[AFERA]Czy DM MILLENIUM manipuluje kursem akcji? Forum bankier.pl

Użytkownik odkrył, że IP forumowicza wielokrotnie tworzącego wątki o skrajnych wydźwiękach, należy do puli adresów IP DM Millennium.
Czy maklerzy Millennium starają się manipulować kursem akcji?
Czy działają na szkodę między innymi swoich klientów w celu osiągnięcia zysków?
Zachęcam do śledztwa

CAŁA Wizualizacja bańki…

CAŁA Wizualizacja bańki kryptowalut. 01.2017-05.2018

̿’ ̿’̵͇̿̿з=(◕_◕)=ε/̵͇̿̿/’̿’̿ ̿

➤➤➤ https://cdn-b-east.streamable.com/video/mp4/ztoq5.mp4?token=XbkoCOy_lT2iQPj2epDrxw&expires=1538011959

Wykonam dokładniejszą i ładniejszą wizualizację, jeżeli ktoś pomoże mi zaimportować dane z:
https://api.coinpaprika.com/
https://github.com/coinpaprika

Top200 krypto,
symbol,
cena jednostki, wartość kapitalizacji i procent udziału w kapitalizacji całości, co 6h,
okres od 10.01.2017 do dzisiaj, lub dłużej.

#bitcoin #kryptowaluty #finanse #www #webdev #html #php #it #javascript #datascience

@Agenda @paprykasz @AmonGoeth @sal3m @sofex @Smule @janusz0 @cypherpunkbtc @Couiz

LPP rozwija swoje imperium. Otworzyło we Frankfurcie 20. salon Reserved w Niemczech

psav zdjęcie główne”Od chwili debiutu na rynku niemieckim stawiamy przede wszystkim na rozwój jakościowy sieci Reserved w tym regionie. Nasze salony otwieramy w stolicach landów, w najważniejszych punktach handlowych na mapie Niemiec. Dlatego debiut we Frankfurcie nad Menem był od dawna w obszarze naszych zainteresowań. Otwarcie tego salonu ma duże znaczenie dla naszej obecności na rynku niemieckim” – powiedział wiceprezes LPP Sławomir Łoboda, cytowany w komunikacie. Polski producent odzieży chce otwierać kolejne salony i umacniać swoją pozycję w Europie Zachodniej. Flagowa marka LPP ma za sobą dwa debiuty w ubiegłym roku w tej części kontynentu – w Berlinie na Tauentzienstrasse oraz w Londynie na Oxford Street. Nowy, 20. salon Reserved w Niemczech został otwarty w kamienicy przy Zeil Strasse – jednej z najczęściej odwiedzanych ulic handlowych w Niemczech. To już piąta lokalizacja w Niemczech po Monachium, Kolonii, Berlinie i Hamburgu zorganizowana zgodnie z autorskim konceptem firmy LPP, podano również. „Najnowsze kolekcje Reserved podobają się klientom, o czym świadczą wyniki sprzedaży. W drugim kwartale br. nasza flagowa marka wygenerowała więcej przychodów z zagranicy niż z kraju, co potwierdza, że trafiamy w gusta zagranicznych klientów. Jestem przekonany, że zostaniemy zauważeni również przez odwiedzających Zeil Strasse” – dodał Łoboda. LPP rozwija sieć sprzedaży stacjonarnej i internetowej marki Reserved w Niemczech od 2014 roku. W IV kw. 2016 roku firma uruchomiła tu także sklepy internetowe młodszych marek – Cropp, House, Mohito i Sinsay. Z perspektywy ostatniego półrocza, Niemcy są dla firmy piątym zagranicznym rynkiem pod względem wartości przychodów, podsumowano.
LPP zarządza markami modowymi Reserved, Cropp, House, Mohito i SiNSAY. Spółka jest notowana na GPW w Warszawie od 2001 roku. >>> Czytaj też: Straż pożarna: Mamy około 1,2 tys. wakatów. Chętnych jest dużo, ale są za mało sprawni

Przegląd wiadomości ze spółek – 27 września 2018 r.

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) dokonała kolejnej okresowej weryfikacji i kwalifikacji akcji spółek do segmentu lista
alertów. Do segmentu zakwalifikowane zostały akcje 39 emitentów, a akcje
2 emitentów przestały być kwalifikowane do listy, podała
giełda.>>>>  Polwax Polwax odnotował 3,85 mln zł jednostkowego zysku netto w I poł. 2018 r. wobec 6,56 mln zł zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie.  >>>>     Scope Fluidics Scope Fluidics chce do końca tego roku wyłonić kandydata do realizacji trzeciego projektu – najprawdopodobniej w obszarze antybiotykowrażliwości. Spółka posiada środki na rozwój projektu we wstępnym etapie. Dalszy rozwój domyślnie miałby być finansowany ze środków uzyskanych w wyniku komercjalizacji projektu PCR|ONE, która ma szansę dojść do skutku przed założonym na I połowę 2020 roku terminem, poinformował ISBnews prezes Scope Fluidics Piotr Garstecki. >>>>  Action Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy, X Wydział Gospodarczy do spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych, wydał postanowienia, mocą którego sędzia-komisarz zatwierdził spis wierzytelności złożony przez zarządcę 8 grudnia 2016 r. oraz pierwszy uzupełniający spis wierzytelności złożony przez zarządcę 16 listopada 2017 r., podał Action w restrukturyzacji. >>>>  KCI KCI odnotowało 2,96 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w II kw. 2018 r. wobec 0,31 mln zł straty rok wcześniej, podała spółka w raporcie. >>>>  Cube.ITG Zarządca Data Techno Park w restrukturyzacji, jednostki zależnej Cube.ITG w restrukturyzacji, za zgodą sędziego-komisarza złożył podmiotowi trzeciemu oświadczenie o odstąpieniu od przedwstępnej umowy zbycia nieruchomości, podało Cube.ITG. >>>>   Polnord Polnord odnotował 24,8 mln zł skonsolidowanej straty netto w I półroczu 2018 r. przy szacunkowych przychodach ze sprzedaży wynoszących 143,1 mln zł, podała spółka, powołując się na wstępne dane. >>>>   >>> Zobacz też wyniki finansowe spółek Qumak Qumak odnotował 13,1 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w I poł. 2018 r. wobec 41,87 mln zł straty rok wcześniej, podała spółka w raporcie. >>>>  JSW Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) i JSW Innowacje planują współpracę z międzynarodowym koncernem Sasol w transferze nowoczesnych technologii, związanych z wykorzystaniem węgla oraz węglopochodnych, podała JSW. >>>>  Famur Kontrola celno-skarbowa w Famurze, przeprowadzona w zakresie podatku dochodowego od osób prawnych od dochodów osiągniętych w latach 2013, 2014 i 2015, będzie skutkować – w przypadku wydania decyzji podatkowej – obowiązkiem zapłaty podatku dochodowego od osób prawnych w kwocie 17,74 mln zł wraz z odsetkami, które na dzień publikacji raportu wynoszą ok. 4,44 mln zł, podał Famur. Spółka nie zgadza się z wnioskami organu zawartymi w wyniku kontroli i podejmie środki odwoławcze. >>>>  Gino Rossi Postępowanie egzekucyjne, w ramach którego dokonano zajęcia komorniczego rachunku bankowego spółki Simple Creative Products na kwotę 6 mln zł, zostało umorzone, podało Gino Rossi. >>>>  i2 Development i2 Development dokonał emisji i przydziału 30 tys. zabezpieczonych obligacji na okaziciela serii H, o łącznej wartości nominalnej 30 mln zł i maksymalnym terminie wykupu przypadającym 26 września 2021 r., podała spółka. >>>>  >>> Sprawdź też notowania indeksów i akcji spółek giełdowych Klabater – Klabater i studio Punch Punk Games podpisały umowy wydawniczo-produkcyjne na dwa nowe projekty: 'This is Zodiak Speaking’ i jeszcze nieogłoszoną produkcję z gatunku top down stealth – shooter. Premiera 'This is Zodiak Speaking’ planowana jest na 2019 rok, a drugi tytuł trafi na rynek rok później, podał Klabater. >>>>  LPP LPP otworzyło pierwszy we Frankfurcie i dwudziesty w Niemczech salon Reserved o powierzchni 2 644 m2, podała spółka. LPP planuje dalszy rozwój stacjonarnej sieci sprzedaży swojej flagowej marki i ze szczególną uwagą przygląda się kolejnym lokalizacjom w Europie Zachodniej. W II kw. br. większość z 921 mln przychodów Reserved pochodziła z zagranicy. >>>>  QubicGames Gra „One Strike” od QubicGames zadebiutuje 11 października na konsoli Nintendo Switch w Japonii, podała spółka. Cena gry została ustalona na 500 JPY. >>>>   PGNiG Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) zamierza systematycznie zwiększać wydobycie gazu ziemnego w Pakistanie i umacniać swoją pozycję na tamtejszym rynku. Jeszcze w tym miesiącu spółka planuje wykonanie kolejnego odwiertu na złożu Rehman, zaś na obszarze koncesji Kirthar zaplanowano prace sejsmiczne 2D i 3D w celu wytypowania kolejnych złóż do eksploatacji, poinformowała spółka. >>>>  >>> Zobacz też rekomendacje

GPW zakwalifikowała 39 spółek do listy alertów, 2 usunęła z tego segmentu

„Zmiana systemu notowań wynikająca z okresowej weryfikacji i kwalifikacji do segmentu lista alertów nastąpi począwszy od sesji giełdowej w dniu 1 października 2018 r.” – czytamy w komunikacie. Spółki zakwalifikowane do segmentu lista alertów to: Magna Polonia, Ampli, Budopol Wrocław, Bumech, Calatrava Capital, Clean & Carbon Energy, CFI Holding, Chemoservis-Dwory, Coal Energy, Cube.ITG, Czerwona Torebka, Drewex, Drop, Financial Assets Management Group, Fon, Getin Holding, Hubstyle, Hyperion, Investment Friends, Ideon, IndygoTech Minerals, Indata, Interbud-Lublin, Lark.pl, MNI, Mostostal Zabrze, New World Resources, PBG, Próchnik, Redwood Holding, Regnon, Reinhold Europe, Resbud, Sadovaya Group, Sco-Pak, Skotan, Starhedge, Wilbo i Zakład Budowy Maszyn Zremb-Chojnice. Do listy przestały być kwalifikowane: Przedsiębiorstwo Elektromontażowe Elkop i Zastal. (ISBnews)

DZIEŃ NA RYNKACH: Na giełdach spadki indeksów po Fed, a euro zniżkuje z powodu włoskiego budżetu

psav zdjęcie główneInwestorzy analizują prawdopodobieństwo wzrostu stóp procentowych za Oceanem w przyszłym roku.
Amerykańska Rezerwa Federalna, zgodnie z oczekiwaniami, podwyższyła w środę główną stopę procentową o 25 pb do 2,0-2,25 proc.
Bankierzy z Fed utrzymali prognozy czterech podwyżek stóp w całym 2018 r. oraz kolejnych trzech w 2019 r.
Fed usunął określenie prowadzonej polityki monetarnej jako „akomodacyjnej”.
Środowa podwyżka stopy fed funds była ósmą w cyklu, rozpoczętym w grudniu 2015 r., i trzecią w 2018 r.
Po zamknięciu rynków w USA w środę amerykański prezydent Donald Trump powiedział, że nie jest zadowolony („not happy”) z podwyżki stóp. Negatywnie mówił też o rozmowach handlowych USA-Kanada. Na dodatek oskarżył Chiny o próbę interwencji w listopadowe wybory do Kongresu USA.
Napięcia pomiędzy dwoma największymi gospodarkami świata nie wykazują żadnych oznak łagodnienia, a prezydent USA Donald Trump i chiński prezydent Xi Jingping „mogą już nie być przyjaciółmi”, po oskarżeniu Pekinu o próbę ingerowania w wybory do amerykańskiego Kongresu w listopadzie – oceniają analitycy.
Tymczasem we Włoszech nie ma porozumienia w sprawie budżetu. Planowane na czwartek spotkanie rządowe w sprawie budżetu może zostać opóźnione z powodu braku zgody i „komplikacji” związanych z ustaleniem deficytu na 2019 r. – takie informacje podaje „Corriere della Sera”.
Na giełdach w Europie spadkom przewodzi sektor bankowy i wydobywczy.
Drożeją za to walory spółki TomTom, aż o 22 proc. To najsilniejszy śródsesyjny wzrost notowań od 2012 r. Firma rozważa opcje dla działu telematyki. Dział ten w 2017 roku wygenerował 18 proc. sprzedaży w TomTom. Holenderska firma zajmuje się produkcją systemów nawigacyjnych, tworzy urządzenia do nawigacji satelitarnej, aplikacje nawigacyjne na smartfony, zegarki sportowe z GPS, kamery sportowe, systemy zarządzania flotą pojazdów oraz inne usługi oparte na geolokalizacji.
Zyskuje detalista H&M +13 proc. Spółka uzupełniła swoje dane za III kw. Jej zysk przed opodatkowaniem wyniósł 4,01 miliarda koron wobec prognoz 4,20 mld koron. W tym miesiącu walory H&M zyskały już 35 proc. Chociaż analitycy firmy Berenberg zwracają uwagę, że zapasy H&M są wciąż zbyt wysokie, to spółka twierdzi, że można je „wyczyścić” bez dalszego zwiększania odpisów.
Rentowność 10-letnich UST spada o 1 pkt. bazowy do 3,04 proc.
Ropa na NYMEX w Nowym Jorku drożeje o 1,2 proc. – do 72,46 USD/b, najwyżej od niemal 4 lat.
Miedź na LME w Londynie tanieje o 0,8 proc. do 6.233,00 USD za tonę, najniżej od tygodnia.
Poniżej indeksy w Europie – godz. 09.30
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3420,71 -0,36 DAX Niemcy 12328,94 -0,46 FTSE 100 W.Brytania 7505,46 -0,08 CAC 40 Francja 5499,50 -0,24 IBEX 35 Hiszpania 9463,80 -0,64 FTSE MIB Włochy 21363,59 -1,31

Miedź na LME w Londynie na razie nie ma dobrej passy

psav zdjęcie główneInwestorów rozczarowały czwartkowe dane z Chin: w sierpniu zyski w przemyśle wzrosły rdr o 9,2 proc., podczas gdy w lipcu wzrost zysków wyniósł 16,2 proc.
„Dane te sugerują słabnięcie wsparcia dla wzrostu gospodarczego Chin z tego sektora gospodarki” – mówi Wei Lai, analityk Cofco Futures Co. w Szanghaju.
Tymczasem w ten weekend rozpoczyna się w Chinach świąteczna przerwa – Złoty Tydzień, święto upamiętniające proklamację Chińskiej Republiki Ludowej przez Mao Zedonga w 1949 roku.
Na rynkach będzie brakować inwestorów z Chin, a to oznacza słabszą aktywność i handel na rynkach metali.
W środę na LME w Londynie miedź straciła 36 USD, do 6.282,00 USD za tonę.

Mirki jak to jest ze kraje…

Mirki jak to jest ze kraje zachodnie sa tak bogate? Wezmy np UK, minimalna jak w Polsce pensja wysoko ponad srednia krajowa, niskie podatki oraz niskie koszty prowadzenia dzialalnosci, OGROMNY procent wysokich sociali, które łatwo dostac i można normalnie za to żyć. W polsce- najnizsza krajowa bez komentarza, ogromne podatki, firma tez duze podatki, social to smiech na sali… jak to dziala? Zdaje sobie sprawe, że ogromny wpływ miała sytuacja po II wojnie światowej, ale już troche lat mineło … To się nie trzyma kupy, niech mnie ktoś oświeci…
#uk #historia #komunizm #kapitalizm #finanse #ekonomia #biznes

Przegląd wiadomości ze spółek – 25 września 2018 r.

Enea   Akcjonariusze Enei wyrazili kierunkową zgodę na przystąpienie do budowy w ramach projektu Ostrołęka C, wynika z uchwał nadzwyczajnego walnego zgromadzenia. >>>>  Grupa Azoty Grupa Azoty szacuje, że przejęcie Grupy Compo Expert zwiększy skalę skonsolidowanych rocznych przychodów Grupy Azoty o około 1,5 mld zł, podała spółka. >>>>   Redan Redan odnotował 7,89 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w I poł. 2018 r. wobec 9,5 mln zł straty rok wcześniej, podała spółka w raporcie. >>>>   ING Bank Śląski ING Bank Śląski zaprezentował rozwiązanie Finansowanie Faktur na konferencji fintech Finovate w Nowym Jorku.>>>>  ING Commercial Finance chce umacniać pozycję lidera faktoringu dla dużych firm i zdobyć pozycję lidera mikrofaktoringu w Polsce, poinformował ISBnews prezes ING Commercial Finance Tomasz Mazurkiewicz. >>>>  Fintechy wyraźnie ewoluują od ambicji zastąpienia tradycyjnych instytucji finansowych w kierunku usługowym dla dużych banków z utrwaloną pozycją rynkową i silną bazą klientów, ocenił w rozmowie z ISBnews wiceprezes ING Banku Śląskiego Michał Bolesławski. >>>>  ING Bank Śląski przygląda się kolejnym projektom fintech i nie wyklucza dalszych akwizycji w tym segmencie, poinformował ISBnews wiceprezes Michał Bolesławski. >>>>  >>> Zobacz też wyniki finansowe spółekKGHM Polska Miedź Produkcja miedzi płatnej w grupie kapitałowej KGHM Polska Miedź wyniosła 57,3 tys. ton w sierpniu 2018 r. i była o 2% niższa r/r, podała spółka. >>>>  Stalprofil  Stalprofil odnotował 12,98 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w I poł. 2018 r. wobec 7,16 mln zł zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie. >>>>   Portfel zamówień grupy Stalprofilu obejmował na koniec czerwca ok. 450 mln zł na rynku rur izolowanych (do realizacji w ciągu najbliższych 12 miesięcy) oraz ok. 200 mln zł na rynku budowy gazociągów, podała spółka. >>>>  LW Bogdanka Lubelski Węgiel Bogdanka (LW Bogdanka) kupiła trzy drony, które usprawnią prace związane z monitorowaniem zmian na powierzchni zakładu górniczego, a także wyznaczanie objętości składowisk węgla czy kontrolę inwestycji rekultywacyjnych, podała spółka. >>>>  >>> Sprawdź też notowania indeksów i akcji spółek giełdowych  Multimedia Polska Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) skierował do drugiego etapu postępowanie w sprawie przejęcia przez Vectrę kontroli nad spółką Multimedia Polska. W tej sprawie istnieje ryzyko ograniczenia konkurencji, podał Urząd. >>>> 

Prezes GPW: W ciągu paru lat chcemy zbliżyć się do pierwszej 20-stki najbardziej rozwiniętych rynków kapitałowych

psav zdjęcie główneW poniedziałek agencja FTSE Russell przekwalifikowała Polskę z grupy rynków rozwijających się (Emerging Markets) do rozwiniętych (Developed Markets). Polska tym samym znalazła się w gronie 25-ciu najbardziej rozwiniętych rynków świata. FTSE Russell zakwalifikował do swoich indeksów 37 polskich firm notowanych na warszawskiej giełdzie, a Europe Stoxx 600 włączył do swego indeksu rynków rozwiniętych osiem spółek z Polski.
Szef Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) podkreślił w poniedziałek w programie „Gość wiadomości” na antenie TVP Info, że decyzja agencji spowoduje, iż Polska będzie lepiej postrzegana przez globalne środowiska ekonomiczne, finansowe. Wskazał, że w oczach inwestorów spółki notowane na polskiej giełdzie będą traktowane jak te notowane we Londynie, Paryżu czy we Frankfurcie.
„Docelowo koszt kapitału naszych spółek powinien spaść, a wyceny powinny być wyższe. Spółka notowana w Polsce będzie miała podobne warunki dostępu do kapitału jak spółka notowana w Paryżu” – ocenił Dietl.
Prezes GPW zapowiedział ponadto, że w ciągu kilku lat będziemy chcieli wyraźnie zbliżyć się do pierwszej 20-stki najbardziej rozwiniętych rynków kapitałowych. „Z tych 25 najbardziej rozwiniętych rynków kapitałowych jesteśmy sklasyfikowani na 23. pozycji. Będziemy walczyć, żeby w ciągu paru lat wejść na 21. pozycję” – powiedział.
Dietl dodał, że pozytywny aspekt wejścia Polski do kategorii rynków rozwiniętych widoczny był już w piątek, kiedy na giełdzie odnotowano rekordowe obroty, sięgające 5,5 mld zł.
Ocenił, że doświadczenia innych państw pokazują, iż teraz przez ok. 1,5 roku inwestorzy będą przebudowywać swoje portfele inwestycyjne, a obroty na warszawskim parkiecie powinny rosnąć. Dodał, że w ciągu 2-3 lat indeksy będą rosły szybciej, niż gdybyśmy pozostali jako rynek rozwijający się.
Szef GPW wskazał ponadto, że zakwalifikowanie Polski do grona rynków rozwiniętych w średnim terminie powinno się też przyczynić do większej stabilności kursów walutowych, powinniśmy być też bardziej odporni na „zaburzenia na obrzeżach światowej gospodarki”.
Polska została przekwalifikowana z Emerging Markets do Developed Markets w wyniku decyzji ogłoszonej przez FTSE Russell 29 września 2017 r., kiedy agencja podała wyniki dorocznej klasyfikacji krajów pod względem statusu rozwoju – przypomina komunikat. Decyzja weszła w życie 24 września 2018 r. wraz z prowadzoną co pół roku weryfikacją globalnych indeksów akcji FTSE.
Polska jest pierwszym krajem od niemal dekady, który awansował do grona rynków rozwiniętych. To również pierwszy przypadek zakwalifikowania do tego grona kraju z Europy Środkowo-Wschodniej.
Indeksy FTSE Russell są punktem odniesienia dla wielu znaczących globalnych funduszy, inwestujących zarówno poprzez pasywne, jak i aktywne strategie w instrumenty finansowe na rynku kapitałowym.
Dokonując rewizji klasyfikacji FTSE Russell bierze pod uwagę m.in. otoczenie regulacyjne, infrastrukturę, jakość rynku kapitałowego, kształt systemu depozytowo-rozliczeniowego czy rozwój rynku instrumentów pochodnych.>>> Czytaj też: Polska awansowała do grona rynków rozwiniętych. „Zwykle na taki awans pracuje się 50 lat, nam wystarczyło 27”

Polski rynek kapitałowy sklasyfkowany jako rozwinięty. Jest decyzja agencji indeksowej FTSE Russell

psav zdjęcie główneDecyzja agencji indeksowej FTSE Russell została ogłoszona we wrześniu ub.r. i weszła w życie wraz z rozpoczęciem poniedziałkowych notowań. Do grona dużych spółek (large cap) włączono jedynie PKO BP, do średnich spółek (mid cap) – 13 firm, w tym PKN Orlen, Grupę Lotos, PGE, Bank Pekao i LPP, a do małych (small cap) – kolejne 23 podmioty, np. Bank Millenium, Play Communications i Grupę Azoty.
Szef działu analiz FTSE Russell Reza Ghassemieh przekonywał w rozmowie z polskimi mediami, że awans Polski będzie miał pozytywne konsekwencje dla rynku kapitałowego, bo „zmieni zachowanie inwestorów i charakterystykę rynku”.
„Rynki wschodzące często kojarzą się z turbulencjami, a w razie zmiany warunków makroekonomicznych obserwują one istotne wahania. Wyłączenie Polski z tego grona jest pozytywne, a także pozwoli na przyciągnięcie (inwestorów) decydujących się na innego rodzaju alokację aktywów” – analizował.
Z kolei prezes Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) Marek Dietl podkreślił, że awans Polski do elitarnego grona 25 państw rozwiniętych to efekt organicznej pracy kolejnych rządów i regulatorów, którzy dbali o rozwój polskiego rynku kapitałowego.
„Zwykle rynki pracują (na taki awans) około 50 lat – ostatnie dwie reklasyfikacje Izraela i Korei Płd. – a nam to zajęło 27 lat. (…) Rynek kapitałowy przeszedł dużą transformację, co jest zasługą wielu szefów giełd, ale też Komisji Nadzoru Finansowego, NBP, ministrów finansów. To (efekt) ponadpolitycznego konsensusu, żeby to dobrze działało i dzisiaj widać tego efekty” – tłumaczył w rozmowie z polskimi mediami.
Dietl zaznaczył, że podczas piątkowej sesji giełdy odnotowano rekordowe obroty w wysokości 5,5 mld złotych, co – jego zdaniem – zwiastuje początek przetasowań związanych z reklasyfikacją Polski.
Szef GPW przyznał jednocześnie, że rozumie obawy analityków, że poniedziałkowa decyzja może doprowadzić do krótkoterminowego odpływu kapitału z polskiego rynku, ale zapewniał, że w dłuższej perspektywie przyniesie to korzyści.
„Historia Korei Płd. i Izraela pokazuje, że przez pierwszy rok, półtora było przebudowywanie portfeli i (indeksy skakały) góra, dół. Trudno wyrokować jak to się skończy – czy netto przypłynie czy odpłynie – ale potem indeksy w tych krajach rosły szybciej niż porównywalnych rynków z przeszłości. Warto przetrzymać te półtora roku, bo w perspektywie dwóch, trzy, pięciu lat wyceny spółek rosną” – argumentował, chwaląc m.in. skuteczność polskich firm w prowadzeniu relacji inwestorskich z zagranicznymi funduszami.
Analitycy, z którymi rozmawiała PAP oceniali, że wynikające z tego zmiany w indeksach FTSE mogą mieć krótkoterminowy negatywny wpływ na polską giełdę, ale częściowo zostanie on złagodzony przez ubiegłotygodniowe włączenie polskich spółek do indeksów Stoxx.
Dotychczas udział polskich spółek w koszyku FTSE Emerging Markets wynosił 1,33 proc., a w indeksie Developed Markets spadł do około 0,154 proc.
Podczas wrześniowej debaty PAP Biznes Sławomir Kościak, zarządzający funduszem TFI PZU, tłumaczył, że „to na tyle mało, że jeśli są fundusze, które mają taki benchmark, to jest to zupełnie pomijalna wielkość”.
Pod koniec sierpnia analitycy Pekao IB ocenili, że odpływy netto sięgną 0,13 mld dolarów. Wyższą wycenę przedstawili eksperci Santander BM (ok. 0,8 mld zł) i Ipopema Securities (0,62 mld dolarów).
W poniedziałek w rozmowie z PAP analityk Rabobanku Piotr Marys ocenił, że „zaliczenie Polski do grupy rynków rozwiniętych to oficjalne potwierdzenie tego, jak wielu zagranicznych inwestorów postrzega nasz kraj”, zaznaczając, że „traktowanie Polski jako rynku wschodzącego od lat nie było adekwatnym odzwierciedleniem fundamentów polskiej gospodarki”.
Ekspert zastrzegł jednak, że klasyfikacja Polski przez FTSE Russell będzie miała jednak wtórne znaczenie wobec tego, jak inwestorzy będą oceniali prowadzoną przez polski rząd politykę gospodarczą.
„Głównym źródłem wzrostu jest konsumpcja prywatna, napędzana przez mocny rynek pracy, program Rodzina 500+ oraz ogólny optymizm wśród gospodarstw domowych. Bez zwiększenia inwestycji – głównie w sektorze prywatnym – oraz wzmocnienia eksportu trudno jednak spodziewać się utrzymania obecnego tempa rozwoju” – ostrzegł.
Jak zaznaczył, rządowa strategia rozwoju „wydaje się być nastawiona na wzrost udziału państwa w wielu sektorach gospodarki, co może wzbudzić obawy wśród inwestorów, którzy również uważnie śledzą narastający spór pomiędzy Polską a Komisją Europejską”.
„Turcja jest doskonałym przykładem tego, do czego może doprowadzić przegrzanie gospodarcze na skutek ekspansywnej polityki fiskalnej i ograniczenia niezależności banku centralnego w połączeniu z rosnącymi obawami o sposób sprawowania władzy przez prezydenta Erdogana” – ostrzegł Matys.
Polskie spółki w dalszym ciągu pozostają w gronie krajów rozwijających się według grupy indeksów MSCI, do których odnosi się duża część zarządzających na rynkach globalnych.Co oznacza awans Polski do grona rynków rozwiniętych?Awans Polski do grona rynków rozwiniętych ma znaczenie symboliczne, zabezpiecza też polską giełdę przed większą zmiennością, ale jest to dopiero początek drogi do wzmacniania pozycji polskiego rynku kapitałowego – uważają przedstawiciele instytucji finansowych. Polska musi utrzymać wysokie tempo rozwoju gospodarki, co przełoży się na wyceny spółek i zainteresowanie inwestorów.W opinii pytanych przez PAP Biznes przedstawicieli instytucji finansowych wejście Polski do indeksów rynków rozwiniętych ma przede wszystkim znaczenie symboliczne.”To wydarzenie ma symboliczne znaczenie, jest to docenienie długiej drogi, którą przeszedł polski rynek kapitałowy. Z tego punktu widzenia jest to bardzo pozytywne” – powiedział PAP Biznes Marcin Adamczyk, prezes TFI PZU.”Awans w klasyfikacji FTSE Russell to ważne i symboliczne wydarzenie zarówno dla polskiej gospodarki, jak i dla PKO BP” – dodał wiceprezes PKO BP Jakub Papierski. Bank ten jako jedyna polska spółka został zakwalifikowany przez FTSE Russell do grona dużych spółek.W opinii prezesa Banku Pekao Michała Krupińskiego, jest za wcześnie, by oceniać, jakie znaczenie dla koniunktury na warszawskiej giełdzie będzie miało przekwalifikowanie Polski.”Na pewno obniży się zmienność kursów polskich akcji. Polska będzie atrakcyjna dla międzynarodowych inwestorów tak długo, jak będziemy w stanie pokazać, że polska gospodarka jest dobrze zbilansowana i mimo wszystko rośnie” – powiedział PAP Biznes Krupiński.”Polska gospodarka nie pokazuje charakterystyk gospodarki rynków wschodzących. Co prawda rośnie w takim tempie, jak część rynków wschodzących, rzędu 5 proc., ale jest to wzrost dużo bardziej zbilansowany. Mamy wysoki wzrost gospodarczy, niską inflację, nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących, niskie zadłużenie firm i banków w walucie obcej” – dodał.Reza Ghassemieh, chief research officer FTSE Russell, ocenia, że przekwalifikowanie Polski do grona rynków rozwiniętych zmienia charakterystykę polskiego rynku.”Będzie to miało pozytywny efekt w perspektywie 2-3 lat, zwłaszcza gdy stopy procentowe zaczną iść w górę, co zwykle na rynkach wschodzących powoduje większą zmienność niż na rynkach rozwiniętych. Można też oczekiwać napływu do Polski nowych inwestorów, aktywnych i pasywnych” – powiedział Ghassemieh.Na indeksach FTSE Russell bazują fundusze, które na rynkach rozwiniętych inwestują około 6 bilionów USD.Marcin Adamczyk z TFI PZU zwraca uwagę, by na decyzję FTSE Russell i Stoxx patrzeć szerzej, poza krótkoterminowe przepływy.”Jesteśmy teraz w różnych koszykach, ponieważ przez FTSE Russell jesteśmy klasyfikowani jako rynek rozwinięty, a przez innych dostawców indeksów jesteśmy klasyfikowani cały czas jako rynek rozwijający się. Czasami przepływy na te rynki są skierowane w przeciwnych kierunkach. Środki odpływają z rynków wschodzących, a przepływają do rozwiniętych albo odwrotnie. To zależy od globalnego apetytu na ryzyko” – powiedział PAP Biznes Adamczyk.”Mamy szanse zaistnieć w świadomości inwestorów w obu koszykach. Poza samym inwestowaniem pasywnym, dla którego konstrukcja indeksów i fakt, w którym koszyku jesteśmy jest decydujący, mamy cały obszar inwestowania aktywnego, gdzie inwestorzy patrzą na wyceny i jakość fundamentalną i mamy tutaj dobre pole do zachęcenia ich do inwestowania w Polsce” – dodał.W jego ocenie to, że korzystamy z dużo większej bazy inwestorów powinno poprawiać płynność i zwiększać bezpieczeństwo inwestycji na polskim rynku.Zdaniem Pawła Borysa, prezesa PFR, obecnie kluczowa jest realizacja programu Pracowniczych Planów Kapitałowych, dzięki któremu poszerzy się baza inwestorów lokalnych.”Inwestorzy zagraniczni patrzą na to, jak wygląda baza inwestorów lokalnych. Sama obecność zagranicy to dla nich za mało. Można rozwinąć silny rynek tylko, jeśli ma się bazę lokalnych inwestorów oraz dostęp do inwestorów międzynarodowych” – powiedział Paweł Borys.”Drugim elementem jest to, czy uda nam się transformować gospodarkę i spółki notowane na giełdzie w kierunku nowoczesnych sektorów gospodarki. Pieniądze na świecie płyną tam, gdzie jest przyszłość. Jeśli będzie więcej spółek z nowoczesnych sektorów gospodarki będziemy bardziej atrakcyjnym rynkiem” – dodał.Od dłuższego czasu polscy analitycy i zarządzający funduszami inwestycyjnymi zastanawiają się, jaki będzie wpływ przekwalifikowania Polski, z grona rynków wschodzących do rozwiniętych, na zachowanie się kursów akcji największych firm na warszawskiej giełdzie. Część uczestników rynku spodziewa się raczej negatywnego efektu zmian w indeksach, wskazując, że z jednej strony Polska zejdzie z radarów inwestorów zainteresowanych rynkami wschodzącymi, a z drugiej – procentowy udział Polski w grupie krajów rozwiniętych będzie na tyle mały, że dla dużej części zarządzających zakup akcji polskich firm może okazać się zbędny.Udział polskich spółek w koszyku FTSE Emerging Markets wynosił 1,33 proc., a w indeksie Developed Markets spadnie do około 0,154 proc.Zdaniem analityków, reklasyfikacja może wywołać w ujęciu netto podaż akcji ze strony pasywnych funduszy opierających się na indeksach FTSE Russell. Efekt ten, na wybranych spółkach, będzie łagodzony przez napływy związane z włączeniem ich akcji do Stoxx Europe 600.Polska jest pierwszym krajem od niemal dekady, który awansował do grona rynków rozwiniętych. To również pierwszy przypadek zakwalifikowania do tego grona kraju z Europy Środkowo-Wschodniej.Indeksy FTSE Russell są punktem odniesienia dla wielu znaczących globalnych funduszy, inwestujących zarówno poprzez pasywne, jak i aktywne strategie w instrumenty finansowe na rynku kapitałowym.Dokonując rewizji klasyfikacji FTSE Russell bierze pod uwagę m.in. otoczenie regulacyjne, infrastrukturę, jakość rynku kapitałowego, kształt systemu depozytowo-rozliczeniowego czy rozwój rynku instrumentów pochodnych.Premier: Wejście Polski do grona krajów rozwiniętych to symboliczna dataWejście Polski do krajów rozwiniętych to symboliczna data, to zasługa naszych przedsiębiorców – podkreślił premier Mateusz Morawiecki komentując decyzję agencji FTSE Russell, która przekwalifikowała Polskę z grupy rynków rozwijających się do rozwiniętych.”Wejście do grupy krajów rozwiniętych to jest pewna symboliczna data (…) To właśnie nasi przedsiębiorcy nas do tego klubu, do tego grona państw rozwiniętych doprowadzili” – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji w przedsiębiorstwie Kross w Przasnyszu Morawiecki.Premier ocenił, że „rozwój gospodarczy w Polsce jest coraz bardziej dojrzały”. Zwrócił uwagę, że produkujemy m.in. coraz więcej wysokomarżowych produktów, na których zarabiają polskie firmy.”Cieszę się, że agencja (FTSE Russell – PAP) docenia stabilność makroekonomiczną (Polski – PAP), bardzo niski poziom bezrobocia, inflację w ryzach – poniżej celu inflacyjnego NBP – i oczywiście wysoki wzrost gospodarczy. To na pewno cieszy” – dodał szef rządu.>>> Czytaj też: Bank Pekao otworzył w Londynie pierwszą placówkę zagraniczną. „Nawiązujemy do tradycji międzywojennej”

Bank Pekao otworzył w Londynie pierwszą placówkę zagraniczną. „Nawiązujemy do tradycji międzywojennej”

psav zdjęcie główne”Dziś w nowoczesny sposób nawiązujemy do chlubnej tradycji Banku Pekao S.A., który w okresie międzywojennym wspomagał rodaków żyjących za granicą. Jednym z naszych priorytetów jest wspieranie polskich firm w ekspansji międzynarodowej” – powiedział prezes Banku Pekao Michał Krupiński, cytowany w komunikacie.
W ostatnich latach Polacy założyli za granicą tysiące firm. Szacuje się, że w samej Wielkiej Brytanii powstało ich około 30 tysięcy. Dodatkowo wiele dużych przedsiębiorstw działających w Polsce planuje wejść na zagraniczne rynki. To właśnie do nich Bank Pekao chce dotrzeć ze swoją ofertą, podano również.
„Konieczne jest, aby bank z silnym międzynarodowym DNA, jakim jest Pekao, pozostał blisko naszych klientów i inwestorów. Bez względu na wynik trwających negocjacji Brexit, Wielka Brytania pozostanie ważnym partnerem dla Polski i polskich firm. Wymiana gospodarcza między naszymi krajami jest wspierana przez międzynarodowe ambicje polskich korporacji, ducha przedsiębiorczości Polaków mieszkających
w Wielkiej Brytanii oraz rosnące zainteresowanie inwestorów brytyjskich Polską. Nasze nowe przedstawicielstwo w Londynie pomoże ułatwić współpracę pomiędzy obydwoma rynkami” – dodał Krupiński.
Z jednej strony Bank Pekao zaznacza swoje zaangażowanie w Londynie, a z drugiej londyńskie banki inwestycyjne, inwestorzy private equity, zarządzający aktywami, wielonarodowe korporacje oraz osoby o najwyższych dochodach wykazują wciąż rosnące zainteresowanie dynamicznie rozwijającym się polskim rynkiem, podano także.
„Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym rynkiem dla inwestorów private equity z Londynu, a polskie korporacje mają międzynarodowe ambicje. Chcemy być pośrednikiem globalnych powiązań w imieniu naszych klientów i inwestorów” – powiedziała członek zarządu Banku Pekao nadzorująca Pion Bankowości Prywatnej oraz działalność londyńskiego biura Roksana Ciurysek-Gedir.
Inauguracja zagranicznego biura Banku Pekao zbiegła się z oficjalnym wejściem polskiego rynku akcji do grona rynków rozwiniętych według klasyfikacji FTSE Russell oraz ośmiu polskich spółek, w tym Banku Pekao, do gromadzącego firmy z krajów rozwiniętych indeksu Europe Stoxx 600, przypomniano.
Bank Pekao SA jest częścią grupy PZU – największej grupy finansowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Od 1998 roku bank obecny jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie – notowany w ramach indeksu WIG20, należy do grona pięciu największych spółek polskiej giełdy. >>> Czytaj też: Wielka Brytania nie przetrwa bez imigrantów o niskich kwalifikacjach [OPINIA]

Spółka z grupy JSW chce stworzyć centrum logistyczne na pogórniczym terenie

psav zdjęcie główneKoncepcję budowy na pogórniczym terenie „Portu Jastrzębie” przedstawił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Jastrzębiu dyrektor JSK ds. rozwoju Radosław Wardas. Jak mówił, spółka podpisała już listy intencyjne oraz umowy o zachowaniu poufności z kilkoma partnerami, zainteresowanymi udziałem w realizacji tego przedsięwzięcia.
„Wśród nich jest strategiczny klient, zainteresowany wejściem na nasz rynek i przeładunkami w przyszłym centrum logistycznym” – poinformował dyrektor, nie zdradzając nazwy potencjalnego inwestora. Podkreślił, że projekt ma charakter biznesowy, poparty szacunkami dotyczącymi jego spodziewanej przyszłej rentowności. Gotowe jest już studium wykonalności przedsięwzięcia.
Zatrudniająca obecnie ponad 200 osób Jastrzębska Spółka Kolejowa zarządza infrastrukturą kolejową związaną z kopalniami i koksowniami należącymi do grupy JSW. Podstawą przyszłego centrum logistycznego ma być czynna infrastruktura stacji kolejowej Jastrzębie (13 hektarów po dawnej kopalni Jas-Mos), gdzie ma powstać intermodalny węzeł transportowy, z możliwością przeładunków towarów transportowanych koleją i ciężarówkami: zarówno kontenerów jak i materiałów sypkich.
W bezpośrednim sąsiedztwie stacji znajduje się ok. 30 hektarów wolnej powierzchni inwestycyjnej, gdzie w przyszłości znajdą się m.in. hale magazynowe, plac składowania kontenerów, terminale przeładunkowe, obiekty biurowe, posterunek celny, magazyn paliw płynnych, punkt technicznej obsługi środków transportu oraz zaplecze hotelowo-usługowe.
Jedną z głównych zalet przyszłego centrum logistycznego ma być jego dogodna lokalizacja: tuż przy obwodnicy Jastrzębia-Zdroju (Droga Główna Południowa Pszczyna-Racibórz), ok. 2,5 km od wjazdu na autostradę A1, w pobliżu granicy z Czechami i blisko czeskich miast: Ostrawy, Karwiny czy Bohumina.
Tereny przyszłego centrum należą m.in. do Spółki Restrukturyzacji Kopalń oraz Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Autorzy projektu szacują, że dzięki jego realizacji powstanie wiele nowych miejsc pracy, w tym w samej Jastrzębskiej Spółce Kolejowej zatrudnienie dodatkowo ma znaleźć ok. 50.
W ostatnim czasie Jastrzębska Spółka Kolejowa, przy współpracy z miejscowym samorządem, rozpoczęła działania zmierzające do utworzenia klasy o profilu kolejowym w Zespole Szkół Nr 5 im. Jana Pawła II w Jastrzębiu-Zdroju. Firma zobowiązała się m.in. do pomocy finansowej i merytorycznej w organizowanej kampanii marketingowej przy naborze do takiej klasy i zapewnia wsparcie przy rekrutacji i podnoszeniu kwalifikacji kadry nauczycielskiej. Przygotowano również program stypendialny dla uczniów klas o profilu kolejowym, doposażanie pracowni dydaktycznych oraz organizację praktyk. Absolwenci klasy mają zapewnioną pracę w JSK.

GPW: Polska awansowała do grona najbardziej rozwiniętych rynków świata

psav zdjęcie główneKomunikat dodaje, że Polska znalazła się wśród najbardziej rozwiniętych światowych rynków, do których zaliczane są m.in. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Japonia i Australia, a „awans Polski do grona rynków rozwiniętych to docenienie rozwoju polskiej gospodarki i krajowego rynku kapitałowego”.
„24 września 2018 r. globalna agencja indeksowa FTSE Russell przekwalifikowała Polskę z Emerging Markets do Developed Markets. Dzięki awansowi Polska znalazła się w grupie 25-ciu najbardziej rozwiniętych światowych gospodarek, takich jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Japonia czy Australia. Polska to pierwszy kraj od niemal dekady, który awansował do rynków rozwiniętych, to również pierwszy przypadek zakwalifikowania do tego grona kraju z Europy Środkowo-Wschodniej” – głosi komunikat.
„Przekwalifikowanie Polski do rynków rozwiniętych to docenienie rozwoju polskiej gospodarki i naszego rynku kapitałowego oraz ważny krok w jego rozwoju. Polska posiada wszystkie zalety rynków rozwiniętych, m.in. bezpieczeństwo obrotu i usług post-transakcyjnych oraz rozwiniętą infrastrukturę. GPW funkcjonuje w oparciu o nowoczesny system transakcyjny, a spółki notowane na giełdzie spełniają wysokie standardy w zakresie ładu korporacyjnego i komunikacyjnego” – dodaje.
W komunikacie wypowiada się przedstawiciel FTSE Russell Reza Ghassemieh, według którego „awans Polski do grona rynków rozwiniętych w ramach globalnej klasyfikacji rynków akcji FTSE Russell to znaczące osiągnięcie”. „Ministerstwo Finansów i Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie od dawna dążą do usprawnienia infrastruktury polskiego rynku kapitałowego i wzmocnienia polskiej gospodarki, a dzisiejszy dzień jest zwieńczeniem ich wysiłków zmierzających do spełnienia restrykcyjnych kryteriów tej klasyfikacji” – mówi.
Także cytowany prezes GPW Marek Dietl zaznacza, że „dynamiczny rozwój polskiego rynku kapitałowego zaowocował nadaniem mu statusu rynku rozwiniętego”. „To fundamentalna zmiana w postrzeganiu Polski przez globalnych inwestorów. Przekwalifikowanie naszego kraju daje możliwość zainteresowania nowych inwestorów akcjami polskich spółek i stanowi ogromną szansę dla całego rynku kapitałowego. Wierzę, że w dłuższej perspektywie spowoduje to napływ większego kapitału na warszawski parkiet” – zaznacza.
Komunikat zwraca uwagę, że dokonując rewizji klasyfikacji FTSE Russell bierze pod uwagę m.in. otoczenie regulacyjne, infrastrukturę, jakość rynku kapitałowego, kształt systemu depozytowo-rozliczeniowego czy rozwój rynku instrumentów pochodnych. „Do indeksów FTSE Russell benchmarkują się wiodące światowe fundusze inwestycyjne. Kwalifikacja wiąże się z przesunięciem spółek w ramach indeksów FTSE grupujących spółki z rynków rozwijających się do indeksów spółek z rynków rozwiniętych” – czytamy.
Ostateczna lista 37 polskich spółek, które wejdą w skład indeksów rynków rozwiniętych (wg przypisanej przez FTSE Russell kategorii wielkości), została opublikowana 25 sierpnia. Do kategorii dużych spółek (large cap) zaliczony został PKO Bank Polski. Do średnich spółek (mid cap): PKN Orlen, Grupa Lotos, PGE, PGNiG, KGHM Polska, Bank Pekao, PZU, BZ WBK, mBank, LPP, Dino Polska, CD Projekt, Cyfrowy Polsat. Z kolei do małych spółek (small cap): Bank Millennium, AmRest Holdings, Bank Handlowy, JSW, Alior Bank, CCC, Play Communications, Orange Polska, Grupa Azoty, Enea, Tauron Polska Energia, Kernel Holding, Kruk, Asseco Poland, Budimex, Eurocash, Ciech, Energa, PKP Cargo, Lubelski Węgiel Bogdanka, GPW, Boryszew, Neuca.
Polska została przekwalifikowana z Emerging Markets do Developed Markets w wyniku decyzji ogłoszonej przez FTSE Russell 29 września 2017 r., kiedy agencja podała wyniki dorocznej klasyfikacji krajów pod względem statusu rozwoju – przypomina komunikat. Decyzja weszła w życie 24 września 2018 r. wraz z prowadzoną co pół roku weryfikacją globalnych indeksów akcji FTSE. >>> Czytaj też: Unia Europejska coraz bliżej skargi na Polskę