Kosmiczne przejażdżki Richarda Bransona i Jeffa Bezosa można krytykować jako fanaberie bogaczy. Ale mają oni ambicje znacznie większe niż wożenie na orbitę ludzi gotowych wysupłać ćwierć miliona dolarów
Kosmiczne przejażdżki Richarda Bransona i Jeffa Bezosa można krytykować jako fanaberie bogaczy. Ale mają oni ambicje znacznie większe niż wożenie na orbitę ludzi gotowych wysupłać ćwierć miliona dolarów