Przywódca libańskiego Hezbollahu Hasan Nasrallah zapowiedział w piątek, że jego organizacja będzie czekać na wyniki śledztwa w sprawie eksplozji z 4 sierpnia w porcie w Bejrucie, ale jeśli okaże się, że jest to akt sabotażu ze strony Izraela, to Tel-Awiw „zapłaci za to wysoką cenę”.