psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 1,49 proc. do 25.896,44 pkt. S&P 500 zniżkował o 1,23 proc. do 2.882,69 pkt. Nasdaq Comp. spadł o 1,20 proc. do 7.863,41 pkt.
Inwestorzy starają się ustalić, jakie nastawienie ma Biały Dom do dalszych negocjacji handlowych z Chinami.W ubiegły piątek prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Waszyngton nie jest jeszcze gotowy na zawarcie umowy handlowej z Pekinem i że planowane na przyszły miesiąc rozmowy z Chinami mogą zostać odwołane.Z kolei doradca ds. handlu w Białym Domu Peter Navarro poinformował, że Stany Zjednoczone nadal planują przeprowadzić kolejną rundę negocjacji handlowych z Chinami.Według analityków Goldman Sachs nie należy się spodziewać podpisania umowy handlowej USA-Chiny przed jesiennymi wyborami prezydenckimi w USA w 2020 r. Bank obniżył też prognozę wzrostu PKB w USA w IV kw. o 0,2 pp. do 1,8 proc.„Rosną obawy, że wojna handlowa wywoła recesję” – napisali analitycy Goldman Sachs.Lawrance Summers, były sekretarz skarbu USA powiedział, że wojna handlowa USA-Chiny jest „nierozsądna”, ponieważ tracą na niej firmy i pracownicy z USA.”Tracimy znaczne zasoby z powodu niepewności, zmniejszonych inwestycji, zmniejszonego tworzenia miejsc pracy, w imieniu domniemanych korzyści w przyszłości, które nie będą duże” – powiedział Summers w wypowiedzi dla telewizji CNN.Morgan Stanley prognozuje trzy obniżki stóp procentowych w USA w tym roku. Według analityków MS rentowność 10-letnich obligacji USA wyniesie na koniec roku 1,60 proc.Ludowy Bank Chin ustalił fixing juana na 7,0211 za 1 USD, podczas gdy analitycy prognozowali 7,029 za 1 USD.W komunikacie opublikowanym na stronie internetowej Ludowego Banku Chin zastępca gubernatora Pan Gongsheng napisał, że pomimo wstrząsów zewnętrznych nie dojdzie do nieuporządkowanego osłabienia waluty.Ludowy Bank Chin (PBoC) podał w piątek, że opowiada się za „racjonalną” oceną ryzyk dla perspektyw wzrostu krajowego PKB, dając do zrozumienia, że zmiana podejścia do polityki monetarnej albo wprowadzenia środków stymulacji gospodarczej nie jest kwestią najbliższej przyszłości.„PBoC nie ma problemu z obecnym stanem gospodarki. Jeśli jednak wzrost będzie nadal zwalniał, w pewnym momencie priorytetem będzie jego stabilizacja” – powiedział dyrektor ds. rynku chińskiego w Macquarie Securities Larry Hu.Były zastępca prezesa PBoC Chen Yuan powiedział w sobotę, że wskazanie przez USA na Chiny jako „manipulatora walutowego” oznacza, że „wojna handlowa przekształca się w wojnę finansową i wojnę walutową”.”Kurs wymiany walutowej powinien pozostać elastyczny i zdeterminowany przez rynek, aby pomóc w amortyzacji szoku wynikającego z nowych ceł” – napisano w raporcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego, opublikowanego w poniedziałek.”Oczekiwania rynkowe dotyczące dalszej deprecjacji juana mogą również prowadzić do spadku wartości innych walut, szczególnie tych o silnych powiązaniach handlowych z Chinami. Mimo że wskazanie przez USA na Chiny jako na manipulatora walutowego nie będzie miało istotnego wpływu na chińską politykę oczekujemy, iż stanowisko obu krajów w sporze handlowym ulegnie utwardzeniu” – ocenili analitycy agencji Moody’s w raporcie.Kurs waluty argentyńskiej wzrósł w poniedziałek na nowe historyczne szczyty 59,2 wobec amerykańskiego dolara, rosnąc ponad 28 proc.Analitycy wskazują, że rynki zareagowały w ten sposób na przegraną w niedzielnych prawyborach prezydenckich w Argentynie urzędującej głowy państwa Mauricio Macriego. Komisja wyborcza podała, że Fernandez, kandydat koalicji ugrupowań opozycyjnych, uzyskał 47,65 proc. głosów, a obecny prezydent Mauricio Macri 32,66 proc., po przeliczeniu 99 proc. głosów.Rynki zaczęły się obawiać, iż Macri może nie wygrać zaplanowanych na październik wyborów prezydenckich.”Wydaje mi się, że nie ma sposobu na osłodzenie porażki Macriego. Reakcją rynków na pewno będzie panika” – powiedział Abhijit Surya, analityk w The Economist Intelligence Unit.”Obozy obu kandydatów są w szoku. Jedno jest pewne – Argentyńczycy nie chcą już polityki cięć i oszczędności” – dodała Jimena Blanco, dyrektorka ds. badań ryzyka w Verisk Maplecroft.Ze spółek notowanych na Wall Street Tullow Oil zyskiwał w poniedziałek 20 proc. w reakcji na zgodne z prognozą wyniki związane z eksploatacją ropy z Jethro-1.AMS tracił 11,5 proc., a Osram zyskał 11 proc. po złożeniu oferty przejęcia przez AMS firmy Osram po 38,50 euro za akcję.Akcje spółki Thomas Cook taniały 20 proc. – spółka poszukuje dodatkowych 150 mln funtów kapitału.Na lotnisku w Hongkongu już czwarty dzień z rzędu trwają antyrządowe protesty. W poniedziałek po południu zarząd lotniska odwołał wszystkie odloty i większość przylotów, gdy protest przybrał na sile.Chińskie rządowe biuro ds. Hongkongu i Makau oceniło, że miasto znajduje się „w krytycznym punkcie” i że pojawiły się oznaki „terroryzmu”.Indeks Hang Seng spadł o ok. 16 proc. od kwietniowych szczytów, w związku z toczącymi się od dziesięciu tygodni protestami, które wybuchły w Hongkongu z powodu nowelizacji prawa ekstradycyjnego, która umożliwiłaby m.in. przekazywanie podejrzanych do Chin kontynentalnych.Z tygodnia na tydzień demonstracje stawały się bardziej gwałtowne i regularnie przeradzały się w starcia między ich uczestnikami a policją.W ostatnich tygodniach nasilają się obawy, że chińskie władze mogą użyć wojska do pacyfikacji protestów w Hongkongu, choć wielu ekspertów uznaje taki scenariusz za mało prawdopodobny. >>> Polecamy: Gospodarki najbardziej otwarte na morze
Category Archives: Giełda
Fuzja Orlenu i Lotosu pod okiem Brukseli. Jak radziły sobie inne spółki paliwowe?
psav zdjęcie głównePrace nad połączeniem dwóch polskich spółek paliwowych prowadzone są od półtora roku i potrwają jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Orlen zamierza odkupić udziały w Grupie Lotos od Skarbu Państwa. W pierwszym etapie 32,99 proc. akcji, w kolejnym konieczne będzie ogłoszenie wezwania na zakup akcji reprezentujących do 66 proc. ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu. Zanim jednak to się stanie, potrzebna jest zgoda Komisji Europejskiej.Komisja w lipcu dostała zgłoszenie od polskiego koncernu. Teraz przeszła do drugiego etapu szczegółowego postępowania, który potrwa maksymalnie do 22 stycznia 2020 r. W sektorze energetycznym zgoda wydana przez Komisję Europejską już na pierwszym etapie postępowania byłaby aż nadto dobrą informacją. Takie przypadki się zdarzały, ale przy mniej skomplikowanych transakcjach. Decyzja Komisji nie jest więc zaskoczeniem.Czego obawia się Komisja EuropejskaPKN Orlen i Grupa Lotos to duże zintegrowane spółki naftowe i gazowe. Są właścicielami jedynych istniejących w Polsce rafinerii. Na 26,9 mln ton ropy przerobionej w ubiegłym roku 60 proc. przypada na Orlen a 40 proc. na Lotos – podaje Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN).Na tym etapie Komisja obawia się, że fuzja Orlenu z Lotosem może doprowadzić do ograniczenia konkurencji na kilku rynkach. Wstępne dochodzenie wykazało, że w przypadku hurtowej dostawy paliw transakcja doprowadziłaby do stworzenia „quasi-monopolu na poziomie dostaw z rafinerii”, ponieważ połączyłyby się jedyne podmioty posiadające w Polsce rafinerie. Podmiot powstały w wyniku połączenia stałby się również liderem na rynku niedetalicznych dostaw oleju napędowego, benzyny i innych paliw – czytamy. PKN Orlen i Lotos są jedynymi dostawcami krajowymi paliwa w Polsce, ale jest też import. Tu jednak – jak wskazała Bruksela – istnieją bariery, takie jak dostęp do infrastruktury i przepisy dotyczące magazynowania.Na poziomie sprzedaży detalicznej fuzja Orlenu z Lotosem doprowadziłaby do powstania koncernu czterokrotnie większego od następnego gracza, więc nowy podmiot nie odczuwałby znacznej presji konkurencji – oceniła KE. W odniesieniu do detalicznych dostaw paliwa lotniczego proponowana transakcja wyeliminowałaby jedynego konkurenta PKN Orlen na wielu lotniskach – dodaje KE. Czy wszyscy się konsolidują? Jak przebiegała konsolidacja w regionie? Jak dogadać się z Brukselą? Jak przebiega procedura? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.plAutor: Magdalena Skłodowska, WysokieNapiecie.pl
Czy jest ktoś kto przeszedł…
Czy jest ktoś kto przeszedł proces upadłości konsumenckiej i jest w stanie udzielić kilku rad? #prawo #pracbaza #finanse
#bekazprawakow #dojnazmiana…
#bekazprawakow #dojnazmiana #dobrazmiana #bekazpisu #bekazkukiza #ekonomia #finanse #gospodarka #polityka
#p0lska w liczbach
Kukiz’15:
41% – NIE WIEM
XD
#polityka #podatki #finanse…
#polityka #podatki #finanse #lewica #razem #partiarazem #neuropa #socdem #bekazpisu
PGNiG wyekspediowało 5 000 cystern z LNG z terminalu w Świnoujściu
Warszawa, 09.08.2019 (ISBnews) – Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) wyekspediowało już 5 000 cystern z ładunkiem skroplonego gazu ziemnego (LNG) z Terminalu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu, podała spółka. „Pięciotysięczna cysterna z ładunkiem LNG, która w sobotę 10 sierpnia wyjeżdża z terminalu w Świnoujściu, będzie jednocześnie 1 144 załadowaną w tym roku. W porównaniu z ubiegłym rokiem liczba autocystern, które opuściły terminal, wzrosła o 24% (stan na 9 sierpnia 2018 i 2019 roku)” – czytamy w komunikacie. Paliwo pochodzi z dostaw gazu skroplonego sprowadzanego przez PGNiG z Kataru, Norwegii i USA. Większość importowanego LNG jest regazyfikowana i wprowadzana do ogólnopolskiej sieci przesyłowej i dystrybucyjnej. Część pozostaje jednak w stanie ciekłym i w tej postaci trafia do obiorców za pomocą autocystern i kontenerów kriogenicznych. Największym odbiorcą LNG są stacje regazyfikacji obsługujące miejscowości, które nie mają dostępu do ogólnopolskiej sieci dystrybucji gazu. „Zainteresowanie gazem ziemnym rośnie w Polsce bardzo szybko. Dzięki cysternom z LNG możemy dostarczyć paliwo tam, gdzie nie ma infrastruktury przesyłowej albo jest ona niewystarczająca w stosunku do potrzeb. Skroplony gaz ziemny to sposób na szybką gazyfikację kraju” – skomentował wiceprezes PGNiG ds. handlowych Maciej Woźniak, cytowany w komunikacie. Odbiorcami LNG od PGNiG są m.in. zakłady przetwórstwa spożywczego oraz firmy z branży hotelarskiej. Najwięcej, bo 55% gazu skroplonego ze Świnoujścia trafia jednak do stacji regazyfikacji zasilających tzw. sieci wyspowe. PGNiG jest obecne na warszawskiej giełdzie od 2005 r. Grupa zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju, importem gazu ziemnego do Polski, magazynowaniem gazu w podziemnych magazynach gazu, dystrybucją paliw gazowych, a także zagospodarowaniem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju i za granicą oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych w Polsce i za granicą. Skonsolidowane przychody wyniosły 41,2 mld zł w 2018 r. (ISBnews)
Mirki według was milioner to…
Mirki według was milioner to ktoś, kogo majątek wart jest milion lub więcej? Czy może ma dochodu milion rocznie? Czy jakieś inne definicje?
Pytam bo planuję zostać milionerem przed 30 (dużo mi nie brakuje w sumie) ( ͡° ͜ʖ ͡°) Będę tu wrzucał czasem jakieś swoje sukcesy biznesowe małe i duże może jak będzie jakieś zainteresowanie xd
Na ten moment mam jeden biznes, który daje mi około 400k dochodu rocznie. Mam też pół miliona ulokowane w środkach trwałych. Do końca tego roku wystartuje moja druga firma, która powinna przynosić duże zyski przy bardzo małym nakładzie pracy (liczę że w pierwszym roku przychód wyniesie koło 350k). (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#finanse #biznes #wlasnafirma #dzialalnoscgospodarcza #pieniadze #wygryw #odzeradomilionera #chwalesie
pokaż spoiler To nie bejt
ILE NAPRAWDĘ ZARABIAJĄ POLACY?
Ile zarabiają Polacy? Zadziwiająco mało! Odpowiedź na podstawie publikacji Ministerstwa Finansów, która bazuje na deklaracjach podatkowych wszystkich Polaków (w przeciwieństwie do danych GUS, który bazuje na firmach >9 osób).
ILE NAPRAWDĘ ZARABIAJĄ…
ILE NAPRAWDĘ ZARABIAJĄ POLACY?
Zaciekawiony dyskusjami prowadzonymi pod niemal każdym postem i znaleziskiem dotyczącym zarobków, w których to w kółko powtarzają się opinie mówiące, że 4000-5000 złotych netto miesięcznego wynagrodzenia to absolutne minimum pozwalające na normalne życie i mało kto zarabia mniej (większość Mirków to oczywiście #programista15k), a stawka 2500 zł netto to już w ogóle stawka głodowa, przy której praktycznie nie da się żyć, postanowiłem sprawdzić ile tak naprawdę zarabiają Polacy.
Jako, że dane podawane przez GUS nie nadają się do naprawdę dobrego zbadania sprawy (dane te obejmują jedynie firmy, w których zatrudnienie przekracza 9 osób, a więc nie obejmują mikroprzedsiębiorstw i samozatrudnienia przez co z badania wykluczane jest aż 41% Polaków) postanowiłem sięgnąć do danych Ministerstwa Finansów, które to opierają się bezpośrednio na deklaracjach podatkowych. Oparłem się więc na publikacji jak niżej (jednocześnie dostosowując dane tak aby odzwierciedlały zarobki w roku 2019 – patrz wyjaśnienia).
Źródło:
„Wybrane aspekty systemu podatkowo-składkowego na podstawie danych PIT i ZUS 2016”, P. Chrostek, J. Klejdysz, D. Korniluk, M. Skawiński, MF Opracowania i Analizy, No 1-2019 – LINK.
Wyjaśnienia:
Liczby podawane w publikacji obejmują dochód brutto definiowany jako różnica pomiędzy przychodem a kosztami uzyskania przychodu. Do podanych wartości dodałem więc dominantę kosztów uzyskania przychodu, która wynosi 1335 zł. Jako, że dane pochodzą z roku 2016 postanowiłem przemnożyć je przez wskaźniki wzrostu przeciętnego wynagrodzenia z lat 2017 i 2018 oraz wskaźnik aktualny na drugi kwartał 2019 roku (kolejno 5,5%, 7,3% i 5,5%). Następnie przy użyciu kalkulatora wynagrodzenia obliczyłem wartości netto (przy obliczeniach bazowałem na umowach o pracę – dla uproszczenia oraz mając na uwadze, że umowy o pracę stanowią większość jeśli chodzi o źródła dochodu Polaków). Otrzymane kwoty podzieliłem następnie przez dwanaście aby uzyskać przedziały miesięcznego „wynagrodzenia”.
Wyniki:
Poniżej wszystkie liczby, dodatkowo dołączam do posta wykres.
Przedział wynagrodzenia (netto)—-% osób—-skumulowany %—-liczba osób
do ~800————————————18,87——–18,87—————–4 438 588
od ~800 do ~1 500———————-22,99——–41,86—————–5 408 541
od ~1 500 do ~2 200——————-21,14——–63,00—————–4 974 201
od ~2 200 do ~2 900——————-11,09——–74,09—————–2 609 328
od ~ 2 900 do ~3 600——————–7,75——–81,84—————–1 823 530
od ~ 3 600 do ~7 000——————13,59——–95,43—————–3 196 637
od ~7 000 do ~10 800——————-2,42——–97,85——————–569 427
od ~ 10 800 do ~14 700—————-0,86——–98,71——————–202 876
od ~14 700 do ~38 200—————–1,01——–99,72——————–238 375
od ~ 38 200 do ~77 400—————-0,19——–99,91———————-44 328
pow. ~77 400——————————0,09——100,00———————-21 962
Publikacja informuje także o dochodach z samych umów o pracę. Dokonując takich samych obliczeń jak powyżej jest to kolejno:
Średnia: ~2 900 zł
Mediana: ~2 300 zł
Dominanta: 1 634 zł*
* z obliczeń wyszło ~1 545 zł, ale dla roku 2016 jest to minimalna krajowa, której wartość w 2019 jest znana (rośnie nieco szybciej niż ogółem przeciętne wynagrodzenie) dlatego podaję konkretną liczbę
Podsumowanie:
Odpowiadając więc na pytanie postawione we wstępie. 3/4 Polaków (niezależnie od źródła dochodów) zarabia do ok. 3 000 zł netto miesięcznie, a średnie wynagrodzenie z umów o pracę to ok. 2 900 zł netto. Osoby zarabiające mistyczne 15k stanowią wśród osiągających jakiekolwiek dochody zdecydowanie mniej niż 1%.
#praca #pracbaza #pieniadze #oszczedzanie #zarobki #zarabianie #finanse #statystyka #ekonomia #gospodarka
Jeśli kogoś wpis zainteresował, to można wykopać: https://www.wykop.pl/link/5083699/ile-naprawde-zarabiaja-polacy/
Nasze Państwo jednak to…
Nasze Państwo jednak to dziwna instytucja zachęca mnie by moja żona nie szła dalej do pracy 😀
Pracuje za granicą w Państwie z którym Polska nie ma umowy podatkowej (jest kilka takich krajów na świecie można poczytać na moim profilu) i oficjalnie mój dochód pomimo, że jest spory wynosi w PL 0zl…
Moja żona nie pracuje (urlop wychowawczy) dochód na członka rodziny wynosi u nas 0zl z tego tytułu dostaje: 500plus, dodatek dla ubogiej rodziny, dodatek mieszkaniowy, dodatek na energię elektryczną, na gaz, 95zl jakiegoś dodatku wspomagającego, bony sodexo na jedzenie za 570zl mies, zwolnienie z podatku za dom, bony na zakup chemii do domu (można kupić nawet perfumy CK nikt nie kwestionuje co kupione..) gdy podsumowałem wszystkie dodatki wczoraj wyszło mi 3783 zł miesięcznie 😀 i bywa tak, że nie mam tygodnia żebym nie dostał jakiegoś przelewu 😀
I jak żyć 🙁 (w załączniku przelew z wczoraj gdy leżałem na plaży)
#takaprawda #500plus #polska #finanse #ciekawostki
Własciciel sieci sklepów Pepco rozważa IPO. Warszawska giełda w grze
psav zdjęcie główneFirma omawia szczegóły emisji walorów Pepkor Europe z potencjalnymi doradcami – dowiedział się Bloomberg. Emisja akcji firmy (IPO), która jest właścicielem sieci Pepco i Dealz oraz Poundland w Wielkiej Brytanii, może mieć miejsce w przyszłym roku. Detalista rozważa sprzedaż akcji Pepkor Europe na giełdzie w Londynie, choć możliwe jest również notowanie walorów spółki na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Nie podjęto jeszcze ostatecznych decyzji, a Steinhoff może skorzystać z innych opcji dla biznesu – mówią informatorzy Bloomberga chcący zachować anonimowość. Przedstawiciel Steinhoffa odmówił komentarza. Steinhoff szuka sposobów na pozyskanie środków pieniężnych w trakcie ostatnich etapów restrukturyzacji zadłużenia, która ma zostać zakończona w terminie ustalonym przez wierzycieli na 9 sierpnia.Od grudnia 2017 r., kiedy Steinhoff zainicjował śledztwo dotyczące nieprawidłowości księgowych, akcje spółki straciły ponad 90 proc. swojej wartości. W ubiegłym miesiącu Steinhoff podał, że do marca w ciągu sześciu miesięcy sprzedaż z działalności kontynuowanej wzrosła o 3 proc. Handel odzieżą i artykułami gospodarstwa domowego Pepkor Europe był wyjątkowo dobry, a przychody z tych segmentów wzrosły o 13 proc. do 1,73 miliarda euro. Na koniec marca Pepco miało prawie 1600 sklepów – głównie w krajach Europy Wschodniej, takich jak Polska i Rumunia. Ponadto firma ma także kolejne 875 punktów sprzedaży pod markami Poundland, Dealz i Pep & Co.>>> Czytaj też: Kopacze kryptowalut emigrują z Polski. Wszystko przez podwyżki prądupsav video target
BLIK w Intrernecie używamy częściej niż karty płatnicze
Polacy pokochali płatności BLIK-iem. Wzrost +168% r/r w II kwartale br.
Kredyt hipoteczny w Danii na 20 lat z zerowym oprocentowaniem.
Wcześniej w tym samym tygodniu Jyske Bank poinformowało, że zacznie wydawać 10-letnie hipoteki o oprocentowaniu minus 0,5 proc. Nordea Bank zapowiedziało, że zacznie oferować 20-letnie kredyty o stałej stopie procentowej, która będzie wynosiła zero. To pierwszy taki przypadek w historii.
DZIEŃ NA RYNKACH: Inwestorów w Europie martwi spór USA-Chiny i sytuacja we Włoszech
psav zdjęcie główneNa rynku pojawiły się informacje, że Biały Dom wstrzymuje się z decyzjami w sprawie licencji dla amerykańskich firm na wznowienie współpracy z chińską firmą Huawei Technologies Co.
To odpowiedź USA na decyzje Pekinu, który zapowiedział, że Chiny wstrzymują zakupy amerykańskich produktów rolnych.
Amerykańskie firmy muszą posiadać specjalną licencję na dostarczanie komponentów dla Huawei po tym, gdy USA dodały chińskiego giganta technologicznego do „czarnej listy” w maju, ze względu na obawy związane z bezpieczeństwem narodowym Stanów Zjednoczonych.
Inwestorów niepokoi też to, co dzieje się we Włoszech – premier Włoch Giuseppe Conte oświadczył w czwartek wieczorem, że nie pozwoli na to, aby deprecjonowano pracę jego rządu. Ostro skrytykował wicepremiera Matteo Salviniego, który zaapelował o rozpisanie przedterminowych wyborów po faktycznym rozpadzie koalicji.
Gabinet Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd powstał w czerwcu zeszłego roku. Większość czasu jego pracy upłynęła w klimacie sporów i konfliktów między liderami obu ugrupowań, wicepremierami Matteo Salvinim i Luigim Di Maio.
Na rynkach rosną obawy, że negocjacje budżetowe Włoch na 2020 r. z UE mogą być coraz bardziej skomplikowane.
„Czy prezydent Włoch Mattarella zezwoli na nowe wybory parlamentarne tej jesieni? Jeśli tak, to opóźniłoby to przyjęcie projektu budżetu Włoch przez UE” – mówi Stephane Ekolo, strateg rynku akcji w TFS Derivatives.
„Do tego napięcia w handlu USA-Chiny nie wykazują żadnych oznak słabnięcia” – dodaje, komentując sytuację w relacjach Waszyngtonu z Pekinem.
W piątek na rynku walutowym euro kosztuje 1,1196 USD, o 0,1 proc. w górę, a japoński jen 105,99 za 1 USD – po wzroście kursu o 0,1 proc.
Rentowność 10-letnich UST jest na poziomie 1,71 proc., po zniżce o 1 pb.
Ropa na NYMEX tanieje o 0,02 proc. do 52,53 USD/b, po zwyżce wcześniej o 0,3 proc.
Złoto notuje wzrost ceny o 0,1 proc.
O 10.30 inwestorzy poznają dane makro z W.Brytanii: PKB w II kw. i produkcję przemysłu w VI.
Indeksy w Europie – godz. 09.25
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3360,39 -0,44 DAX Niemcy 11805,54 -0,34 FTSE 100 W.Brytania 7270,36 -0,21 CAC 40 Francja 5371,57 -0,30 IBEX 35 Hiszpania 8813,90 -0,62 FTSE MIB Włochy 20499,89 -1,64
Spór USA z Chinami zaostrza się. Tracą przez to metale bazowe
psav zdjęcie główneNa Comex w N.Jorku miedź tanieje o 0,6 proc. do 2,5910 USD za funt.
Biały Dom wstrzymuje się z decyzjami w sprawie licencji dla amerykańskich firm na wznowienie współpracy z chińską firmą Huawei Technologies Co. – podają anonimowe źródła zbliżone do amerykańskiej administracji.
Jest to odpowiedź USA na decyzje Pekinu, który zapowiedział, że Chiny wstrzymują zakupy amerykańskich produktów rolnych.
„Konfrontacja w handlu pomiędzy USA a Chinami staje się coraz bardziej skomplikowana” – mówi Pu Honggang, analityk ITG Futures Co.
Z kolei Daniel Hynes, analityk Australia & New Zealand Banking Group, ostrzega, że zwiększone ryzyko pełnej wojny handlowej pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem może mieć negatywny wpływ na globalny wzrost gospodarczy.
„Każde kolejne ograniczenie w działaniach przemysłu wpłynie negatywnie na popyt na metale” – wskazuje Hynes.
Analitycy Morgan Stanley ostrzegają w swojej najnowszej nocie, że globalna gospodarka może wejść w recesję w ciągu najbliższych 9 miesięcy, jeśli wyższe cła USA na chińskie towary i działania odwetowe Chin wobec Stanów Zjednoczonych potrwają przez następne 4-6 miesięcy.
Podczas poprzedniej sesji miedź na LME zdrożała o 93 USD do 5.798,00 USD za tonę.
W tym tygodniu metal na LME zyskał 0,7 proc. >>> Czytaj też: Elektrownie słoneczne w cenie. Kto zbije na tym majątek?
Uber ponosi ogromne straty. Czy gigant jest w ogóle w stanie zarabiać?
psav zdjęcie główneAnalitycy spodziewają się, że strata netto Ubera w drugim kwartale wyniosła 5,27 mld dol. (to średnia z ich szacunków skompilowanych przez Bloomberga). Bloomberg Intelligence uważa, że większość tej sumy (3,5 mld dol.) ma pochodzić z płatności w formie akcji własnych powiązanych z pierwszą ofertą publiczną (IPO). To standardowy koszt ponoszony przez firmy wchodzące na giełdę, chociaż w przypadku takiego giganta jak Uber jest on bardzo wysoki. Pomimo tego inwestorzy powinni jednorazowo przymknąć na niego oko. Uber musi jednak wykazać, że wynik za drugi kwartał jest anomalią, a nie oznaką większego problemu. Będzie ku temu okazja, gdy opublikuje w czwartek po południu wyniki finansowe. Inwestorzy zwrócą z pewnością baczną uwagę na skorygowane straty, które nie uwzględniają odsetek, podatków, kosztów jednorazowych rekompensat i tym podobnych. Nawet po tych odliczeniach strata zwiększy się w porównaniu z poprzednim kwartałem o 74 proc., czyli 979 mln dol.Tymczasem największy konkurent Ubera w USA, czyli Lyft, opublikował w środę lepsze od oczekiwań wyniki, chociaż też wykazał stratę. Poprawił natomiast prognozy. Raport firmy, który wskazuje na złagodzenie wojny cenowej pomiędzy oboma firmami, sprawił, że ceny ich akcji wzrosły o 4 proc.Nie zmienia to jednak faktu, że Uber i Lyft przynoszą nadal straty. Wyniki pierwszej z tych firm pokazują, jak wiele brakuje jej ciągle do rentowności. Strata może się okazać dziesięciokrotnie wyższa od największej kwartalnej straty Amazona. Analitycy przewidują, że Uber straci w tym roku łącznie 8,3 mld dol. To dwa razy więcej niż w 2017 roku. W ubiegłym roku firma wygenerowała zysk w wysokości 997 mln dol., ale stało się tak głównie za sprawą sprzedaży jej oddziałów w Azji Płd.-Wsch. Eksperci nie spodziewają się jednak, by strata doprowadziła do wyprzedaży akcji Ubera. Zdecydowana większość analityków nakłania inwestorów do kupowania akcji amerykańskiej firmy.Inwestorzy zwracają uwagę na inne wskaźniki rentowności biznesów Ubera (usług transportowych i Uber Eats) takie jak na przykład marża brutto po odjęciu kosztów zmiennych. Zasadniczą kwestią pozostaje tempo wzrostu przychodów. Jeśli Uber tak szybko „pali” kasę, to musi pokazać inwestorom, że może znacznie zwiększyć skalę swojej działalności.Rynek ma spore wątpliwości. Wartość akcji Ubera zamknęła się w środę na poziomie 39,7 dol. To aż o 12 proc. poniżej wartości z IPO.>>> Polecamy: Efekty strzelanin w USA? Producenci gier tracą, producenci broni śpią spokojnie
Stadnina w Janowie Podlaskim: Potężne straty, miażdżące wyniki kontroli.
Prestiżowa stadnina koni arabskich w Janowie Podlaskim skończyła 2018 rok ze stratą rzędu 3 mln 273 tysięcy złotych – wynika z dokumentów, do których dotarł dziennikarz RMF FM Paweł Balinowski. Wyniki kontroli przeprowadzonej w hodowli wskazują też na skandaliczne warunki, w których…
To jest kpina. Rok temu…
To jest kpina.
Rok temu wzięłam sobie na raty coś w decathlonie w ramach karty kredtowej zakładanej w Credit Agricole.
Według banku karta została wysłana w ciągu pare dni, ale nigdy do mnie nie dotarła. Było w tej sprawie pare telefonów z banku, co sie dzieje, czemu nie korzytam, czy ja ją w ogóle mam.
Zawsze odpowiadałam, że nie, że karty nie otrzymałam, ze w zasadzie nigdy jej nawet nie potrzebowałam, bo chce sobie tylko spokojnie spłacić raty.
Minął rok, karty brak, ratki spłacone, chce zamknąć konto… a tu zonk bo ktoś właśnie nagle skorzystał z mojej karty.
Mało tego ktoś przez infolinie podając moje dane zmienił sobie nr kontaktowy, a nastepnie zwiększył limit kredytowy, następnie przez pare dni wybrał sobie łącznie 5000 zł. Sprawa poszła na policje
Teraz najlepsze. W placowce banku otrzymuję tylko informacje z datą, dopiero na infolini otrzymuję godziny wypłat. Ale jak został zmieniony mój limit, czy też czy otrzymam odsłuch tych rozmów? O wszystko to po prosiłam w reklamacji. I wiecie co?
Nie dość, że olali moje prośby to tylko powołali sie na jej regulamin, ze jesli w ciągu 10 dni do mnie nie doszła to to moja wina i elo. Trzeba było sie interesować. I że cytuje 'jest to rażące niedbalstwo’ ale z mojej strony, a nie z ich.
A kwestia zmiany danych? To ze nigdy wczesniej z niej nie korzystałam? Że popełniono przestępstwo?
O nie nie nie. Tak się bawić nie będziemy #creditagricole ja tego tak nie zostawię.
#bank #finanse #pieniadze