Podczas spotkania z mieszkańcami Głogowa prezydent przekonywał, że Polska zbliża się do zachodniej Europy m.in. pod względem materialnym.
( ͡º ͜ʖ͡º)
#neuropa #polityka #bekazpisu #bekazprawakow #finanse #gospodarka #europa
Podczas spotkania z mieszkańcami Głogowa prezydent przekonywał, że Polska zbliża się do zachodniej Europy m.in. pod względem materialnym.
( ͡º ͜ʖ͡º)
#neuropa #polityka #bekazpisu #bekazprawakow #finanse #gospodarka #europa
Podsumowanie czerwca (stan aktywów na dzien 29.06.2019)
Miesiąc bardzo przeciętny, stan aktywów na giełdzie osiągnął dno – więc przestały pikować w dół. Co cieszy mnie niesamowicie, teraz tylko czekać na ruch w drugą stronę 😉
Wersja skrócona – tak jak pisałem ponad 2 tygodnie temu – pracuję nad blogiem. Brat którego wciągnąłem w inwestowanie (zamiast wywalać kasę na nowe auta) też pisze, zaczął od sumy od jakiej ja zaczynałem 5 lat temu – 75-80k PLN. Można poczytać jak to wygląda na samym początku.
Podsumowanie czerwca: https://growing.money/czerwiec-2019-stan-portfela/ (dziwna domena – brat PM z branży IT własnoręcznie wybierał).
Więc po kolei:
1. mintos
stan konta aktualny: 49 678,80 PLN
stan konta miesiąc temu: 43 094,11 PLN
Heh, niestety ta różnica to nie jest mój zysk. W maju wpłacilem na mintos dodatkowe 1475,25 EUR
Po przeliczeniu wszystkiego na złotówki – całkowity zysk: 314,25 PLN
Slabo po pod koniec miesiąca euro popikowało w dół – z tego co przeliczyłem na różnicy kursowej straciłem 135zł. Rubel bez większych zmian, tenge też delikatnie w dół.
Na mintos licze na 1% miesięcznie. 12% rocznie średniego zysku. Więc miesiąc poniżej przeciętnej. Ale jest zysk i to cieszy. Przed wahaniem kursów walut niestety się nie obronie a dywersyfikacja to mus. Równie dobrze polska złotóweczka pod rządami narodowych socjalistów (w odwrotności od socjalistów europejskich) mogła popłynąć z prądem w dół 😉
2. Fastinvest
Polecam review na blogu. Przygotowując się do jego napisania zrobiłem dokładniejszy research na temat tego portalu. Skutek? Wycofuję stamtąd powolutku i pocichutku kapitał. Moim zdaniem zysk (niższy niż na mintos do ktorego mam pełne zaufanie) nie pokrywa ryzyka (dużo wyższe niż na mintos). Nie widzę dalszego sensu współpracowania z tym portalem.
Reinvestowanie wyłączone. 3k złotych już wróciło na moje konto bankowe. 26k+ zostało.
Mięso:
stan konta aktualny: 26 565,40 PLN
stan konta miesiąc temu: 29 177,32 PLN
WYPŁATA: 3000 PLN
zysk miesięczny 388 PLN.
Chlip chlip bo 388 PLN zarobione na kapitale 29k to ponad 1.3%. A 1.3% miesięcznie to 15.6% rocznie. Szkoda, szkoda, ale safety first.
3. Envestio
Envestio ładnie pracuje i wkurza niesamowicie. Mam prawie 1300 euro wolnego kapitału w tym serwisie. I nie było żadnej zbiórki od ponad miesiąca. Niby na dniach (info sprzed ponad dwóch tygodni – dzięki @blacksnow) ma być coś dużego i nowego (piszę o tym na blogu w review envestio) ale jak do tej pory to „ani widu ani słychu” a obiecane dni już dawno zamieniły sie w tygodnie.
Stan konta aktualny: 3 489,71 EUR
stan konta miesiąc temu: 3457,25 EUR
Zysk miesięczny: 32,46 EUR co w przeliczeniu na złotówki 29.05 dało 137.84 PLN
Oddzielne podsumowanie portali p2p: łączny zysk – 840,17zł.
4. Kokos
Standardowa nuda. Spłaty spływają. 2 windykacje. Jedna pchnięta od razu na rynku wtórnym za 30% wartości. Zysk jaki mi pokazuje znpd.pl za miesiąc czerwiec (wliczając windykacje do strat, kwotę za którą sprzedałem pożyczkę do zysków) to 921zł. Całkiem nieźle.
Bilans w poprzednim miesiącu: 33 222,30 PLN
Saldo aktualne: 28 816,23 PLN
5. Finansowo, udzieliłem 3 pożyczek. Zero defaultów. Spłacalność, RRSO bez większych zmian.
Stan salda aktualny: 200 236 PLN
Stan salda z przed miesiąca: 199 055 PLN
(btw. review finansowo będzie na blogu https://growing.money w pierwszej połowie przyszłego tygodnia)
6. Konto bankowe i giełda
Stan aktualny konta: 22 569,21 PLN
Izostal wystawiony na sprzedaż. Varsav pnie sie do góry, Synerga odbiła, jeszcze odbije z 3-4 razy i będę na zero 😉 Nawet OML urus.
Podsumowanie całościowe:
Aktualny stan salda mojego portfela: 342 619,10 PLN
Stan salda sprzed miesiąca: 339 579,71 PLN
ZYSK:3039,39 PLN
Opór na 340k znów przełamany (przełamuję go tak od polowy kwietnia), formacja – niestety nie mam pojęcia jaka 😉
Było ponad 300 PLN wydatkow nie do uniknięcia – tj. takich które musiałem opłacić z polskiego konta które traktuję jako inwestycyjne.
~1% zrobiony, nie jest dobrze, nie jest kiepsko jest średnio.
PS. Zarejestrowałem się w dwóch nowych serwisach – w tym miesiącu powinienem coś tam wpłacić – w przyszłym postaram się opisać pierwsze wrażenia. Pompuję też mintosa – dzisiaj wpłaciłem kolejne 1178.95 EUR (5000PLN). Kurs EUR niski, oprocentowanie na mintos nawet 16.1% (procent składany zrobi z tego 17-18%) grzechem byłoby przegapienie takiej okazji.
#wolnoscfinansowa
#pociagdozyskow
#pieniadze
#inwestycje
#inwestowanie
#mintos
#finanse
#pieniadze
#sociallending
psav zdjęcie główneNa środowym zamknięciu WIG20 wzrósł 0,2 proc. do 2.345,66 pkt., WIG zwyżkował 0,2 proc. do 60.671,76 pkt., mWIG40 poszedł w górę o 0,3 proc. do 4.119,33 pkt., a sWIG80 zyskał 0,1 proc. do 11.797,63 pkt.
Z indeksów sektorowych zwraca uwagę 4,2 proc. zwyżka WIG-paliwa, do czego przyczyniły się głównie PKN Orlen i Lotos.
WIG20 po środowym otwarciu nieco poniżej wtorkowego zamknięcia ok. godz. 9.30 ustanowił dzienne minimum w okolicach 2.335 pkt., po czym rozpoczął kilkupunktową fazę wzrostową, którą zakończył na poziomie ok. 2.348 pkt. (godz. 11.45). W dalszej części sesji zmiany indeksu pozostały kilkupunktowe. WIG20 zakończył dzień ok. 3 pkt. powyżej wtorkowego zamknięcia.
W regionie europejskim EMEA występowało zróżnicowanie zmian indeksów – rosyjski RTS i turecki BIST100 odnotowały spadki, zaś węgierski i czeski parkiet okazały się nieco bardziej zyskowne niż GPW w Warszawie (wzrosty odpowiednio o: 0,5 proc. i 0,8 proc.)
Obroty na GPW wyniosły 795 mln zł, z czego 670 mln zł przypadło na spółki z WIG20.
DAX zyskał 0,7 proc., a S&P500 zwyżkował 0,5 proc. o 17.30.
W gronie spółek z WIG20, które odnotowały największe wzrosty, były: PKN Orlen – w górę o 6,0 proc., Lotos – ze zwyżką o 4,3 proc. i LPP – wzrost o 1,4 proc.
Wiceprezes zarządu Lotosu ds. inwestycji i innowacji Patryk Demski powiedział PAP, że „zysk EBIT dla Grupy Lotos z zakończonej realizacji projektu EFRA wyniesie 780 mln zł rocznie”.
Spółki z WIG20, których kursy akcji najbardziej straciły, to: JSW – spadek o 2,6 proc., CCC – w dół o 2,4 proc. i PKO BP – zniżka o 2,4 proc.
W środę 3 lipca w trakcie posiedzenia Sejmu odbędzie się II czytanie ustawy o wsparciu kredytobiorców, tzw. ustawy frankowej – wynika z uaktualnionego harmonogramu obrad Sejmu.
Sprawozdanie Komisji o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych ma rozpocząć się w środę o 22.30.
Ze spółek szerokiego rynku pozytywnie wyróżniły się akcje Elektrobudowy – wzrost o 11,4 proc., Groclinu – o 8,1 proc. i Grupy Azoty – o 7,2 proc.
Kurs Grupy Azoty był najwyżej od marca 2019 – od tegorocznego minimum z 17 maja cena spółki zyskała ok. 33 proc.
Ze spółek szerokiego rynku negatywnie wyróżniły się akcje Trakcji – spadek o 5,5 proc. i notowanej na NewConnect Datawalk – zniżka o 4,3 proc.
psav zdjęcie główne”Zbliżamy się do momentu realizacji zysków na złotym po ostatniej fali jego umacniania się wobec euro. Sporo czynników pozytywnych dla naszej waluty zostało już zdyskontowanych, stąd w lipcu nie spodziewam się, że EUR/PLN dotrze do poziomu 4,27 i nie będzie dalej umacniać się” – powiedział PAP Biznes ekonomista Santander Bank Polska Marcin Sulewski.
W środę RPP pozostawiła stopy procentowe bez zmian – stopa referencyjna nadal wynosi 1,50 proc. w skali rocznej.
Po posiedzeniu RPP prezes NBP Adam Glapiński powiedział, że stopy procentowe mogą pozostać bez zmian do końca 2021 roku.
W komunikacie po posiedzeniu RPP podała, że wyniki lipcowej projekcji NBP wspierają ocenę, że inflacja pozostanie umiarkowana i w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej będzie kształtować się w pobliżu celu inflacyjnego.
Ponadto wg projekcji DAE NBP inflacja z 50-proc. prawdopodobieństwem znajdzie się w przedziale 1,7-2,3 proc. w 2019, a PKB z identycznym prawdopodobieństwem w przedziale 3,9-5,1 proc. w 2019.
W ocenie prezesa NBP w przyszłym roku inflacja CPI przyspieszy do 2,9 proc., by następnie spowolnić w 2021 roku do 2,5 proc.
Zdaniem ekonomisty Santander Bank Polska w przypadku EUR/USD „rynek dość agresywnie wycenia obniżkę stóp procentowych w USA, która może nastąpić w dalszej części III kwartału – np. we wrześniu – niż na posiedzeniu Fed 31 lipca”.
„Zakładamy, że euro w relacji do dolara będzie się umacniać – w naszej prognozie mamy 1,14 na koniec III kwartału, a na koniec roku nawet 1,17” – dodał Sulewski.
RYNEK DŁUGU
W środę na rynku długu skarbowego doszło do wyraźnych spadków rentowności na środku i długim końcu krzywej. Rentowność 10-letnich papierów zniżkowała o ponad 4 pb i osiągnęła poziom 2,30 proc.
„Widzę ryzyko realizacji zysków po ostatnich silnych wzrostach cen SPW. Zakładając brak obniżki stóp w USA w lipcu rynki bazowe mogą zareagować wzrostem rentowności, co może mieć wpływ na polskie papiery. Z tego m. in. powodu spodziewam się wzrostu rentowności – polskie dziesięciolatki mogą na koniec lipca osiągnąć poziom 2,50 proc.” – wyjaśnił Marcin Sulewski.
Na rynkach bazowych rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji wynosi 1,95 proc., a niemieckich -0,388 proc.
środa środa wtorek 17.07 9.11 15.58 EUR/PLN 4,2416 4,2440 4,2417 USD/PLN 3,7594 3,7633 3,7543 CHF/PLN 3,8133 3,8164 3,7990 EUR/USD 1,1282 1,1277 1,1298 OK0521 1,57 1,57 1,59 PS0424 1,89 1,92 1,93 DS1029 2,30 2,35 2,35
Ogarnąłem przd chwilą jak działa to PPK w praktyce
x D
ludzie będą mieli potrącaną kasę dwa razy na to w efekcie czego pensja dla tych mało zarabiających będzie niższa o 50-80zł x DDDDDDDD
X
DD
DDDDDDDDDDDDDDDDDD
jak oni już teraz tracą 800zł z pensji, a te gnoje z pisu jeszcze twierdzą na twitterze że to kłamstwa : D [że aż tyle podatku płacimy za takie marne pieniądze]
#polska #ekonomia #polityka #pieniadze #gospodarka #finanse
Przeczytaj ten post jeśli jesteś pracownikiem lub będziesz nim niedługo. To ważne.
Wchodzą Pracownicze Plany Kapitałowe. Fajna sprawa czy wielkie zdzierstwo?
Generalnie rządowi chodzi o to byśmy mieli więcej pieniędzy na starość, poza zwykłą emeryturą ZUS. Szczytny cel, ale czy opłacalny?
Ty płacisz 2% kwoty od pensji brutto zasadniczej a pracodawca 1,5%. Państwo dopłaca 20 zł miesięcznie (240 zł rocznie), ale…
Najśmieszniejsze jest to że za 1,5% pracodawcy zapłacisz podatek, który w znacznej części pokryje dopłatę od Państwa 20 zł (13,5 zł podatku więcej za wpłatę 75 zł przy zarobkach dla średniej krajowej 5000 brutto). Więc państwo zabierze 175 zł (100 zł od pracownika i 75 zł od pracodawcy) a da jakieś 6,5 zł bonusu miesięcznie. Super interes.
Pieniądze dostaniesz dopiero po 60 rz. życia, ale tylko 25% z nich, reszta będzie wypłacana jak emerytura – co miesiąc xD
I na koniec kwiatek:
Pieniądze na PPK nie są „uwięzione” czy „zamrożone” do 60. roku życia pracownika. O wypłatę środków można zawnioskować w każdym momencie. Ale w takiej sytuacji jednak potrącone zostaną:
✓ wszystkie dopłaty od państwa
✓ 30 proc. wpłat pracodawcy – te środki trafią na subkonto pracownika w ZUS – jako składka na ubezpieczenie społeczne. Co więcej, od pozostałych 70 proc. trzeba będzie zapłacić podatek dochodowy.
Czyli podsumowując – płacisz podatek na składki 1,5% zaciągane od pracodawcy (w rocznym PIT-37) a potem jeszcze płacisz podatek od wzbogacenia jeśli zapragniesz pieniądze wypłacić przed 60rz. I to wszystko dla marnych dopłat, które realnie wyniosą mniej więcej tyle ile przeciętna lokata w banku.
#podatki #emerytura #finanse #ppk #praca #prawo #zus #pis #zlodzieje #przyszlosc #inwestycje
Ohui ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■ Jak można się tak wkopać… (ಠ‸ಠ)
#kredyt #chwilowki #finanse #rozowepaski
Otwieram nowy tag #zemstacimoszewicza, gdzie zapraszam do wstawiania przykładów żebractwa na głównej wypoku polaków cebulaków oszczędzających na ubezpieczeniach.
Już w XIX w USA czy Anglii brak ubezpieczenia był przez otoczenie takiego osobnika uważany za co najmniej nietakt, a u nas się tym kurde chwalą publicznie. Pańszczyzna, zabory i komuna zrobiły swoje.
https://www.wykop.pl/link/5027987/mojej-kolezance-spalilo-sie-gospodarstwo-rolne-prosba-o-pomoc/
#neuropa #4konserwy #finanse #ubezpieczenia #polska #polakicebulaki #wykop
psav zdjęcie główneAramco (Saudi Arabian Oil Company), najbardziej dochodowy na świecie koncern paliwowo-chemiczny, przeprowadził ostatnio rozmowy z wybraną grupą banków inwestycyjnych, by omówić potencjalne role w ofercie IPO. Prace nad szczegółami oferty publicznej mogą przyspieszyć jeszcze w tym lub na początku przyszłego roku, dowiedział się Bloomberg. Jednak wskrzeszony plan IPO Aramco nadal będzie borykał się z poważnymi przeszkodami. Osiągnięcie oczekiwanej wartości 2 bilionów dolarów może być nie lada wyczynem. Niższe ceny ropy naftowej oraz rosnące obawy największych inwestorów instytucjonalnych dotyczące inwestowania w spółki działające w branży paliw kopalnych w dobie zmian klimatycznych, mogą negatywnie wpłynąć na popyt na akcje.Książę i następca tronu Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman zainteresowany jest wprowadzeniem akcji Aramco na nowojorską giełdę. Jednak doradcy obawiają się otwarcia firmy na ryzyko związane z amerykańskim postępowaniem sądowym. Aramco formalnie zawiesiło plany IPO w zeszłym roku, po ponad dwuletniej współpracy z bankami. Początkowo przy planowanej sprzedaży akcji Aramco współpracowało z Evercore Inc., Moelis & Co., HSBC Holdings Plc, JPMorgan Chase & Co. oraz Morgan Stanley. Nie jest jednak jasne, czy wszystkie te banki zostały ponownie zaproszone do współpracy, czy rozważane są również nowe firmy. Nie podjęto jeszcze żadnych ostatecznych decyzji, a termin sprzedaży akcji może się jeszcze zmienić, wynika z informacji Bloomberga. Jednak książę Mohammed nalega, by IPO odbyło się w 2020 lub 2021 roku.>>> Czytaj też: Saudi Aramco. Historia firmy, która od niemal stulecia trzęsie rynkiem ropy naftowej
psav zdjęcie główneGdy w latach 1990-1991 Igor Chalupec i Sławomir Horbaczewski z pionierską pasją organizowali pierwsze w powojennej Polsce biura maklerskie, z pewnością byli przekonani, że ten biznes będzie się rozwijał przez lata i nie zakładali jego likwidacji, choć pewnie zdawali sobie sprawę, że model jego działania będzie ulegał zmianom. Chalupec, sam wówczas bardzo młody, zdecydowanie postanowił zbudować zespół składający się z nowicjuszy, ludzi którzy dopiero co skończyli studia i nie mieli większego doświadczenia zawodowego, a w szczególności w instytucjach rynku finansowego. W COK Banku Handlowego od początku roiło się od znanych nazwisk, głośnych również z późniejszych, często spektakularnych karier. Mimo tych różnic, oba biura przez wiele lat dominowały na polskim rynku kapitałowym i w wyrównanej walce rywalizowały o miano najbardziej aktywnych podmiotów maklerskich, choć w różnych kategoriach. CDM Pekao celował głównie, choć nie wyłącznie, w inwestorów indywidualnych oraz organizację emisji akcji polskich spółek, zaś COK BH specjalizował się bardziej w obsłudze inwestorów zagranicznych, głównie instytucjonalnych.Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której udział rodzimych inwestorów indywidualnych w giełdowych obrotach jest najniższy w historii i sięga zaledwie 12 proc., dominują zaś inwestorzy zagraniczni odpowiadający za 61 proc. handlu akcjami na warszawskim parkiecie, a ich obsługę zapewniają przede wszystkim Merrill Lynch, JP Morgan i Morgan Stanley, coraz skuteczniej rywalizując z DM Banku Handlowego i DM PKO BP pod względem działu w obrotach. Można by powiedzieć, że tak duża aktywność renomowanych globalnych banków inwestycyjnych i zagranicznych graczy, to dowód na rosnącą światową pozycję naszego rynku kapitałowego, gdyby nie fakt, że dla takich tuzów polskie akcje stanowią margines działalności, udział globalnych graczy zwiększa się kosztem krajowych inwestorów, a kapitał zagranicznych podmiotów nie trafia do polskich firm lecz podtrzymuje przy życiu gasnący rynek wtórny, koncentrując się w dodatku na walorach zaledwie kilkunastu największych i najbardziej płynnych spółek.>>> Czytaj też: Włoski dług, europejski problem. „Konstrukcja strefy euro jest wadliwa”Ambitne plany budowy regionalnego centrum finansowego z warszawską giełdą w roli głównej kończą się postępującą marginalizacją polskiego rynku i trwającą od lat walką rodzimych biur maklerskich o przetrwanie. Niedawny awans Warszawy do grona rynków rozwiniętych to sukces bardziej medialny niż realny, jeśli wziąć pod uwagę symboliczny, sięgający 0,154 proc. udział polskich akcji w indeksie FTSE Developed All Cap, tym bardziej że towarzyszy mu ograniczenie roli naszego rynku we wskaźnikach rynków wschodzących, gdzie musimy ustąpić miejsca firmom z Chin, Argentyny i Arabii Saudyjskiej.Zasadnicza kwestia dotycząca tego, czy „wcielenie” wydzielonej do tej pory działalności maklerskiej do bankowych struktur przyniesie zwiększenie roli rynku kapitałowego, czy też pogłębi trwającą od kilku lat jego marginalizację, nie jest oczywiście rozstrzygnięta. Trudno jednak spodziewać się, że dzięki jednolitej licencji, za pośrednictwem bankowych placówek akcje polskich spółek trafią „pod strzechy”, a nawet można by obawiać się takiej sytuacji, gdyby miała szansę zaistnieć. Dystrybucja obligacji korporacyjnych poprzez bankową sieć przyniosła już sporo problemów i doprowadziła do narzuconego przez KNF ograniczenia aktywnej roli banków w tym zakresie. A przecież rynek akcji niesie za sobą równie duże, jeśli nie większe zagrożenia. Maklerzy i ich kompetencje „rozpłyną” się najpewniej w bankowej masówce i preferowanych przez nią produktów, czyli głównie lokat i kredytów. Naszym bankom daleko do modelu anglosaskiego, w którym do rynku kapitałowego nie trzeba nikogo przekonywać.Branżę maklerską z pewnością czeka w najbliższym czasie nie ewolucja, ale wręcz rewolucja. Droga do niej wiedzie jednak raczej nie przez ograniczanie roli profesjonalistów na rzecz „wielofunkcyjnych” stanowisk bankowych, lecz przez nowoczesne rozwiązania technologiczne, które pozwolą uwolnić maklerów od czynności czysto technicznych i formalnych, a umożliwią skoncentrowanie się na istocie tego zawodu, a więc pomaganiu inwestorom i posiadaczom oszczędności oraz spółkom w podejmowaniu odpowiednich decyzji. To na tym, a nie na przekazywaniu zleceń na giełdę, koncentruje się rola pracowników Merrill Lynch, JP Morgan i Morgan Stanley i na tym polega siła tych instytucji i to jest to, czego polskim biurom i domom maklerskim oraz rynkowi potrzeba.Autor: Roman Przasnyski, Analityk rynków finansowych
Trzymajcie mnie, mam rodzica bezmózga!!!!! Ta osoba zarabia trochę więcej niż minimalna i od zawsze żyła w długach, bo od zawsze brakowało tych pieniędzy. Niedawno spłaciłem 4000 zł długu tej osoby, bo sama by nie dawała rady czegoś takiego spłacić. Jej pozostałe długi to kredyt, który miała co miesiąc 150 zł spłacać, więc spoko. NO I TERAZ NAJLEPSZE właśnie się dowiedziałem, że wzięła kredyt na 30 000 zł… co miesiąc do spłaty ponad 400 zł. „mam dosyć że ciągle brakuje mi pieniędzy” No zobaczymy jak Ci się te pieniądze zaraz skończą… Tylko wziąć i się zajebać.Nie mam już siły.
#banki #bankowosc #kredyt #rodzina #rodzice #pieniadze #finanse
Kwota wolna od podatku wynosi dla większości osób pracujących w Polsce 3091zł. Dlaczego dla większości, a nie dla wszystkich?
Ta tęczowa karta jest kozacka i do tego za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Każdy ma możliwość zamówienia jej za darmo, z darmowa wysyłka. Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie pokazuje się Wam w aplikacji, to należy:
– zaaktulizować apkę,
– wylogować się i zalogować ponownie,
Voila!
Ja tak miałem i po wykonaniu tych kroków tęczowiutka karta już do mnie leci 😀
Przy okazji przypominam o darmowej kasie z wykorzystaniem Revoluta – 99 PLN oraz 280 PLN
pokaż spoiler Nie zapomnijcie o ustawieniu kodu PIN na 6969 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#revolut #pieniadze #promocje #cebula #finanse #fintech #praca #pracazdalna #bankowosc #monese #curve
psav zdjęcie główneKontrakty na indeksy w USA są w przedziale od -0,15 proc. do -0,25 proc.
Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła wzrosty głównych indeksów, a S&P 500 ustanowił nowy rekord.
W Azji Nikkei 225 wzrósł na koniec sesji o 0,11 proc., a chiński SCI był 0,03 na plusie.
Dolar osłabia się o 0,08 proc. wobec koszyka walut do 96,76 pkt.
Eurodolar idzie w dół o 0,02 proc. do 1,1291.
Kwotowanie USD/JPY spada o 0,26 proc. do 108,42.
Kurs funta zniżkuje o 0,08 proc. wobec dolara do 1,2625.
Rentowność 10-letnich UST spada o 1 pb do 2,01 proc. Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi 24 pb. Natomiast spread między amerykańskimi obligacjami 3-miesięcznymi a 10-letnimi wynosi obecnie: -16 pb.
Z kolei rentowność 10-letnich niemieckich bundów spada o 1 pb do: -0,36 proc., najniżej w historii.
Na rynku paliw ropa WTI na NYMEX spada o 0,16 proc. do 59 USD za baryłkę, a Brent na ICE idzie w dół o 0,02 proc. do 65,04 USD/b.
PO SPOTKANIU PREZYDENTÓW USA I CHIN
„To już się zaczęło” – powiedział Trump na pytanie dziennikarzy o powrót do negocjacji z Chinami. „Na razie odbywają się rozmowy telefoniczne, ale dojdzie także do spotkania urzędników amerykańskich i chińskich” – wyjaśnił amerykański prezydent.
Zdaniem Trumpa nowa umowa handlowa powinna być bardziej korzystna dla USA niż dla Chin. „Oni od wielu lat mają nad nami dużą przewagę w handlu. Dlatego umowa musi stanowić dla nas korzyść. Nie może być porozumienia na zasadzie 50/50” – stwierdził amerykański prezydent.
Powrót do rokowań gospodarczych i handlowych między obydwoma krajami uzgodnili w sobotę Trump i przywódca Chin Xi Jinpinga podczas szczytu G20 w Osace. Prezydent USA zadeklarował wówczas także, iż USA nie wprowadzą nowych ceł na produkty z Chin. Zapowiedział także zdjęcie Huawei i inne firmy z „czarnej listy” przedsiębiorstw, które nie mogą kupować towarów od firm z USA.
Tymczasem w poniedziałek w Hongkongu ponad 40 osób odniosło obrażenia w czasie antyrządowych protestów, w 22. rocznicę przyłączenia go do Chin – poinformowały miejscowe władze. Wieczorem grupa protestujących wdarła się do siedziby hongkońskiego parlamentu. Niedługo potem hongkońska policja oczyściła okolice siedziby lokalnego parlamentu z okupujących je w poniedziałek demonstrantów.
„Euforia, że negocjacje handlowe zostały wznowione prawdopodobnie osłabła, a rynki wracają do ostrożnego nastawienia” – powiedział Prakash Sakpal, ekonomista z ING w Singapurze, dodając, że silniejsze ożywienie wymagałoby większego wsparcia.
„Musimy zobaczyć znaczne postępy w negocjacjach w wojnie handlowej między Chinami a USA. Powinniśmy również zobaczyć więcej bodźców stymulujących politykę gospodarczą w regionach, aby zapobiec dalszemu pogarszaniu się aktywności gospodarczej” – dodał.
TARCIA NA LINII UE-USA
Na kolejnym froncie wojny handlowej USA zapowiedział dodanie produktów pochodzących z Unii Europejskiej o wartości ok. 4 mld USD do listy towarów objętych cłami, które mają być odwetem w długotrwałym sporze transatlantyckim o finansowanie z budżetu firm Boeing i Airbus.
Na wyżej wymienionej liście znajdują się towary z Europy o wartości 25 mld USD. Waszyngton zarzuca UE dofinansowywanie Airbusa, natomiast Europa prowadzi podobne postępowanie wobec Boeinga.
„Problemem jest rozszerzenie sporu handlowego. Europa, USA i Chiny odpowiadają za prawie dwie trzecie globalnego PKB – powiedział Michael McCarthy, główny strateg ds. rynków w CMC Markets. „Trwające zakłócenia w handlu mogą osłabić globalny wzrost” – dodał.
IMPAS W UE PRZY OBSADZIE STANOWISK
Przywódcy państw i rządów krajów unijnych mają wznowić obrady na szczycie we wtorek o godz. 11.
Przywódcy państw i rządów krajów UE mimo 19 godzin rozmów nie zdołali dotychczas wypracować na szczycie w Brukseli porozumienia w sprawie podziału unijnych stanowisk. Źródła w Brukseli nie wykluczają, że we wtorek liderzy będą musieli głosować.
Indeksy w Europie – godz. 10.35
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3497,35 -0,01 DAX Niemcy 12506,24 -0,12 FTSE 100 W.Brytania 7511,14 0,18 CAC 40 Francja 5565,16 -0,05 IBEX 35 Hiszpania 9253,50 -0,12 FTSE MIB Włochy 21343,70 0,42
psav zdjęcie główneJeżeli na warszawskiej giełdzie ma zapanować poważniejszy trend wzrostowy, „byki” powinny być dzisiaj bardziej zdeterminowane. Wczoraj, pomimo świetnej atmosfery na globalnych rynkach w związku z wynikiem rozmów na linii USA-Chiny, na GPW nie było widać agresywnego popytu, a obroty były małe. Dzisiaj WIG20 staje przed szansą przebicia strefy 2350 pkt., a kolejnym ważnym poziomem jest 2420 pkt. Wczorajszy odczyt, dotyczący wyższej inflacji w Polsce, nie powinien już zaprzątać głowy inwestorom, podobnie jak inne doniesienia mogące świadczyć o słabszej kondycji polskiej gospodarki. Nieznacznie gorsze dane z zagranicy paradoksalnie mogą być natomiast pretekstem do kupna akcji, według logiki, że gorsza koniunktura przybliża perspektywę niższych stóp procentowych. 70% inwestorów działających na polskim rynku akcji poprzez kontrakty CFD Poland20, dostępne na platformie CMC Markets, pozostaje optymistami i utrzymuje otwarte pozycje na wzrost. W nocy Bank Rezerw Australii obciął stopy procentowe do poziomu 1%. Drugi z rzędu miesiąc z obniżką stóp na antypodach oznacza, że osiągnęły one najniższy poziom w historii. Bank obawia się o stan tamtejszej gospodarki i rynku nieruchomości. Kolejna obniżka jest wyraźnym sygnałem w kwestii potencjalnych, globalnych tendencji dotyczących stóp procentowych. A niższe stopy to oczywiście szybciej rozwijająca się gospodarka i wyższe wyceny spółek. W tym kontekście warto przypomnieć, że wczoraj odtajniony został raport Morgan Stanley, który oczekuje obniżenia kosztów kredytu w Polsce o 25 punktów bazowych w III kw. 2020 r. Wiele analiz wskazywało, że spory handlowe USA szkodzą światowej gospodarce bardziej niż pierwotnie się spodziewano. Dlatego pozytywne doniesienia o wyniku rozmów na linii USA-Chiny, które odbyły się w ostatni weekend w Japonii, były impulsem dla solidnych wzrostów na większości światowych parkietów. Spór handlowy niestety trwa nadal, ale spotkanie było długo wyczekiwane i poczyniono postępy większe niż oczekiwali inwestorzy. Oczywiście należy pamiętać, że proces negocjacyjny jest w toku, a Donald Trump w każdej chwili jest w stanie jednym tweetem zmienić jego dynamikę. Przynajmniej taka jest percepcja rynku. Warto podsumować, że dwie największe gospodarki świata postanowiły nie nakładać na siebie dodatkowych ceł. Ponadto Trump złagodził swoje stanowisko w związku z nałożonym na amerykańskie firmy zakazem współpracy z Huawei (pod warunkiem, że nie będzie ona zagrożeniem dla bezpieczeństwa USA). Widać pewną elastyczność prezydenta Trumpa. Być może jest ona wywołana naciskami amerykańskich firm, które zdają sobie sprawę, że Huawei jest wiodącą firmą w obszarze technologii 4G i 5G. Jednocześnie Xi Jinping obiecał przyspieszyć zakup maszyn rolniczych z USA. Podsumowując, rynki widzą zwrot w dobrą stronę i to im wystarczy na najbliższe dni. Dzisiaj GUS nie publikuje informacji, które mogą elektryzować rynki. Raporty o zatrudnieniu i wynagrodzeniach za I kw. 2019 r. oraz wyniki przemysłu z 2018 r. to dane, które posłużą analitykom w dłuższych terminie. Z rynków zagranicznych, o godz. 11:00 zostanie opublikowana inflacja PPI w Strefie euro, która ma wynieść 1,7% r/r, w porównaniu z 2,6% poprzednio. Wskaźnik PPI dobrze obrazuje popyt na poziomie wytwórczym, więc jeżeli spadnie zgodnie z prognozami, można oczekiwać również niższych cen konsumenckich. To dałoby przestrzeń dla Europejskiego Banku Centralnego do poluzowania polityki pieniężnej. Wczorajsze dane o produkcji ze Strefy euro były bardzo słabe: w Hiszpanii, Włoszech i Niemczech odnotowano spadki wskaźników. Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Markets
psav zdjęcie głównePoniedziałkowe raporty nt. aktywności przemysłowej w gospodarkach Azji i Europy sugerowały pogorszenie perspektyw gospodarczych.
PMI w przemyśle Chin wyniósł w czerwcu 49,4 pkt. vs 50,2 pkt. w maju – podano w wyliczeniach Caixin Media i Markit Economics. Oczekiwano 50,1 pkt.
Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w czerwcu 47,6 pkt. wobec 47,7 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano końcowe dane. We Francji czerwcowy PMI w przemyśle wyniósł 47,6 pkt. wobec 47,7 pkt. w maju, a w Niemczech w VI 45,0 pkt. vs 44,3 pkt.
Wskaźnik aktywności w przemyśle w USA w czerwcu spadł do 51,7 pkt., z 52,1 pkt. w poprzednim miesiącu – podał Instytut Zarządzania Podażą (ISM). Indeks ISM w przemyśle jest najniżej od października 2016 r.
Ceny miedzi początkowo wzrosły w poniedziałek po spotkaniu prezydentów USA i Chin, na którym uzgodniono wznowienie rozmów handlowych – prezydent Donald Trump zapewniał w poniedziałek, że negocjacje są już w toku – jak podkreślają analitycy, istnieje obawa, że „zawieszenie broni” może nie potrwać długo.
„Widzieliśmy już to wcześniej. (…) Rynki stają się odporne na tego typu wydarzenia” – powiedział Ed Meir, analityk w INTL FCStone.
Meir dodał, że wpływ słabszej globalnej produkcji na miedź jest „bardziej realistyczny” niż to, co może się zdarzyć w przypadku wojny handlowej.
„Ludzie chcą więcej dowodów, że coś się rzeczywiście wydarzy” – powiedział w kontekście negocjacji USA-Chiny Colin Hamilton, dyrektor w BMO Capital Markets.
Powrót do rokowań gospodarczych i handlowych między obydwoma krajami uzgodnili w sobotę Trump i przywódca Chin Xi Jinpinga podczas szczytu G20 w Osace. Prezydent USA zadeklarował wówczas także, iż USA nie wprowadzą nowych ceł na produkty z Chin. Zapowiedział także zdjęcie Huawei i inne firmy z „czarnej listy” przedsiębiorstw, które nie mogą kupować towarów od firm z USA.
Podczas poprzedniej sesji miedź na LME spadła o 0,6 proc. do 5.941,00 USD/t.
psav zdjęcie główne”Giełda jest po to, żeby zwiększać efektywność działania rynków. W tej chwili marże, które są realizowane w kanale dystrybucji produktów rolnych, są dość wysokie – jeśli kupujemy owoce czy warzywa w sklepie, to z tego, co my zapłacimy, rolnik dostanie między 20 a 60 proc. Liczymy na to, że marże spadną, czyli my jako konsumenci będziemy taniej kupować, a rolnicy dostaną godziwe wynagrodzenie za swoją pracę, oraz powstanie +dobro publiczne+ w postaci informacji o cenach w rolnictwie” – podkreślił prezes GPW Marek Dietl.
Jak mówił, „chcemy umożliwić rolnikom sprzedaż na giełdzie za pośrednictwem naszej platformy, a odbiorcom hurtowym zakup za pośrednictwem tej platformy”. „To jest ważne, że to nie będzie kontakt +jeden do jednego+, tylko sprzedający będą zgłaszać swoje oferty cenowe, a hurtownicy będą mogli zgłaszać swoje propozycje, za ile będą chcieli kupić. Na przecięciu podaży i popytu będzie wyznaczona rynkowa cena” – wyjaśnił Dietl.
Prezes GPW podkreślił, że dzięki platformie rynku rolnego „powinny wygładzić się dochody rolników”, a dla konsumentów produktów rolnych może to oznaczać niższe ceny tych produktów w sklepach.
Dodał, że w przypadku platformy chodzi o ustalenie ceny rynkowej produktów rolnych. „Z jednej strony polscy rolnicy, z drugiej strony bardzo zaawansowane technologie, którymi dysponuje GPW. (…) Najlepszym sposobem organizacji rynku jest konkurencja.(…) To pokaże, jaka jest produkcja rolna w Polsce, jakie są ceny produktów rolnych. Inne ceny będą mogły się odnosić do naszego rynku” – ocenił prezes GPW.
Jego zdaniem rolnicy powinni tworzyć grupy sprzedawców, np. spółdzielnie, rolnicy, którzy osiągają dużą produkcję będą mogli sami uczestniczyć w platformie. „Wszystkie transakcje odbywają się za pośrednictwem maklerów (…). Dla rolnika najważniejsze jest to, że widząc – szczególnie kontrakty terminowe – wie, w którym kierunku iść ze swoją produkcją rolną” – ocenił Dietl.
W ocenie Dietla efektywność rynku dzięki platformie będzie dużo większa. „Powinniśmy być jako cały system gospodarczy z tego zadowoleni” – mówił. Przypomniał, że analogiczna giełda działa we Francji w ramach giełdy Euronext, czyli jednego z największych operatorów giełd w Europie. „Sprawdziła się znakomicie. Coraz rzadziej słyszymy, że rolnicy we Francji protestują – widać więc, że efektywność rynku można podnieść. Korzyść jest i dla konsumenta i dla rolnika” – podkreślił.
Giełda Papierów Wartościowych (GPW), Towarowa Giełda Energii (TGE) i Izba Rozliczeniowa Giełd Towarowych (IRGiT) od początku roku rozpoczęła prace nad projektem pt. „Platforma Żywnościowa”, którego celem jest uruchomienie elektronicznej platformy obrotu towarami rolnymi „Platforma Żywnościowa” – to pionierski projekt, ujęty w rządowej Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.
Projekt uruchomienia giełdowego rynku rolnego został zgłoszony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi do Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jako kluczowy dla rozwoju sektora rolniczego w Polsce. Koordynatorem jego realizacji jest Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR).
W pierwszej kolejności przewidywane jest stworzenie rynku bazowego z fizyczną dostawą towarów, ale w dalszej perspektywie rozważane jest uruchomienie rynku terminowego. Zorganizowana, elektroniczna platforma obrotu dostarczy nowych możliwości handlu dla wielu grup uczestników rynku rolnego.>>> Czytaj też: Prognozy gospodarcze dla Polski na 2019 i 2020 rok. Tak nas widzą ekonomiści
psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował o 0,44 proc., do 26.717,23 pkt.
S&P 500 wzrósł o 0,77 proc., do 2.964,33 pkt.
Nasdaq Comp. poszedł w górę o 1,06 proc., do 8.091,16 pkt.
Czerwiec był najlepszym miesiącem w tym roku dla amerykańskich giełd. Od początku roku S&P 500 wzrósł o ponad 17 proc., notując najlepszą pierwszą połowę roku od ponad 20 lat.
Prezydenci USA i Chin, Donald Trump i Xi Jinping, uzgodnili w sobotę, że będą prowadzone dalsze negocjacje w sprawie sporu handlowego, toczonego przez ich kraje od blisko roku.
„Nie wprowadzimy na razie nowych ceł na towary z Chin; będziemy kontynuować negocjacje tam, gdzie je przerwaliśmy, by sprawdzić, czy uda się zawrzeć umowę” – powiedział Trump.
„Zgodziłem się, aby amerykańskie firmy w dalszym ciągu sprzedawały produkty chińskiemu koncernowi Huawei” – dodał prezydent USA.
Jak powiedział doradca ekonimiczny Białego Domu Larry Kudlow, zezwolenie na sprzedaż amerykańskich produktów chińskiemu koncernowi Huawei będzie dotyczyło tylko artykułów szeroko dostępnych na świecie.
Szef chińskiej dyplomacji Wang Yi napisał, że spotkanie Xi i Trumpa wysłało światu „pozytywny sygnał”. Oficjalna chińska agencja Xinhua podała, że przywódcy zgodzili się wznowić negocjacje „w oparciu o równość i wzajemny szacunek”.
„Nie mieliśmy do czynienia z deeskalacją napięć, tylko jedynie z przerwą w ich rozwoju. Na gospodarkę nadal mają wpływ wprowadzone dotychczas cła oraz niepewność związana z możliwością dalszej eskalacji” – napisano w raporcie Citigroup.
„Można powiedzieć, że rynek bardziej odetchnął z ulgą niż jest szczęśliwy” – powiedziała Vandana Hari, założycielka Vanda Insights.
W ocenie analityków Nordea Markets „droga do porozumienia jest bardzo trudna, a wokół przyszłej umowy handlowej dominuje niepewność”.
Jest mało prawdopodobne, że uzgodnione na szczycie G20 w Osace zawieszenie broni w sporze handlowym między USA i Chinami potrwa znacznie dłużej niż w przypadku porozumienia z grudnia – ocenia w poniedziałek brytyjski „Financial Times”.
Niespokojnie pozostaje także w Hongkongu – do kolejnych starć pomiędzy demonstrantami a policją doszło w Hongkongu w poniedziałek, w 22. rocznicę przyłączenia tej byłej brytyjskiej kolonii do Chin. Policja użyła gazu pieprzowego, a według władz 13 funkcjonariuszy trafiło do szpitala.
Agencja Bloomberga podała, że protestujący wdarli się do budynku Rady Legislacyjnej Hongkongu.
Protestujący domagają się wycofania wspieranego przez Pekin projektu nowelizacji prawa ekstradycyjnego. Na poniedziałkowe popołudnie zapowiedziano rocznicowy marsz demokratyczny.
Natomiast mimo ustaleń szczytu G20 Morgan Stanley obniżył prognozę dla wzrostu światowego PKB w 2019 r. do 3,0 proc. z 3,2 proc., a w 2020 r. do 3,2 proc. z 3,4 proc.”Rynki wydają się zadowolone z tonu współpracy pochodzącego ze spotkań” – powiedział Dan Deming, dyrektor zarządzający KKM Financial.
Po spotkaniu prezydentów USA i Chin najwięcej zyskiwali w poniedziałek na Wall Street producenci półprzewodników – Broadcom rósł o 5,5 proc., Nvidia i AMD zyskiwały po ok. 4 proc., a Micron i Skyworks Solutions ponad 7 proc.
Akcje Biogen rosły o 1,5 proc. po tym, jak firma zgłosiła pozytywne wyniki leku na rdzeniowy zanik mięśni o nazwie Spinraza.
Indeks PMI, określający koniunkturę w amerykańskim sektorze przemysłowym, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w czerwcu 50,6 pkt. wobec 50,5 pkt. w poprzednim miesiącu – podano końcowym wyliczeniu. Wstępnie szacowano indeks na 50,1 pkt.
Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w czerwcu 47,6 pkt. wobec 47,7 pkt. w V. W Chinach przemysłowy PMI w VI Chin wyniósł w VI 49,4 pkt. vs 50,2 pkt. w maju – podało Caixin Media. (PAP Biznes)
kkr/ pr/