„ROZCZAROWANY…

„ROZCZAROWANY POLSKĄ”
Jako przedstawiciel pokolenia dzisiejszych trzydziestolatków, pozwolę sobie na wcale nie krótki wpis, który lekko podsumuje jak moje pokolenie może czuć się rozczarowane i oszukane przez dzisiejszą politykę i przez dzisiejszą Polskę w czasach padnemi. Prawdopodobnie zahaczę też o tematy spoza koronny. Będą punkty, których tak po ludzku nie rozumiem i jeżeli ktoś mi to tak prosto wyjaśni, będę wdzięczny, bo może po prostu mój horyzont jest zbyt wąski. Zapraszam do dyskusji.

#koronawirus #polityka #polska #ekonomia #biznes #gospodarka #kraj #finanse #zalesie

1. Koronawirus – Polska vs Świat – to jest właśnie punkt, którego może nie rozumiem i ktoś mi rozjaśni pewien logiczny blackout. Jak to jest, że gdy nagle zaczyna wzrastać w Polsce liczba zakażonych, to zmienia się częstotliwość podawania ilości zakażeń z 2 do 1 razu na dobę? Jak to jest, że nagle polscy górnicy jako jedyni na świecie są ultraodporni na wirusa i jako jedyni na świecie przechodzą go tak super? Czy my mamy jakieś specjalne geny? Czy jest tu jakaś dezinformacja? Mój znajomy mieszka w Stuttgarcie. Rozmawiając z nim wczoraj zapytałem, jak wygląda aktualnie sytuacja w Niemczech – często tam jeżdzę, więc opowiadając mi o sklepach, centrach itd. potrafię je sobie zlokalizować – więc pytam jak tu, jak tam – ano tam wygląda to tak, że nadal mają (przynajmniej w Stuttgarcie, nie odnoszę się do innych miast po nie wiem) reżim jeśli chodzi o sklepy i miejsca publiczne jak podczas lockdownu. Ścisły limit osób w marketach, jeśli nie masz maski albo rękawiczek to jesteś wypraszany z marketu. W każdym Lidlu i tego typu sklepach ochroniarz liczy wchodzące osoby. Ponaklejane taśmy ( u nas już nie ma nigdzie) na podłodze. Piekarnie, sklepy mięsne itp – przyjmowane są zamówienia w okienkach i w okienkach wydawane, nie ma wchodzenia do tego typu małych sklepów. Jak mu opowiedziałem, jak to wygląda aktualnie w Polsce to mi nie wierzył.

2. Koronawirus – Polska vs Polska – odnosząc się do liczby zakażeń i pasków „Polska pokonuje koronawirusa” – w moim mieście – ok 100 tysięcy osób – w ciągu trzech dni „otworzyły” się 3 ogniska, w tym jedno na start z ofiarą śmiertelną. W ciągu tygodnia ma być badanych ok 500 osób, które miały kontakty z zakażonymi (m.in zamieszani w to są lekarze, którzy przyjmowali pacjentów) – jakie jest prawdopodobieństwo, że w sumie nieduże miasto ma 3 ogniska w bardzo krótkim czasie podczas gdy inne, te większe i te proporcjonalnie podobne – mogą nie mieć wcale? Dodam, że do tej pory w samym mieście nie było ani jednego przypadku. Moje zaufanie do publicznych informacji nt. koronawirusa zostało zupełnie zmiecione. Mam wierzyć, że zakładając iż w moim mieście będzie 20, może 30 zakażonych z tych 500 badanych, to w całym kraju łącznie będzie danego dnia 350? Czyli jedno 100tys miasto generuje 10% zakażeń tak? Ok……

3. Finanse – rozczarowanie na pełnej linii – jako osoba trzydziestoletnia nie mogę liczyć na żadną „pomoc” w czasie pandemi jeśli chodzi o ekonomiczny aspekt. Już nie mówię o jakichś dopłatach, bardziej liczyłbym może na jakieś obniżki w danym podatku, który dotyczy konkretnych osób lub konkretnych grup. Mam jeszcze to szczęście (odpukać), że mam umowę o pracę i zakład sobie radzi jako tako, aczkolwiek postojowe i 50% pensji. A co mają zrobić osoby, które były na umowach zlecenie i z początkiem koronawirusa ich zakłady się zamknęły? Rachunki, kredyty zostały. Dochód – przepadł.
Omijając pandemię – pokolenia dzisiejszych trzydziestolatków, którzy pracują, ale nie mają dzieci, zostało zupełnie zapomniane. Pracuję od 18 roku życia (wiadomo, pierwsze lata to gównoprace typu pizzeria itd.) ale nigdy nie czułem się tak dojony jak od 2, może 3 lat. W tym kraju nie widzę żadnych szans na to, że mogę coś zdobyć zwykła, uczciwą pracą. Nigdy dotąd aż tak bardzo to poczucie nie było tak silne. Nie widzę inwestycji w infrastrukturze, widzę za to rosnącą inflację. Nie widzę rozwoju myśli i kultury politycznej, widzę polityków, którzy zapomnieli, po co są, którzy zapomnieli, czym jest inteligencja.

4. Poglądy – nie widzę rozwoju szeroko pojętej kultury społeczeństwa, nie widzę postępu obyczajowego – widzę zatrwożone społeczeństwo, zamykające się na wszystko, co inne, obce, nowe. Widzę społeczeństwo cofające się w rozwoju. Pamiętam jak kilka lat temu, będąc na studiach, czułem, że zbliżamy się światopoglądowo do „Europy”, posłużę się tu przykładem mojej rodziny – większość to pokolenie wychowywane w latach 60 i 70. Pamiętam, że byli bardzo otwarci na odmienność (choćby orientacji) – moi wujkowie, moje ciocie swobodnie rozmawiali o religii, o odmiennych orientacjach seksualnych, jakby też zrobili mały krok milowy w pewnych poglądach. To dążenie do przysłowiowego „ZACHODU” było w nich czuć, było czuć, że lata komuny, zaściankowości ekonomicznej, dało w twarz ich młodzieńczym zapałom. Od 2 lat nie jestem w stanie poruszać tematów politycznych czy światopoglądowych w ich towarzystwie, ponieważ ich ocena sytuacji i poglądy są identyczne jak te prezentowane w #tvpis. NIeprawdopodobny regres, w które trudno jest uwierzyć mi, także dzieciom moich wujków, cioć itd. Wnioskuję więc, że ten regres dotknął szersze spektrum społeczeństwa. Pamiętam, jak moja ciocia sama optowała kiedyś za tym, aby było w szkole wychowanie do życia w rodzinie, bo nie czuła się komfortowo rozmawiając o tym z córką. Teraz KATEGORYCZNIE jest temu przeciwna. W ciągu roku zmieniła pogląd, który miała przez wcześniejsze 20 lat. Regres. tak, to dobre słowo.

5.Ekonomia, infrastruktura – od kiedy skończyłem 18 lat, podróżuję po całej Europie samochodem, kiedy tylko mam na to okazję finansową ( w tym roku już na pewno nie), a w Niemczech jestem średnio jeden, dwa tygodnie co 2 miesiące. Pamiętam, jak pierwsze razy wyjeżdżałem, szczególnie na Bałkany – byłem dumny, że my się tak rozwinęliśmy, że ten kraj jednak wygląda bardzo dobrze ( nasz) na tle Węgier, Słowacji, Rumunii, itd) – w ostatnich 3 latach doznałem szoku, kiedy widzę, jak rozwija się np. Rumunia, ich infrastruktura, ich budownictwo, jak rozwinęła się Chorwacja na naszym tle czy choćby Czechy. My od 3 lat stoimy. Dla kogoś, kto cały czas siedzi w Polsce, nie ma aż takiego rozrzutu, bo wiadomo, że gdy zmiany są rozciagnięte w czasie, to nasza percepcja ich tak nie widzi. Ale ja jeżdząc po Europie widzę że każdego roku dany kraj rozwinął się w jakimś kierunku, wracając do Polski od 3 lat widzę to samo – te same drogi, budynki, tu nie zmienia się nic pod tym względem, stoimy w miejscu. Pamiętam, jak byłem na Węgrzech w 2017, poza Budapesztem to było…no cóż, drogi na wschodzie Węgier były jak sito, wsie…no takich nie widziałem w Polsce – odrapane. W 2019 przemierzając Węgry widziałem zmiany, na lepsze, dużo zmian, może nie jest to skok ze strzechy na „szklane domy” ale skok jest. I w 2017 i w 2019 nocowałem u tej samej rodziny (airbnb) pod Debreczynem – zmiany w ich zarobkach, w tym, jak wyglądało ich wyposażenie były widoczne. Na lepsze. Bardzo fajnie widać zmiany na Rumunii, gdzie wjeżdzając od strony Debreczyna węgierskiego, jest długi pas firm (kilka km) , w tym 2 polskie, taka strefa ekonomiczna. Oczywiście nadal infrastrukturalnie jest to parę półek niżej niż my, ale widać rozwój, widać że z roku na rok jest więcej dróg, wsie wyglądają lepiej, samochody to inna kwestia, bo oni zawsze mają najnowsze, ale to wynika z ich charakteru – pokazać się sąsiadowi.

6. Firma – Wielu ludzi dopóki nie zderzy się z danym środowiskiem czy branżą to nie wie, jakie fiku miku tam się dzieje. Mój bliski znajomy ma na zasadzie franczyzy kilka punktów usługowych, które od 15 lat funkcjonują bardzo dobrze. Funkcjonowały właściwie do marca. Od ponad miesiąca stara się o pomoc z tarczy…od ponad miesiąca co chwilę siedzi w jakimś urzędzie, wysyła jakieś pisma. Od ponad miesiąca gryzie się z administracją….W sumie w tym wszystkim nie chodzi tu o niego, bo przez 15 lat uzbierał duży kapitał dla siebie, ale jak sam mówi, chodzi o jego pracowników…on musi zapłacić za czynsze swoich punktów, jak on nie zarabia, to jego pracownicy też nie. Im dłużej on nie ma nic z tarczy, tym dłużej nie mają jego pracownicy. A to są młodzi ludzie, tacy jak ja – którzy jak wspomniałem na początku, nie mają znikąd pomocy w takiej sytuacji. On jest na tyle zaradny i ma kapitał, że szybko pouruchamiał szybkie biznesy online, w które zaangażował kilku ze swoich pracowników. Ale przecież większośc tego typu osób nie ma takich możliwości lub umiejętności…..Kiedy moja znajoma, która jest typowym „twardym elektoratem” usłyszała, jakie ma problemy, to powiedziała ” to coś chyba robisz źle bo w telewizji mówią, że tarcza tyle pieniędzy jest przekazane na biznes” – serio, argument „bo w telewizji”. Sam od niej kiedyś też taki argument usłyszałem.

7. Kłamstwa? – ostatnio słuchając radia i wywiadu (nie pamiętam z kim, jakiś polityk bodajże z PSL) – gość programu jasno i otwarcie mówi, że jeżeli chodzi o wybory korespondencyjne to ludzie boją się fałszerstwa. Fakt, boją się, sam nie jestem przekonany do tej opcji. Moje pytanie jest następujące – w jakim kraju my żyjemy, kiedy ludzie sądzą, że rząd może dopuścic się tego typu praktyk? Czy tak powinno być? Czy w teoretycznie demokratycznym kraju powinno być tak, że ludzie dopuszczają w swoim umyśle takie opcje? Jeżeli dopuszczają, to czy to nie powinno dać im to do myślenia, że coś jest chyba jednak nie tak? Czy jeśli w jednej z największych stacji radiowych pada takie stwierdzenie, to nie powinno to się odbić szerszym echem? Czy może to już nie robi to na nas takiego wrażenia, może przywyknęliśmy do takiego poziomu absurdu? A jeśli tak, to ktoś jest temu winny. Jeśli tak, to czy nasz kraj jest w miejscu i nasze społeczeńśtwo jest w miejscu, w którym chcemy?

8. Zaufanie – Quo Vadis :
– zwiększona liczba zakażeń = z 2 do 1 raz dziennie podawane info o liczbie zachorowań.
– cały świat choruje = w Polsce górnicy są ultraodporni
– firmy, które współpracują z moją, w której pracuje – podniosły ceny usług od 2x do 3x = tarcza działa fantastycznie
– Trzaskowski pracuje dla grupy Bildberg i jest za LGBTQ, Hołownia na usługach sektora bankowego, Kamysz to w ogóle przypadkiem w wyborach, Biedroń nie wie o co chodzi bo siedzi w Brukseli = tylko Duda jest idealnym, suwerennym kandydatem – codzienna narracje wiecie skąd.
– Niemcy nas atakują, Unia nas atakuje, geje nas atakują, uchodźcy nas atakują, źli przedsiębiorcy, źli nauczyciele, źli lekarze, źli rezydencji, zła opozycja, złe telewizje prywatne, źli ci, którzy nie mają dzieci, źli ci, którzy nie chodzą do kościoła, źli są wszyscy…wszyscy chcą sprzedać kraj oprócz jedynej słusznej partii. Wszyscy chcą źle dla ojczyzny.

Jak tak dalej pójdzie, to kur.@ wszyscy wyjadą do cholery!!! Mam dosyć już tego napuszczania jednych na drugich, mam dosyć tego szczucia, mam dosyć kłamstw i manipulacji, mam dosyć tego, jak osoby w moim wieku są ruch..e ekonomicznie, mam dosyć podziału, mam dosyć zacietrzewienia ludzi, którzy ani jednej krytycznej uwagi nie są w stanie przyjąć jeżeli chodzi o jedyną słuszną partię, nawet nie można powiedzieć, że głośno piernął, bo jesteś „wyprany przez tvn”. Też tak macie, że dyskutując z twardym elektoratem, nie można nic powiedzieć krytycznego? Jak zawsze lubiłem tego typu spory, to od 2 lat nie poruszam tematu polityki bo słyszę tylko „masz wyprany mózg”, „oglądasz za dużo tvn” (jak ja nawet nie mam tv ale chu.. Nie przemawia do nich żadnej argument gospodarczy, ekonomiczny, liczbowy. Jak podajesz im fakt, fakt = prawda, podajesz fakt, oni się zapierają, że jest wymyślony….ta…przez lewaków….statystyka GUS-u…..Też tak macie?

#anonimowemirkowyznania Czy…

#anonimowemirkowyznania
Czy pójście na studia w wieku 25 lat (zaoczne) żeby potem klepać tabelki w korpo jakimś finansowym to za późno. Będę dyskryminowany jako 30 letni chłop chcący odbyć staż czy na juniorskie stanowisko wbić? Dodam, że nie mam doświadczenia, które się przyda w takiej pracy. Robiłem na produkcjach i magazynach przez 6 lat i chce się rozwijać.

Czy jest szansa i to moje wyidealizowane myślenie, że zajde gdzieś w korpo się zyści czy po prostu jestem już 25 letnim odpadem?

#pytanie #finanse #pracbaza #it #fir #big4

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #5ee474d62d35834c6b87ebd2
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
[===================…………………] 48% (112zł/235zł)
Uzbieraliśmy już na 1 lat działania AMW!

Inwestorzy kupują akcje bankrutów. Euforia miesza się z paniką

psav zdjęcie główneWraz z rozpoczęciem drugiej dekady czerwca w ciągu zaledwie jednego dnia indeks Dow Jones stracił 6,90 proc., a indeks S&P 500 spadł o 5,89 proc.- Ten rok na rynku finansowym zaczął się od euforii, później mieliśmy kompletną panikę w marcu wywołaną koronawirusem, a czerwiec rozpoczął się od euforii przyjmującej skrajną postać, wiele indeksów wróciło do poziomów sprzed pandemii – mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. – Wyceny spółek rosły, pomimo ich nadal pogarszających się wyników.Banki centralne zwiększając sumę bilansową pompują pieniądz na rynek. Obligacje państwowe tracą na atrakcyjności przy oprocentowaniu bliskim zero, a inwestorzy szukają atrakcyjnych aktywów.W USA ogromny stał udział drobnych inwestorów detalicznych, którzy także ruszyli na poszukiwanie aktywów chroniących oszczędności. To widać także w Polsce, choć skala tego zjawiska jest mniejsza.- Wiele aplikacji mobilnych umożliwia inwestowanie drobnych kwot, rynkiem finansowym zainteresowały się osoby, które wcześniej nie miały z nim do czynienia – wyjaśnia ekspert XTB.>>> Czytaj też: Czy z kryzysu można wyjść bez szwanku? Siedem brytyjskich recesji pokazuje, że nieIch uwaga skierowała się na spółki, których wyceny nie odbiły jeszcze w górę. Przykładem Hertz, międzynarodowa wypożyczalnia samochodów, która złożyła wniosek o upadłość.- Jej notowania spadły do groszowych poziomów i nagle, bez żadnego istotnego powodu wzrosły o prawie 1 000 proc. – komentuje P.Kwiecień. – Jest to rzeczywiście coś niebywałego, a takich spółek jest więcej.Rynek finansowy powinien być centrum redystrybucji kapitału ku wartościowym aktywom, ale tak się nie dzieje. Także dlatego, że Fed wprowadził politykę ilościowa, bez zarysowania jej limitu i dał sobie możliwość kupowania obligacji przedsiębiorstw o ratingu śmieciowym.- Fed prowadzi tak agresywną politykę, że przełamane zostało bardzo istotne tabu – dodaje ekspert.psav video target

DZIEŃ NA RYNKACH: W zachodniej Europie na giełdach początek był słaby, ale już widać odbicie

psav zdjęcie główneIndeks Stoxx 600 Europe zniżkował nawet o 1,0 proc. – to „nic” w porównaniu ze spadkiem w czwartek o 4,1 proc. Traciły wszystkie z 19 sektorów z tego indeksu – na czele ze spółkami z branży turystycznej, naftowej i ubezpieczeniowej. Lepiej zachowywały się walory spółek browarniczych i użyteczności publicznej.
Teraz jednak na europejskich parkietach zrobiło się zielono po zwyżkach benchmarkowych wskaźników.
Akcje spółki Pearson – wydawcy edukacyjnego, zwyżkują o 8,2 proc., do najwyższego poziomu od ponad 2 miesięcy w reakcji na nabycie pakietu 5,4 proc. walorów firmy przez Cevian Capital.
IQE zyskuje 8,7 proc. po aktualizacji danych z I kw. Spółka spodziewa się w I kw. wyższych przychodów, a w I połowie roku ich wzrostu łącznie o 27 proc.
Games Workshop zwyżkuje o 5,5 proc. – spółka notuje mocniejsze ożywienie w swojej działalności niż się tego spodziewano.
Inwestorzy obawiają się wystąpienia drugiej fali zakażeń koronawirusem, co zniwelowałoby dotychczasowe kruche odbicie w globalnej gospodarce.
Na świecie liczba zakażeń koronawirusem jest coraz wyższa – zabił on jak dotąd ponad 417 tys. osób. Liczba potwierdzonych przypadków zakażenia wzrosła do ponad 7,4 milionów.
W USA liczba przypadków śmiertelnych wzrosła do prawie 113 tys. Łączna liczba zakażeń od początku pandemii sięga w USA już 2 mln.
„Takie indeksy jak DAX czy S&P 500 osiągnęły już nasze prognozy, jakie zakładaliśmy na koniec tego roku” – mówi tymczasem Stefan Kreuzkamp, dyrektor inwestycyjny DWS.
„W II połowie roku inwestorzy mogą się spodziewać większej zmienności na giełdach i przejściowych +niepowodzeń+. Pojawiające się spadki należy jednak postrzegać jako okazje do zakupów” – dodaje.
W piątek przed otwarciem sesji w Stanach Zjednoczonych kontrakty na indeksy rosną tymczasem o 1,3-1,6 proc.
„Kontrakty w USA odbijają się w oczekiwaniu, że ostatnie przyspieszenie we wzroście nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Stanach niekoniecznie może oznaczać, że już druga fala pandemii puka do drzwi” – mówi Ipek Ozkardeskaya, starszy analityk Swissquote Bank.
W piątek na rynku walutowym euro kosztuje 1,1314 USD, a japoński jen traci 0,3 proc. do 107,20 za 1 USD.
Rentowność 10-letnich UST spada o 6 pb do 0,69 proc.
Baryłka ropy WTI w dostawach na VII na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 35,13 USD, niżej o 3,33 proc.
Ropa Brent w dostawach na VIII na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 37,40 USD za baryłkę, niżej o 2,98 proc.
Złoto bez zmian kosztuje 1.731,00 USD za uncję.
O 11.00 zostanie podana informacja o produkcji przemysłu w strefie euro w IV. Analitycy spodziewają się spadku mdm o 18,5 proc., a rdr – spadku o 28,8 proc.
Indeksy giełdowe w Europie – godz. 09.30
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3154,39 0,31 -6,79 DAX Niemcy 11992,45 0,19 -6,66 FTSE 100 W.Brytania 6070,71 -0,10 -6,38 CAC 40 Francja 4839,14 0,49 -6,90 IBEX 35 Hiszpania 7312,00 0,47 -7,12 FTSE MIB Włochy 18871,28 0,34 -6,52

Ropa w USA zaliczy pierwszy tygodniowy spadek cen od kwietnia

psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 35,71 USD, po zniżce ceny o 1,71 proc.
Ropa Brent w dostawach na VIII na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 38,02 USD za baryłkę, niżej o 1,37 proc.
Na rynkach są coraz mocniejsze obawy, że druga fala infekcji koronawirusem może zakłócić „delikatne” ożywienie w gospodarce USA, podczas gdy amerykańskie zapasy ropy naftowej się powiększają.
Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 5,72 mln baryłek, czyli o 1,07 proc. do 538,07 mln baryłek – poinformował w najnowszym raporcie amerykański Departament Energii (DoE). Zapasy te są obecnie najwyższe w historii. Rynek oczekiwał spadku zapasów o 1,85 mln baryłek.
Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 866 tys. baryłek, czyli o 0,34 proc. do 258,66 mln baryłek. Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 1,57 mln baryłek, czyli o 0,9 proc. do 175,83 mln baryłek – podał DoE.
Tymczasem na świecie rośnie liczba zakażeń koronawirusem – patogen zabił dotąd ponad 417 tys. osób. Liczba potwierdzonych przypadków zakażenia wzrosła do ponad 7,4 milionów.
W USA liczba przypadków śmiertelnych wzrosła do prawie 113 tys. Łączna liczba zakażeń od początku pandemii sięga w USA już 2 mln.
Możliwa druga fala zakażeń koronawirusem na świecie wpłynęłaby negatywnie na kondycję globalnej gospodarki, w tym amerykańskiej i zdusiła odradzający się popyt na surowce.
„Obecnie ceny ropy przewyższają rzeczywistą sytuację jeśli chodzi o fundamenty” – mówi tymczasem Warren Patterson, szef strategii rynków towarowych w ING Bank NV.
„Zapasy ropy pozostają na wysokim poziomie, a marże rafinerii są bardzo słabe” – dodaje.
Na zakończenie poprzedniej sesji WTI na giełdzie w N.Jorku staniała o 8,2 proc., a Brent straciła 7,6 proc.
W tym tygodniu ropa na giełdzie NYMEX w N.Jorku staniała o ok. 10 proc.

Cena miedzi na LME w Londynie spada. W środę była najwyższa od stycznia

psav zdjęcie główneNa Comex w Nowym Jorku miedź zyskuje 0,06 proc. do 2,6035 USD za funt.
Analitycy Citigroup Inc. wskazali w najnowszej nocie, że ceny miedzi „wyprzedziły” fundamenty. Do tego na świecie możliwa jest druga fala pandemii koronawirusa, co zaszkodziłoby kondycji globalnej gospodarki.
Potencjalna eskalacja napięć handlowych pomiędzy USA a Chinami, ryzyko niższego tempa wzrostu gospodarczego w Chinach i na świecie, a do tego możliwa druga fala infekcji koronawirusem i rozczarowujące dane kwartalne ze spółek mogą być tymi czynnikami, które obniżą ceny miedzi w najbliższym czasie – piszą analitycy Citi.
Tymczasem w Chile, który jest największym producentem miedzi na świecie, związki górnicze w tamtejszych kopalniach miedzi planują zwrócić się do rządu o pomoc w działaniach „antywirusowych”, ponieważ wśród pracowników jest coraz więcej przypadków Covid-19. To z kolei negatywnie wpływa na produkcję miedzi.
Na zakończenie poprzedniej sesji cena miedzi na LME spadła o 142 USD, czyli 2,4 proc. – najmocniej od 21 kwietnia, do 5.764,00 USD za tonę.
W środę miedź na LME była z kolei wyceniana na zamknięciu handlu najwyżej od 24 stycznia – po 5.907,00 USD za tonę.
W tym tygodniu miedź na giełdzie metali w Londynie zdrożała do tej pory o 1,3 proc.

Potężne spadki na Wall Street. Rynki obawiają się drugiej fali pandemii koronawirusa

psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu stracił 1861 punktów, czyli 6,90 proc. i wyniósł 25.128,17 pkt. Indeks ten traci trzecią sesję z rzędu.
S&P 500 zniżkował 5,89 proc. i wyniósł 3.002,10 pkt.
Nasdaq Comp. poszedł w dół 5,27 proc., do 9.492,73 pkt.
Pretekstem do realizacji zysków po kilku tygodniach mocnych wzrostów stały się informacje, że w kilku stanach USA zaczęła ponownie rosnąć liczba przypadków zarażenia koronawirusem.
„Jedną z rzeczy, która naprawdę mogłaby zmienić sentyment na giełdach, byłaby druga fala pandemii koronawirusa. Panuje przed tym wielki strach na rynkach” – powiedział Sean O’Hara, prezes Pacer ETF Distributors.
„Widać, że dzisiaj na rynkach rządziła psychologia, gdyż traderzy analizowali ostatni wzrost hospitalizacji z powodu koronawirusa i ponure prognozy ze strony Fed” – uważa Dan Deming, dyrektor zarządzający KKM Financial. Jego zdaniem, nie można wykluczyć, że giełdy urosły ostatnio zbyt mocno i zbyt szybko.
Ze spółek najmocniej traciły te, które mogłyby najbardziej skorzystać na stopniowym otwieraniu się amerykańskiej gospodarki.
Po ponad 10 proc. spadły notowania m.in. United Airlines, Delta Airlines, American Airlines i Southwest Airlines.
Ponad 14 proc. straciły armatorzy: Carnival Corp. i Norwegian Cruise Line.
Sieci detaliczne Gap i Kohl’s zniżkowały odpowiednio: 8 i 11 proc.
Akcje Amazona spadały po tym jak „Wall Street Journal” podał, że Unia Europejska ma wytoczyć formalne zarzuty antymonopolowe przeciwko Amazonowi w związku z traktowaniem sprzedawców zewnętrznych.
Regeneron Pharmaceuticals rósł w ciągu dnia 3 proc., gdyż sółka ogłosiła, że rozpoczęła testowanie na ludziach eksperymentalnego leku z przeciwciał na Covid-19.
Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wzrosła o 1,542 mln do 44,14 mln. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 1,55 mln.
Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła 20,93 mln w tygodniu, który skończył się 30 maja – podał Departament Pracy. Analitycy spodziewali się 20 mln osób.
„Obniżanie się liczby nowo zarejestrowanych bezrobotnych jest pozytywną zmianą, ale rynek pracy doznał traumatycznego ciosu, a pełne odbicie będzie trwać lata, a nie tygodnie lub miesiące. Liczby nie oddają wymiaru strat zadanych pracownikom podczas tego wyjątkowego kryzysu” – powiedziała Nancy Vanden Houten, główna ekonomistka ds. USA w Oxford Economics.
Ceny produkcji sprzedanej przemysłu PPI w USA w maju wzrosły o 0,4 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca, rok do roku spadły o 0,8 proc. – poinformował Departament Pracy w komunikacie. Po wyłączeniu cen żywności i energii, indeks PPI spadł o 0,1 proc. mdm, a rdr wzrósł o 0,3 proc.
Fed w środę utrzymał główną stopę procentową w przedziale 0-0,25 proc. Poinformowano, że stopy proc. pozostaną bliskie zera, dopóki bank centralny nie będzie pewny, że gospodarka przetrwała ostatnie wydarzenia. Bank podał w komunikacie, że będzie skupował obligacje i inne aktywa „co najmniej w obecnym tempie”.
Fed będzie nadal używał swoich możliwości w sposób zdecydowany, proaktywny i agresywny – ocenił prezes Fed Jerome Powell na konferencji po środowym posiedzeniu amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Dodał, że to nastawienie w dziedzinie polityki monetarnej jest odpowiednie.
„Rezerwa Federalna pozostała zdecydowanie gołębia w ocenie średniookresowych perspektyw gospodarczych, szacując, że powrót gospodarki do poziomu aktywności sprzed pandemii koronawirusa zajmie prawie trzy lata, w oparciu o medianę prognozy” – powiedzieli Jelena Shulyatyeva i Andrew Husby z Bloomberg Economics.(PAP)>>> Czytaj też: Czy z kryzysu można wyjść bez szwanku? Siedem brytyjskich recesji pokazuje, że nie

Typujcie ile jaki będzie stan…

Typujcie ile jaki będzie stan giełdy i walut za pół roku.

Co można typować:

WIG20 – dziś: 1841
SPX – dziś: 3109
DAX – dziś: 12147
NDX – dziś: 9958

USD/PLN – dziś: 3.92 zł
CHF/PLN – dziś: 4.17 zł
GBP/PLN – dziś: 4.97 zł

XAU/USD- dziś: 1742.53 $/ozt

Wszystkich plusujących ten wpis zawołam za pół roku, tj. 1.01.2021.

Mirek który wytypuje najbliżej w każdej z tych grup będzie ogłoszonym zwycięzcą ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

pokaż spoiler Niestety o wygrane należy zadbać sobie samemu odpowiednio obstawiając swoje pozycje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#gielda #waluty #zloto #gospodarka #ekonomia #finanse

Minal miesiac, wiec kolejny…

Minal miesiac, wiec kolejny update 😉

Czy ten stosunek przecietnych wynagrodzen do ceny nieruchomosci jest normalny? W Newcastle upon Tyne przecietne wynagrodzenie wynosi 8,535 zl netto miesiecznie w przeliczeniu, a metr kwadratowy nieruchomosci poza centrum 5,992 zl. Natomiast w Gdansku przecietne wynagrodzenie wynosi zaledwie 3,567 zl netto, a metr kwadratowy nieruchomosci poza centrum az 8,258 zl!

Stosunek cen nieruchomosci do dochodow wynosi w Newcatle upon Tyne 4.17, a w Gdansku 15.07. Przecietny kredyt hipoteczny stanowi na dzien dzisiejszy 27.28% przecietnej pensji w Newcastle upon Tyne i az 113.11% w Gdansku.

Oprocentowanie kredytow hipotecznych jest rowniez znacznie nizsze niz w Polsce, a zwrot z inwestycji okolo dwukrotnie wyzszy.
https://www.numbeo.com/property-investment/compare_cities.jsp?country1=United+Kingdom&country2=Poland&city1=Newcastle+upon+Tyne&city2=Gdansk&tracking=getDispatchComparison

#nieruchomosci #uk #polska #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #finanse @mookie @wojteksrz

Boję się, że mi bitcoin…

Boję się, że mi bitcoin ucieknie i nie zdążę. Każda wypłata to walka z czasem. Szybko przelać, kupić, uff wysłane na portfel. Pieniądze w banku lepszym niż szwajcarski. Tak mogę żyć, takie życie kocham, dla tych chwil budzę się każdego ranka. Mmm bitcoinie kocham cię. I’m lovin’ it.

#bitcoin #pieniadze #finanse

Ropa w USA tanieje po silnym wzroście amerykańskich zapasów surowca

psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 38,27 USD, po zniżce ceny o 1,72 proc.
Ropa Brent w dostawach na VIII na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 40,63 USD za baryłkę, niżej o 1,34 proc.
We wtorek wyliczenia dotyczące zapasów paliw w USA podał w niezależnym raporcie Amerykański Instytut Paliw (API), a w środę oficjalne dane przedstawi Departament Energii USA (DoE).
Z danych API wynika, że zapasy ropy w USA wzrosły w ub. tygodniu aż o 8,42 mln baryłek.
Analitycy prognozowali zaś spadek zapasów ropy o 1,85 mln b.
Jeśli wyliczenia API potwierdzą się w raporcie DoE, byłby to najmocniejszy wzrost amerykańskich zapasów ropy od końca kwietnia.
W raporcie API podano też, że rezerwy paliw destylowanych, w tym diesla, wzrosły w ub. tygodniu o 4,27 mln baryłek.
Tymczasem inwestorzy nie przejęli się za bardzo doniesieniami o zakłóceniach w produkcji ropy na największym polu naftowym w Libii.
Pole Sharara zostało zamknięte po tym, jak uzbrojeni napastnicy wymusili wstrzymanie produkcji. To sygnalizuje nieprzewidywalność sytuacji w Libii i niepewne dostawy ropy z tego kraju.
Na rynkach trwa oczekiwanie na komunikat amerykańskiej Rezerwy Federalnej, która zapewne wykorzysta posiedzenie w tym tygodniu na przedstawienie różnych planów kredytowych, bez dalszego łagodzenia polityki monetarnej.
„Na razie na rynkach paliw mamy trochę konsolidacji dopóki nie poznamy ustaleń Fed” – mówi Jeffrey Halley, starszy analityk rynków dla regionu Azji j Pacyfiku w Oanda.
„Rynki patrzą na świat, w którym sytuacja zaczęła się normalizować jeśli chodzi o konsumpcję, ale na pewno nie będzie powrotu do tego, co było przed koronawirusem” – dodaje.
Na zakończenie poprzedniej sesji WTI na giełdzie w N.Jorku zyskała 1,96 proc., a Brent zyskała 0,9 proc. >>> Czytaj też: Banki zaostrzają wymogi udzielania kredytów w obliczu pandemii

Inwestycyjny optymizm w USA. Wall Street mocno w górę

psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu zyskał 460 punktów, czyli 1,70 proc. i wyniósł 27.572,44 pkt.
S&P 500 zwyżkował 1,20 proc. i wyniósł 3.232,39 pkt.Nasdaq Comp. poszedł w górę 1,13 proc., do 9.924,75 pkt.”Nie obstawiałbym spadków na rynkach akcji w tym momencie. Tak długo, jak dane się poprawiają, a rynek czuje wiatr w żagle pod postacią zapewniania płynności, giełdy będą rosnąć” – powiedział Ed Campbell, menedżer portfela i dyrektor zarządzający w QMA.”Ciągle widać podekscytowanie ponownym otwieraniem gospodarki, a to pozwala wielu spółkom, które stały się ofiarami Covid, wrócić do życia i sił. Do tego pieniądze Fed i zwłaszcza szczepionka, to są wszystko bardzo dobre informacje. Wiele razy w przeszłości byłem karany przez rynek i jestem pewien, że będę jeszcze również w przyszłości. Ostatnie trzy tygodniu z pewnością zaliczają się do tej kategorii” – powiedział w telewizji CNBC Stanley Druckenmiller, prezes Duquesne Family Office. Legendarny zarządzający funduszami przyznaje, że przegapił ostatnią falę wzrostów na giełdzie, ponieważ nie docenił działań Fed.W ub. tygodniu Dow Jones zyskał 6,8 proc., S&P 500 wzródł 4,9 proc., a Nasdaq 3,4 proc. Nasdaq ustanowił kilka dni temu historyczny szczyt.”Rynek już prawie zapomniał o Covid i patrzy w przyszłość na odmrażanie gospodarki. Obawy o nowy wybuch pandemii są realne, ale rynek akcji jest dużo mocniej związany z otwieraniem się biznesu” – uważa Ryan Detrick, starszy strateg rynkowy z LPL Financial.Detrick ostrzega jednak, że rynek jest już dojrzały na zasłużoną przerwę po dynamicznym odrabianiu strat od marcowego dołka. Od 23 marca S&P 500 zyskał już prawie 50 proc., podobnie jak Dow Jones. Paliwem do wzrostów stały się nadzieje, że nastąpi szybkie i mocne odrodzenie się gospodarki.”Wygląda na to, że najszybszy rynek niedźwiedzia w historii został zastąpiony przez najbardziej dramatyczne odbicie w historii. Chociaż liczba przypadków Covid-19 w dalszym ciągu rośnie w części stanów, szczególnie poza mocno zagęszczonymi obszarami wielkomiejskimi, inwestorzy widzą szklankę do połowy pełną i patrzą do przodu na 12-18 miesięcy” – uważa Marc Chaikin, prezes Chaikin Analytics.Podczas poniedziałkowej sesji notowania Boeinga rosły o 11 proc. Seaport Global Securities wyznaczył rekomendację dla akcji producenta samolotów na „kupuj”.Zwyżkował sektor energii – Noble Energy i Marathon Oil rosły po ponad 10 proc.Po raz kolejny rosły akcje linii lotniczych, sieci detalicznych i linii wycieczkowców. United zyskał w poniedziałek około 10 proc., Kohl’s prawie 6 proc., a Carnival Corp. podrożał ponad 12 proc.W dalszym ciągu słabiej niż rynek zachowują się akcje Netflix, który stracił na wartości blisko 1 proc.Rosły także akcje linii wycieczkowych: Carnival zyskuje 14 proc, a Norwegian Cruise Line 11,5 proc.Akcje Gilead Sciences rosły po tym, jak w mediach pojawiły się informacje o możliwej fuzji z AstraZeneca, po której mógłby powstać jeden z największych koncernów farmaceutycznych na świecie. >>> Polecamy: Osobliwy przebieg finansjalizacji w Polsce, co dalej?

Mocna sesja na Wall Street. Nasdaq z historycznym rekordem

psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu zyskał 3,15 proc. i wyniósł 27 110,98 pkt. S&P 500 zwyżkował 2,62 proc. i wyniósł 3193,93 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę 2,1 proc., do 9814,08 pkt. Od początku roku indeks ten jest na ponad dziewięcioprocentowym plusie.
W całym mijającym tygodniu Dow Jones zyskał 6,8 proc., S&P 500 jest na blisko 5 proc. plusie, a Nasdaq Composite zyskał w tym tygodniu 3,4 proc.
Mocno rosły akcje linii lotniczych. United Airlines szedł w górę 17 proc., American Airlines 26 proc. (dzień wcześniej spółka ta zyskała ponad 40 proc.), Delta Air Lines 11 proc.
Akcje GAP spadały o 5 proc. Spółka podała w raporcie kwartalnym, że strata na akcję wyniosła 2,51 USD wobec oczekiwanych 67 centów oczekiwanych przez rynek.
Broadcom rósł 5,5 proc., a zysk na akcję spółki wyniósł 5,14 USD, zgodnie z oczekiwaniami.
Notowania RH szły w górę o 2 proc. Spółka podała w raporcie kwartalnym, że zysk na akcję wyniósł 1,27 USD wobec oczekiwanych 81 centów.
„Rynek napędzany jest przekonaniem, że wszystko idzie dobrze, a ożywienie w drugiej połowie roku jest na horyzoncie. Ale najważniejsze pytanie brzmi, czy rynek wyprzedza fundamenty? Myślę, że na rynku jest miejsce na konsolidację” – powiedział Francois Savary, dyrektor ds. inwestycji w Prime Partners.
„Mieliśmy dzisiaj nieprawdopodobny dzień. Jedyna rzecz, która sprawia, że jestem nadal ostrożny to fakt, że ten niesamowity optymizm nie jest jeszcze poparty żadnymi wynikami spółek” – dodał JJ Kinahan, główny strateg rynkowy TD Ameritade.
Liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych wzrosła w maju o 2,5 mln wobec oczekiwanej zniżki o 7,5 mln. Stopa bezrobocia w USA wyniosła 13,3 proc., oczekiwano 19,1 proc. wobec 14,7 proc. miesiąc wcześniej.
Wynagrodzenia godzinowe wzrosły w maju o 6,7 proc. rdr i spadły o 1 proc. mdm vs. konsensus +8,5 proc. i +1 proc.
Liczba miejsc pracy w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosła w maju o 3,1 mln, podczas gdy miesiąc wcześniej spadła o 19,72 mln, po rewizji z 19,56 mln. Oczekiwano -6,75 mln.
„Odczyt pokazuje, że ożywienie w kształcie litery V w USA staje się coraz bardziej prawdopodobne” – ocenił Brendan McKenna, strateg FX w Wells Fargo.