Czarny czwartek na GPW. To była najgorsza sesja w historii WIG 20

psav zdjęcie główneWIG 20 zanurkował za zamknięciu giełdy o 13,28 proc. do 1305,73 pkt, najniższego poziomu od lipca 2003 r. WIG 30 spadł o 13,09 proc. do 1521,19 pkt, WIG stracił 12,31 i wyniósł 37308,77 pkt, a mWIG40 spadł o 11,92 proc. do 2813,32 pkt.Pod względem spadków WIG 20 przebił tym samym notowania z 28 października 1997 r., kiedy to zakończył sesję tracąc 13,2 proc.Obroty na rynku akcji wyniosły w czwartek 1 331,17 mln zł, a największe zanotował CD Projekt – 292,39 mln zł.Na GPW wzrosły ceny akcji 26 spółek, 339 spadły, a 82 nie zmieniły się. Wśród największych spółek najmocniej spadały akcje CCC – o 24,14 proc. Niemal 20-proc. spadki odnotowały kursy akcji Aliora i Pekao. Zdecydowanie mniej traciły spółki paliwowe – Orlen i Lotos – oraz telekomunikacyjne – Play i Cyfrowy Polsat. Ich kursy spadły o 6,5-9,1 proc. Handel na amerykańskich giełdach został wstrzymany na 15 minut po tym, jak indeks S&P 500 spadł o 7 proc. ok. godz. 14.35 czasu polskiego (9.35 w Nowym Jorku) – wynika z notowań podawanych przez agencję Bloomberga. Do tego czasu indeks S&P 500 spadł o 7 proc., Dow Jones Industrial zniżkował o ponad 7 proc., a Nasdaq poszedł w dół o 6,6 proc.Notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) nie zostaną zawieszone, zapewnił prezes GPW Marek Dietl. „Obecnie nie widzimy żadnych przesłanek do zawieszenia obrotu. GPW, jak i cały rynek pod względem operacyjnym działają w sposób niezakłócony” – powiedział Dietl w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. Podkreślił, że system obrotu jest elektroniczny i z technicznego punktu widzenia w pełni odporny na zewnętrzne uwarunkowania. >>> Czytaj też: USA na 30 dni zawiesiły przyjazdy z Europy. Zakaz nie obejmuje Wielkiej BrytaniiRada Prezesów EBC pozostawiła bez zmian podstawowe stopy procentowe – podano w komunikacie po posiedzeniu banku. EBC poinformował też o uruchomieniu nowego programu LTRO i zwiększeniu zakupów aktywów netto o 120 mld euro do końca roku.”Rada Prezesów EBC postanowiła, że stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopy kredytu w banku centralnym i depozytu w banku centralnym pozostaną na niezmienionym poziomie, odpowiednio: 0,00 proc., 0,25 proc. oraz −0,50 proc.” – napisano.”Rada Prezesów oczekuje, że stopy procentowe EBC pozostaną na obecnym lub niższym poziomie, dopóki perspektywy inflacji mocno nie zbliżą się do poziomu blisko, ale poniżej 2 proc. w horyzoncie projekcji” – dodano.W komunikacie ogłoszono nowy program pożyczek LTRO w celu zapewnienia płynności.”Tymczasowo zostaną przeprowadzone dodatkowe długoterminowe operacje refinansujące (LTRO), aby zapewnić natychmiastowe wsparcie płynności dla systemu finansowego strefy euro. Chociaż Rada Prezesów nie widzi istotnych oznak napięć na rynkach pieniężnych a Czytaj dalej

Prezes GPW: Notowania na giełdzie nie zostaną zawieszone

psav zdjęcie główne”Obecnie nie widzimy żadnych przesłanek do zawieszenia obrotu. GPW, jak i cały rynek pod względem operacyjnym działają w sposób niezakłócony,” – powiedział Dietl w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. Podkreślił, że system obrotu jest elektroniczny i z technicznego punktu widzenia w pełni odporny na zewnętrzne uwarunkowania. >>> Czytaj również: Pogrom na GPW. Indeksy nurkują o prawie 10 proc.”Posiadamy wewnętrzne procedury na sytuacje awaryjne i kryzysowe i podjęliśmy działanie mające na celu zmitygowanie ryzyk. Priorytetem GPW jest zapewnienie płynności rynku, bo płynność dla inwestorów jest najważniejsza. Podobnie działają obecnie inne giełdy na świecie, które umożliwiają inwestorom w sposób niezakłócony zawieranie transakcji.” – dodał prezes. GPW prowadzi rynek regulowany dla akcji oraz instrumentów pochodnych, a także alternatywny rynek akcji NewConnect dla spółek wzrostowych. Rozwija także Catalyst – rynek przeznaczony dla emitentów obligacji korporacyjnych i komunalnych oraz rynki towarowe. Od 2010 roku GPW jest spółką publiczną notowaną na prowadzonym przez siebie parkiecie.   Czytaj dalej

Paraliż na Wall Street. Gwałtowne spadki wymusiły wstrzymanie handlu

psav zdjęcie główneDo tego czasu indeks S&P 500 spadł o 7 proc., Dow Jones Industrial zniżkował o ponad 7 proc., a Nasdaq poszedł w dół o 6,6 proc. Ostatni raz handel został wstrzymany na 15 na giełdach w USA krótko po otwarciu sesji w poniedziałek. Kolejna 15-minutowa przerwa nastąpi, jeśli straty w indeksie osiągną 13 proc., co oznaczałoby spadek do poziomu 2.585,96 pkt. Jeśli spadek S&P 500 wyniesie 20 proc., czyli 2.377,9 pkt., rynki zamkną się na cały dzień. Tylko zasada 20 proc. obowiązuje w ostatnich 35 minutach handlu. Tzw. automatyczne wyłączniki pojawiły się na giełdzie NSE po czarnym poniedziałku w 1987 r. „Bezpiecznik” zadziałał po raz pierwszy od grudnia 2008 r., gdy rozpętał się kryzys finansowy. Dotychczas nie nastąpiło wstrzymanie pracy giełdy po spadkach o 13 proc. i 20 proc. W środę Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł 1465 pkt, czyli 5,86 proc. i wyniósł 23.553,22 pkt. S&P 500 stracił 4,89 proc. i wyniósł 2.741,38 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w dół 4,70 proc., do 7.952,05 pkt. Jeszcze niecały miesiąc temu główne amerykańskie indeksy były na historycznych szczytach. >>> Polecamy: Pogrom na GPW. Indeksy nurkują o prawie 10 proc. Czytaj dalej

Zeby zdusic epidemie…

Zeby zdusic epidemie powinniśmy w UE zrobic to samo co Chińczycy tj. zamknąć się w domach na 4tyg z wyjątkami dla kluczowych grup od infrastruktury. Drastyczne ale bez tego bedzie zawal w szpitalach Zeby zdusic epidemie powinniśmy w UE zrobic to samo co Chińczycy tj. zamknąć się w domach na 4tyg z wyjątkami dla kluczowych grup od infrastruktury. Drastyczne ale bez tego bedzie zawal w szpitalach — Maciej Bukowski (@mbukows) March 9, 2020 Zeby zdusic epidemie powinniśmy w UE zrobic to samo co Chińczycy tj. zamknąć się w domach na 4tyg z wyjątkami dla kluczowych grup od infrastruktury. Drastyczne ale bez tego bedzie zawal w szpitalach — Maciej Bukowski (@mbukows) March 9, 2020 #koronawirus #2019ncov #covid19 #polska #europa #ekonomia #finanse Czytaj dalej

Oddech na giełdach. W Azji wzrosty, w Europie i USA kontrakty też zyskują

psav zdjęcie głównePrezydent USA Donald Trump powiedział, że ma nadzieję na obniżenie podatków i wprowadzenie ulg dla pracowników w reakcji na kryzys związany z epidemią koronawirusa. We wtorek odbędzie się konferencja prasowa amerykańskiego prezydenta na ten temat. Z kolei gubernator Banku Japonii Haruhiko Kuroda zapewnił, że bank centralny jest gotów podjąć stosowne działania jeśli wystąpi taka konieczność. Prezydent Chin Xi Jinping odwiedził zaś Wuhan, epicentrum kryzysu związanego w koronawirusem, by dokonać inspekcji wysiłków na rzecz powstrzymania epidemii i spotkać się z personelem medycznym. Inwestorzy tymczasem nadal śledzą informacje na temat epidemii koronawirusa w Chinach i innych krajach na świecie. W ostatnich dniach liczba nowych zakażeń potwierdzanych w Chinach znacznie spadła. Jednak epidemia przybiera na sile poza tym krajem. Wśród najbardziej dotkniętych państw są Włochy, Iran, Korea Płd. i Japonia. Indeks SCI w Szanghaju zyskał 1,82 proc. do 2.996,76 pkt. Zwyżkowały akcje 1.260 spółek, a 250 staniały. Zyskały wszystkie sektory. Sektor spółek przemysłowych zwyżkował o 2,1 proc., firm komercyjnych +2,0 proc., spółek z branży nieruchomości +1,7 proc., konglomeratów +1,4 proc., a spółek użyteczności publicznej +1,8 proc. W Japonii Nikkei 225 zwyżkował o 0,85 proc. do 19.867,12 pkt. Topix wzrósł o 1,3 proc. do 1.406,68 pkt. – zyskało 30 z 33 sektorów. Zniżkowały akcje 475 spółek, a 1.639 zyskały. Sektor producentów urządzeń elektrycznych zwyżkował o 1,9 proc., bankowy +2,1 proc., usługowy +2,2 proc., farmaceutyczny +1,9 proc., transportu lądowego +2,0 proc. Hang Seng w Hongkongu rośnie o 2,00 proc., a wskaźnik KOSPI w Korei Południowej zwyżkował o 0,42 proc. do 1.962,93 pkt. W Europie kontrakty na Euro Stoxx 50 zwyżkują o 1,78 proc., na FTSE 100 w górę o 2,24 proc., a na DAX zyskują 1,95 proc. Na zakończenie poniedziałkowego handlu w Europie Euro Stoxx 50 spadł o 8,42 proc., niemiecki DAX spadł o 7,94 proc., francuski CAC 40 zniżkował o 8,39 proc., a brytyjski FTSE 100 stracił 7,25 proc. Kontrakty na indeksy w USA rosną we wtorek po 2,9-3,3 proc. Giełdy na Wall Street zakończyły poniedziałek potężnymi spadkami – trzy główne indeksy straciły ponad 7 proc., a Dow Jones zniżkował 2.000 pkt, co oznacza, że był to najgorszy dzień na rynkach od grudnia 2008 roku. Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł 2015 pkt, czyli 7,78 proc. i wyniósł 23.851,40 pkt.S&P 500 stracił 7,60 proc. i wyniósł 2.746,56 pkt., a Nasdaq Comp. poszedł w dół 7,29 proc., do 7.950,68 pkt. – w reakcji na obawy inwestorów o wojnę cenową na rynku ropy i o skutki epidemii koronawirusa dla gospodarki.>>> Czytaj też: Największy od lat krach na giełdach. Czy to już kryzys? Czytaj dalej

Opada kurz po „czarnym poniedziałku”. Złoty pozostaje stabilny

psav zdjęcie główneJak wskazał analityk Domu Maklerskiego BOŚ, wtorkowy, poranny handel nie przynosi istotniejszych zmian na wycenie polskiej waluty – eurodolar notuje lekki ruch korekcyjny. Wskazał, że przed godziną 9 „PLN kwotowany był następująco: 4,3068 PLN za euro, 3,7879 PLN względem dolara amerykańskiego, 4,0475 PLN wobec franka szwajcarskiego oraz 4,9382 PLN w relacji do funta szterlinga. Ryczko podkreślił, że „czarny poniedziałek” na rynkach miał ograniczony wpływ na wyceny walut środkowoeuropejskich. „Najmocniej reagowały pary powiązane z wycenami ropy” – zaznaczył. Dodał, że kwotowania złotego podążały za zmianami dolara, w nikłym stopniu uczestnicząc w panice. Na zachowania światowych rynków wpłynęły: tąpnięcie na wycenie ropy z uwagi na rozpoczęcie „wojny cenowej” w OPEC oraz dalszy rozwój epidemii koronawirusa w Europie. Analityk zwrócił uwagę, że w poniedziałek wieczorem włoski premier Conte poinformował, iż całe Włochy zostały objęte kwarantanną. „Trwa szacowanie potencjalnych wpływów wydarzeń związanych z wirusem dla polskiej gospodarki. W zakresie Włoch czy samej Strefy Euro spodziewane jest wejście w stan recesyjny”- zaznaczył. W przypadku Polski, jak dodał, pojawiają się opracowania sugerujące obniżenie prognoz „o co najmniej 1 pkt. proc”. Podkreślił, że są to jedynie wstępne szacunki, a „rewizje i aktualne odczyty mogą być dużo głębsze”. Dodał, że trwają spekulacje dot. potencjalnych działań instytucji centralnych, w tym NBP. „Spowolnienie gospodarcze najpewniej przełoży się na spadek inflacji, co otworzy drogę do ewentualnych obniżek stóp” – ocenił. Zaznaczył, że krótkoterminowo będziemy świadkami zainicjowania programów wsparcia dla branż, w największym stopniu, dotkniętych wpływem wirusa. „Z rynkowego punktu widzenia kurz po wczorajszym +czarnym poniedziałku+ zaczyna opadać” – wskazał. Dodał, że europejskie parkiety sugerują zielone otwarcie, a rynki w Azji notują już korektę wzrostową. Np. japoński Nikkei 225 zwyżkował o 0,85 proc. W Chinach wskaźnik SCI zyskuje 1,54 proc., a w Hongkongu indeks Hang Seng – o 1,73 proc. Z kolei południowokoreański KOSPI wzrósł o 0,42 proc. Zdaniem Ryczki możemy mówić o kolejnej próbie „lekkiego odbicia po mocnych spadkach”. „PLN pozostaje stabilny, w większym stopniu reagując na zmiany na EUR/USD” – zaznaczył. Na odbicie cen ropy, które może ograniczyć w kolejnych dniach paniczną wyprzedaż akcji zwracają też uwagę analitycy banku Pekao. „Rynki wciąż nie wykluczają, iż największe gospodarki znajdą się w technicznej recesji, stąd wyceniany jest scenariusz zdecydowanego luzowania polityki monetarnej przez główne banki centralne” – zaznaczyli. Dodali, że EBC prawdopodobnie obniży w czwartek st Czytaj dalej

Kursy akcji i rubla spadają na moskiewskiej giełdzie. Bank centralny obiecuje wsparcie

psav zdjęcie główneNa zamknięciu giełdy w piątek dolar kosztował 68,5 rubla za 1 USD, a euro – około 80 rubli za 1 euro. Po raz ostatni kurs amerykańskiej waluty przekraczał poziom 72 rubli w marcu 2016 roku. Spadły we wtorek rano – o 12-15 proc. – kursy akcji największych rosyjskich firm sektora naftowo-gazowego: Rosnieftu, Łukoilu i Surgutnieftiegazu. Bank centralny przed otwarciem giełdy poinformował, że podejmie działania w celu wsparcia rubla i rynku finansowego. Rubel osłabł mocno na światowych rynkach walutowych w poniedziałek z powodu gwałtownego spadku cen ropy. Załamanie rynków ropy związane jest z fiaskiem negocjacji OPEC+, w których Rosja nie zgodziła się na dalsze ograniczenie wydobycia surowca. Rozmowy zostały zerwane, a Arabia Saudyjska drastycznie obniżyła swoje ceny.>>> Czytaj też: Załamanie na rynku „wschodzących” walut. Traci też złoty Czytaj dalej

Cena miedzi na LME w Londynie odbija się z 3-letniego minimum

psav zdjęcie główneNa Comex w Nowym Jorku miedź zyskuje 1,4 proc. do 2,5465 USD za funt. Nastroje na rynkach nieco się poprawiły po odbiciu we wtorek notowań ropy naftowej, której ceny załamały się podczas poprzedniej sesji. „Odbicie cen ropy naftowej nieco złagodziło obawy rynkowe i pojawił się +połów denny+” – mówi Jia Zheng, trader Shanghai Minghong Investment Management Co. „Odbicie cen metali bazowych może być jednak krótkotrwałe, ponieważ podstawowe problemy dla rynków pozostają” – ocenia. Ceny metali przemysłowych były już wcześniej pod presją z powodu wybuchu epidemii koronawirusa w Chinach i szybkiego rozprzestrzeniania się epidemii tego wirusa na świecie. Podczas poprzedniej sesji miedź na LME mocno taniała – nawet o ponad 3 proc. do 5.433 USD za tonę – najniżej od 22 grudnia 2016 r., ale ostatecznie na zamknięciu handlu kosztowała 5.535 USD/t.>>> Czytaj też: Największy od lat krach na giełdach. Czy to już kryzys? Czytaj dalej

WIG20 23 grudnia 1999…

WIG20 23 grudnia 1999 -1755. 6 marca 2020 – 1754 strategia kup i HOLD nie sprawdza się na polskiej giełdzie #gielda #polska #gospodarka #finanse #degiro Czytaj dalej