#heheszki #finanse @ColdMary6100
Monthly Archives: czerwiec 2018
Przyśpieszyliśmy pogoń za UE. Polska osiągnęła 70 proc. unijnego PKB per capita
Dystans do średniej pod względem PKB i konsumpcji zmniejszył się dzięki wysokiemu wzrostowi gospodarczemu.
Przegląd wiadomości ze spółek – 21 czerwca 2018 r.
Introl Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) pozytywnie rozpatrzyło wniosek o dofinansowanie projektu Limatherm S.A., spółki ze 100-proc. udziałem Introlu, kwotą 7,87 mln zł, podał Introl. >>>> Zarząd Introlu podjął uchwałę w sprawie zmiany rekomendacji co do podziału zysku wypracowanego za rok obrotowy 2017, proponując przekazanie zysku netto w kwocie 16,18 mln zł w całości na kapitał rezerwowy, podała spółka.>>>> OEX OEX zakończył subskrypcję i przydzielił 1 101 445 akcji zwykłych na okaziciela serii D, o wartości nominalnej 0,2 zł każda, podała spółka. >>>> PBKM Krio Intezet Zrt., spółka zależna Polskiego Banku Komórek Macierzystych (PBKM), złożyła do Regionalnej Dyrekcji Podatkowej Węgry Centrum wniosek o zwrot podatku VAT w wysokości ok. 680 mln HUF (ok. 9,1 mln zł) za okresy sprawozdawcze od stycznia 2013 do lipca 2017 r., podała spółka. >>>> >>> Zobacz też rekomendacje Pekabex Zwyczajne walne zgromadzenie Poznańskiej Korporacji Budowlanej Pekabex podjęło uchwałę w sprawie wypłaty dywidendy w wysokości 3 899 011,84 zł, tj. 0,16 zł na jedną akcję, podała spółka. >>>> Agora Zwyczajne walne zgromadzenie Agory podjęło uchwałę powołującą w skład zarządu spółki Bartosza Hojkę (na prezesa zarządu) oraz Tomasza Jagiełło, Grzegorza Kanię, Agnieszkę Sadowską i Annę Kryńską-Godlewską (na członków zarządu), podała spółka. >>>> Zwyczajne walne zgromadzenie Agory podjęło uchwałę w sprawie przeznaczenia na dywidendę dla akcjonariuszy kwoty 23,3 mln zł, co stanowi 0,5 zł na jedną akcję, podała spółka. >>>> LiveChat Software Zarząd LiveChat Software zwrócił się do rady nadzorczej z wnioskiem w sprawie wyrażenia zgody na wypłatę drugiej zaliczki – w wysokości 0,44 zł na akcję – na poczet przewidywanej dywidendy za rok obrotowy 2017/18, podała spółka. >>>> Murapol Murager GmbH, spółka zależna Murapolu, zawarła z Treucon Development GmbH & Co. Am Lückefeld 23-39 KG umowę sprzedaży nieruchomości o łącznej powierzchni 1 ha położonej w Mahlow pod Berlinem wraz z dokumentacją projektową i kosztorysową opracowaną pod realizację inwestycji nieruchomościowej obejmującej 126 lokali o łącznej powierzchni użytkowej wynoszącej ok. 8 tys. m2, podał Murapol. Cena sprzedaży wynosi łącznie 6,2 mln euro netto. >>>> PKN Orlen PKN Orlen ocenia, że po przeprowadzeniu wykupu 5,97% akcji Unipetrolu dług netto koncernu pozostanie na bezpiecznym poziomie, podał PKN Orlen. >>>> Asbis Asbis wypracował w maju 2018 roku skonsolidowane przychody na poziomie ok. 161 mln USD wobec 92 mln USD w maju 2017 r., co oznacza wzrost o ok. 75% r/r, wynika ze wstępnych danych. >>>> MOL MOL wzmocnia obecność w Polsce, wprowadzając na rynek portfolio ok. 900 nowych produktów (smarów i olejów) swojej spółki zależnej MOL Lubricants, podał koncern. Produkty będą dostępne poprzez sieć dystrybutorów w całym kraju oraz w ramach sieci Slovnaft Partner składającej się z 80 partnerskich stacji paliw w południowej Polsce. >>>> Cherrypick Games Do sklepów Apple i Google na całym świecie trafił pierwszy w tym roku tytuł Cherrypick Games – „MatchUp Friends” – familijna gra w formule memory, podała spółka. W produkcie zastosowano najnowsze rozwiązanie firmy Amazon, które pozwala łączyć ze sobą graczy z całego świata. >>>> Maspex Grupa Maspex otworzyła w zakładzie Tymbark w Olsztynku nowoczesny kompleks produkcyjno-magazynowy wraz z infrastrukturą techniczną o łącznej powierzchni 22 tys. m2, poinformowała spółka. W nowej hali produkcyjnej zostały zainstalowane trzy nowoczesne linie produkcyjne m.in. do produkcji soków oraz wody. Całkowicie zautomatyzowane centrum logistyczne pomieści na 13 poziomach składowania 30 tys. palet. Wartość inwestycji wyniosła 170 mln zł. >>>> PGNiG Konsorcjum PGNiG Obrót Detaliczny i Gaz Sp. z.o.o. oraz Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie podpisały umowę na dostawę w ciągu 10 lat ponad 54 mln m3 sprężonego gazu ziemnego, poinformowało PGNiG. Wartość całego wolumenu dostaw może osiągnąć kwotę 185 mln zł netto, podano także. >>>>
Euronet wprowadza prowizję za wypłatę gotówki kartami Revolut i Curve
Opłaty są dosyć dokuczliwe, bo np. za wypłatę 50 PLN przy pomocy karty Curve konto zostało obciążone kwotą 63 PLN.
Nowy rating na polskim rynku. Oto oceny spółek z indeksu WIG30
psav zdjęcie główneAgencje ratingowe z tzw. wielkiej trójki, czyli S&P, Fitch i Moody’s, oceniają jakie ryzyko kredytowe wiąże się z danym podmiotem czy krajem. Na podstawie ich ratingów można się dowiedzieć o tym, czy dana spółka będzie wypłacalna i ocenić ryzyko związane z inwestowaniem z nią. Fundacja Centrum Myśli Strategicznych przekonuje, że warto patrzeć nie tylko na płynność finansową firm, ale także na to, jak komunikują się z inwestorami. Tak powstał pilotażowy projekt ratingu relacji inwestorskich, który został po raz pierwszy zaprezentowany podczas tegorocznej edycji Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie. Za opracowanie metodologii ratingu i oceny spółek odpowiedzialny jest Ludwik Kotecki, były wiceminister finansów i główny ekonomista ministerstwa.psav pictureNa początek wzięto pod lupę największe spółki z WIG30. Kto poradził sobie najlepiej? Żaden z notowanych na giełdzie podmiotów nawet nie zbliżył się do najwyższej oceny, czyli „AAA”. Najlepsi się pochwalić oceną „A”, a na liście spółek, które ją dostały są: Bank Millennium, CCC, Cyfrowy Polsat, Enea, Grupa Azoty, ING Bank Śląski, Kruk, LPP, mBank, PGE, Orlen, PGNiG, PKO BP i PZU.>>> Czytaj też: Kto zawalił sprawę GetBacku? KNF bierze się za audytorówCo oznacza rating „A”? Dobre relacje inwestorskie. Skala ocen zaczyna się podobnie jak u tradycyjnych agencji ratingowych od „AAA” i ma 10 stopni. Najgorsza ocena to „D”, która świadczy o tym, że w zakresie relacji inwestorskich spółka nie budzi zaufania.psav pictureNajwiększą wagę w ratingu ma komunikacja spółki z inwestorami on-line (46,5 proc.), następnie są oceny analityków i zarządzających (28 proc.) oraz opinie inwestorów indywidualnych i mediów branżowych (25,5 proc.). Badany podmiot może zdobyć maksymalnie 200 pkt. Żadna ze spółek nie może jednak pochwalić się taką notą. Najlepsi mieli wynik między 135 a 155 pkt.Oceny komunikacji z inwestorami będą aktualizowane co roku i mają obejmować coraz większą grupę spółek notowanych na giełdzie.Więcej informacji giełdowych tutaj.
Przegląd wiadomości ze spółek – 20 czerwca 2018 r.
Vindexus Akcjonariusze Giełdy Praw Majątkowych Vindexus zdecydowali o przeznaczeniu 2,9 mln zł na dywidendę, co oznacza wypłatę w wysokości 0,25 zł na akcję z zysku za 2017 r., wynika z uchwał zwyczajnego walnego zgromadzenia. W ubiegłym roku akcjonariusze Giełdy Praw Majątkowych Vindexus zdecydowali o przeznaczeniu 2,32 mln zł na dywidendę, co oznaczało wypłatę w wysokości 0,2 zł na akcję. PGNiG PGNiG Obrót Detaliczny i Gas-Trading z grupy kapitałowej PGNiG podpisały z Zarządem Morskiego Portu Gdynia porozumienie, które zakłada m.in. budowę barki przystosowanej do bunkrowania gazem LNG innych statków, podała spółka. „Cieszymy się, że coraz więcej partnerów biznesowych w obrębie Morza Bałtyckiego jest zainteresowanych bunkrowaniem statków paliwem LNG. Popularyzacja gazu ziemnego przyniesie pozytywny efekt ekologiczny, ponieważ jest to jedno z najczystszych paliw dostępnych na rynku” – powiedział prezes PGNiG Obrót Detaliczny Henryk Mucha, cytowany w komunikacie. List intencyjny zakłada współpracę w kilku kluczowych obszarach. Firmy będą prowadzić prace nad technologiczną instrukcją bunkrowania statków i mobilnym punktem bunkrowania paliwem LNG w Porcie Gdynia oraz nad umożliwieniem armatorom bunkrowania z morza przy wykorzystaniu technologii ship-to-ship, czytamy także. Volkswagen Bank Polska Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) jednogłośnie zezwoliła na połączenie Volkswagen Bank Polska SA i Volkswagen Bank GmbH przez przeniesienie całego majątku Volkswagen Bank Polska na Volkswagen Bank GmbH, podała Komisja. Rawlplug Rawlplug zawarł wstępne porozumienie ze spółką TMAX Corporation z siedzibą w Bangkoku – dystrybutorem Rawlplug w Tajlandii, o utworzeniu produkcyjnej spółki joint venture. Przedmiotem działalności spółki będzie produkcja lekkich zamocowań budowlanych oraz produkcja chemiczna do kotew wklejanych na potrzeby rynków azjatyckich, podał Rawlplug. „Kapitał zakładowy spółki wynosić będzie 34 560 000 THB (batów tajskich, co stanowi równowartość ok. 1 080 000 USD), w którym Rawlplug będzie posiadał 51%, a TMAX Corporation Co. Ltd. 49% udziałów. Wkładem Rawlplug będą maszyny produkcyjne oraz know-how, natomiast udziały partnera handlowego pokryte będą wkładem gotówkowym” – czytamy w komunikacie. Erbud Erbud podpisał z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu umowę na realizacje inwestycji – Budowa Centrum Badań i Konserwacji Dziedzictwa Kulturowego przy Wydziale Sztuk Pięknych w formule „zaprojektuj i wybuduj”, poinformowała spółka. „Wartość kontraktu to 25 479 674,8 zł netto. Terminy realizacji 1000 dni od daty zawarcia umowy” – czytamy w komunikacie. Wittchen Wittchen ustalił z firmą Lidl warunki dostawy wyrobów skórzanych swojej marki w br. o łącznej szacunkowej wartości ok. 11 mln zł netto, podała spółka. „Spółka ustaliła z firmą Lidl warunki współpracy w zakresie realizacji zamówienia – dostawa wyrobów skórzanych marki Wittchen w roku 2018. Łączna szacunkowa wartość umowy wynosić będzie ok. 11 mln zł netto + VAT” – czytamy w komunikacie.>>> Zobacz też rekomendacje Polnord Polnord podjął uchwałę w sprawie prywatnej emisji nie więcej niż 4 tys. obligacji serii MB3 o łącznej wartości nominalnej 40 mln zł, podała spółka. „Wysokość oprocentowania obligacji będzie zmienna i będzie równa stawce WIBOR6M powiększonej o marżę dla każdego okresu odsetkowego. Odsetki od obligacji będą wypłacane co 6 miesięcy. Obligacje będą podlegać wykupowi w dniu 22 czerwca 2021 r. z zastrzeżeniem przypadków przedterminowego wykupu. Spółce przysługuje prawo przedterminowego wykupu obligacji, na zasadach określonych w WEO” – czytamy w komunikacie. Polski Holding Nieruchomości Akcjonariusze Polski Holding Nieruchomości (PHN) zdecydowali o przeznaczeniu kwoty 12,64 mln zł na dywidendę, co da wypłatę w wysokości 0,27 zł na akcję, podała spółka. „Zwyczajne walne zgromadzenie spółki przeznaczyło na dywidendę pieniężną dla akcjonariuszy łączną kwotę 12 639 961,44 zł, tj. 0,27 zł na jedną akcję” – czytamy w komunikacie. W dywidendzie uczestniczą 46 814 672 akcje spółki. Walne ustaliło dzień dywidendy na dzień 16 sierpnia 2018 r., natomiast termin wypłaty dywidendy na dzień 31 sierpnia 2018 r. ATM Grupa, Colian Akcje spółki Colian zostaną wykreślone z list uczestników indeksów sWIG80, sWIG80TR, WIG, WIG-Poland oraz WIG-spożywczy po sesji 21 czerwca 2018 r. i w indeksach sWIG80 i sWIG80TR zostaną uzupełnione przez akcje ATM Grupy, poinformowała Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW). >>>> GPW Nadzwyczajne walne zgromadzenie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) dokonało zmian w składzie rady nadzorczej GPW, poinformowała Giełda. W związku z rezygnacją z pełnienia funkcji prezesa rady Giełdy Wojciecha Nagela, powołano nowego członka rady – Janusza Krawczyka. >>>> PKN Orlen Rada nadzorcza PKN Orlen powołała Patrycję Klarecką na stanowisko członka zarządu ds. handlowych od 24 czerwca 2018 roku, poinformowała spółka. >>>> Immofinanz – Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) zawiesiła obrót akcjami Immofinanz – na wniosek spółki – w okresie od 22 czerwca do 27 czerwca 2018 r. (włącznie), podała giełda. >>>> Elemental Holding Elemental Holding podpisał umowę nabycia 320 akcji spółki zależnej – Evciler Kimya Madencilik ve Degerli Metaller Sanayi Ticaret Anonim Şirketi z siedzibą w Ankarze, stanowiących 32% jej kapitału zakładowego, podała spółka. >>>> Comp Comp zawarł z podmiotem z grupy kapitałowej SIBS – SGPS umowę zobowiązującą do sprzedaży 100% akcji spółki zależnej PayTel, poinformowała spółka. Strony określiły, że łączna cena sprzedaży 100% akcji nie będzie mniejsza niż 34 mln zł, zaś maksymalna łączna cena za 100% akcji ustalona zostanie na bazie zdefiniowanych w umowie wyników PayTel w latach 2018-2020 i wyniesie nie więcej niż 200 mln zł. >>>> PEManagers Wiceprezes Michał Staszkiewicz zrezygnował z członkostwa w zarządzie Private Equity Managers (PEManagers) z dniem 19 czerwca 2018 r., poinformowała spółka. >>>> iFun4all „Serial Cleaner” zadebiutuje na Nintendo Switch w Japonii 28 czerwca br., podał iFun4all, producent gry, powołując się na informacje otrzymane od Curve Digital Publishing Ltd., wydawcy gry. >>>> Livechat Software Livechat Software odnotował 48,31 mln zł skonsolidowanego zysku netto w 2018 r. w roku obrotowym 2017/2018 r. (kwiecień 2017 – marzec 2018) wobec 42,92 mln zł zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie. >>>> Mercor Grupa Mercor pozyskała zamówienia o łącznej wartości około 32 mln zł w maju 2018 r. wobec 25,3 mln zł rok wcześniej, co oznacza wzrost o 26% r/r, podała spółka. Dwa pierwsze miesiące nowego roku obrotowego 2018/2019 (trwającego od kwietnia do marca) Grupa rozpoczęła 33-proc. dynamiką wzrostu wartości zamówień, pozyskując łącznie 70,7 mln zł wobec 53,2 mln zł rok wcześniej. >>>> BOŚ Akcjonariusze Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) zdecydowali o niewypłacaniu dywidendy z zysku za 2017 rok, wynika z uchwał walnego. >>>>
Trzy miesiące aresztu dla Piotra B., podejrzanego ws. GetBack
psav zdjęcie główneWcześniej we wtorek sąd orzekł o zastosowaniu trzymiesięczego aresztu wobec byłego prezesa GetBack Konrada K.
Piotr B. i Konrad K. usłyszeli zarzuty w sprawie dotyczącej nieprawidłowości w spółce GetBack. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek prokuratura zdecydowała o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec b. prezesa GetBack Konrada K. i współpracującego z nim Piotra B. „W ocenie prokuratury, jedynie środek zapobiegawczy o charakterze izolacyjnym zabezpieczy prawidłowy tok dalszych działań procesowych podejmowanych w śledztwie” – mówiła wówczas rzeczniczka warszawskiej prokuratury regionalnej.
W niedzielę Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro przekazał, że b. prezes GetBack Konrad K., usłyszał zarzuty: usiłowania wyłudzenia 250 mln zł z Polskiego Funduszu Rozwoju w kwietniu 2018 r., „wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach” spółce GetBack w łącznej kwocie 23 mln zł, z której ponad 15 mln zł zostało przywłaszczonych przez podejrzanego, a także podania nieprawdy w raporcie giełdowym z 16 kwietnia 2018 r.
Z kolei Piotr B., jest podejrzany o działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i wyrządzenia tym szkody na kwotę co najmniej 7 mln zł.
Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Warszawie zostało podjęte 24 kwietnia br. w ramach zespołu prokuratorów, który został powołany w prokuratorze regionalnej przez Prokuraturę Krajową po zawiadomieniach przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego w tej sprawie. Postępowanie dotyczy wyrządzenia szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, prowadzenie ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji.
KNF zarzuciła byłemu kierownictwu spółki przeprowadzanie operacji finansowych, mających na celu uniknięcie realnej wyceny posiadanych przez spółkę pakietów wierzytelności.
Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Powstała w 2012 r., a w lipcu 2017 r. jej akcje zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w ramach przeprowadzonej pierwszej oferty publicznej.
W kwietniu GPW, na wniosek KNF, zawiesiła obrót akcjami GetBack. Stało się to po tym, gdy 16 kwietnia rano firma podała, że prowadzi negocjacje z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju ws. finansowania o charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości do 250 mln zł. Z komunikatu spółki wynikało, że informację uzgodniono „ze wszystkimi zaangażowanymi stronami”. PKO BP i PFR zdementowały informacje, że prowadzą takie rozmowy. To wywołało reakcję KNF. W efekcie rada nadzorcza GetBack odwołała ze skutkiem natychmiastowym Konrada K. ze stanowiska prezesa spółki.
Trzy miesiące aresztu dla byłego prezesa GetBack
psav zdjęcie główneRzeczniczka dodała, że rozstrzygnięcie w zakresie środka zapobiegawczego wobec drugiego podejrzanego w tej sprawie – Piotra B., nastąpi po posiedzeniu sądu.
Wcześniej Konrad K. i Piotr B. usłyszeli zarzuty w sprawie dotyczącej nieprawidłowości w spółce GetBack. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek prokuratura zdecydowała o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec b. prezesa GetBack Konrada K.. i współpracującego z nim Piotra B. „W ocenie prokuratury, jedynie środek zapobiegawczy o charakterze izolacyjnym zabezpieczy prawidłowy tok dalszych działań procesowych podejmowanych w śledztwie” – wskazywała wtedy rzeczniczka warszawskiej prokuratury regionalnej.
Jak przekazał w niedzielę Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, b. prezes GetBack Konrad K., usłyszał zarzuty: usiłowania wyłudzenia 250 mln zł z Polskiego Funduszu Rozwoju w kwietniu 2018 r., „wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach” spółce GetBack w łącznej kwocie 23 mln zł, z której ponad 15 mln zł zostało przywłaszczonych przez podejrzanego, a także podania nieprawdy w raporcie giełdowym z 16 kwietnia 2018 r.
Z kolei Piotr B., jest podejrzany o działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i wyrządzenia tym szkody na kwotę co najmniej 7 mln zł.
Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Warszawie zostało podjęte 24 kwietnia br. w ramach zespołu prokuratorów, który został powołany w prokuratorze regionalnej przez Prokuraturę Krajową po zawiadomieniach przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego w tej sprawie. Postępowanie dotyczy wyrządzenia szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, prowadzenie ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji.
KNF zarzuciła byłemu kierownictwu spółki przeprowadzanie operacji finansowych, mających na celu uniknięcie realnej wyceny posiadanych przez spółkę pakietów wierzytelności.
Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Powstała w 2012 r., a w lipcu 2017 r. jej akcje zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w ramach przeprowadzonej pierwszej oferty publicznej.
W kwietniu GPW, na wniosek KNF, zawiesiła obrót akcjami GetBack. Stało się to po tym, gdy 16 kwietnia rano firma podała, że prowadzi negocjacje z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju ws. finansowania o charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości do 250 mln zł. Z komunikatu spółki wynikało, że informację uzgodniono „ze wszystkimi zaangażowanymi stronami”. PKO BP i PFR zdementowały informacje, że prowadzą takie rozmowy. To wywołało reakcję KNF. W efekcie rada nadzorcza GetBack odwołała ze skutkiem natychmiastowym Konrada K. ze stanowiska prezesa spółki.>>> Polecamy: Przewodniczący KNF: Ukarzemy nieuczciwych sprzedawców obligacji GetBacku
Czy Waszym zdaniem MS Office…
Czy Waszym zdaniem MS Office jest niezbędny do wszystkich prac?
Ile w sumie rocznie wydajemy, jako mieszkańcy, na office’a urzędników?
1.tys? 10tys? 100tys? milion, a może więcej?
pokaż spoiler 794 488,26 zł to wydatki o których wiemy ( biorąc pod uwagę, że to dane z 43,8% podmiotów, które były łaskawe nam o odpowiedzieć na wniosek o dostęp do informacji publicznej (do czego były zobligowane ustawą)
więcej o sprawie MS Office więcej przeczytasz tutaj: http://www.stanczyk.org.pl/wp-content/uploads/2012/10/Jednostki-miejskie-spółki-i-fundacje.-Prawo-do-informacji-i-koszty-MS-Office.pdf
——————————–
Fundacja Stańczyka tworzy warunki, w których władza naprawdę jest w rękach obywateli, a instytucje publiczne rozliczalne. Walczymy o prawo do informacji publicznej w urzędach i sądach, pomagamy organizacjom w zmaganiach z biurokratami, uczymy jak korzystać z praw obywatelskich, ulepszamy prawo, pilnujemy polityków.
Dlaczego nasze boje o informację publiczną są ważne dla Ciebie? Kiedyś Ty też będziesz potrzebowała informacji. O szkole, o działce, o procedurze. I chcemy, żebyś dostała odpowiedź szybko i bez problemów. Pomóż nam działać w obronie Twoich praw.
Śledź na FB!
Monitorujemy Kraków! – FB
Zapisz się na newslettera
www.stanczyk.org.pl/
Wesprzyj Fundację darowizną na działalność statutową:
➡Płatności Tpay: http://www.stanczyk.org.pl/wsparcie
➡ Lub przekaż bezpośrednio:
81 2490 0005 0000 4500 5191 0410
Fundacja Instytut Myśli Obywatelskiej im. Stańczyka
ul. Sławkowska 12, 31-014 Kraków
tytułem: „Darowizna na działalność statutową”
#krakow #przejrzystykrakow #finanse #finansepubliczne #podatki #malopolska #jawnosc #watchdog #samorzady
Zniesienie podatku PIT umożliwiłoby likwidację 9,2 tys. urzędniczych…
… nikomu niepotrzebnych stanowisk.
Wojciech Nagel zrezygnował z funkcji prezesa Rady Giełdy
psav zdjęcie główneNagel był prezesem Rady Giełdy od 2016 r. >>> Czytaj też: W tym roku GetBack nadal traci miliony. No co spółka wydaje pieniądze?
Jak wykrywać skorumpowanych urzędników? Chiny wykorzystują Big Data
psav zdjęcie główneWładze na masową skalę wykorzystują inteligentne systemy nadzoru oparte na technologii rozpoznawania twarzy i automatycznej analizie danych, zbieranych od obywateli często bez ich wiedzy i zgody. Krytycy określają te metody jako „orwellowskie” i „dystopijne”, tymczasem państwowe media nagłaśniają sprawy, w których przyczyniły się one do zatrzymań przestępców i wspomogły walkę z korupcją.
„Global Times” podaje przykład byłego urzędnika z miasta Harbin na północy Chin, Zhu Haia, który „przekonał się o tym na własnej skórze”. Dzięki analizie Big Data inspektorzy odkryli, że Zhu opłaca rachunki za prąd i wodę w 11 posiadłościach, które próbował ukryć, rejestrując je na inne osoby.
Rozpoczęte w ten sposób dochodzenie wykazało dalsze nieprawidłowości, w tym defraudację publicznych funduszy i utrzymywanie intymnych relacji z kilkoma kobietami. Zhu został w 2017 roku wydalony z rządzącej Komunistycznej Partii Chin (KPCh) i usunięty ze stanowiska.
Podejrzenia inspektorów względem innego urzędnika z Harbinu, mężczyzny o nazwisku Hou, wzbudziła zmiana w jego stylu podróżowania po awansie na nowe stanowisko. Hou zaczął latać pierwszą klasą, a jego żona 18 razy wyjeżdżała za granicę. Wkrótce okazało się, że niektórzy przedsiębiorcy fundują mu bilety lotnicze i noclegi w luksusowych hotelach. Hou w 2016 roku został wydalony z partii i usunięty ze stanowiska za „poważne naruszenia dyscypliny”, jak eufemistycznie określa się korupcję.
W Harbinie utworzono bazę zawierającą dane 470 tys. członków partii i urzędników publicznych, w tym ich nazwiska, nieruchomości, samochody i informacje bankowe, by wspomóc trwającą w Chinach wielką kampanię antykorupcyjną. Podobne bazy danych stworzyły również inne miasta w całym kraju – podał „Global Times”.
Na przykład w powiecie Mayang w prowincji Hunan w środkowych Chinach samo uruchomienie takiej platformy sprawiło, że przestraszeni nią urzędnicy zamieszani w oszustwa związane z rządowymi dotacjami oddali się w ręce władz – pisze gazeta. Baza danych w mieście Jingzhou w prowincji Hubei umożliwiła z kolei wykrycie 54 mln juanów (31 mln zł) nielegalnie zdobytych funduszy, a podobna platforma w prowincji Kuejczou – wykrycie ponad 5,5 tys. domniemanych naruszeń prawa.
Wielka kampania antykorupcyjna, lansowana przez prezydenta Chin Xi Jinpinga, doprowadziła już od ukarania ponad miliona urzędników, z czego wielu skazano na kary więzienia. W marcu powołano nową rządową agencję do walki z korupcją, która rozszerzyła kampanię z członków partii na wszystkich urzędników publicznych.
Walka z korupcją zyskała aprobatę chińskiego społeczeństwa, ale zdaniem krytyków posłużyła również Xi do eliminacji przeciwników politycznych i umocnienia się u władzy. Jest on uznawany za najsilniejszego chińskiego przywódcę od czasów Mao Zedonga i Deng Xiaopinga, a dzięki marcowej nowelizacji konstytucji może sprawować urząd prezydenta bez ograniczeń czasowych.>>> Czytaj też: Co musiałoby się stać, aby Niemcy zmieniły stanowisko ws. Nord Stream 2?
Związkowcy z KGHM: Konkurs na prezesa to fikcja. Mamy dość eksperymentów
psav zdjęcie główneSolidarność kombinatu straciła cierpliwość. 14 czerwca wysłała petycję do najważniejszych osób w państwie. W dokumencie, do którego dotarliśmy, czytamy: „Od początku przejęcia władzy przez PiS obserwujemy niekończący się eksperyment i karuzelę we władzach KGHM i spółek zależnych, co skutkuje nierozwiązaniem nagromadzonych problemów z nieudanymi inwestycjami, zadłużeniem, (…) pogarszającymi się warunkami pracy, wzrostem kosztów. Ta sytuacja powoduje fundamentalne zagrożenie dla funkcjonowania przemysłu miedziowego i zakończy się tragicznie dla naszych miejsc pracy”. Marek Suski, szef gabinetu politycznego premiera Mateusza Morawieckiego, powiedział nam, że związkowego pisma jeszcze nie widział. Z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim, który nadzoruje kontrolowany przez Skarb Państwa kombinat, nie udało nam się skontaktować, a w resorcie o losach pisma nie udało się nam dowiedzieć.Dominik Hunek, przewodniczący rady nadzorczej KGHM, również związkowego pisma nie widział, ale w rozmowie z DGP przypomniał, że jej posiedzenie rozpoczyna się dopiero w środę. W czwartek i piątek mają się odbyć rozmowy z kandydatami na stanowisko prezesa spółki i jego zastępców. Walne zgromadzenie spółki jest zaplanowane na 26 czerwca. Wraz z nim skończy się kadencja obecnego zarządu. Przypomnijmy, że kwietniowy konkurs zakończył się fiaskiem – mieli być w nim wyłonieni następcy odwołanych 10 marca prezesa i wiceprezesa – Radosława Domagalskiego-Łabędzkiego i Michała Jezioro.Jak już pisaliśmy, żelaznym kandydatem na „jedynkę” jest Marcin Chludziński, szef podległej Morawieckiemu Agencji Rozwoju Przemysłu. Związkowcy wymieniają jednak kolejne nazwiska. Jako ustalonego wiceprezesa finansowego wskazują Rogera de Bazelaire’a (właściwie Yves Marie Gerard Roger de Bazelaire de Boucheporn), który za rządów PO-PSL był wiceprezesem finansowym Lubelskiego Węgla Bogdanka, a wcześniej, w latach 2009–2011, dyrektorem finansowym i członkiem zarządu Canal+ Cyfrowy. Jako wiceprezesa ds. produkcji z kolei wymieniają pełniącego obecnie tę funkcję Ryszarda Jaśkowskiego, bliskiego współpracownika z dawnych lat szefa resortu energii. Przy czym z naszych informacji wynika, że na to stanowisko pod uwagę brany jest też Radosław Stach, dyrektor naczelny w KGHM, a wcześniej m.in. szef kopalni Polkowice-Sieroszowice (on jednak według części naszych rozmówców mógłby zająć się aktywami zagranicznymi).– Podziwiam „przenikliwość” związkowców, ale postępowanie konkursowe jest w toku i żadne decyzje nie mogły w związku z tym zapaść – powiedział nam Hunek. Zdaniem szefa Solidarności w Polskiej Miedzi, a jednocześnie członka rady nadzorczej KGHM Józefa Czyczerskiego, pismo drogą elektroniczną trafiło do adresatów już 14 czerwca i kto chciał się z nim zapoznać, to miał taką okazję (przy czym rady nadzorczej wśród odbiorców brak).– Konkurs w KGHM to fikcja, a my jesteśmy przeciwko hipokryzji, bo choć konkurs trwa, to wiadomo, kto wygra – mówi nam Czyczerski. – Mamy dość sytuacji, że w przemysł miedziowy wchodzą ludzie, którzy nie mają o nim pojęcia. Rok się będą uczyć, a dziś w KGHM nie ma na to czasu. Przed spółką wiele wyzwań – dodaje. Jednym z głównych są aktywa zagraniczne – jak już pisaliśmy, zniecierpliwieni stałą karuzelą kadrową w firmie partnerzy KGHM w chilijskiej kopalni Sierra Gorda, czyli Sumitomo, rozważają m.in. przejęcie większościowego pakietu Polskiej Miedzi w odbijającym się od dna zakładzie (za 2017 r. nie było już odpisu utraty wartości aktywów, w przeciwieństwie do lat 2015–2016).Jednak pismo Solidarności KGHM do premiera Morawieckiego nie jest jedynym tego typu. DGP dotarł do kolejnego – datowanego na 15 czerwca. Jego autorami oprócz Solidarności są przedstawiciele Branżowego Związku Zawodowego ‘83. Tym razem chodzi o zatrudniającą ok. 350 osób spółkę Centrozłom z grupy kapitałowej KGHM. Doszło w niej do kuriozalnej sytuacji – rada nadzorcza ogłosiła 12 czerwca konkurs na prezesa i wiceprezesa zarządu, nie odwołując tych, którzy obecnie te funkcje pełnią i którym kadencja kończy się za rok. Strona społeczna buntuje się przeciwko takiemu postępowaniu i broni dotychczasowych szefów, wskazując udaną restrukturyzację. W piśmie związkowcy podkreślają, że firma pracuje nad projektem, którego celem jest nawiązanie współpracy ze spółkami Skarbu Państwa w zakresie odbioru złomu i innych odpadów. Związkowcy piszą także o lepszych wynikach finansowych: wzrost przychodów po pięciu miesiącach 2018 r. w porównaniu z analogicznym okresem 2017 r. wyniósł 23,6 proc., do 337 mln zł, wzrost zysku w tym czasie to 28,6 proc., do 6,94 mln zł, a wielkość sprzedaży wzrosła o 16,7 proc.Jak ustalił DGP, obecny zarząd firmy o dymisji nie myśli, bo straciłby prawo do odprawy. Centrozłom to ostatnia z dużych spółek w grupie KGHM, w której po zdymisjonowaniu Domagalskiego-Łabędzkiego ostał się prezes uważany za „jego” człowieka. To Rafał Matyasik – pozyskany zresztą w rekrutacji z rynku. Zainteresowany sprawy nie komentuje. Udało nam się dowiedzieć, że pretekstem jego odwołania może być to, że tuż po objęciu posady rok temu zwolnił z Centrozłomu kilku ważnych w regionie działaczy PiS. Pewności, czy zarząd Centrozłomu zostanie teraz zmieniony, nie ma. P.o. prezesa zarządu Polskiej Miedzi Rafał Pawełczak w obecnym konkursie na szefa kombinatu w ogóle nie startuje. – Pytanie tylko, czy decyzje dotyczące Centrozłomu zapadają w zarządzie KGHM, czy w regionalnych władzach PiS – powiedział jeden z naszych rozmówców.>>> Czytaj też: W tym roku GetBack nadal traci miliony. No co spółka wydaje pieniądze?
Przegląd wiadomości ze spółek – 19 czerwca 2018 r.
Skarbiec Holding Skarbiec Holding podjął decyzję o rozpoczęciu negocjacji z akcjonariuszami Trigon TFI, mających na celu docelową zamianę posiadanych przez nich akcji Trigon TFI na akcje nowej emisji spółki w styczniu 2018 r., podała spółka, ujawniając opóźnioną informację poufną. Celem negocjacji jest osiągnięcie przez Skarbiec co najmniej 50% kapitału zakładowego Trigon TFI i zostanie jego podmiotem dominującym, podano także. „Powodem ujawnienia informacji poufnej jest okoliczność, że 18 czerwca 2018 r. spółka powzięła informację o nabyciu od akcjonariusza spółki, tj. Murapol jego pakietu akcji spółki, uprawniających do wykonywania 32,99% głosów na walnym zgromadzeniu przez spółkę Aoram Sp. z o.o. oraz o tym, że udziałowcami spółki Aoram jest grupa inwestorów, którzy są jednocześnie akcjonariuszami w ramach grupy Trigon” – czytamy w komunikacie. Jednocześnie, spółka informuje, że negocjacje z akcjonariuszami Trigon TFI będą kontynuowane. PKO BP Gdyby do zysku netto PKO Banku Polskiego doliczyć kwotę zapłaconą w formie podatku bankowego, łączny wynik w tym roku sięgnąłby rekordowego poziomu 4,5 mld zł, poinformował prezes Zbigniew Jagiełło. Zapowiedział także, że jeśli nie będzie gwałtownych zmian na rynku, PKO BP będzie wypłacał dywidendę procentowo wyższą niż za 2017 r.>>>> Getin Noble Bank Rada nadzorcza Getin Noble zatwierdziła porządek obraz walnego zgromadzenia, które ma zdecydować o emisji akcji serii D i E po ok. 100 mln zł każda w ramach subskrypcji prywatnej z wyłączeniem prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy, podała spółka. Cena emisyjna akcji serii D i E została ustalona na poziomie ceny nominalnej, tj. 2,73 zł za sztukę. >>>> Awbud Grupa Awbud zawarła umowę na realizację prac budowlanych z firmą Tkalnia. Przedmiotem kontraktu jest wykonanie rewitalizacji dawnej fabryki włókienniczej przy ul. Grobelnej 8 w Pabianicach, polegającej na częściowej adaptacji budynków przemysłowych oraz budowie nowych obiektów wraz z towarzyszącą infrastrukturą, które łącznie tworzyć będą kompleks handlowo-rozrywkowy „Tkalnia”, podała spółka. Ponadto Grupa Awbud wykona pełen wielobranżowy projekt budowlany i wykonawczy inwestycji. Wartość prac oszacowano na kwotę 45 mln zł netto. >>>> >>> Zobacz też rekomendacje Libet Libet otrzymał od Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) w Warszawie (oddział terenowy Wrocław) decyzję administracyjną, na mocy której wymierzono spółce karę pieniężną w wysokości 1 tys. zł za naruszenie obowiązku stosowania się do ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej w okresie 10-31 sierpnia 2015 roku, wprowadzonych z uwagi na wysokie temperatury i niskie stany wód, poinformowała spółka. >>>> Hawe TelekomHawe Telekom w restrukturyzacji wycofał w całości z sądu propozycje układowe złożone przez zarząd, a obecnie pracuje obecnie nad nowymi propozycjami układowymi, określającymi sposób restrukturyzacji zobowiązań Hawe Telekom, które przedstawi w najbliższym możliwym terminie, podał Mediatel.>>>> Murapol Grupa Murapol wprowadziła do oferty inwestycji Królewskie Tarasy 118 mieszkań, które powstaną w dwóch 5-kondygnacyjnych budynkach, poinformowała spółka. W sprzedaży dostępne są lokale 2-, 3- i 4- pokojowe o łącznej powierzchni użytkowej wynoszącej 5,3 tys. m2. Prace związane z przygotowaniem terenu pod budowę rozpoczną się w listopadzie br., zaś przekazanie gotowych mieszkań nabywcom powinno nastąpić w styczniu 2020 r.>>>> T-Bull T-Bull oczekuje, że kwota przychodu z „Top Speed 2” na jedno pobranie to 0,5 USD (1,85 zł), podała spółka. Średnia dzienna liczba pobrań na platformie Google Play zakładana jest na 20 tys.>>>> Arena.pl Arena.pl rozpoczęła współpracę z PayU, wprowadzając na swojej platformie usługę „płacę później”, poinformowała dyrektor marketingu Arena.pl Alina Wojna. >>>> Arts Alliance, Midven Arts Alliance – spółka z grupy Midven – jest „na ostatnim etapie” prac związanych z dopuszczeniem akcji do obrotu na rynku NewConnect, poinformował prezes Zbigniew Stawinoga. Midven podtrzymuje, że chce przejść z rynku NewConnect na główny rynek GPW i nie wyklucza emisji akcji. >>>> Bioton Bioton dzięki środkom pozyskanym ze sprzedaży SciGen – w wysokości ok. 100 mln zł – planuje zmniejszyć zadłużenie w bankach o kwotę ok. 30-35 mln zł, a pozostałe ok. 60 mln zł przeznaczyć na rozwój własnych analogów insulin w tym i przyszłym roku. 2018 rok Bioton ma zakończyć zyskiem netto. Spółka chce w 2020 rozpocząć rozmowy w sprawie komercjalizacji dwóch analogów z jednym z największych koncernów farmaceutycznych, poinformował prezes Robert Neymann. >>>> GPW Akcjonariusze Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) zdecydowali o przeznaczeniu 92,34 mln zł z zysku za 2017 r. na dywidendę, co oznacza wypłatę w wysokości 2,2 zł na akcję, podała spółka.>>>> CCC Akcjonariusze CCC zdecydowali o wypłacie dywidendy w kwocie 96 677 200 zł, która ma obejmować całość zysku jednostkowego netto spółki wypracowanego w roku 2017 w wysokości 37 372 525,22 zł, powiększonego o kwotę 57 304 674,78 zł przeniesioną z kapitału zapasowego, podała spółka. Dywidenda na akcję wyniesie 2,3 zł.>>>> Stalprodukt Zwyczajne walne zgromadzenie Zakładów Górniczo-Hutniczych (ZCH) „Bolesław” zdecydowało o przeznaczeniu 99,67 mln zł z zysku netto za 2017 r., wynoszącego łącznie 202,12 mln zł, na dywidendę, co oznacza wypłatę w wysokości 6 zł na akcję, podał Stalprodukt, który posiada 94,92% akcji ZGH Bolesław. >>>>
W tym roku GetBack nadal traci miliony. No co spółka wydaje pieniądze?
psav zdjęcie główneWynika z nich, że spółka nadal jest na minusie. Od początku roku do 4 kwietnia miała niemal 67 mln złotych przychodów i 76,4 mln zł straty netto.W przychodach największą pozycję stanowiły te „z inwestycji w fundusze sekurytyzacyjne”. Wyniosły 46,4 mln zł. Fundusze sekurytyzacyjne to specjalny rodzaj funduszy inwestycyjnych, do których trafiają portfele należności do windykowania.Komisja Nadzoru Finansowego zwracała uwagę na problem z rzetelnością wyceny pakietów długów wchodzących w skład funduszy. „Emitent przeprowadzał, przed końcem poszczególnych okresów sprawozdawczych operacje sprzedaży, których przedmiotem były portfele wierzytelności należące do jego grupy kapitałowej, z podmiotami nie wchodzącymi w skład grupy kapitałowej GetBack SA. Miało to na celu rozpoznanie w rachunku zysków i strat sprawozdań finansowych Spółki i jej grupy kapitałowej zysków z przeprowadzonych operacji sprzedaży, w miejsce strat które wynikłyby z wyceny bilansowej sprzedawanych portfeli wierzytelności” – pisała KNF w komunikacie opublikowanym pod koniec maja.Przychody z zarządzania pakietami wierzytelności wyniosły do 4 kwietnia 16,1 mln zł, a „z windykacji nabytych pakietów wierzytelności” – niecałe 4 mln zł.W tym czasie koszty osobowe przekroczyły 30,5 mln zł. „usługi obce” – 34 mln zł (21,7 mln zł przypadło na „usługi doradztwa i ekspertyz”), a pozostałe koszty operacyjne wyniosły prawie 28 mln zł, co dało w sumie 33,8 mln zł straty na działalności operacyjnej. Do tego należy jednak dodać koszty gigantycznego zadłużenia. Same odsetki od obligacji i ich „koszty obsługi” przekroczyły 58 mln zł.Sprawozdanie jest datowane na 2 maja, czyli na kilka tygodni przed publikacją wstępnych (bo bez opinii audytora) wyników za 2017 r., w których wykazano 1,3 mld zł straty i ujemne kapitały własne. Według informacji dla sądu były one jeszcze na plusie.Dokumenty przedstawiają stan majątku GetBacku w początkach kwietnia. Największa pozycja to certyfikaty funduszy sekurytyzacyjnych. Zostały one wycenione na 2,4 mld zł. Na dwa największe fundusze: Universe 3 oraz Easy Debt przypada łącznie ponad 1,3 mld zł.Na rachunkach bankowych spółka miała 15,3 mln zł. Najwięcej – niespełna 13,3 mln zł – na koncie w Getin Noble Banku nazwanym „rachunek escrow 2 – Idea Bank”. Tego typu rachunek daje dostęp do gotówki dopiero po spełnieniu określonego warunku. Może być wykorzystywany np. przy transakcjach kupna-sprzedaży: kupujący wpłaca pieniądze sprzedającemu, ale są one uwalniane dopiero wtedy, gdy druga strona dopełni wszystkich formalności i przekaże przedmiot umowy. Z dokumentów nie wynika, do jakiego typu transakcji było wykorzystywane to konto.Wśród środków trwałych zwraca uwagę ponad 200 samochodów – zdecydowana większość leasingowana. Najwięcej było wycenianych na nieco ponad 40 tys. zł za sztukę opli corsa dla szeregowych pracowników. Znalazły się jednak również auta luksusowe. Największą wartość – ponad 670 tys. zł – miało zarejestrowane w Warszawie Porsche Panamera. Druga pozycja: BMW seria 7 o wartości 485 tys. zł. Miejsce trzecie: BMW 750i wycenione w księgach na 424 tys. zł. W dokumentach wykazano także kilka Mercedesów: AMG GLC (335 tys.), V250 (328,5 tys.) oraz GLC Coupe (274 tys.).>>> Czytaj też: GetBack dziurawy jak sito? Służby specjalne badają firmy powiązane z byłym prezesem spółki
Prokuratura przedstawiła Piotrowi B. zarzuty w sprawie GetBack
psav zdjęcie główne”W dniu 17 czerwca 2018 roku prokuratorzy z zespołu prokuratorów
powołanego przez Prokuratora Krajowego do prowadzenia śledztwa
dotyczącego działalności spółki GetBack S.A., ogłosili postanowienie o
przedstawieniu zarzutu Piotrowi B., który został zatrzymany w dniu 16
czerwca 2018 roku po godzinie 18″ – przekazała w poniedziałek prok.
Zabłocka-Konopka. Dodała, że podejrzanemu grozi do 10 lat pozbawienia
wolności.Jak wskazała prokuratura, Piotrowi B. „zarzuca się działanie w celu
osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie oraz dla ustalonego podmiotu
gospodarczego, wspólnie i w porozumieniu z Konradem K. jako Prezesem
Zarządu GetBack S.A. oraz z innymi osobami, które jak wynika z ustaleń
śledztwa, doprowadziło do wyrządzenia GetBack S.A. szkody majątkowej w
wielkich rozmiarach o łącznej wartości nie mniejszej niż ponad siedem
mln zł”.Prok. Zabłocka-Konopka zaznaczyła, że do wyrządzenia szkody miało
dojść w grudniu 2017 r. poprzez zawarcie przez Piotra B. umowy z GetBack
S.A. „o świadczeniu usług w zakresie bezpieczeństwa w biznesie”. „W
wyniku zawartych postanowień umownych – które według dotychczasowych
ustaleń prokuratury miały mieć charakter pozorny – wypłacono ustalonemu
podmiotowi gospodarczemu kwotę ponad siedmiu mln zł” – dodała
prokurator.Piotr B. to przedstawiciel podmiotu gospodarczego, który
współpracował z b. prezesem GetBack Konradem K. Obaj zostali zatrzymani w
sobotę w Warszawie przez funkcjonariuszy Centralnego Biura
Antykorupcyjnego; zatrzymań dokonano na polecenie prokuratury.W niedzielę prokurator generalny Zbigniew Ziobro. podał, że były
prezes spółki GetBack Konrad K. usłyszał zarzut usiłowania wyłudzenia
250 mln zł z Polskiego Funduszu Rozwoju oraz wyprowadzenie 23 mln zł, w
tym przywłaszczenie ok. 15 mln zł.Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Warszawie zostało podjęte 24
kwietnia br. w ramach zespołu prokuratorów, który został powołany w
prokuratorze regionalnej przez Prokuraturę Krajową po zawiadomieniach
przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego w tej sprawie. Postępowanie
dotyczy wyrządzenia szkody majątkowej o wielkich rozmiarach,
prowadzenie ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie
nieprawdziwych informacji. KNF zarzuciła byłemu kierownictwu spółki
przeprowadzanie operacji finansowych, mających na celu uniknięcie
realnej wyceny posiadanych przez spółkę pakietów wierzytelności.Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Powstała w
2012 r., a w lipcu 2017 r. jej akcje zadebiutowały na Giełdzie Papierów
Wartościowych w Warszawie w ramach przeprowadzonej pierwszej oferty
publicznej.
W kwietniu GPW, na wniosek KNF, zawiesiła obrót akcjami GetBack.
Stało się to po tym, gdy 16 kwietnia rano firma podała, że prowadzi
negocjacje z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju ws. finansowania o
charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości do 250 mln zł.
Z komunikatu spółki wynikało, że informację uzgodniono „ze wszystkimi
zaangażowanymi stronami”. PKO BP i PFR zdementowały informacje, że
prowadzą takie rozmowy. To wywołało reakcję KNF. W efekcie rada
nadzorcza GetBack odwołała ze skutkiem natychmiastowym Konrada K. ze
stanowiska prezesa spółki. >>> Polecamy: Przewodniczący KNF: Ukarzemy nieuczciwych sprzedawców obligacji GetBacku
Przegląd wiadomości ze spółek – 18 czerwca 2018 r.
Getin Noble Bank Akcjonariusze Getin Noble Banku (GNB) podjęli uchwałę w sprawie połączenia z BPI Bankiem Polskich Inwestycji, podał GNB. „[…] po zapoznaniu się z planem połączenia, uchwala się połączenie spółki, jako spółki przejmującej, ze spółką BPI Bank Polskich Inwestycji (Bank BPI) jako spółką przejmowaną. […]. Połączenie nastąpi w trybie art. 492 § 1 pkt 1 oraz art. 515 § 1 w związku z art. 516 § 6 KSH przez przeniesienie całego majątku banku BPI na spółkę. Połączenie nastąpi bez podwyższania kapitału zakładowego spółki” – czytamy w uchwale walnego. Walne zgromadzenie niniejszym upoważnia i zobowiązuje zarząd do dokonania wszelkich czynności niezbędnych dla przeprowadzenia połączenia spółek zgodnie z niniejszą uchwałą, Planem połączenia i obowiązującymi przepisami prawa, podano także. Komisja Nadzoru Finansowego 12 czerwca zezwoliła na połączenie Getin Noble Banku i BPI Banku Polskich Inwestycji poprzez przeniesienie całego majątku BPI na Getin Noble Bank. >>> Zobacz też rekomendacje Kino Polska TV Zwyczajne walne zgromadzenie Kino Polska TV podjęło uchwałę w sprawie podziału zysku netto za 2017 r. w wysokości 21 882 255,45 zł, w ten sposób, że kwotę 10 901 772,20 zł przeznaczono na wypłatę dywidendy. Dywidenda wyniesie 0,55 zł brutto na jedną akcję, podała spółka. >>>> Warimpex Akcjonariusze Warimpexu zdecydowali o wypłacie dywidendy w wysokości 0,06 euro na akcję z zysku bilansowego w wysokości 16,56 mln euro, wykazanego w rocznym sprawozdaniu finansowym za 2017 r., poinformowała spółka. >>>> Alior Bank Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zwróciła się do Komitetu Stabilności Finansowej (KSF) o wyrażenie opinii w sprawie identyfikacji Alior Banku jako innej instytucji systemowo ważnej oraz nałożenia bufora innej instytucji o znaczeniu systemowym wys. 0,25% łącznej kwoty ekspozycji na ryzyko, podał bank. >>>> Wojas Akcjonariusze Wojasa podjęli uchwałę w sprawie przeznaczenia 2,53 mln zł na wypłatę dywidendy. Dywidenda wyniesie 0,2 zł na jedną akcję, podała spółka. >>>> Netia Rada nadzorcza Netii wyraziła zgodę na: zmianę harmonogramu spłaty zadłużenia, związanego z umową kredytową z konsorcjum banków; rozwiązanie umowy o finansowanie z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym; oraz przystąpienie, jako dodatkowego kredytobiorcy oraz dodatkowego poręczyciela do umowy kredytów zawartej przez Cyfrowy Polsat, a także powiązanej z nią umowy pomiędzy wierzycielami, jako dłużnik, w tym na udzielenie przez Netię zabezpieczeń spłaty finansowania, podała Netia. >>>> InventionMed Akcjonariusze InventionMed zadecydują 28 czerwca o przejściu na główny rynek warszawskiej giełdy. Zmianie rynku notowań, która ma nastąpić do końca br., nie będzie towarzyszyć emisja akcji, podała spółka. >>>> Bank Pekao – Bank Pekao zdementował spekulacje dotyczące m.in. rzekomego zamiaru rezygnacji ze stanowiska prezesa Michała Krupińskiego, a w szczególności odejścia do pracy w KGHM International, które opublikował dziś „Puls Biznesu”, podał bank. >>>> iFun4all iFun4all wyprodukuje grę, która ukaże się na zasadzie wyłączności na platformie streamingowej Mixer, należącej do Microsoft Corporation, podała spółka. Premiera nowej gry planowana jest w 2018 r. >>>> Marvipol Marvipol Development ocenia, że sytuacja na polskim rynku jest bardzo korzystna dla deweloperów ze względu na niesłabnący popyt, napływ kapitału zagranicznego i fakt, że mieszkania pozostaną atrakcyjnym kierunkiem do inwestowania, poinformował wiceprezes Mariusz Poławski. Choć w najbliższych latach mogą wystąpić spadki sprzedaży, nie dotkną one wszystkich – w tym Marvipolu. >>>> Grupa Marvipol ma w planach uruchomienie w tym roku realizacji 9 inwestycji mieszkaniowych na ok. 1,7 tys. lokali, w tym pierwszych dwóch projektów w Gdańsku i jednocześnie dwóch projektów z mieszkaniami pod wynajem, poinformował wiceprezes Mariusz Poławski. >>>> Grupa Marvipol po finalizacji sprzedaży kolejnego projektu magazynowego – koło Grodziska Mazowieckiego – ma w planach sprzedaż jeszcze jednego z oddanych do użytkowania projektów do końca roku, poinformował wiceprezes Mariusz Poławski. >>>>
Przewodniczący KNF: Ukarzemy nieuczciwych sprzedawców obligacji GetBacku
psav zdjęcie główneKiedy po raz pierwszy do KNF trafiły informacje, że w GetBacku może dziać się coś niepokojącego?
W grudniu 2017 r. otrzymaliśmy sygnał analityczny, który dotyczył dużego zadłużenia spółki, ale nie wskazywał na problemy z płynnością. Opierał się on na ogólnych informacjach dostępnych publicznie w prospektach emisyjnych i raportach okresowych, a także na publicznie dostępnych analizach sektorowych. W tej sprawie zawiodło coś, w czym pokładaliśmy duże nadzieje, czyli tzw. whistleblowing. Mechanizm sygnalisty został wprowadzony do prawa europejskiego na wzór rozwiązań funkcjonujących w USA. Nie dostaliśmy żadnej informacji, która nakierowałaby nas wcześniej na problemy ze spłatą zobowiązań spółki lub nieprawidłowości w zakresie sprawozdawczości finansowej. Informacje, które w tej chwili posiadamy, wskazują, że wiele osób ze spółki i jej otoczenia dysponowało wiedzą dotyczącą nieprawidłowości, które miały miejsce w spółce.
Z pisma, które wysłał pan w odpowiedzi na pytania posła PO Krzysztofa Brejzy, wynika, że KNF analizowała w grudniu dokumenty spółki.
Poprosiłem pracowników urzędu, aby przyjrzeli się sprawie GetBacku. Nasze wzmożone zainteresowanie spółką bazowało jedynie na powszechnie dostępnych informacjach i dokumentach, bo innych danych nie otrzymywaliśmy. W odniesieniu do spółek publicznych UKNF nie ma uprawnień kontrolnych w zakresie prowadzenia działalności przez te podmioty. To, co się wydarzyło w KNF pod koniec ubiegłego roku, to była nasza wewnętrzna analiza wynikająca z bardzo szybkiego wzrostu aktywów GetBacku. Analiza ta nie wynikała z przesłanek ustawowych, była wyrazem naszego ponadstandardowego zainteresowania. Nadzór nad spółką dotyczył wywiązywania się przez nią z obowiązków informacyjnych, tutaj jednak wszystko było w porządku – sprawozdania okresowe były publikowane, komunikaty giełdowe również. Na papierze wszystko wyglądało dobrze.
GetBack jednak zadłużał się bardzo szybko.
Przyjrzyjmy się spółkom z WIG20, WIG40 czy WIG80 – wyłączając te objęte nadzorem KNF, czyli np. banki czy TFI – na koniec 2017 r. prawie połowa z nich posiadała zadłużenie przekraczające połowę ich majątku. Samo zadłużenie spółek jest więc czymś powszechnym, a finansowanie zewnętrzne jest najtańsze. Informacja o wysokim zadłużeniu spółki była znana inwestorom, znajdowała się w raporcie okresowym za III kwartał 2017 r., a także w publikowanych na bieżąco raportach. Sam fakt wysokiego czy zwiększającego się zadłużenia, chociaż zwiększa ryzyko inwestycyjne, nie musi oznaczać automatycznych problemów z jego obsługą.
Spółka złożyła jednak pod koniec stycznia 2018 r. prospekt w KNF związany z chęcią przeprowadzenia emisji obligacji w Rumunii. Nadzór prowadził obstrukcję tego prospektu, zgłaszając do niego ponad 100 uwag. To znaczy, że musieliście podejrzewać wówczas, że coś jest nie tak.
Obstrukcja to złe słowo o pejoratywnym wydźwięku, bo oznacza umyślne działanie nadzoru, z góry nastawione na zablokowanie czegoś. Nasze analizy trwały od grudnia. Wtedy komunikowaliśmy się z biegłym rewidentem GetBacku, czyli firmą Deloitte. Od audytora żądaliśmy informacji, które gromadził w toku rewizji finansowej spółki. Chcieliśmy sprawdzić, czy nie dzieje się tam coś, co by zagrażało uczestnikom rynku. Uprawnienia, jakie mamy w stosunku do spółki publicznej, nie są zbyt szerokie, więc w lutym zaczęliśmy kontrolę w GetBacku jako podmiocie zarządzającym wierzytelnościami funduszy sekurytyzacyjnych, zakładając, że w ten sposób pozyskamy więcej informacji. Co do prospektu, w toku naszego postępowania zgłosiliśmy ponad 100 uwag, które dotyczyły konieczności jego uzupełnienia o informacje wymagane przepisami prawa. GetBack złożył wówczas wniosek o umorzenie postępowania i nie podał powodów wycofania prospektu. >>> Czytaj też: Ziobro: Były prezes GetBack usłyszał m.in. zarzut usiłowania oszustwa na szkodę PFR
KNF złożyła wiele zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarząd GetBacku w 2017 r. Na czymś te zawiadomienia musiały być oparte, skoro nie na publicznie dostępnych informacjach.
W toku czynności nadzorczych, w tym w ramach kontroli prowadzonej w GetBacku, zgromadzone zostały materiały, których ocena uzasadniała podejrzenie występowania działań wypełniających znamiona przestępstwa. W związku z czym niezwłocznie po zidentyfikowaniu tych okoliczności skierowane zostało odpowiednie zawiadomienie do organów ścigania. Ponadto dokumentacja spółki została zajęta przez CBA. Obecnie, na podstawie materiałów, składamy zawiadomienia do prokuratury. Z dużym smutkiem przyjmuję kreowany w przestrzeni publicznej obraz, że CBA czy prokuratura wzywa pracowników KNF na przesłuchania, co może sugerować odpowiedzialność nadzoru za sytuację, w jakiej znajduje się obecnie GetBack. W rzeczywistości to przede wszystkim dzięki czynnościom podejmowanym przez nas i pełnej determinacji towarzyszącej tym działaniom zidentyfikowane zostały nadużycia w związku z działalnością GetBacku. Tłumaczymy funkcjonariuszom służb i prokuratorom, na czym polegają nieprawidłowości.
Czy na podstawie informacji od audytora nie dało się zauważyć problemów z płynnością i zadłużeniem?
Żadne z informacji, jakie dostaliśmy od Deloitte, nie świadczyły o tym, że spółka traci możliwość obsługi swoich zobowiązań lub że fałszuje sprawozdania. Informacje o wysokim zadłużeniu były jednak publicznie znane, bo można je znaleźć w raporcie okresowym za III kwartał 2017 r. Nie było podstaw do aktywnego działania KNF.
To po co była kontrola przeprowadzona w lutym?
Chcieliśmy zebrać jak najwięcej informacji, aby zweryfikować, czy nie dzieje się w podmiocie coś niepokojącego w obszarze funduszy. Zaczęliśmy ją na początku lutego i na dzień dzisiejszy czynności kontrolne trwają. W stosunku do spółek publicznych, czyli w tym przypadku GetBacku, nie mamy uprawnień kontrolnych w zakresie prowadzenia działalności przez te podmioty. Nasza kontrola dotyczy zarządzania przez spółkę wierzytelnościami funduszy sekurytyzacyjnych. Miała na celu ustalenie, czy działalność spółki jest zgodna z umowami zawartymi z TFI, a także zgodna z przepisami prawa, statutami funduszy inwestycyjnych oraz udzielonym zezwoleniem. W tym zakresie kontrolę mogliśmy przeprowadzić i muszę przyznać, że w początkowym okresie kontroli mieliśmy problemy z pozyskaniem od GetBacku odpowiednich informacji. Spółka nie była chętna do współpracy i zwracała się o znaczące wydłużanie terminów przekazania nam dokumentów na październik tego roku. Nasze ustalenia, które poczyniliśmy w toku kontroli, stanowiły również przedmiot zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa, które skierowaliśmy do prokuratury.
Zawiadomienia, które KNF skierowała do prokuratury, wskazują na szerszą skalę problemu, bo dotyczą również TFI. Żeby GetBack mógł manipulować portfelami wierzytelności, fałszować ich wyceny, potrzebna była też druga strona transakcji.
Jeśli chodzi o fałszowanie sprawozdań finansowych, to mamy niewielkie szanse, aby wykryć i zapobiec takiemu procederowi. Dlatego nieuprawnione i nieznajdujące oparcia w naszym stanie prawnym jest przypisywanie KNF odpowiedzialności za aktywność gospodarczą funduszy inwestycyjnych, w skrajnych sytuacjach za brak identyfikacji transakcji, o których jako organ nadzoru nie posiadaliśmy wiedzy. Z drugiej strony należy również podkreślić, że organ nadzoru nie dysponuje zasobami umożliwiającymi podejmowanie tego rodzaju działań. Kluczową rolę z punktu widzenia prawidłowości funkcjonowania rynku funduszy inwestycyjnych pełnią TFI, depozytariusze oraz firmy audytorskie.
Pana zdaniem organy państwa nie mają sobie w tej sprawie nic do zarzucenia, ale to przecież KNF nadzoruje TFI.
Jeśli skierowane do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw mogą być rozpatrywane w kategoriach zawodności jakichkolwiek instytucji, to nie instytucji publicznych, lecz przede wszystkim podmiotów funkcjonujących na rynku kapitałowym.
Kogo ma pan na myśli?
Począwszy od samej spółki i jej organów, poprzez zarządy i rady nadzorcze TFI, będące organami funduszy inwestycyjnych, których portfelami obejmującymi wierzytelności zarządzanie zlecały GetBackowi. Depozytariuszy tych funduszy, którzy zobowiązani byli przepisami prawa do zapewniania zgodności wyceny aktywów tych funduszy z przepisami m.in. w postaci pakietów wierzytelności. Podmioty wyceniające aktywa oraz firmy audytorskie przeprowadzające badania i przeglądy sprawozdań finansowych tych funduszy.
Będę się jednak upierał, że to nadzór ma wszelkie narzędzia kontrolne wobec TFI.
W ramach przeprowadzanych przez nas kontroli w funduszach inwestycyjnych nie jest możliwe obejmowanie ich zakresem całości działalności przez nie wykonywanej, a kontrole mają charakter problemowy i koncentrują się na obszarach, w odniesieniu do których występują wątpliwości i cechujących się podwyższonym ryzykiem występowania nieprawidłowości. KNF dysponuje ograniczonymi zasobami, które mogą zostać dedykowane przeprowadzaniu kontroli w podmiotach rynku funduszy inwestycyjnych. To determinuje zarówno liczbę przeprowadzanych kontroli, jak również możliwy ich zakres i stopień szczegółowości. Charakter nadużyć zidentyfikowanych w związku z działalnością GetBacku nie był możliwy do ustalenia w oparciu o sprawozdania okresowe przekazywane przez fundusze inwestycyjne. Sprawozdania te, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie zawierają informacji pozwalających na szczegółowe ustalenie warunków i przedmiotu zawieranych umów, kontrahentów w tych umowach, beneficjentów tych operacji oraz innych charakterystyk, które w przypadku sprawy GetBacku stanowiły podstawę dla złożenia do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw.
Które TFI współpracowały ze spółką w celu ukrywania jej faktycznego stanu finansowego i manipulowania portfelami wierzytelności?
Tego nie mogę powiedzieć, ale mogę zapewnić, że w stosunku do tych podmiotów są i będą podejmowane zdecydowane działania nadzorcze w zakresie uprawnień, jakimi dysponuje KNF. Nie dostaliśmy od nich żadnych sygnałów, że coś jest w tych transakcjach nie tak.
Co z odpowiedzialnością akcjonariusza, czyli funduszu Abris kontrolującego de facto GetBack? Czy KNF planuje podjąć jakieś działania wobec akcjonariuszy?
W spółce publicznej nie mamy możliwości oddziaływania na akcjonariuszy, tak jak w banku czy innym podmiocie nadzorowanym.
Istotny problem, jaki ujawnił się przy okazji GetBacku, to rola pośredników oferujących obligacje spółki. Jest już wiele dobrze udokumentowanych przykładów missellingu, czyli świadomego wprowadzania klientów w błąd w tej sprawie. Czy jakiś podmiot straci licencję?
Mogę zapewnić, że prowadzone są analizy w tym zakresie. Podchodzimy do tej sprawy bardzo poważnie.
To będzie bank, dom maklerski czy inna instytucja?
Nie mogę powiedzieć, bo w całej sprawie medialnie pojawiają się nazwy różnych instytucji i przesądzanie o czymkolwiek byłoby przedwczesne. Mamy dwie ścieżki, którymi się poruszamy, jeśli chodzi o GetBack i pośredników oferujących jego obligacje. Prowadzimy nadzór bieżący i kontrole w podmiotach, które były związane ze sprzedażą albo dostarczaniem klientów do innych sprzedawców tych obligacji. Naszym głównym celem jest dokładna weryfikacja i – podkreślam – skrupulatne rozliczenie wszelkich działań niezgodnych z prawem. Chcemy takie podmioty rozliczyć i ukarać. Nasze inspekcje prowadzimy w kilku podmiotach, które sprzedawały obligacje GetBacku. To jest dla nas dzisiaj absolutny priorytet i zamierzamy wystawić na rynku kapitałowym rachunki za każde nieprawidłowe pośrednictwo. Nie można wykluczyć, że w przypadku najbardziej rażących naruszeń kary nakładane przez KNF mogą być najsurowsze, czyli skutkować odebraniem licencji na prowadzenie działalności. Na rynku finansowym nie ma miejsca dla podmiotów naruszających zaufanie do polskiego rynku kapitałowego i wykorzystujących jego najwrażliwszy oraz najsłabszy punkt, czyli inwestorów nieprofesjonalnych. Dyskutując o przyszłej odpowiedzialności instytucji finansowych w tym zakresie, mogę wskazać, że okolicznością uwzględnianą w wymiarze kary może być stopień naprawienia szkody wyrządzonej inwestorom nieprofesjonalnym. Sprawa sprzedaży papierów GetBacku nie jest jedynie kwestią działania podmiotów nadzorowanych. Zgodnie z naszymi ustaleniami nie jest bowiem wykluczone, że w proces aktywnego oferowania obligacji GetBacku zaangażowane były podmioty, które nie są nadzorowane przez KNF.
Dobrze rozumiem, że i podmioty nienadzorowane prowadziły sprzedaż obligacji GetBacku?
Mamy uzasadnione przypuszczenia, że tak właśnie było. Masowość oferowania papierów GetBacku połączona z wypłatą wysokiej prowizji za uplasowanie emisji sprawiły, że zaistniało wiele kanałów dystrybucji, w tym również z udziałem podmiotów, które nie posiadały stosownych uprawnień. Taka aktywność pośrednika nosi znamiona prowadzenia działalności maklerskiej bez zezwolenia. W takim przypadku będziemy kierować w ich sprawie zawiadomienia do prokuratury i trafią oni na listę ostrzeżeń publicznych KNF.
Kiedy można się spodziewać odwieszenia notowań GetBacku na giełdzie?
Cały czas czekamy na publikację raportu rocznego spółki za 2017 r., a teraz także raportu za I kwartał tego roku. Obecny zarząd deklaruje, że wydarzy się to do końca czerwca. Jak pokazała historia, należy jednak z rezerwą podchodzić do tych deklaracji. Publikacja kompletnych raportów jest natomiast przesłanką do wznowienia notowań i gdy to nastąpi, będziemy podejmowali decyzję o ich odwieszeniu.