DZIEŃ NA FX: FI: EUR: PLN może wzrosnąć do 4,42 w ciągu tygodnia

psav zdjęcie główne”Dziś złoty się osłabia. Ma to podłoże międzynarodowe, osłabiają się wszystkie waluty regionu. Jest to spowodowane coraz bardziej realnym podwyższeniem przez USA ceł na import samochodów, co negatywnie wpłynęłoby na gospodarki Europy Środkowo Wschodniej” – powiedział Jakub Rybacki, ekonomista ING Banku Śląskiego.
Zdaniem Konrada Ryczki, analityka z DM BOŚ, w przypadku złotego dodatkowo inwestorzy muszą zmierzyć się z eskalacją konfliktu na linii Warszawa-Bruksela.
Komisja Europejska uruchomiła procedurę naruszenia unijnego prawa wobec polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym – poinformowała KE w poniedziałkowym komunikacie. Władze w Warszawie mają miesiąc, aby odpowiedzieć na wezwanie KE do usunięcia uchybienia.
„EUR/PLN kieruje się w stronę oporu na 4,40 PLN. Kluczowe dla PLN pozostają nastroje na szerokim rynku, stąd nikła reakcja na dzisiejsze wskazania makro (PMI za czerwiec na poziomie 54,2 pkt. oraz flash CPI 1,9 proc. rdr)” – napisał Ryczko w komentarzu.
Według ekonomistów z ING Banku Śląskiego, w ciągu tygodnia prawdopodobny jest wzrost EUR/PLN do oporu na 4,42.
„Według naszych szacunków złoty jest już jednak istotnie niedowartościowany, co powinno ograniczać pole do dalszego wzrostu EUR/PLN. W naszej ocenie w lipcu złoty okaże się bardziej odporny na zawirowania niż inne waluty w regionie. Polska ma bardziej zróżnicowane przetwórstwo niż Czechy, czy Węgry, przez co jest mniej podatna na ew. wzrost ceł na import aut do USA” – napisali w raporcie.
W poniedziałek kurs EUR/PLN osiągnął dzienne maksimum o godz. 15.30 wzrastając do 4,40.
RYNEK DŁUGU
„Bieżący sentyment sprzyja rynkom długu głównie w gospodarkach rozwiniętych. Akurat polski dług też w miarę podąża za zamianami na rynku niemieckim. Z jednej strony wsparciem (dla polskich SPW – PAP) jest niska podaż ze strony MF, a z drugiej też pewnie niska ekspozycja na problemy gospodarcze związane z eksportem samochodów na tle pozostałych gospodarek regionu” – powiedział Rybacki.
„Krótkookresowo raczej spodziewałbym się stabilizacji lub spadku rentowności krajowych SPW” – dodał.
poniedziałek poniedziałek piątek 16.20 9.20 16.30 EUR/PLN 4,3964 4,3899 4,3735 USD/PLN 3,7882 3,7733 3,7536 CHF/PLN 3,8027 3,804 3,7817 EUR/USD 1,1605 1,1634 1,1652 OK0720 1,61 1,62 1,61 DS1023 2,54 2,54 2,52 WS0428 3,21 3,21 3,2

PGNiG wygrywa bitwę z Gazpromem ws. ceny gazu.

PGNiG miało prawo żądać od Gazpromu zmiany cen za gaz dostarczany do Polski w ramach Kontraktu Jamalskiego. Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie wydał wyrok częściowy w tej sprawie.

Przegląd wiadomości ze spółek – 2 lipca 2018 r.

AmicaAkcjonariusze Amiki zdecydowali o przeznaczeniu 23,33 mln zł z zysku netto na dywidendę, co oznacza wypłatę w wysokości 3 zł na akcję. „Zysk netto wypracowany za okres od dnia 01 stycznia 2017 roku do dnia 31 grudnia 2017 roku w kwocie 148 705 981,3 zł, dzieli w ten sposób, iż:a) kwotę w wysokości 23 325 819 zł przeznacza się na wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy spółki, co oznacza, że dywidenda na 1 akcję spółki wyniesie 3 zł b) pozostałą kwotę w wysokości 125 380 162,3 zł przeznacza się na zasilenie kapitału zapasowego spółki” – czytamy w podjętej uchwale. Walne zgromadzenie ustaliło także dzień ustalenia (nabycia) prawa do dywidendy na 6 lipca 2018 r. oraz termin jej wypłaty na 16 lipca 2018 roku.   Tauron Polska Energia Tauron Polska Energia otrzymał odpis pozwu wniesionego przeciwko spółce przez in.ventus sp. z o.o. Mogilno I sp. k. we Wrocławiu o zapłatę tytułem odszkodowania 12 286 229,70 euro (tj. 53 587 619,46 zł) oraz ustalenie odpowiedzialności za szkody, które mogą powstać w przyszłości, a wynikające z czynów niedozwolonych, o łącznej wartości szacowanej na kwotę 35 705 848,71 euro (tj. 155 734 629,73 zł), podał Tauron. Według spółki, wstępna ocena żądań pozwu i jego uzasadnienia wskazuje na całkowitą bezzasadność dochodzonych roszczeń. Herkules   Rada nadzorcza Herkulesa powołała zarząd z Grzegorzem Żółcikiem jako prezesem na nową, trzyletnią kadencję, podała spółka.”W skład zarządu Herkules S.A. z dniem 29 czerwca 2018 roku powołani zostali:Grzegorz Żółcik – jako prezes zarządu spółkiTomasz Kwieciński – jako wiceprezes zarządu spółkiKrzysztof Oleński – jako członek zarządu spółki” – czytamy w komunikacie. Prime Car Management Akcjonariusze Prime Car Management (PCM) zdecydowali o przeznaczeniu 11,91 mln zł na wypłatę dywidendy warunkowej w wysokości 1 zł na akcję oraz o przeznaczeniu pozostałej części zysku w kwocie 25,42 mln zł na kapitał zapasowy, podała spółka. Zwyczajne walne zgromadzenie ustaliło dzień dywidendy na 29 września 2018 r., a termin jej wypłaty – na 20 grudnia 2018 roku. Liczba akcji objętych dywidendą wynosi 11 908 840 sztuk.  Larq Akcjonariusze Larq zdecydowali o przeznaczeniu zysku za 2017 r. na kapitał zapasowy, wynika z uchwał walnego zgromadzenia. „Zwyczajne walne zgromadzenie spółki postanawia dokonać podziału zysku netto spółki za rok obrotowy 2017 w wysokości 33 186 199,07 zł, w ten sposób, że kwota ta w całości zostanie przeznaczona na kapitał zapasowy” – czytamy w uchwale.  Sygnity Sygnity zawarło z Pocztą Polską umowę na sprzedaż i dostawę oprogramowania standardowego wraz z bezterminowymi licencjami, jak również praw do aktualizacji oprogramowania standardowego, subskrypcji licencji oprogramowania standardowego, standardowych usług hostowanych oraz standardowych pakietów usług technicznych w ramach umowy na użytkowanie wyspecyfikowanego oprogramowania i usług w okresie do 30 kwietnia 2020 roku, podała spółka. Wartość umowy to 24 mln zł brutto.    >>> Zobacz też rekomendacje   Energa  Rada nadzorcza Energi powołała Arkadiusza Siwko na stanowisko prezesa zarządu, podała spółka. >>>>     PGNiG Trybunał Arbitrażowy ad hoc wydał korzystny dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) wyrok częściowy w postępowaniu arbitrażowym z powództwa PGNiG przeciwko PAO Gazprom i OOO Gazprom Export, dotyczącym obniżenia ceny kontraktowej za gaz dostarczany przez Gazprom na podstawie kontraktu kupna-sprzedaży gazu ziemnego do Rzeczypospolitej Polskiej(tzw. Kontraktu Jamalskiego), podało PGNiG. >>>>  Famur  Akcjonariusze Famuru zdecydowali na walnym zgromadzeniu o przeznaczeniu kwoty 252,9 mln zł na dywidendę, co oznacza wypłatę w wysokości 0,44 zł na akcję, podała spółka. >>>>  Zamet  Akcjonariusze Zametu zdecydowali o przeznaczeniu zysku za 2017 r. na pokrycie straty za rok obrotowy 2016, wynika z uchwał podjętych na walnym zgromadzeniu. >>>>  Herkules  Akcjonariusze Herkulesa zdecydowali o przeznaczeniu 3,04 mln zł z zysku netto za 2017 r. na dywidendę, co oznacza wypłatę 0,07 zł na akcję, podała spółka. >>>>    ZPC Otmuchów Akcjonariusze Zakładów Przemysłu Cukierniczego Otmuchów (ZPC Otmuchów) zdecydowali o przeznaczeniu zysku za 2017 r. na kapitał zapasowy, wynika z uchwał podjętych na walnym zgromadzeniu. >>>>  Getback Getback przesunął publikację raportu za I kw. 2018 r. na 23 lipca wobec wcześniej planowanego terminu 29 czerwca, podała spółka. >>>>   CCC CCC podpisało z Adler International aneks do umowy warunkowej i umowę przyrzeczoną, na podstawie której CCC nabyło zorganizowaną część przedsiębiorstwa za łącznie 77 mln zł, podała spółka. >>>>  Qumak  Rada nadzorcza Qumaka powołała zarząd w niezmienionym składzie na nową kadencję, ze Sławomirem Połukordem jako prezesem, podała spółka. >>>>  Lokum Deweloper  Lokum Deweloper sprzedał 227 lokali w II kw. 2018 r., co oznacza spadek o 29% r/r, podała spółka. Grupa podtrzymuje cel sprzedaży na poziomie powyżej 1 000 lokali w 2018 r. >>>>    KGHM Polska Miedź – KGHM Polska Miedź zakończył postój remontowy w Hucie Miedzi Głogów II, podała spółka. >>>>  WDX WOHO Holdings Ltd., spółka zależna funduszu Abris CEE Mid-Market III LP, zarządzanego przez Abris Capital Partners Ltd., sfinalizowała przejęcie większościowego pakietu akcji WDX, podał fundusz. >>>>  Immofinanz Rada nadzorcza Immofinanz zatwierdziła sprzedaż pakietu 26% akcji CA Immobilien Anlagen AG (CA Immo) na rzecz SOF-11 Starlight 10 EUR S.à r.l. z grupy Starwood Capital Group (Starwood), podała spółka. Cena sprzedaży wszystkich akcji objętych pakietem wynosi 757,9 mln euro, co odpowiada średniej 29,5 euro za akcję. >>>> 

Zolkiewicz FIZ: Kapitał opuszcza GPW, a bessa jest już w wielu sektorach

„Spadki na giełdach rzadko kiedy mają konkretną przyczynę – często jednak są wiązane z jakimś pretekstem. Jednym z powodów spadków na polskiej giełdzie jest spadek sentymentu do rynków wschodzących. W samym maju oraz czerwcu z funduszu ETF rynków wschodzących iShares MSCI Emerging Markets wycofano ponad 8 mld USD. Był to największy odpływ kapitału w tym okresie spośród wszystkich ETF-ów notowanych w USA. Pretekstem do spadków może być też otoczenie polityczne” – powiedział ISBnews Żółkiewicz.  Wskazał, że zawirowania we Włoszech przypomniały o nierozwiązanym problemie z zadłużeniem niektórych krajów „południa Europy”. Jednocześnie działania prezydenta USA zwiększają według inwestorów ryzyko rozpoczęcia wojny handlowej między czołowymi obszarami gospodarczymi świata. W pesymistycznym scenariuszu, może to podkopać światowy wzrost gospodarczy, co przełoży się na wyniki spółek.  „Kolejnym czynnikiem jest wzrastający koszt pieniądza w USA. Zachęca to do odpływu kapitału z rynków rozwijających się, który jest już widoczny po notowaniach liry tureckiej, rupii indyjskiej, forinta, złotówki czy korony czeskiej do dolara amerykańskiego w okresie ostatnich dwóch miesięcy. Odpływy z funduszy krajów rozwijających spowodowały presję na kursy polskich dużych i płynnych spółek. Na rynek małych i średnich spółek największy wpływ mają natomiast lokalne napływy do krajowych funduszy akcji, a te są mocno ujemne. Od początku roku z funduszy akcji polskich odpłynęło prawie 1,2 mld zł, natomiast z funduszy absolutnej stopy zwrotu 400 mln zł” – zauważył.  Według niego, na wielu spółkach mamy do czynienia z „formacją wodospadu”, akcje takich spółek, jak Amica, PCM, Quercus, Altus TFI wiele innych straciło połowę wartości w kilka tygodni. Dramatyczne spadki czasami wiążą się z przejściowymi problemami w biznesie – ale w wielu sytuacjach nie mają podstaw fundamentalnych.  „Inwestorzy po prostu mylą ryzyko z niepewnością i wolą unikać zarówno jednego, jak i drugiego. Już w 1921 roku Frank Knight w książce 'Ryzyko, niepewność i zysk’ wyjaśniał, iż ryzyko występuje wtedy, kiedy mamy do czynienia z prawdopodobieństwem trwałej utraty kapitału, a niepewność to jedynie brak wiedzy co do oczekiwanego rezultatu. W bessie, w której moim zdaniem w wielu sektorach rynku już jesteśmy, inwestorzy lubią zakładać najgorsze” – zaznaczył zarządzający. Dodał, że Polacy wciąż jak ognia unikają akcji, mimo, iż bez większego problemu można znaleźć dobre, duże spółki z solidnymi zarządami, w których oczekiwana stopa dywidendy w kolejnych latach przekracza 15% a w kilku wypadkach nawet 20%. „Widzą to fundusze private equity i strategiczni akcjonariusze firm, którzy na potęgę skupują akcje z giełdy i ogłaszają wezwania, których obecnie trwa kilka równocześnie. Kapitał przeciętnych Kowalskich płynie jednak w odwrotnym kierunku, z lokat do funduszy obligacji błędnie uważanych za bezpieczne (podczas, gdy charakteryzują się nie niższym ryzykiem, a jedynie niższą zmiennością w zamian za niższe zyski) oraz na rynek mieszkaniowy. Niektórzy deweloperzy już nawet 80% swoich mieszkań sprzedają za gotówkę, bez udziału kredytu bankowego” – podsumował Żółkiewicz. Sebastian Gawłowski  (ISBnews)  

Europejskie parkiety na czerwono. Niemiecka polityka ciąży giełdom i euro

psav zdjęcie głównePiątkowy optymizm na rynkach po okrzykniętym jako sukces europejskim szczycie ws. migracji wyparował w obliczu nowej odsłony kryzysu politycznego w Niemczech.
Horst Seehofer zagroził w niedzielę rezygnacją z funkcji ministra spraw wewnętrznych Niemiec oraz z funkcji lidera tworzącej koalicję rządzącą bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU) z CDU kanclerz Angeli Merkel.
Obawy o stabilność polityczną w Niemczech odbijają się na wycenie wspólnej waluty. EUR/USD spada o 0,45 proc. do 1,163. Dolar umacnia się tymczasem względem koszyka o 0,35 proc.
Seehofer oświadczył, że nie jest zadowolony z propozycji Merkel w sprawie migrantów i wyjaśnił, że nie widzi alternatywy dla zawracania ludzi z niemieckich granic. Jego partia domaga się jednostronnego zaostrzenia polityki azylowej, żądając zakazu wjazdu do Niemiec dla imigrantów, którzy złożyli już wniosek o azyl w innym kraju UE lub nie posiadają dokumentów. CDU dopuszcza takie rozwiązanie tylko w porozumieniu z innymi krajami UE.
Obie partie spotkają się w poniedziałek w Berlinie na rozmowach „ostatniej szansy”.
„Druga połowa roku zaczyna się dla euro dokładnie tak jak przebiegała pierwsza połowa: niepewność polityczna w krótkim terminie wpływa na kurs EUR, podczas gdy polityka monetarna i groźba wojny handlowej pozostają głównymi determinantami dla wspólnej waluty (w dłuższym horyzoncie – PAP” – napisali analitycy Commerzbanku w porannym raporcie.
Od początku roku euro straciło do dolara ok. 3 proc.
W ubiegłym tygodniu przywódcy krajów unijnych uzgodnili, że w państwach UE, które dobrowolnie się na to zgodzą, powstaną centra kontroli migrantów. Ustalono również, że uchodźcy z centrów zlokalizowanych w UE w krajach, które dobrowolnie się na to zgodzą, będą podlegali relokacji do innych państw. Nie będzie jednak żadnych kwot, a rozdział będzie się odbywał na zasadzie dobrowolności.
Ze spółek, lekko zniżkują walory angielskiego Tesco i francuskiego Carrefour. Spółki poinformowały w poniedziałek, że negocjują umowę o współpracy z dostawcami i kooperacji w ramach zakupów.
Europejskie giełdy mają za sobą przeciętnie udany kwartał – Stoxx 600 zyskał w tym okresie 2,4 proc.
Z danych makro, do godz. 10.00 napłyną końcowe wyliczenia indeksów PMI z sektora przemysłowego Francji, Niemiec i strefy euro za czerwiec. O godz. 11.00 Eurostat poda majowe wskazanie PPI i bezrobocia.
O godz. 16.00 z USA napłynie odczyt indeksu ISM, obrazującego aktywność w tamtejszym przemyśle.
W kolejnych dniach uwagę przykuje publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia Fed (czwartek) i raport z rynku pracy USA za czerwiec (piątek).
Inwestorzy śledzić będą także kolejne odsłony wojny handlowej. Do piątku Stany Zjednoczone mogą wprowadzić w życie kolejną transzę ceł na chiński import – o wartości do 34 mld USD.
Prezydent USA Donald Trump ocenił w niedzielnym wywiadzie, że w kwestii handlu Unia Europejska „chyba jest tak samo szkodliwa jak Chiny”.
Rynek obawia się, że napięcia handlowe mogą wkrótce zacząć przekładać się na aktywność w gospodarce państw, które zostały objęte amerykańskimi cłami.
Prezydent USA Donald Trump zagroził w ub. tygodniu nałożeniem ceł na kolejne 200 mld USD towarów z Chin, z możliwością rozszerzenia taryf na kolejne 200 mld importu z Państwa Środka. Administracja Białego Domu rozważa również wprowadzenie 20-proc. ceł na europejskie auta.
Tymczasem Chiny zdecydowały w niedzielę o zmniejszeniu liczby branż, w których obowiązują ograniczenia dla zagranicznych inwestorów – do 48 z 63.
ROPA W DÓŁ – TRUMP ŻĄDA WYŻSZEJ PRODUKCJI OD SAUDÓW
Kontrakty na ropę naftową w USA i Londynie zniżkują ok. 0,6-1,0 proc. wobec nacisków Stanów Zjednoczonych na Arabię Saudyjską na zwiększenie produkcji surowca.
Baryłka ropy WTI w dostawach na sierpień w Nowym Jorku jest wyceniana po 73,6 USD, a Brent w dostawach na wrzesień w Londynie traci do 78,4 USD.
Prezydent USA Donald Trump napisał w sobotę na Twitterze, że podczas rozmowy król Arabii Saudyjskiej Salman bin Abdulaziz zgodził się na zwiększenie wydobycia „może o 2 mln baryłek” w celu przywrócenie stabilności na rynkach po zmniejszeniu produkcji w Iranie i Wenezueli.
Informacje Trumpa zdementowała później zarówno strona saudyjska, jak i Biały Dom.
Polityk, w wyemitowanym w niedzielę wywiadzie, ponownie skrytykował OPEC, oceniając, że kartel manipuluje rynkiem ropy.
Produkcja ropy w Rosji wzrosła w czerwcu na 16-miesięczne maksimum – do 11,06 mln b/d, czyli o 90 tys. b/d mdm. Moskwa była największym orędownikiem zwiększenia poziomu wydobycia w ramach OPEC+.
Ugrupowanie podjęło w czerwcu decyzję o zwiększeniu wydobycia o około 1 mln baryłek dziennie, czyli o 1 proc. globalnej podaży.
Poniżej indeksy giełdowe z godz. 9.11.
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%) 1M (%) 1Y (%) YTD (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3355,99 -1,17 -0,39 -2,82 -2,50 -4,22 DAX Niemcy 12168,93 -1,11 -0,83 -4,36 -1,27 -5,80 FTSE 100 W.Brytania 7570,10 -0,88 0,80 -1,71 3,52 -1,53 CAC 40 Francja 5259,75 -1,20 -0,46 -3,77 2,72 -0,99 IBEX 35 Hiszpania 9490,70 -1,37 -1,32 -1,47 -9,13 -5,51 FTSE MIB Włochy 21277,24 -1,61 -0,37 -3,76 3,37 -2,64

Papiery lidera polskiego rynku mieszkaniowego pod lupą KNF

psav zdjęcie główneKilka tygodni po tym, jak Urząd Komisji Nadzoru Finansowego zażądał od domów maklerskich informacji o ich udziale w sprzedaży obligacji firmy windykacyjnej GetBack, do brokerów trafiło podobne pismo – tym razem dotyczące oferowania przez nich papierów dłużnych spółki Murapol, dużego gracza na rynku deweloperskim. Nadzór chce otrzymać szczegółowe informacje dotyczące wyników sprzedaży obligacji Murapolu i jego firm zależnych (w tym liczby inwestorów indywidualnych, do których trafiły papiery) oraz korzystania przez brokerów z usług pośredników (tzw. agentów firmy inwestycyjnej). UKNF poprosił też o „przedstawienie szczegółowo systemu wynagradzania podmiotu z tytułu pośrednictwa w proponowaniu nabycia obligacji”. Domy maklerskie na odpowiedź dostały tylko kilka dni. – Z uwagi na ustawową tajemnicę zawodową Urząd KNF nie udziela informacji na temat działań podejmowanych wobec konkretnych podmiotów rynku finansowego – tak Jacek Barszczewski, rzecznik nadzoru, odpowiedział na pytania DGP dotyczące ankiety.– Takie pismo oznacza, że nadzór ewidentnie skierował reflektor na konkretnego emitenta. To może wywołać u brokerów niechęć do udziału w dalszych emisjach – ocenia w rozmowie z DGP były szef jednego z domów maklerskich.Zapytaliśmy wprost Murapol, czy ankieta nie doprowadzi do wycofania się domów maklerskich ze współpracy ze spółką. – Nie otrzymaliśmy takiej korespondencji od KNF. Z drugiej strony jest dla nas zrozumiałe, że nadzór analizuje sytuację emitentów obligacji korporacyjnych – usłyszeliśmy od Małgorzaty Gaborek, dyrektor ds. PR w spółce deweloperskiej. Według niej do końca 2018 r. Murapol wykupi własne obligacje o wartości 22,5 mln zł, a w drugim półroczu 2019 r. – 60 mln zł. Obligacje o wartości 101,3 mln zł zapadają w 2020 r. i później. Z kolei spółki zależne wykupią papiery o łącznej wartości 52,4 mln zł. Murapol w I kwartale był liderem polskiego rynku mieszkaniowego pod względem zakontraktowanych mieszkań. Podpisał umowy na 926 lokali. Firma jest obecna praktycznie we wszystkich największych miastach Polski. Ostatnio spółka zawarła serię umów sprzedaży aktywów, dzięki którym w ciągu kilku tygodni ma pozyskać ok. 80 mln zł.”Upraszczanie struktury finansowania”„Czy dom maklerski, bank prowadzący działalność maklerską, oddział zagranicznej firmy inwestycyjnej uczestniczył w jakichkolwiek czynnościach dotyczących pośrednictwa w proponowaniu nabycia obligacji spółki Murapol SA z siedzibą w Bielsku-Białej lub spółki zależnej (…)?” – to główne pytanie z pisma dotyczącego emisji czołowego polskiego dewelopera, z jakim nadzór zwrócił się do brokerów działających na naszym rynku.Szczegółową ankietę Urząd Komisji Nadzoru Finansowego rozesłał tydzień temu. Już w połowie minionego tygodnia chciał mieć odpowiedzi.Do pisma została dołączona lista niemal 70 spółek z grupy Murapolu.Pytany przez DGP nadzór odmówił wyjaśnień w sprawie pisma do brokerów. – Zdarzają się sytuacje, kiedy w ramach sprawowanego nadzoru Urząd KNF kieruje do firm inwestycyjnych pytania o dany instrument finansowy. Działania takie są podejmowane m.in. w celu weryfikacji sposobu posługiwania się podmiotami trzecimi przez firmy inwestycyjne w procesie oferowania oraz weryfikacji formy prawnej takiej współpracy – przekazał nam Jacek Barszczewski, rzecznik komisji.Poprzedni głośny przypadek tego typu dotyczył obligacji firmy windykacyjnej GetBack. „UKNF informuje, że podjął działania mające na celu ustalenie zaangażowania poszczególnych instytucji finansowych w pośrednictwo oferowania obligacji wyemitowanych przez GetBack SA i ewentualnych nieprawidłowości w tym procesie” – napisał nadzór pod koniec kwietnia w komunikacie dotyczącym windykatora.Wśród obligacji, którymi można obracać na regulowanym rynku BondSpot, tylko jedna seria papierów GetBacku i kilka Banku Spółdzielczego w Sanoku ma rentowność wyższą niż obligacje Murapolu. A im wyższa rentowność, tym większe ryzyko, że emitent nie wykupi swoich papierów w terminie. W przypadku niektórych serii obligacji Murapolu ceny spadły w pobliże 80 proc. wartości nominalnej (spadek cen oznacza wzrost rentowności).Przecena długu dewelopera zbiegła się w czasie z serią transakcji, w których wyprzedawał on swoje aktywa.Najpierw pozbył się niemal jednej trzeciej akcji w spółce Skarbiec Holding, do którego należy Skarbiec TFI. Wartość transakcji to prawie 64 mln zł. Do samego Murapolu wpłynęły niecałe 24 mln zł. Reszta poszła na spłatę pożyczki, jaką deweloper zaciągnął w swojej spółce zależnej Aoram (to do niej trafiły akcje Skarbca, wcześniej została sprzedana za niewielką kwotę). Kilka dni później za 6,2 mln euro Murapol pozbył się nieruchomości pod Berlinem, a zaraz potem 10 proc. akcji innego dewelopera – Pol nordu.W przypadku udziałów w Skarbcu i Polnordzie sprzedaż odbyła się ze stratą dla Murapolu.Do tego dochodzi niespodziewana – jak przedstawiał to „Przegląd Sportowy” – rezygnacja z kupna większościowego pakietu klubu piłkarskiego Widzew Łódź.W ubiegłym tygodniu spółka poinformowała zaś o rezygnacji z zasiadania w radzie nadzorczej Michała Sapoty. Jeszcze kilka miesięcy temu był on prezesem firmy.A w piątek opublikowany został jeszcze jeden komunikat: o przedterminowym wykupie przez spółkę zależną Murapolu – Partner – obligacji wartych 40 mln zł. Deweloper podkreśla, że powodem wykupu nie było skutkiem naruszenia ustawy o obligacjach lub warunków emisji papierów. Stało się tak na żądanie obligatariuszy. Nie wyjaśniono, czym kierowali się wierzyciele Partnera.– Emisje obligacji są dla wielu deweloperów, w tym również dla Murapolu, jednym z głównych źródeł finansowania. Nie widzimy jednak obecnie żadnych ryzyk dla posiadaczy naszych obligacji – warto podkreślić, że rynek mieszkaniowy rozwija się bardzo dobrze, sytuacja jest korzystna pod względem sprzedaży i popytu na mieszkania, widać lekką presję na wzrost cen. Nowy zarząd firmy wdrożył politykę uproszczenia struktury finansowania i wzmacniania struktury bilansu, a jednym z elementów tego procesu była sprzedaż aktywów nieoperacyjnych (Skarbiec Holding, Polnord, projekt w Berlinie). W wyniku powyższych transakcji jest uwalnianych ok. 120 mln zł. Spółka oczekuje, że przekazania mieszkań w roku 2018 będą skutkowały rekordowymi wpływami finansowymi – zapewnia Małgorzata Gaborek, rzeczniczka Murapolu.Nie odpowiedziała na prośbę DGP o informacje o najbardziej aktywnych brokerach oferujących obligacje spółki. Jednym z oferujących był Polski Dom Maklerski, który sprzedawał również papiery GetBacku. Na swojej stronie internetowej Polski DM informuje, że w styczniu był zaangażowany w emisję spółki Partner (tę, która właśnie została wykupiona), w lutym pośredniczył w sprzedaży papierów zależnej od Murapolu spółki Abadon Real Estate (wartość emisji: 10 mln zł), a do lipca ub.r. – w niepublicznych emisjach Abadon RE o wartości 65 mln zł.Jeden z naszych rozmówców z rynku kapitałowego zastanawia się nad skutkami, jakie może mieć pismo nadzoru: – Spółka jest od tego momentu na cenzurowanym. Rozumiem, że KNF chce się zabezpieczyć na wypadek jakichś problemów. Ale ponieważ w ten sposób sprawa staje się publiczna, z punktu wiedzenia emitenta jest to kłopot. Istotne będą też konsekwencje długoterminowe: w jakim momencie nadzór będzie decydował się na tego typu interwencje w przyszłości. >>> Polecamy: Dyrektywa ws. praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Czy rzeczywiście jest się czego obawiać?

PGNiG górą w sporze z Gazpromem. Korzystny wyrok Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie

psav zdjęcie główneTrybunał Arbitrażowy w Sztokholmie uznał argumenty PGNiG i orzekł w wyroku częściowym, że spełniona została przesłanka kontraktowa uprawniająca PGNiG do żądania obniżenia ceny w kontrakcie długoterminowym, na podstawie którego Gazprom dostarcza gaz do Polski (tzw. Kontrakt Jamalski). Przez lata Gazprom odrzucał możliwość dokonania takiej zmiany, w związku z czym cena kontraktowa znacząco przewyższała ceny na rynkach europejskich – poinformował PGNiG.
„Trybunał uwzględnił kluczowe argumenty PGNiG wskazujące na konieczność obniżenia ceny kontraktowej i odrzucił zarzuty formalne Gazpromu, nakierowane na utrzymanie dotychczasowych, nierynkowych warunków cenowych w Kontrakcie Jamalskim. Z satysfakcją przyjmujemy rozstrzygnięcie Trybunału, potwierdzające prawo PGNiG do obniżenia ceny kontraktowej oraz oczekujemy jej obniżenia do poziomu rynkowego w dalszym etapie postępowania” – powiedział prezes PGNiG Piotr Woźniak.
Według komunikatu PGNiG Trybunał Arbitrażowy „ustalił, że w listopadzie 2014 r. PGNiG złożyło ważny i skuteczny wniosek o renegocjację ceny kontraktowej”, a także „ustalił, że spełniona została przesłanka opisana w Kontrakcie Jamalskim, uprawniająca PGNiG do żądania obniżenia ceny kontraktowej za gaz dostarczany przez Gazprom na podstawie Kontraktu Jamalskiego, potwierdzając tym samym, że co do zasady roszczenie PGNiG o ustalenie nowej, niższej ceny kontraktowej jest zasadne”.
Według komunikatu Trybunał Arbitrażowy też ustalił „wbrew twierdzeniom Gazpromu, że (PGNiG – PAP) ma prawo zmienić cenę kontraktową w granicach żądania pozwu”. Jednocześnie uznał, że „pierwotne żądanie Spółki (tj. PGNIG – PAP) w zakresie nowej formuły cenowej jest zbyt daleko idące, przy czym jednocześnie Trybunał Arbitrażowy ad hoc orzekł, że kwestia ustalenia nowej ceny kontraktowej będzie rozstrzygnięta w dalszym etapie postępowania”.
Polska spółka uważa, że dotychczasowa cena kontraktowa nie odpowiadała cenie rynkowej, dlatego w 2014 r. PGNiG skorzystało z przewidzianej w kontrakcie jamalskim możliwości renegocjacji ceny. Po wyczerpaniu okresu negocjacyjnego w maju 2015 r. polska spółka skierowała spór do rozstrzygnięcia przez Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie, a w lutym 2016 r. złożyła pozew przeciwko Gazpromowi.
Podpisany w 1996 r. kontrakt jamalski przewiduje dostawy ok. 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Zgodnie z narzuconą przez Gazprom klauzulą take-or-pay PGNiG musi odebraćco najmniej 8,7 mld m sześc. zakontraktowanego gazu rocznie. Umowa obowiązuje do 2022 r.
„Strategia PGNiG zakłada konsekwentną dywersyfikację źródeł i kierunków dostaw surowca. W ten sposób Spółka wzmacnia swoją pozycję konkurencyjną przy jednoczesnym zapewnianiu bezpieczeństwa rynku gazu w Polsce. Dla PGNiG kluczowa jest budowa połączenia gazowego Baltic Pipe, które od 2022 r. pozwoli sprowadzać do Polski gaz wydobywany w Norwegii, gdzie Spółka od 10 lat rozwija własne wydobycie i posiada udziały w 21 koncesjach. PGNiG prowadzi również import gazu skroplonego (LNG). W ubiegłym roku stanowił on 13 proc. portfela importowego PGNiG. LNG dostarczyły firmy z Kataru, Norwegii i USA.
We wtorek w Waszyngtonie PGNiG podpisało porozumienia z dwiema z amerykańskimi firmami – Venture Global LNG oraz Port Arthur LNG dotyczących eksportu amerykańskiego gazu skroplonego do Polski w okresie kolejnych 20 lat. Firmy te mają uruchomić terminale eksportowe w latach 2022-23. Polska spółka sprowadzi od nowych partnerów po 2 mln ton gazu rocznie, czyli po regazyfikacji – 5,5 mld m sześć. To ok. jedna trzecia polskiego zapotrzebowania na ten surowiec.
Jak mówił podczas konferencji w Waszyngtonie, po podpisaniu porozumień prezes polskiej spółki gazowej, właśnie w 2022 r. wygasa długoterminowy kontrakt, z rosyjskim Gazpromem. Jak mówił, dostawy LNG ze Stanów Zjednoczonych będą więc „doskonałym substytutem w momencie zakończenia dostaw z kontraktu jamalskiego” i oznaczają uniezależnienie się Polski od dostaw gazu z Rosji.
„Raz na zawsze została podjęta decyzja: nie będziemy zawierać kontraktów, uzależniających nas od jakiegokolwiek dostawcy, a zwłaszcza od tego, który okazał się przez ostatnie 15 lat obowiązywania kontraktu, po prostu dla nas absolutnie niewiarygodny” – zaznaczył.
„Od 2022 roku, daty absolutnie przełomowej dla gazownictwa krajowego, możemy z odwagą patrzeć w przyszłość” – mówił prezes PGNiG.Waszyngton zwraca uwagę na silną opozycję USA wobec rosyjskich gazociągów

Arkadiusza Siwko nowym prezesem spółki Energa

psav zdjęcie główne”Zarząd spółki Energa SA informuje, że w dniu 29 czerwca 2018 roku rada nadzorcza spółki podjęła uchwałę o powołaniu z dniem 2 lipca 2018 roku pana Arkadiusza Siwko, powierzając mu pełnienie funkcji prezesa zarządu Energa SA” – napisano w piątkowym komunikacie spółki.
Arkadiusz Siwko od grudnia 2015 r. był prezesem Polskiej Grupy Zbrojeniowej, zrezygnował ze stanowiska w lutym 2017 r. Był m.in. prezesem Operatora Logistycznego Paliw Płynnych (OLPP), obecnie wchłoniętej przez PERN, szefem Gabinetu Ministra Spraw Wewnętrznych (1991-92), kiedy kierował nim wówczas Antoni Macierewicz. Zasiadał też w radzie nadzorczej PKN Orlen.
Alicja Barbara Klimiuk od lutego br. pełniła obowiązki prezesa Energi. Objęła je po tym jak dzień wcześniej z funkcji prezesa spółki zrezygnował Daniel Obajtek, który przeszedł na stanowisko prezesa PKN Orlen.
Klimiuk wcześniej była wiceprezesem Energi ds. operacyjnych, a także jej prezesem między lipcem 2006 r. a styczniem 2008 r. Jest absolwentką Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego. Ukończyła Podyplomowe Studia Menedżerskie w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie oraz Podyplomowe Studia Controlling w Zarządzaniu Przedsiębiorstwem prowadzone przez Uniwersytet Gdański. W okresie konsolidacji GK Energa z Zespołem Elektrowni w Ostrołęce nadzorowała proces wydzielenia operatora systemu dystrybucyjnego, utworzenia spółki obrotu energii elektrycznej oraz restrukturyzację spółek zależnych wewnątrz GK Energa. W latach 2006 – 2007 była także członkiem rad nadzorczych spółek takich jak: Towarowa Giełda Energii S.A. w Warszawie, Zespół Elektrowni Ostrołęka S.A. oraz Cergia Energetyka Toruńska S.A.
Grupa Energa jest jedną z czterech największych grup energetycznych w Polsce. Podstawowa działalność Grupy obejmuje dystrybucję, wytwarzanie oraz obrót energią elektryczną. Dostarcza i sprzedaje prąd ponad 3 mln klientów, zarówno gospodarstwom domowym, jak i przedsiębiorcom.
Zysk netto Grupy Energa wyniósł w 2017 r. 773 mln zł. EBITDA wyniosła 2 mld 160 mln zł. Na 2018 r. Energa planuje nakłady 1,3 mld zł w dystrybucji i ponad 0,4 mld zł w wytwarzaniu. 

Wall Street w górę. Akcje Nike są najdroższe w historii

psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,23 proc. i wyniósł 24.271,41 pkt.
S&P 500 zyskał 0,08 proc. i wyniósł 2.718,37 pkt.
Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,09 proc., do 7.510,30 pkt.
W całym pierwszym półroczu 2018 roku indeks S&P 500 jest na plusie 2,3 proc., a Dow Jones stracił w tym czasie 1,1 proc. Dużo lepiej zachowywały się indeks Nasdaq oraz Russell 2000, grupujący spółki o małej kapitalizacji. Wzrosły one w pierwszych sześciu miesiącach tego roku odpowiednio o 9,3 i 7,5 proc.
Podczas piątkowej sesji najmocniej zwyżkował sektor energetyczny, a najbardziej spadały spółki sektora dóbr podstawowych.
O 5 proc. zwyżkował kurs Well Fargo, a o 3 proc. Citigroup po pomyślnym przebiegu „stress testu” przeprowadzonego przez Fed.
Akcje Nike podrożały ponad 11 proc. i są najdroższe w historii po lepszych od oczekiwań wynikach kwartalnych.
Inwestorzy poznali w piątek szereg najnowszych danych makroekonomicznych, w tym indeks aktywności sektora wytwórczego w rejonie Chicago, który zaskoczył pozytywnie. Wzrósł on w czerwcu do 64,1 pkt. z 62,7 pkt. w poprzednim miesiącu – podał MNI, dostawca danych. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 60 pkt.
Wydatki amerykańskich konsumentów w maju wzrosły o 0,2 proc. mdm, podczas gdy w kwietniu wzrosły o 0,5 proc. mdm, po korekcie z +0,6 proc.
Dochody Amerykanów w maju wzrosły z kolei o 0,4 proc. mdm, wobec 0,2 proc. mdm w poprzednim miesiącu, po korekcie z 0,3 proc. Ekonomiści spodziewali się wzrostu wydatków o 0,4 proc. mdm, tak samo jak w przypadku dochodów.
Indeks poziomu optymizmu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytet Michigan, wyniósł 98,2 pkt w czerwcu – podano w końcowym wyliczeniu. Rynek oczekiwał odczytu na poziomie 99 pkt., po 99,3 pkt we wstępnym odczycie i 98 pkt. w maju.
Rentowność amerykańskiego benchmarku pozostała w piątek bez większych zmian.NOTOWANIA GIEŁDOWE FORSAL.PL

Dwa słowa o emeryturze….

Dwa słowa o emeryturze.

Jeśli mieszkasz w państwie w którym rodzin się więcej dzieci niż umiera ludzi to bardzo dobrze. Jeśli mieszkasz w państwie, w którym według prognoz za 20 i więcej lat będzie rodziło się więcej dzieci niż umiera to jeszcze lepiej. Jeżeli mieszkasz w państwie, który jest stabilny politycznie to super. A jeszcze lepiej jeżeli masz gwarancję, że to państwo będzie stabilne politycznie i ekonomicznie za 10, 20 a nawet 40 lat. Dodatkowo jeśli masz gwarancję, że za te kilkadziesiąt lat dostaniesz godziwą emeryturę to chyba już nic nie muszę dodawać. No może tyle, że idealnie byłoby gdybyś w nagłym wypadku np. zagrożenia życia mógł wypłacić swoje pieniądze. Wtedy byłoby super.

Jeżeli mieszkasz w państwie, który spełnia powyższe wymógi to możesz spać spokojnie. Nie musisz myśleć o emeryturze, starości. Państwo zrobi to dla ciebie, na najwyższym poziomie.

Jeżeli jednak nie mieszkasz w takim państwie, a np. w Polsce to radziłbym ci przemyśleć czy nie lepiej oszczędzać samemu. Ja wybrałem fundusz emerytalny, który jest globalny. Fundusz, który bazuje na deflacji. Fundusz w którym nikt nie blokuje moich pieniędzy. Nikt nie będzie żył wiecznie, nie wiadomo czy dożyje się emerytury. W nagłej sytuacji fundusz pozwala mi wypłącić pieniądze. Zwrot to kilka / kilkanaście procent rocznie w perspektywie długo terminowej. Aktualnie nawet kilkaset procent rocznie w perspektywie kilku / kilkunstu lat. Fundusz idealny? Piramida finansowa? Nie. Zwyczajne „lepsze” złoto. Nie ufam ludziom. Oni są nieobliczalni. Dzisiaj podpiszę umową z osobą, która ma uśmiech na ustach, a jutro mi wsadzi nóz w plecy. Dzisiaj polityk mi coś obieca z moich pieniędzy, a jutro je przeżre. Mój fundusz emerytalny wyeliminował człowieka czyli najsłabszy element wszystkich umów, obietnic, systemów. Ludzie korzystają z funduszu nie dlatego, że inni ludzie korzystają. A dokładniej nie człowiek jest tu punktem wyjściowym, tylko technika. I dzięki technice fundusz stał się funduszem globalnym i pozwala mi oszczędzać uczciwie, transparentnie.

Pozdrawiam.

#emerytura #polska #finanse #oszczedzanie #ekonomia #demografia #bitcoin

Fitnessowy kartel podzielił się rynkiem? UOKiK podejrzewa Benefit Systems i Calypso o monopol

psav zdjęcie główneWedług Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, rośnie liczba Polaków korzystających z klubów fitness. Zgodnie z raportem „The European Health & Fitness Market 2018″ w 2017 r. prawie 3 miliony osób skorzystało z tych klubów.UOKiK wskazał, że osoby te, nie zawsze kupują wejściówki, czy karnety bezpośrednio w klubie, korzystają również z pakietów sportowo-rekreacyjnych. Są one często oferowane pracownikom przez pracodawców jako świadczenie motywacyjne. Pracodawca zawiera wówczas umowę z operatorem pakietów, który pełni rolę pośrednika między pracodawcą i jego pracownikami a klubem fitness.Urząd przypomniał, że w 2017 r. w asyście policji przeprowadził przeszukania w siedzibach sieci fitness oraz w biurach Benefit Systems, największego w Polsce operatora pakietów sportowo-rekreacyjnych (oferuje m.in. kartę Multisport).”Zebraliśmy wówczas dowody, które wskazują, że siedemnastu przedsiębiorców mogło zawrzeć porozumienia ograniczające konkurencję. Kluby fitness mogły m.in. podzielić między sobą rynek, w ten sposób, że wspólnie ustaliły, w których rejonach Polski będą działały” – powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK Marek Niechciał.17 przedsiębiorców, przeciwko którym UOKiK prowadzi postępowanie to: AM Classic (Wrocław), Baltic Fitness Center (Warszawa), Bartosz Gibała Platinium (Kraków), Benefit Partners (Warszawa), Benefit Systems (Warszawa), Calypso Fitness (Warszawa), EFC (Warszawa), Fabryka Formy (Dąbrowa), Fitness Academy sp. z o.o. (Warszawa), Fitness Academy sp. z o.o. SKA (Wrocław), Fit Invest (Warszawa), Fitness MCG (Warszawa), Fitness za rogiem (Dąbrowa), Jupiter Sport (Wrocław), Platinium Wellness (Kraków), Warsaw Health and Fitness Center (Warszawa) oraz Zdrofit (Warszawa).Jak tłumaczy urząd, z punktu widzenia konsumenta podział rynku mógł oznaczać, że np. w Gdańsku nie były otwierane kluby Fabryki Formy, a w Poznaniu kluby Calypso. W konsekwencji konsumenci mogli znajdować się w gorszej sytuacji, niż gdyby rynku nie podzielono.”UOKiK podejrzewa również, że uczestnicy zmowy ustalili, że uczestniczące w zmowie kluby nie będą współpracowały z rywalami Benefit Systems, np. z OK System, który oferuje na rynku pakiety konkurencyjne wobec kart Multisport. Takie działania mogły sprzyjać ochronie silnej pozycji Benefit Systems na rynku pakietów sportowo-rekreacyjnych, stawiać pracodawców szukających alternatywy dla usług Benefit Systems w gorszej sytuacji, a jednocześnie pozbawiać konsumentów używających pakietów innych niż Multisport dostępu do lubianych przez siebie klubów” – czytamy w komunikacie.Zdaniem Niechciała, zdobyte przez UOKiK dowody „mogą świadczyć o udziale w zmowie siedmiu menadżerów firm”. „Dlatego po raz pierwszy zdecydowaliśmy się na prowadzenie postępowania także przeciwko osobom fizycznym. Grozi im kara do 2 mln zł. Z kolei maksymalna sankcja, którą możemy nałożyć na spółkę to 10 proc. jej obrotu. Przedsiębiorcy i osoby zarządzające firmami mogą uniknąć wysokich sankcji ubiegając się o status +świadka koronnego+ UOKiK w ramach programu łagodzenia kar. Z programu można skorzystać pod warunkiem współpracy z UOKiK oraz dostarczenia dowodów lub informacji dotyczących istnienia zmowy” – przekazał prezes UOKiK.Urząd przypomina, że odpowiedzialność menadżerów firm za zmowy rynkowe funkcjonuje w Polsce od 2015 r., samo postępowanie prowadzone jest natomiast zarówno na podstawie przepisów polskich, jak i unijnych.Spółka Benefit Systems kwestionuje zarzuty UOKiK. „Spółka nie zgadza się z zarzutami Prezesa UOKIK i przedłoży swoje stanowisko w niniejszej sprawie w terminach zakreślonych przez Prezesa UOKiK” – napisano w piątkowym komunikacie.UOKiK zaznaczył, że jego działania to jedyne prowadzone w ostatnim czasie na rynku fitness. „W 2017 r. urząd rozpatrywał również wniosek o zgodę na koncentrację, która miała polegać na przejęciu przez Benefit Systems kontroli nad siecią Calypso. Po zastrzeżeniach urzędu przejmująca spółka wycofała wniosek o zgodę na koncentrację” – napisano.UOKiK zaprasza do kontaktu przedsiębiorców oraz menadżerów firm zainteresowanych ubieganiem się o status „świadka koronnego” w ramach programu łagodzenia kar. Pod specjalnym numerem telefonu 22 55 60 555 prawnicy UOKiK odpowiadają na wszystkie pytania dotyczące programu, również anonimowe.>>> Czytaj też: Sklepy w centrum Katowic nie będą mogły w nocy sprzedawać alkoholu

DZIEŃ NA FX: FI: PLN z szansą na umocnienie; plan podaży SPW na III kwartał

psav zdjęcie główneW opinii analityków, poprawa nastrojów rynkowych ma przełożenie na umocnienie złotego.
„Kurs EUR/PLN walczy obecnie o przełamanie bariery 4,3480. Apetyt na ryzyko wzmacnia między innymi wypracowanie porozumienia – po całonocnych rozmowach – przez przywódców Unii Europejskiej w sprawie imigrantów. Kontynuację umocnienia euro mogą zapewnić dzisiejsze dane – przede wszystkim publikacja inflacji HICP w strefie euro (godz. 11.00 – PAP). W przypadku silniejszego od oczekiwań przyspieszenia wskaźnika może wpłynąć na kontynuację umocnieniu wspólnej waluty, choć w niewielkim stopniu. Dla krajowego rynku długu wydarzeniem dnia będzie publikacja planu podaży na trzeci kwartał” – napisali w porannym biuletynie analitycy Banku Millennium.
Nad ranem z czwartku na piątek po prawie 9 godzinach rozmów unijni liderzy porozumieli się w sprawie wniosków ze szczytu dot. migracji. Przywódcy uzgodnili, że w państwach UE powstaną centra kontroli migrantów, a poza „28” – ośrodki do wysadzania uratowanych na morzu ze statków. Uchodźcy z centrów zlokalizowanych w UE w krajach, które dobrowolnie się na to zgodzą, będą podlegali relokacji do innych państw. Nie będzie jednak żadnych kwot, a rozdział będzie się odbywał na zasadzie dobrowolności.
Zdaniem ekspertów Raiffeisen Polbanku, ograniczoną zmienność na złotym mogą wspierać oczekiwanie na przyszłotygodniowe dane z polskiej gospodarki.
„Zakładając ograniczony potencjał do dalszej zwyżki eurodolara na dzisiejszej sesji kurs EUR/PLN powinien utrzymać się w przedziale 4,35-4,3670. Zmienność kursu ograniczać może też oczekiwanie na poniedziałkowe odczyty PMI i inflacji” – napisali.
Ekonomiści mBanku zwracają uwagę, że ewentualne umocnienie złotego rozpatrywać należy w kategoriach korekty spadkowej kursu EUR/PLN.
„Umocnienie euro oznacza koszykowo lekko słabszego dolara, co stanowi krótkoterminowe wsparcie dla PLN. Zmniejszenie awersji do ryzyka również powinno przynajmniej tymczasowo pomóc polskiej walucie. Percepcja niższego ryzyka to jednak również i wyższe stopy wolne od ryzyka, a na tym polu w najbliższym czasie dochodzić będzie do rozszerzenia realnego dysparytetu. Reasumując, ewentualne umocnienie złotego podczas dzisiejszej sesji będzie miało raczej tylko charakter korekcyjny” – napisali.
W piątek Ministerstwo Finansów opublikuje plan podaży obligacji skarbowych na III kwartał.
„Dzisiaj inwestorzy zwrócą uwagę na plan emisji SPW na III kwartale 2018 roku, w tym szczegóły oferty na lipiec. W najbliższym miesiącu będzie miał miejsce transfer środków z wykupu serii PS0718 o wartości nominalnej 11,8 mld PLN oraz płatności odsetkowe (5,3 mld PLN). Sądzimy w związku z tym, iż w lipcu zostaną prawdopodobnie przeprowadzone dwie aukcje – regularna oraz zamiany” – napisali w raporcie analitycy Banku Pekao.
„Szacujemy, iż Ministerstwo Finansów może uplasować w całym kwartale dług o wartości ok. 18 mld PLN. W analogicznym okresie 2017 roku przeprowadzono jedynie dwie aukcje zamiany, a łączna sprzedaż polskich obligacji wyniosła wówczas 12,6 mld PLN” – dodali.
piątek czwartek czwartek 9.40 16.10 10.10 EUR/PLN 4,3593 4,361 4,3513 USD/PLN 3,7482 3,7672 3,7653 CHF/PLN 3,7679 3,7773 3,7746 EUR/USD 1,163 1,1576 1,1556 OK0720 1,61 1,61 1,6 DS1023 2,55 2,55 2,54 WS0428 3,23 3,22 3,2

DZIEŃ NA RYNKACH: Giełdy w Europie rosną, euro zyskuje, kończy się burzliwy kwartał

psav zdjęcie główneEuro zyskuje 0,6 proc. do 1,1639 USD.
Nad ranem z czwartku na piątek po prawie 9 godzinach rozmów unijni liderzy porozumieli się w sprawie wniosków ze szczytu dotyczącym migracji. O porozumieniu poinformował szef RE Donald Tusk.
„Liderzy 28-krajów porozumieli się na unijnym szczycie ws. wniosków ze szczytu, w tym migracji” – napisał na Twitterze szef RE Donald Tusk.
Niemiecka kanclerz Angela Merkel stwierdziła, że to dobry znak, iż przywódcom UE udało się znaleźć na szczycie wspólny język ws. migracji, ale głębokie podziały w tej kwestii utrzymują się nadal wśród państw członkowskich.
Satysfakcję z zawartego porozumienia wyraził prezydent Francji Emmanuel Macron. Podkreślił, że udało się to dzięki wspólnej „europejskiej współpracy” przywódców. Dodał, że „28-ka” zgodziła się, co do potrzeby posiadania w Europie specjalnych centrów, w których zarządzano by migracją.
Inwestorzy analizują opublikowane do tej pory wskaźniki makro.
Sprzedaż detaliczna w Niemczech w V spadła o 2,1 proc. mdm, a analitycy spodziewali się spadku o 0,5 proc. W ujęciu rdr sprzedaż spadła o 1,6 proc., a oczekiwano wzrostu rdr o 1,9 proc.
Z kolei w czerwcu nastroje brytyjskich konsumentów pogorszyły się – wskaźnik zaufania wyniósł -9,0 pkt. wobec -7,0 pkt. poprzednio – podał GfK NOP Ltd. Analitycy spodziewali się -7,0 pkt., bez zmian.
W Japonii poprawa na rynku pracy – stopa bezrobocia w maju wyniosła 2,2 proc. wobec 2,5 proc. miesiąc wcześniej. Analitycy oczekiwali wskaźnika na poziomie 2,5 proc.
Wkrótce gracze rynkowi poznają ważny wskaźnik z Niemiec – stopę bezrobocia w czerwcu, o 10.30 brytyjski PKB w I kw., a o 11.00 szacunki inflacji w VI w strefie euro.
O 14.30 pojawi się informacja o wydatkach i dochodach Amerykanów w maju i deflator PCE w USA w maju.
O 15.45 inwestorzy poznają wskaźnik aktywności managerów w USA w czerwcu w okręgu Chicago, a o 16.00 wskaźnik zaufania konsumentów w USA w czerwcu, podawany przez Uniwersytet Michigan.
Na razie inwestorzy szukają powodów do zadowolenia na koniec „nieszczęsnego” kwartału, w którym pełno było napięć, stresów, eskalacji napięcia w światowym handlu i ryzyk politycznych.
Poniżej indeksy w Europie – godz. 09.25
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3404,83 1,17 -1,07 DAX Niemcy 12303,89 1,04 -2,19 FTSE 100 W.Brytania 7689,11 0,96 0,09 CAC 40 Francja 5338,69 1,20 -0,90 IBEX 35 Hiszpania 9718,50 1,35 -0,75 FTSE MIB Włochy 21730,82 1,39 -0,72

Infoscan: Istotny spadek kursu akcji nie jest uzasadniony

psav zdjęcie główne”Jednocześnie 27 czerwca 2018 r. GPW, po sesji wydała komunikat o okresowej weryfikacji i kwalifikacji akcji do segmentów rynku NewConnect. Zgodnie z nim akcje Infoscan S.A. od 2 lipca 2018 r. zostaną przeniesione do segmentu NC Alert i tym samym do systemu notowań jednolitych. Okresowe kwalifikacje, zgodnie z uchwałą nr 646/2016 zarządu Giełdy przeprowadzane są przez GPW co kwartał, a kolejna będzie miała miejsce na 2 dni sesyjne przed ostatnim dniem obrotu we wrześniu. W opinii spółki, nie występują przesłanki, pozwalające na kwalifikacje akcji Infoscan S.A. do segmentu NewConnect Alert. Z tej przyczyny spółka pozostaje w stałym kontakcie z GPW w celu pełnego zaprezentowania swojego stanowiska” – czytamy także w komunikacie. Dodatkowo, w odpowiedzi na informacje pojawiające się na forach internetowych dotyczące braku lub odmowy zgody w kwestii certyfikacji urządzenia MED Recorder na rynku USA, zarząd Infoscan podkreśla, że pozostaje w stałym kontakcie z FDA. „Z dotychczasowego dialogu z urzędem wynika, że przedstawiciele FDA zaznajomili się z przekazanymi przez spółkę badaniami biozgodności (Sensitization Reports for the Body Movement and Airflow Sensor), o których wykonaniu informowano raportem bieżącym […] z 27 marca 2018 r. Obecnie spółka oczekuje od FDA na potwierdzenie zakończenia analizy wniosku, której efektem będzie dokument Summary Letter. Po przekazaniu wskazanego dokumentu FDA publikuje decyzje odnośnie certyfikacji. Równoległe przedstawiciele spółki w USA prowadzą intensywne działania zmierzające ku rozpoczęciu współpracy z kolejnymi klinikami snu. Obecnie spółka współpracuje z dwoma tego typu podmiotami w USA i w najbliższym czasie zamierza rozpocząć drugą fazę pilotażowego wdrożenia urządzenia MED Recorder” – wyjaśnia Infoscan. Zarząd zdecydował o publikacji powyższych informacji z uwagi na liczne pytania akcjonariuszy spółki oraz istotny wpływ na wycenę akcji decyzji związanej z przeniesieniem spółki do segmentu NewConnect Alert, podkreślono także. Infoscan prowadzi działalność od 2007 r. Spółka rozwija urządzenie zdalnie diagnozujące zaburzenia oddychania podczas snu oraz urządzenia z dziedziny telemedycyny. Jest notowana na rynku NewConnect od 2015 r.

Przegląd wiadomości ze spółek – 29 czerwca 2018 r.

Kopex   Akcjonariusze Kopeksu zdecydowali o przeznaczeniu zysku netto za 2017 r. na na pokrycie strat z lat ubiegłych, wynika z uchwał podjętych na walnym zgromadzeniu. „Zwyczajne walne zgromadzenie postanawia, że zysk netto Kopex S.A. za rok obrotowy 2017 w kwocie 66 354 022,37 zł zostanie przeznaczony na pokrycie strat z lat ubiegłych. Na skutek pokrycia straty w przedmiotowy sposób do rozliczenia pozostaną straty z lat ubiegłych w kwocie 15.710.818,37 zł” – czytamy w uchwale. W ujęciu jednostkowym zysk netto Kopeksu w 2017 r. wyniósł 66,35 mln zł wobec 895,84 mln zł straty rok wcześniej.  JSW Akcjonariusze Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) zdecydowali o niewypłacaniu dywidendy z zysku za 2017 r. Zgodnie z uchwałą, zysk netto za 2017 w kwocie 2,42 mld zł przeznaczono w całości na kapitał zapasowy. W marcu br. JSW podjęła decyzję o zawieszeniu stosowania polityki dywidendowej w zakresie przeznaczenia wypracowanych wyników finansowych za rok obrotowy zakończony 31 grudnia 2017 roku. Zgodnie z polityką dywidendową stosowaną przez spółkę, zarząd spółki w 2018 r. powinien był rekomendować walnemu zgromadzeniu JSW wypłatę dywidendy na poziomie co najmniej 30% skonsolidowanego zysku netto za 2017 r. >>> Zobacz też rekomendacje    Ursus  Rada nadzorcza Ursusa powołała na nową kadencję zarząd w niezmienionym składzie, z Karolem Zarajczykiem jako prezesem, podała spółka. >>>>  T-Bull T-Bull planuje wprowadzanie swoich kluczowych gier na platformę Steam, poinformował ISBnews członek zarządu Damian Fijałkowski. >>>>   T-Bull prowadzi rozmowy o pozyskaniu partnera na rynku chińskim, żeby wprowadzić swoje gry do dystrybucji w Chinach, poinformował ISBnews.tv członek zarządu Damian Fijałkowski. >>>>  Globalworth Poland  Dywidenda dla akcjonariuszy Globalworth Poland w wysokości 0,11 zł za akcję z powodów technicznych zostanie wypłacona 29 czerwca 2018 r., podała spółka. >>>>  Action Kontrola przeprowadzona w Action przez Naczelnika Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie wykazała, że brak jest podstaw do odmowy prawa obniżenia kwoty podatku o podatek naliczony w okresie od sierpnia 2014 r. do marca 2015 r., podała spółka po otrzymaniu wyniku kończącego postępowanie kontrolne. >>>>  MCI Capital Krzysztof Stupnicki złożył rezygnację z funkcji wiceprezesa MCI Capital z dniem 28 czerwca 2018 r., podała spółka. >>>>   Bank Pekao Komitet Stabilności Finansowej (KSF) wyraził pozytywną opinię w sprawie nałożenia na Bank Pekao bufora innej instytucji o znaczeniu systemowym w wysokości równoważnej 0,75% łącznej kwoty ekspozycji na ryzyko, podał bank.>>>>  Unimot   Strategia Unimotu na lata 2018-2023 przewiduje m.in. osiągnięcie 75 mln zł EBITDA w 2023 r. i rozwój sieci stacji paliw Avia do 200 stacji w 2023 r., podała spółka.>>>>   Strategia Unimotu na lata 2018-2023 przewiduje przeznaczanie co najmniej 30% zysku netto na dywidendę, podała spółka. >>>>  Getin Noble Bank Komitet Stabilności Finansowej (KSF) wyraził pozytywną opinię w sprawie wniosku Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), dotyczącego zniesienia bufora innej instytucji o znaczeniu systemowym dla Getin Noble Bank (GNB), podał bank. >>>>  Benefit Systems Fit Invest, spółka zależna Benefit Systems, otrzymała postanowienie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) o wszczęciu, m.in. przeciwko Fit Invest oraz Benefit Systems, postępowania antymonopolowego, podał Benefit Systems. >>>>  

Eksperymenty przeprowadza się…

Eksperymenty przeprowadza się na studentach, bo jest ich dużo i na szczurach, bo są inteligentne. Ja jako przedstawiciel tej pierwszej grupy byłem ofiarą pewnej szczególnej innowacji dydaktycznej, która w założeniu miała mnie przygotować do odważnego tworzenia nauki.
Jestem studentem ekonomii, lvl 20. Miałem dzisiaj egzamin ustny z makroekonomii na pewnej renomowanej uczelni Rzeczpospolitej Polskiej. Wszedłem do sali nieśmiało trzymając w dłoniach indeks. Wykładowca powitał mnie, a następnie kazał mi założyć okulary i zaczesać włosy do tyłu. Sam zaś przykleił sobie do twarzy końcówkę od zmiotki, po czym wyjebał mi gonga w ryj i krzyknął „ty chuju płace są lepkie”. W mig zrozumiałem, co mnie czeka. Moje przebranie miało mnie upodobnić do wielkiego przedstawiciela Austriackiej Szkoły Ekonomii Friedricha von Hayeka, zaś moim oponentem był sam John Maynard Keynes, który swoimi interwencjonistycznymi teoriami wydłużył czas trwania Wielkiego Kryzysu do czterech lat, a następnie doprowadził do stagflacji w latach 70. Począłem szkicować pionową krzywą zagregowanej podaży przy tablicy, podczas gdy profesor kopał mnie i próbował wyrwać mi kredę z dłoni. W momencie gdy chciał złapać mnie za wąsa zirytowałem się i krzyknąłem, że jego mnożniki ssą, powaliłem go na ziemię i napisałem mu na czole równanie ilościowe Fishera. Profesor był pełny podziwu dla moich umiejętności bronienia prawd ekonomicznych i z radością wpisał mi 5+. Kiedy wychodziłem zerknąłem, jak idzie drugiemu studentowi, który miał minutę, żeby jako Richard Cantillon obronić swój esej „O ogólnych rozważaniach nad naturalnymi prawami handlu” jednocześnie uwalniając się z płonącej sali. Dostał 4, bo chociaż poprawnie opisał całą teorię, to miał lekkie poparzenia trzeciego stopnia.
#ekonomia #gospodarka #finanse #studbaza #pasta