ceny maksymalnej, a jutro rozpoczną się zapisy w transzy inwestorów indywidualnych i book-building dla inwestorów instytucjonalnych, podano w prospekcie. Spółka zaoferuje do 2,4 mln nowych akcji i planuje pozyskać 43-50 mln zł brutto, które zamierza przeznaczyć na finansowanie dalszego rozwoju. >>>>  Trakcja   Akcjonariusze Trakcji zdecydowali o przeznaczeniu blisko 5,14 mln zł z zysku za 2017 r. na dywidendę, co oznacza wypłatę w wysokości 0,1 zł na akcję, poinformowała spółka. >>>>   Grupa Kęty Grupa Kęty szacuje, że w II kw. 2018 roku osiągnęła wstępnie ok. 65 mln zł zysku netto, tj. na poziomie porównywalnym z ub. roku, przy przychodach wysokości 735 mln zł i zysku EBITDA na poziomie 117 mln zł, podały Kęty. >>>>   Baltona  Akcjonariusze Baltony zdecydowali o przeznaczeniu zysku za 2017 r. na kapitał zapasowy, wynika z uchwał walnego zgromadzenia. >>>>   Vindexus Wartość spłat z portfeli wierzytelności należących do grupy kapitałowej Giełdy Praw Majątkowych Vindexus wyniosły 20,2 mln zł w II kw. (do 25 czerwca) wobec 18,9 mln zł kwartał wcześniej, podała spółka. >>>>  PKN Orlen Akcjonariusze PKN Orlen zdecydowali o przeznaczeniu 1,28 mld zł z zysku za 2017 r. na dywidendę, co oznacza wypłatę w wysokości 3 zł na akcję, uchwaliło walne zgromadzenie. >>>> 

DZIEŃ NA FX: FI: PLN z szansą na stabilizację; rentowności mogą spadać na długim końcu

psav zdjęcie główne”Silna przecena na rynkach globalnych szkodziła wczoraj walutom naszego regionu, w tym EUR/PLN przekroczył ważną barierę 4,34. Dziś para oscyluje w pobliżu tego poziomu, a w razie odreagowania na rynkach powinna zejść w stronę 4,32. Przebicie oporu 4,34 poszerza jednak zakres wahań, w jakim para będzie znajdowała się w momentach powrotu awersji do ryzyka” – napisano w porannym raporcie Raiffeisen Polbanku.
Według ekonomistów z BZ WBK, złoty i inne waluty z rynków wschodzących pozostają pod wpływem czynników globalnych, co raczej nie zmieni się w najbliższym czasie. Ich zdaniem, nastrój na otwarciu we wtorek jest nieco lepszy po spadkach na giełdach w trakcie porannego handlu w Azji, więc złoty ma szansę ustabilizować się.
Z kolei według ekonomistów z Banku Millennium, skala osłabienia negatywnie wyróżnia złotego w tym tygodniu spośród walut regionu, co sugeruje wpływ czynnika krajowego.
„Być może nerwowość rynku powoduje dzisiejsze wystąpienie wiceministra K.Szymańskiego w Luksemburgu na szczycie państw Unii Europejskiej, podczas którego będzie bronił polskiej reformy sądownictwa. Wysłuchanie, o które wnioskowała Komisja Europejska, jest ostatnim krokiem w prowadzonej wobec polskich władz procedurze mającej na celu zagwarantowanie praworządności” – napisano w porannym raporcie.

RYNEK DŁUGU
„Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności wzrosły (w poniedziałek – PAP) o 2 pb. w długim końcu, pozostały stabilne w środku krzywej i spadły o 1 pb. w krótkim końcu. Reakcje stawek IRS były bardziej wytłumione. Zachowanie takie było pochodną wyprzedaży ryzykownych aktywów na globalnych rynkach” – napisano w porannym raporcie BZ WBK.
„Dziś spodziewamy się nieznacznego spadku rentowności krajowych skarbówek 10L po tym, jak azjatyckie giełdy wyhamowały spadki” – dodano.
Zdaniem ekonomistów z Banku Pekao, rentowności na dłuższym końcu mogą zniżkować w tym tygodniu.
„POLGBs zachowują się stabilnie na początku tygodnia. Jeśli Ministerstwo Finansów nie przeprowadzi w czwartek aukcji regularnej, co jest naszym scenariuszem bazowym, rentowności na dłuższym końcu mogą się jeszcze obniżyć” – napisali w porannym raporcie.
wtorek poniedziałek poniedziałek 9.50 16.10 9.45 EUR/PLN 4,3380 4,3397 4,3204 USD/PLN 3,7094 3,7144 3,7122 CHF/PLN 3,7563 3,7627 3,7569 EUR/USD 1,1695 1,1684 1,1638 OK0720 1,62 1,62 1,61 DS1023 2,52 2,5 2,49 WS0428 3,19 3,17 3,15

DZIEŃ NA RYNKACH: Po najmocniejszych spadkach od 4 miesięcy teraz na zachodnich giełdach czas na zwyżkę

psav zdjęcie główneRynki nie zapominają, że prezydent USA Donald Trump zagroził w piątek nałożeniem na importowane z Unii Europejskiej samochody 20-procentowych ceł.
Administracja prezydenta USA przygotowuje też nowe ograniczenia na chińskie inwestycje w USA. Wkrótce mają zostać ujawnione plany nowych zasad dotyczących chińskich inwestycji w firmy technologiczne.
Doradca handlowy Białego Domu Peter Navarro starał się łagodzić obawy inwestorów w poniedziałek mówiąc, że „USA nie nakłada ograniczeń inwestycyjnych na świat” i że ograniczenia inwestycji zagranicznych nie będą tak duże, jak przewidują rynki.
„Na rynkach utrzymuje się znaczny stopień sceptycyzmu, ponieważ inwestorzy nie są pewni, czy jest to przypadek dyplomatycznego niejednoznacznego lub niejasnego języka czy zaprzeczenie” – mówi Stephen Innes, ekonomista Oanda Corp. „Obfitość mieszanych i nie mniej mylących sygnałów powoduje masową konsternację wśród inwestorów co do wszystkich klas aktywów” – dodaje.
Z kolei Nick Twidale, dyrektor operacyjny Rakuten Securities Australia, wskazuje, że taka ciągła niepewność na rynkach wywołuje na giełdach szybkie ruchy w dół.
„Ta nieprzerwana niepewność na rynkach tworzy drogę do mocniejszych i szybszych ruchów w dół” – mówi Twidale.
„Ogólny sentyment wśród inwestorów to rezygnacja. Przeważają opinie, że sytuacja na rynkach może się jeszcze pogorszyć – może być znacznie gorzej dla globalnego wzrostu w nadchodzących miesiącach” – dodaje.
W poniedziałek giełdy w USA zaliczyły mocne spadki, gdyż inwestorzy przestraszyli się kolejnego zaostrzenia sytuacji w handlu międzynarodowym. Zanotowano najsilniejszy jednodniowy spadek głównych amerykańskich indeksów od miesięcy. Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 1,3 proc., S&P 500 stracił 1,4 proc., a Nasdaq Comp. zniżkował o 2,1 proc.
We wtorek kontrakty na indeksy w USA rosną po 0,17-0,25 proc.
Na giełdach w Europie zyskują akcje spółki ASML Holding NV +1,7 proc., a HSBC Holdings – rosną o 0,6 proc.
Na rynku walutowym euro traci 0,1 proc. do 1,1692 USD, a brytyjski funt – po spadku o 0,1 proc. – jest wyceniany po 1,3268 USD.
Rentowność 10-letnich UST rośnie o 1 pkt bazowy – do 2,89 proc., niemieckich 10-latek zwyżkuje o 2 pkt. bazowe do 0,34 proc., a brytyjskich – w górę o 2 pkt. bazowe do 1,294 proc.
Ropa Brent na ICE zwyżkuje o 0,2 proc. do 74,91 USD/b, a WTI na NYMEX drożeje o 0,5 proc. do 68,45 USD/b.
Miedź na LME w Londynie tanieje o 0,3 proc. do 6.733,00 USD za tonę, najniżej od niemal 12 tygodni.
Inwestorzy zwracają uwagę na grecki rynek po tym, gdy agencja ratingowa S&P podwyższyła rating kredytowy Grecji do B+ wskazując, że bufory płynności i dodatkowe przedłużenie terminów zapadalności długu przed wyjściem Grecji z programu ESM znacznie zmniejszają ryzyko związane z obsługą długu publicznego.
O 15.00 inwestorzy poznają wskaźnik S&PCoreLogic dotyczący amerykańskiego rynku nieruchomości w IV, o 16.00 zostanie podany wskaźnik Richmond Fed za VI oraz indeks zaufania konsumentów w USA w VI, opracowany przez Conference Board.
O 19.15 Bostic z Fed występuje w Birmingham (Alabama), a o 19.45 Kaplan z Fed występuje z Houston.
Poniżej indeksy w Europie – godz. 09.20
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3381,42 0,36 DAX Niemcy 12351,47 0,66 FTSE 100 W.Brytania 7525,26 0,21 CAC 40 Francja 5310,13 0,50 IBEX 35 Hiszpania 9648,90 0,32 FTSE MIB Włochy 21508,33 0,72

Inwestorzy giełdowi mogą mieć nadzieję na złagodzenie retoryki Donalda Trumpa

psav zdjęcie główneStrach w związku z perspektywą rozszerzającej się globalnie wojny handlowej jest coraz większy, a posunięcia Donalda Trumpa okazują się zgodne z czarnym scenariuszem. Rynek widzi jednak szanse na powstrzymanie działań Białego Domu przez amerykańskich eksporterów, których działalność jest obecnie zagrożona. Większość akcji na rynkach zagranicznych spadła wczoraj w wyniku eskalacji konfliktu handlowego. Inwestorów zaniepokoiły zapowiedzi wprowadzenia przez USA kolejnych ograniczeń, tym razem dotyczących dostępu Chin do amerykańskich technologii. Zarówno urzędnicy Departamentu Skarbu USA, jak i Białego Domu, próbowali słownie ograniczyć wpływ nowych decyzji i uspokajać rynki. Sukces był umiarkowany. Obligacje rosły, dolar i metale przemysłowe spadały. Na szczęście na rynkach azjatyckich nie było już kontynuacji wyprzedaży i to może pomóc notowaniom na GPW dziś rano. Chwilowo sytuacja bowiem uspokoiła się. Inwestorzy mogą mieć nadzieję, że złagodzenie konfliktów i retoryki Donalda Trumpa zostanie wymuszone przez amerykańskich eksporterów. Ikona amerykańskiego przemysłu – Harley Davidson – ogłosił z dnia na dzień, że przeniesie produkcję 40 tysięcy motocykli, które sprzedaje rocznie w Europie, poza terytorium USA. Potencjalne straty miejsc pracy w kultowym biznesie położonym w politycznym sercu USA mogą zrobić więcej, by położyć kres eskalacji wojny handlowej, niż jakikolwiek posłaniec czy dyplomata. Można oczekiwać, że podobne informacje od innych eksporterów będą dobrze odebrane przez rynki. Tymczasem w Warszawie wyzwaniem na dzisiaj będzie utrzymanie się WIG20 powyżej strefy 2150-2160 pkt. Warto jednak zaznaczyć, że ten poziom to jedynie chwilowy punkt zaczepienia. Kluczowy jest pułap 2200 pkt. Gdyby WIG20 zaczął poważniej tracić, inwestorzy mogliby powstrzymać się z zakupami, oczekując na zejście w kierunku 2000 pkt. Gorzej wygląda sytuacja na indeksie WIG, któremu nie udaje się powrócić powyżej 57000 pkt. Dopiero zwyżka ponad 58000 pkt. da inwestorom oddech. Pomimo spadków, wśród najskuteczniejszych inwestorów w CMC Markets panuje optymizm. 79% z tych z nich, którzy działają na polskim rynku poprzez kontrakty CFD Poland20, zostawiło na noc otwarte pozycje długie (na wzrost). Dziś GUS nie opublikuje istotnych danych, więc na notowania na GPW mogą wpływać raporty z USA, które spłyną o godz. 15:00 i 16:00. Najpierw poznamy indeks cen domów dla 20 najważniejszych metropolii. Oczekuje się wzrostu wyrównanego sezonowo o 0,4% w ostatnim miesiącu, co w skali roku da łącznie 6,8%. Później publikowane dane, dotyczące zaufania konsumentów, są zazwyczaj bardzo istotne dla rynków. Wskaźnik ten ma wynieść 128, czyli tyle, ile w poprzednim okresie. Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Markets >>> Czytaj też: Ceny ropy rosną. OPEC zdecydował o podwyższeniu dostaw, ale na rynkach panuje niepewność

Miedź w Londynie traci z powodu obaw o globalny wzrost gospodarczy

psav zdjęcie główneInwestorzy obawiają się wpływu eskalacji napięć w handlu na świecie m.in. na ceny metali.
Jeszcze w poniedziałek miedź miała chwilowe wsparcie po informacjach o ryzyku rozpoczęcia strajku w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do koncernu Codelco – kopalni Chuquicamata w Chile.
Chuquicamata jest drugą co do wielkości kopalnią miedzi należącą do Codelco i wyprodukowała w 2017 r. 331 tys. ton miedzi.
Miedź zyskiwała też na wartości w reakcji na doniesienia z Chin, gdzie władze uwalniają fundusze na wsparcie rozwoju mniejszych firm.
Potem jednak do głosu doszły obawy o zaostrzający się spór w relacjach handlowych USA – reszta świata.
Na rynkach pojawił się niepokój o to na ile chińska gospodarka, która jest największym odbiorcą metali przemysłowych na świecie, w tym miedzi, jest odporna na skutki wojny handlowej w USA.
„Wygląda na to, że chińskie władze mogą być mentalnie nieprzygotowane na zbliżające się starcie handlowe lub nawet wojnę handlową z USA” – mówi Gao Shanwen, główny ekonomista Essence Securities Co. w Pekinie.
W poniedziałek na LME w Londynie miedź staniała o 34 USD do 6.755,0 USD za tonę.