WIG 20 z najmocniejszym wzrostem w Europie. Akcje PGNiG najniżej od końca 2016 roku

psav zdjęcie główneW piątek na zamknięciu WIG 20 wzrósł o 1,68 proc. do 2.182,92 pkt., WIG poszedł w górę o 1,27 proc. do 57.303,81 pkt., a mWIG 40 zyskał 0,26 proc. i znalazł się na poziomie 4.215,95 pkt.
W całym tygodniu WIG 20 wzrósł o 1,20 proc., WIG zyskał 1,07 proc., a mWIG 40 poszedł w dół o 0,05 proc.
Około godz. 17.00 w piątek na zachodnich parkietach panowały mniej optymistyczne nastroje: DAX spadał o 1,3 proc., FTSE zniżkował o 0,2 proc., a CAC szedł w dół o 0,5 proc. Nieco lepsze nastroje na Wall Street – po godz. 17.00 DJI rósł o 0,05 proc., Nasdaq Comp. zyskiwał 0,3 proc., zaś S&P 500 pozostawał bez zmian.
Obroty na GPW wyniosły ok. 880 mln zł, z czego prawie 724 mln zł na akcjach spółek z WIG 20.
Wśród dużych spółek najmocniejszym wzrostem wyróżnił się CCC (+5,48 proc.). Notowania spółki mocno traciły podczas ostatnich kilku sesji, w piątek częściowo te straty odrobiły.
Po publikacji wyników za II kwartał 2018 r. o 3,94 proc. wzrósł kurs PKN Orlen. Zysk netto jednostki dominującej PKN Orlen wyniósł w tym okresie 1,74 mld zł. Konsensus PAP Biznes zakładał 1,2 mld zł.
EBITDA LIFO PKN Orlen w drugim kwartale 2018 roku spadła rdr o 0,9 mld zł i wyniosła 2,127 mld zł. Spadek to głównie efekt ujemnego wpływu makro częściowo skompensowanego wzrostem wolumenów sprzedaży. PAP Biznes sporządzał konsensus na skorygowaną EBITDA LIFO. Analitycy oczekiwali, że wyniesie ona w drugim kwartale 1,96 mld zł.
Podczas piątkowej telekonferencji przedstawiciele spółki poinformowali, że PKN Orlen nie pracuje obecnie nad projektem jądrowym. Koncern skupia się m.in. na procesie połączenia z Lotosem, do końca roku planuje przygotować wniosek do Komisji Europejskiej o zgodę na koncentrację. Spółka nie wyklucza akwizycji stacji benzynowych.
Ponadto, jak poinformował PAP Biznes dyrektor wykonawczy Orlenu Rafał Warpechowski, PKN Orlen nie planuje w trzecim kwartale istotnych przestojów remontowych swoich instalacji. Dodał, że wykorzystanie mocy może wzrosnąć do ok. 95 proc.
Z dużych spółek o 1,33 proc. wzrosły też notowania Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Przed sesją spółka podała, że jej produkcja węgla w drugim kwartale 2018 roku wyniosła łącznie 3,8 mln ton wobec 3,78 mln ton rok wcześniej. Sprzedaż węgla JSW sięgnęła 3,62 mln ton w porównaniu do 3,61 mln ton przed rokiem. Dane o produkcji są zgodne z oczekiwaniami analityków, wolumen sprzedaży okazał się z kolei nieco niższy od oczekiwań.
Najmocniejszy spadek w WIG 20 zanotował z kolei PGNiG. Kurs spółki spadł o 5,17 proc. do 5,32 zł i znalazł się na najniższym poziomie od grudnia 2016 r.
Walne zgromadzenie PGNiG podjęło w piątek uchwałę, zakładającą niewypłacenie dywidendy z zysku za 2017 rok, zgodnie z propozycją Skarbu Państwa. W maju zarząd PGNiG zarekomendował wypłatę 866,7 mln zł dywidendy z zysku netto za 2017 rok, czyli 0,15 zł na akcję.
Na szerokim rynku mocno, o 6,15 proc., wzrosła wycena Cognoru. Jak wynika z informacji na stronie internetowej agencji ratingowej Standard & Poor’s, agencja podniosła rating Cognor Holding do „B-” z „CCC+”. Perspektywa ratingu jest stabilna.
Ponadto, Cognor otrzymał od Europejskiego Bank Odbudowy i Rozwoju pożyczkę w wysokości 20 mln euro. Środki, będące częścią większego pakietu finansowania spółki, mają zostać przeznaczone na restrukturyzację operacyjną Cognora i „zielone” inwestycje. PGNiG nie wypłaci dywidendy. Tak chciał Skarb Państwa

Murapol uspokaja: Żądanie wykupu obligacji nie jest nadzwyczajną sytuacją

psav zdjęcie główne”Murapol S.A. w nawiązaniu do doniesień medialnych i pytań kierowanych do emitenta informuje, że realizowany aktualnie przez emitenta przedterminowy wykup obligacji serii T, U, W i Z emitenta na żądanie obligatariuszy jest działaniem w pełni zgodnym zarówno z przepisami prawa, jak i z postanowieniami warunków emisji obligacji serii T, U, W i Z. Realizacja uprawnień obligatariuszy w postaci żądania przedterminowego wykupu nie jest sytuacją nadzwyczajną, a w konsekwencji nie jest działaniem, które może stanowić podstawy do jakiegokolwiek zaniepokojenia obligatariuszy emitenta” – czytamy w oświadczeniu. Murapol zwraca przy tym uwagę na fakt, że od początku swojej obecności na giełdowym rynku instrumentów dłużnych prawidłowo tj. w terminie i zgodnie z warunkami emisji obligacji, wykonuje ciążące na nim obowiązki i tak będzie również w tym przypadku. Łączna wartość obligacji serii T, U, W i Z wynosi 40 mln zł. „Emitent zapewnia, że jest przygotowany finansowo na realizację uprawnień obligatariuszy” – podkreślono. „Pragniemy podkreślić, że rynek finansowy pozytywnie ocenił ostatnie decyzje zarządu emitenta związane z koncentracją Grupy Murapol na podstawowej działalności deweloperskiej i wychodzeniu z inwestycji, które nie są bezpośrednio związane z jej core biznesem. Znalazło to wyraz z trendzie wzrostowym notowań wszystkich serii obligacji znajdujących się w Alternatywnym Systemie Obrotu na rynku Catalyst, a obecne kursy wszystkich serii ww. instrumentów finansowych zbliżają się do ich wartości nominalnej” – czytamy dalej. Ponadto Murapol zwraca uwagę, że osiągnął pozycję jednego z czołowych polskich deweloperów mieszkaniowych, a potencjał wewnętrzny organizacji w połączeniu z bardzo dobrą kondycją polskiego rynku mieszkaniowego pozwala mu z optymizmem patrzeć w przyszłość. Tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku sprzedał blisko 1,8 tys. lokali mieszkalnych ustanawiając rekord zarówno swój, jak i rynkowy, tym samym plasując się na pozycji lidera za wyżej wskazany okres. Opublikowany plan sprzedaży na cały 2018 rok zakłada sprzedaż 3,7 tys. mieszkań. Portfel projektów w budowie na koniec pierwszej połowy 2018 r. obejmował ponad 6,2 tys. lokali. Cel na cały 2018 rok zakłada przekazanie klientom 2,6 tys. lokali, co oznacza wzrost o ponad 120% w stosunku do poziomu z 2017 r., podano również. Wielkie porządki w Murapolu. Co się dzieje z jednym z liderów rynku deweloperskiego w Polsce?”Analizując perspektywy Grupy Murapol na najbliższe lata pragniemy zwrócić uwagę, że posiadamy największy na rynku aktywny bank ziemi, na którym przygotowujemy projekty mieszkaniowe obejmujące ponad 22 tys. mieszkań (tj. ok. 1 mln m2 powierzchni użytkowej mieszkań), co zapewnia nam ciągłość działalności na najbliższe 5-6 lat. Sprzyja nam także sytuacja na rynku nieruchomości mieszkaniowych, na którym nie widać żadnych oznak pogorszenia koniunktury. Natomiast obserwujemy coraz bardziej zauważalną presję na wzrost cen lokali. Naszą odpowiedzią na korzystne warunki rynkowe jest stale rozbudowywana oferta handlowa, tylko w pierwszym półroczu 2018 r. wprowadziliśmy do sprzedaży blisko 2,2 tys. mieszkań, a w ciągu najbliższych trzech miesięcy rozbudujemy tę ofertę o kolejny tysiąc lokali” – wskazano również w oświadczeniu. Odnosząc się do zaistniałej sytuacji związanej z pojawiającymi się żądaniami wykupu obligacji serii T, U, W, Z Murapol wskazuje, że serie te nie mają opcji put. Zgodnie z postanowieniami warunków emisji obligacji ww. serii obligacji z przypadkiem przedterminowego wykupu na żądanie obligatariusza mamy do czynienia gdy emitent lub podmiot z holdingu (m.in. spółki Partner S.A. i Abadon Real Estate S.A.) wykupi lub podejmie decyzję o przedterminowym wykupie jakichkolwiek obligacji o terminie zapadalności przypadającym po terminie zapadalności obligacji serii T, U, W lub Z, chyba że Murapol S.A. dokona jednocześnie wykupu obligacji serii T, U, W lub Z, wyjaśniono. 29 czerwca 2018 roku oraz 6 lipca 2018 roku zostały zrealizowane przedterminowe wykupy obligacji spółek Partner S.A. i Abadon Real Estate S.A. – o czym obligatariusze zostali poinformowani raportem bieżącym nr 39/2018 z dnia 29 czerwca 2018 r. i raportem bieżącym Abadon Real Estate S.A. z dnia 6 lipca 2018 r. Transakcje te dały możliwość obligatariuszom serii T, U, W i Z do żądania od emitenta przedterminowego wykupu obligacji. „Zwracamy szczególną uwagę na fakt, że aktualna sytuacja jest uprawnieniem obligatariusza, które może ale nie musi być realizowane i którego realizacja będzie związana z koniecznością zaakceptowania przez obligatariusza faktu, że kwota którą uzyska w wyniku realizacji swojego żądania będzie niższa niż świadczenie, które otrzymałby w dniu finalnego wykupu” – czytamy dalej. „Podsumowując, jeszcze raz zapewniamy, że Grupa Murapol jest podmiotem o stabilnej kondycji finansowej, sprawnym operacyjnie i konsekwentnie umacniającym swoją pozycję lidera polskiego rynku mieszkaniowego. Unikatowy model biznesowy, zapewniający nam ponadprzeciętne marże na prowadzonej działalności, wypracowany w ciągu 17 lat działalności własny know-how oraz optymalnie skrojona na potrzeby klientów oferta handlowa, w połączeniu z dobrą sytuacją na rynku mieszkaniowym to bardzo dobry prognostyk co do dalszej działalności i zrównoważonego oraz stabilnego rozwoju Grupy Murapol w zakresie zarówno sprzedaży mieszkań, jak i utrzymania marżowości realizowanych inwestycji” – kończy Murapol w oświadczeniu. Murapol jest ogólnopolskim holdingiem inwestycyjnym działającym w obszarze budownictwa mieszkaniowego. Obecna oferta mieszkaniowa Grupy dostępna jest w kilkunastu miastach. Obligacje Murapolu pod lupą KNF

PGNiG nie wypłaci dywidendy. Tak chciał Skarb Państwa

psav zdjęcie główneW piątek Skarb Państwa poinformował, że chce, aby zysk PGNiG za 2017 r. został przeznaczony na kapitał zapasowy i kapitał rezerwowy z przeznaczeniem na rozbudowę i modernizację krajowej sieci dystrybucyjnej gazu.
W maju zarząd PGNiG zarekomendował wypłatę 866,7 mln zł dywidendy z zysku netto za 2017 rok, czyli 0,15 zł na akcję.
Zysk netto spółki za rok 2017 wyniósł 2,034 mld zł. Zgodnie z propozycją Skarbu Państwa, 866,75 mln zł ma zostać przeznaczone na kapitał rezerwowy z przeznaczeniem na rozbudowę i modernizację krajowej sieci dystrybucyjnej gazu, a 1,17 mld zł na zwiększenie kapitału zapasowego spółki.
Za 2016 rok spółka wypłaciła 0,2 zł dywidendy na akcję.Europa bije rekordy w energii odnawialnej. Tempo zmian przyspiesza

Holendrzy rezygnują z niehandlowych niedziel.

Bardzo fajnie się to rozwija. Wszyscy klienci będą wkrótce mogli robić zakupy, kiedy im najbardziej pasuje – stwierdził Sander van Golberdinge, dyrektor organizacji Detailhandel Nederland, komentując dane, według których już 68 proc. holenderskich gmin pozwoliło sklepom na handel w niedziele.

Kasjerzy: lepsza wyższa pensja niż wolna niedziela

Kasjerzy wypowiedzieli się, co po kilku miesiącach częściowego zakazu handlu w niedziele sądzą o nowym prawie. Coraz więcej spośród nich wolałoby otrzymać więcej pieniędzy za pracę w niedzielę niż udać się na przymusowe wolne. Zakaz jest też negatywnie oceniany przez osoby bezdzietne

Wiemy, ile zarabia bitcoinowa giełda BitBay

psav zdjęcie główneSylwester Suszek, twórca spółki BitBay, która określa się jako “największa polska giełda cyfrowych walut”, zapowiadał niedawno przenosiny swojego przedsięwzięcia na Maltę, gdzie funkcjonowanie miałoby być łatwiejsze. BitBay chwali się na swoich stronach internetowych, że ma ponad 800 tys. aktywnych użytkowników i w ciągu roku rozlicza transakcje o wartości przekraczającej pół miliona bitcoinów (w przeliczeniu na złote to kwoty idące w miliardy). Trudniej znaleźć informacje na temat wyników finansowych samej spółki, istniejącej od 2014 r. Nam się to udało.W 2017 r. spółka przeżyła gigantyczny skok. Jeszcze rok wcześniej przychody tylko nieznacznie przekroczyły 600 tys. zł. W ubiegłym roku były ponad 70 razy większe: wyniosły już 42,6 mln zł. Koszty działalności operacyjnej również wzrosły, ale w mniejszym stopniu: z 850 tys. zł w 2016 r. do 8,9 mln zł w roku ubiegłym. Największą pozycję stanowiły “usługi obce” – 5,8 mln zł. Na wynagrodzenia dla średnio 19 osób spółka wydała 810 tys. zł (ponad osiem razy więcej niż rok wcześniej). 1,4 mln zł poszło na podatki i opłaty.Działalność operacyjna przyniosła w zeszłym roku 33,5 mln zł zysku wobec niespełna 300 tys. straty rok wcześniej. Ogólny wynik pogorszyły koszty finansowe. To 2,6 mln zł odsetek, ale przede wszystkim prawie 30 mln zł ujętych w pozycji “inne”. Nie wyjaśniono ich ani w rachunku zysków i strat, ani w informacji dodatkowej.W 2017 roku BitBay zapłacił prawie 344 tys. zł podatku dochodowego. I wykazał zysk netto. Wyniósł on 551,3 tys. zł. Rok wcześniej było 280,6 tys. zł straty.Szwajcaria otworzy pierwszą na świecie oficjalną giełdę kryptowalut. To może zmienić cały rynekBilans kryptowalutowej giełdy zamknął się w 2017 r. kwotą nieznacznie przekraczającą 48 mln zł, z czego prawie 40,5 mln zł to “środki pieniężne w kasie i na rachunkach”. Rok wcześniej suma bilansowa wynosiła tylko 4,6 mln zł, a wartość gotówki nieznacznie przekraczała 2,7 mln zł.Po stronie krótkoterminowych zobowiązań spółka miała w końcu ubiegłego roku 47,8 mln zł. 26,6 mln zł jest wykazano jako “kredyty i pożyczki”, a 19,3 mln zł w pozycji “inne”. – Pozycje Koszty finansowe oraz Zobowiązania krótkoterminowe nie obejmują środków klientów – zapewnia Justyna Laskowska z departamentu marketingu BitBaya.O bezpieczeństwie transakcji z partnerem biznesowym świadczy w dużej mierze to, jakim dysponuje on kapitałem. W przypadku BitBaya fundusze własne były w końcu 2017 roku ujemne, ale dzięki wypracowanemu zyskowi wyraźnie poprawiły się w porównaniu z końcem 2016 r. Wtedy ujemne kapitały wynosiły prawie 580 tys. zł. W grudniu ubiegłego roku na fundusze własne składało się 100 tys. zł kapitału zakładowego, prawie 680 tys. straty z lat poprzednich i 551 tys. zł bieżącego zysku. Suma: minus 27,4 tys. zł.Inna kryptowalutowa giełda – Bitstar miała w minionym roku niecałe 600 tys. zł przychodów ze sprzedaży (rok wcześniej: 428 tys.). Zarobiła 350 tys. zł (w 2016 r. miała prawie 121 tys. straty). Z punktu widzenia obrotów wydaje się dużo mniejsza od BitBaya. Ale w bilansie różnice są już dużo mniejsze. W końcu ubiegłego roku zamknął się on kwotą 34,6 mln zł (rok wcześniej: 670 tys.). Główna pozycja aktywów to “środki pieniężne”: 30,2 mln zł. W pasywach – podobnie, jak w BitBayu – dominują “inne zobowiązania finansowe wobec pozostałych jednostek” (30,5 mln zł). Kapitał Bitstar wynosił w końcu 2017 roku 604,1 tys. zł.”A Ty kim będziesz, kiedy bańka pęknie?” KNF ostrzega przed kryptowalutami

Euronet wprowadza klientów w błąd

Euronet zrezygnował ze stosowania limitu w wysokości 1000 zł dla jednorazowych wypłat gotówki. Wpadł jednak na inny, sprytny pomysł. Jeśli zechcecie wypłacić kwotę wyższą niż 1000 zł, otrzymacie komunikat w języku angielskim sugerujący, by lepiej wypłacić mniejszą kwotę.

Wzrosty na Wall Street. Indeks Nasdaq najwyżej w historii

psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,22 proc. i wyniósł 25 119,89 pkt. S&P 500 zyskał 0,40 proc. i wyniósł 2809,55 pkt. Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,63 proc., do 7855,12 pkt.
Kolejne spółki notowane na nowojorskich parkietach podały swoje wyniki kwartalne.
Kurs Netflixa spadł o 5 proc., choć po otwarciu akcje spółki zniżkowały nawet 14 proc. W II kw. spółka przyciągnęła 5,2 mln nowych subskrybentów, o 1 mln poniżej oczekiwań.
Rynki obawiają się o dalszy potencjał wzrostu producenta seriali, w obliczu rosnącej konkurencji np. ze strony Disney’a, który planuje uruchomić własną platformę streamingową i zaprzestać udostępniać na licencji swoje materiały Netflixowi.
Notowania innych technologicznych giantów na fali pogorszenia nastrojów również słabo rozpoczęły dzień, jednak z czasem odrobiły straty. Kurs Amazona poszedł w górę na zamknięciu o 1,2 proc. i, podobnie jak Nasdaq, jest najwyższy w historii. Alphabet, Facebook i Microsoft wzrosły o ok. 1 proc., Apple zyskał 0,3 proc.
Od początku roku do poniedziałkowego zamknięcia wycena Netflixa wzrosła niemal o 109 proc., Amazona o 56 proc., Facebooka o 16 proc., a Alphabet (spółka-matka Google) o 6 proc. Kapitalizacja Microsoftu przekroczyła w czwartek po raz pierwszy 800 mld USD. Wyżej wyceniane są jedynie Apple, Amazon i Alphabet.
Dobre wieści dla akcjonariuszy miał Goldman Sachs. Zysk na akcję banku w II kw. przebił konsensus o 18 proc. i wyniósł 5,98 USD. Spółka poinformowała, potwierdzając przecieki, że od 1 października prezesem banku zostanie David Solomon, zastępując na stanowisku Lloyda Blankfeina.
Mimo mocnych wyników, kurs Goldmana zakończył sesję minimalnym spadkiem, odrabiając wcześniejsze, blisko 2-proc. zniżki.
Prognozy całorocznej sprzedaży obniżył we wtorek Johnson&Johson, raportując jednocześnie zysk na akcję na poziomie 2,10 USD, o 3 centy powyżej konsensusu. Kurs spółki zwyżkował o ok. 3,5 proc.
Na bazowych rynkach długu niewielkie zmiany. Dochodowość 10-letnich Treasuries bez zmian na poziomie 2,86 proc.
Krzywa amerykańskiego długu nie przestaje się wypłaszczać. Dochodowość 2-latek wyznacza we wtorek nowe maksima w cyklu, zwyżkując o 2 pb do 2,62 proc., najwyżej od 2008 r.
Z danych makro, produkcja przemysłowa w USA w czerwcu 2018 r. wzrosła o 0,6 proc. mdm – podała Rezerwa Federalna (Fed). Analitycy spodziewali się wzrostu wskaźnika o 0,5 proc. mdm, wobec -0,5 proc. miesiąc wcześniej, po rewizji z -0,1 proc.
Wtorkowe wystąpienie prezesa amerykańskiej Rezerwy Federalnej J. Powella nie przyniosło zaskoczeń i utwierdziło rynek w przekonaniu, iż przynajmniej „na razie” należy spodziewać się kontynuacji cyklu podwyżek stóp procentowych.
Powell uważa, że gospodarka USA rośnie obecnie w „solidnym tempie” a wspierać ją będzie m.in. stymulacja fiskalna oraz „solidne perspektywy globalnego wzrostu”.
Odnosząc się do globalnej wojny handlowej, szef Rezerwy ocenił, iż „trudno jest przewidzieć ostateczny wynik obecnych dyskusji wokół polityki handlowej”.
Dodał, że obawy o kwestie handlowe mogą negatywnie wpłynąć na dynamikę wzrostu płac w USA.
Po spadkach przekraczających 4 proc. w poniedziałek, ceny ropy stabilizują się.
Baryłka WTI w dostawach na sierpień w Nowym Jorku wyceniana jest po 68,0 USD, bez większych zmian. Brent w dostawach na wrzesień w Londynie drożeje o 0,2 proc., do 72 USD.
Od początku miesiąca wycena WTI surowca spadła o ok. 10 proc.
Rynki dyskontują możliwość spadku popytu w przypadku eskalacji globalnej wojny handlowej oraz śledzą doniesienia z podażowej strony rynku.
W pierwszej połowie lipca Irak eksportował przeciętnie 4,05 mln baryłek ropy dziennie – to najwięcej od listopada 2016 r.
Na rynek wraca tymczasem ok. 700 tys. b/d libijskiej ropy, po otwarciu tamtejszych naftoportów, nieczynnych przez kilkanaście dni z powodów bezpieczeństwa.
Stany Zjednoczone pozwolą na przeprowadzanie „niewielkich” zakupów ropy z Iranu, po wejściu w życie sankcji w listopadzie – poinformowali przedstawiciele administracji Białego Domu w poniedziałek.
W obliczu nacisków Waszyngtonu na OPEC na obniżkę cen ropy, Arabia Saudyjska zaoferowała kilku klientom z Azji dodatkowe (niewynikające z kontraktu) dostawy ropy – dowiedział się nieoficjalnie Bloomberg.
Biały Dom „aktywnie rozważa” sięgnięcie do strategicznych rezerw surowca, by powstrzymać dalsze wzrosty cen benzyny przed listopadowymi wyborami do Kongresu – wynika z informacji BBG. >>> Czytaj też: Oto waluty, które są najbardziej narażone na skutki wojny handlowej

#finanse #heheszki #polityka…

#finanse #heheszki #polityka #neuropa #4konserwy.ru #bekazpisu #bekazlewactwa

JPRD… „zwrot podatku” co raz mniejszy. Kiedy jego podwyższenie? Czekają na protesty Januszów i Grażyn? (✌ ゚ ∀ ゚)☞

Dziś sztandarowy program PiS 500+ powinien nosić nazwę „Rodzina 393+”, bo na takie zakupy pozwala to comiesięczne świadczenie. O topniejącym 500+ piszemy od pewnego czasu w money.pl. Teraz poziom wypłat zbadał „Super Experss”.

DZIEŃ NA RYNKACH: Mieszana sesja na europejskich parkietach w oczekiwaniu na wystąpienie Powella

psav zdjęcie głównePoniżej notowania z godz. 9.52
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%) 1M (%) 1Y (%) YTD (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3455,14 0,02 -0,15 -1,42 -2,01 -1,39 DAX Niemcy 12559,63 0,15 0,13 -3,47 -0,57 -2,77 FTSE 100 W.Brytania 7616,20 -0,60 -0,93 -0,23 3,22 -0,93 CAC 40 Francja 5422,71 -0,12 0,46 -1,44 3,58 2,07 IBEX 35 Hiszpania 9733,50 -0,01 -1,95 -1,19 -8,65 -3,09 FTSE MIB Włochy 21952,16 0,27 -0,37 -1,07 2,14 0,45 W ujęciu sektorowym, w ramach Euro Stoxx 600, najmocniej zniżkują sektory telekomunikacyjny oraz IT. Największe zwyżki notują spółki oferujące usługi finansowe.
EUR/USD zwyżkuje o 0,2 proc. do 1,1733. USD/JPY bez zmian na poziomie 112,37. Po kluczowym głosowaniu w UK, funt zyskuje do dolara 0,1 proc., bez większych zmian do euro.
10-letnie bundy oraz benchmarki: brytyjski i francuski umacniają się o 1-2 pb., natomiast włoskie dziesięciolatki aż o 4 pb.
Rentowności amerykańskich 10-YR Treasuries zwyżkują natomiast o 1 pb.
Kluczowym wydarzeniem dnia będzie wystąpienie szefa Fed, Jerome’a Powella, przed Senatem w USA o godz. 16.00. Analitycy spodziewają się, że Powell podtrzyma jastrzębią retorykę z ostatnich wypowiedzi, wzmacniając rynkowe oczekiwania na jeszcze dwie podwyżki stóp proc. w 2018 roku.
We wtorek głos zabierze też m.in. M. Carney z BoE.
Najważniejszymi danymi makro we wtorek będą odczyty dot. produkcji przemysłowej w USA o godz. 15.15. We wtorek poznamy też szereg danych z brytyjskiego rynku pracy.
We wtorek przed sesją w USA spodziewane są też wyniki kwartalne m.in. Goldman Sachs.
KLUCZOWE GŁOSOWANIE WS. BREXITU W UK; 4 POPRAWKI EUROSCEPTYKÓW
Brytyjski parlament przyjął w poniedziałek wieczorem ustawę o reżimie celnym, która jest elementem pakietu legislacyjnego dot. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W jednym z kluczowych głosowań o wyniku zdecydowało zaledwie trzech posłów.
W ustawie znalazły się cztery poprawki zgłoszone przez eurosceptyczną grupę około 60 posłów Partii Konserwatywnej, które m.in. zakładały wykluczenie możliwości jednostronnego pobierania przez brytyjski urząd celny cła lub VAT w imieniu Unii Europejskiej, co zdaniem wielu ekspertów stoi w sprzeczności z rządową propozycją zawartą w opublikowanej w ubiegłym tygodniu tzw. białej księdze dot. przyszłych relacji kraju ze Wspólnotą. Początkowo Downing Street sprzeciwiało się propozycjom zmian, ale w ciągu dnia zaakceptowało wszystkie cztery z nich, zapowiadając ich poparcie przez większość parlamentarną.
Taka decyzja została odebrana przez komentatorów jako sygnał słabości premier Theresy May wobec zwolenników twardszego Brexitu w obliczu trwającego od ponad tygodnia kryzysu politycznego w rządzie po rezygnacjach m.in. ministra ds. Brexitu Davida Davisa i ministra spraw zagranicznych Borisa Johnsona, a także pogłębiającego się podziału w Partii Konserwatywnej dotyczącego modelu przyszłych relacji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską.
W wieczornym bloku głosowań i po burzliwej dyskusji, w toku której eurosceptyczni i proeuropejscy posłowie rządzącego ugrupowania atakowali siebie nawzajem, cztery kontrowersyjne poprawki zostały przyjęte i zapisane w ustawie.
W dwóch kluczowych głosowaniach rządowi udało się jednak wygrać jedynie dzięki poparciu trzech eurosceptycznych posłów opozycyjnej Partii Pracy, bo w obliczu sprzeciwu 14 proeuropejskich posłów Partii Konserwatywnej, którzy zagłosowali przeciw zmianom inaczej ich propozycja zostałaby odrzucona.
Rząd Theresy May od czasu ubiegłorocznych przedterminowych wyborów parlamentarnych nie dysponuje samodzielną większością w Izbie Gmin i opiera się na dyscyplinie partyjnej i wsparciu ze strony 10 deputowanych północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistów (DUP).
Na wtorek zaplanowane są dalsze głosowania, w tym nad poprawkami dotyczącymi ustawy o handlu międzynarodowym. Zwolennicy tzw. miękkiego Brexitu zapowiadali, że spróbują przegłosować poprawkę zobowiązującą rząd do pozostania w unii celnej UE. Przy mobilizacji wszystkich posłów – w tym np. niektórych deputowanych pro-europejskich Liberalnych Demokratów, których zabrakło na sali w poniedziałek wieczorem – mogą pokusić się o niespodziankę i pokonanie własnego rządu, dzięki wsparciu opozycji.
SPADKI CEN ROPY WYHAMOWUJĄ
Po spadkach cen przekraczających 4 proc. w poniedziałek, baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na sierpień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku drożeje we wtorek o 0,1 proc., do 68,2 USD.
Brent w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie drożeje z kolei o 0,4 proc., do 72,1 USD za baryłkę.
„Klucz do rynków ropy jest w posiadaniu USA, w momencie kiedy inwestorzy koncentrują się na spadkach cen WTI poniżej 70 USD za baryłkę. Dane o zapasach mogą mieć wpływ na ceny, ale istotniejsze będzie podejście USA do kwestii wykorzystania rezerw strategicznych oraz szczegółów implementacji sankcji na Iran” – ocenił Kim Kwangrae z Samsung Futures.
Konsensus analityków zakłada, że środowe dane wykażą spadki zapasów ropy w USA rzędu 3,1 mln baryłek. Poprzednie odczyty wykazały tygodniowy spadek na poziomie aż 12 mln baryłek – najwięcej od 2016 r.
Zdaniem Daryla Guppy’ego z Trend Trading, wzrosty cen mogą wynikać we wtorek z czynników technicznych: oddalania się (w dół) od długoterminowego trendu oraz zbliżania się do technicznego oporu na poziomie 65 USD za baryłkę.
Czynnikiem mogącym popychać ceny ropy w stronę dalszych spadków wciąż są nieformalne doniesienia, że USA mogą zdecydować się wykorzystać narodową rezerwę ropy, aby obniżyć globalne ceny.