Dzisiejsza bardzo wysoka liczba zgonów to pokłosie rozwoju epidemii 2-3 tygodnie temu – ocenił prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski. Przyznał, że za 2 tygodnie powinnyśmy zobaczyć spadki śmiertelności, o ile tendencja wyhamowania nowych zakażeń jest trwała.