Tylko ruszył szpital na Stadionie Narodowym, a rozpętała się burza. Bo okazuje się, że trudniej się do niego dostać niż do futbolowej reprezentacji Polski. Przyjmowani są do niego wyłącznie pacjenci, którzy: przyniosą ze sobą własny wynik testu z rozpoznaniem COVID-19, mają własne RTG albo tomografię płuc, nie mają ciężkiego zapalenia płuc, nie mają ostrych i przewlekłych chorób współistniejących.