Średnie zarobki w 2000 roku:…

Średnie zarobki w 2000 roku: 1924 zł
Średnia cena metra kwadratowego: 2283 zł

Na jeden metr trzeba było pracować 1,19 miesiąca

Średnie zarobki w 2011 roku: 3400 zł
Średnia cena metra kwadratowego: 3858

Na jeden metr trzeba pracować 1,13 miesiąca.

Średnie zarobki w 2019 roku (I kwartał): 4951 zł
Średnia cena metra kwadratowego (I kwartał): 4388 zł

Na jeden metr trzeba pracować 0,89 miesiąca.

Jak widać ceny mieszkań rosną (co jest oczywiste), ale pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań. Dane dla całej Polski, w większych miastach ceny będą wyższe, ale pensje też więc wychodzi na to samo.

Hurr durr ale to som zarobki brutto!!!

Nie ma to znaczenia, gdyż liczy się wyłącznie tendencja.

#polska #gospodarka #finanse #wynajem #mieszkania #zarobki #ciekawostki

Prezes GPW: PPK i IKE zapewnią napływ nowego kapitału na giełdę

psav zdjęcie główne”Po pierwsze poprawiają one płynność na rynku, bo IKE (Indywidualne Konta Emerytalne – PAP) mają dużo większą tzw. obrotowość portfela niż OFE, czyli częściej dokonują transakcji, częściej się dostosowują, są bardziej nastawione na aktywne poszukiwanie okazji inwestycyjnych. Druga zaleta to nowy napływ kapitału z PPK (Pracownicze Plany Kapitałowe – PAP)” – ocenił w rozmowie z PAP prezes Giełdy Papierów Wartościowych Marek Dietl pytany o nowe rozwiązania emerytalne proponowane przez rząd.
„Mamy szereg zmian w systemie emerytalnym: OFE przekształcają się w IKE, PPK działać będą zaś jako noga kapitałowa zabezpieczenia emerytalnego. Sytuacja będzie wyglądać tak, że z jednej strony będziemy mieć rozwinięte zabezpieczenie społeczne w postaci ZUS, z drugiej strony dobrowolne oszczędzanie w postaci IKE i dodatkowo stworzymy rozwiązanie dobrowolne w postaci PPK, ze wsparciem państwa. Modelowo, dzięki temu rozwiązaniu, my płacimy 1/3, pracodawca 1/3 i 1/3 dopłaca nam państwo w naszych oszczędnościach” – powiedział.
„Wydaje się, że to najlepszy sposób zabezpieczenia emerytur. Szczególnie dotyczy to osób mniej zamożnych, ponieważ nominalne dopłaty państwa wynoszą 240 zł – to zwłaszcza dla nich ma duże znaczenie” – ocenił.
Szef GPW zwrócił uwagę, że przy wprowadzaniu IKE i PPK będą miały znaczenie rozwiązania szczegółowe.
„Bardzo ważne jest umożliwienie Funduszowi Rezerwy Demograficznej, do którego ma trafić część tych środków, większej alokacji na akcje (…). Również jest ważne, żeby ten fundusz miał możliwość pożyczania akcji i uzyskiwania z tego odsetek” – dodał.
„Ważne jest też to, by IKE, (które powstaną w wyniku przekształcenia OFE – PAP) stopniowo zmieniały swój profil, czyli zmniejszały swój udział akcji, żeby nie wywołać zaburzeń na rynku” – powiedział prezes GPW.
Dietl poinformował, że GPW prowadzi analizy w sprawie wielkości środków, które mogłyby wpłynąć na warszawski parkiet po starcie Pracowniczych Planów Kapitałowych. „Zmienną, której na razie nie znamy, jest poziom partycypacji w PPK. Nasze analizy wskazują, że będą dodatnie napływy na giełdę, jeśli będzie około 50 proc. udział (osób uprawnionych do uczestnictwa – PAP) w
PPK, natomiast jeśli będzie to np. 75 proc. to będą to już spore kwoty” – ocenił.
Prezes GPW dodał, że spółka koncentruje się na tym, żeby tworzyć ciekawe produkty inwestycyjne dla PPK. „Od kiedy jesteśmy uznawani za rynek rozwinięty, mamy dużo większy dostęp do inwestorów – wszystkie nowe środki chętnie przyjmiemy na giełdę. Na pewno to wpłynie zarówno na efektywność rynku jak i na dostępność kapitału, szczególnie dla mniejszych firm.” – ocenił.
Podkreślił, że Pracownicze Plany Kapitałowe to przede wszystkim program społeczny, a giełda jest tylko ich operatorem. „Program PPK umożliwi zamianę naszych oszczędności emerytalnych na inwestycje, umożliwi korzystanie ze wzrostu gospodarczego. (…) Wszyscy powinniśmy się włączyć w promowanie PPK, bo to jest szansa na dodatkową emeryturę w przyszłości, której nie powinniśmy zmarnować. Przy obecnej, wciąż słabej sytuacji demograficznej, sama emerytura z ZUS nam nie wystarczy. Musimy sami zatroszczyć się częściowo o naszą przyszłość” – podkreślił Dietl.
Ustawa o PPK, zakładająca dobrowolne odkładanie oszczędności przy udziale pracownika, pracodawcy i państwa, weszła w życie 1 stycznia 2019 r. z półrocznym vacatio legis. PPK będą wprowadzane etapami. Największe firmy, zatrudniające powyżej 250 osób, zaczną stosować przepisy ustawy od 1 lipca br. Później, co pół roku, aż do stycznia 2021 r., do programu będą przystępować coraz mniejsze firmy.
Do PPK zostaną automatycznie zapisani pracownicy w wieku od 18 do 55. Pozostali, którzy przekroczyli 55. rok życia, mogą przystąpić do PPK na własny wniosek. Wszyscy mają prawo w dowolnym momencie zrezygnować z udziału w PPK, a także w dowolnym momencie do nich przystąpić.
Projekt ustawy dotyczący IKE przewiduje przede wszystkim, że powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) zarządzające OFE przekształcą się w towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI), zaś OFE staną się specjalistycznymi funduszami inwestycyjnymi otwartymi (SFIO). Wszystkie aktywa netto OFE zostaną przekazane na indywidualne konta emerytalne (IKE) prowadzone przez TFI – będzie się to wiązać z 15 proc. opłatą przekształceniową – przewiduje opublikowany pod koniec maja br. projekt ustawy. Członek OFE będzie mógł zdecydować, by jego oszczędności emerytalne zamiast do IKE, trafiły do ZUS – wówczas nie zapłaci opłaty przekształceniowej. >>> Czytaj też: Rewolucyjna zmiana w Wielkiej Brytanii. Czyste źródła energii zaczynają dominować

Piszę to po to, żeby się…

Piszę to po to, żeby się trochę pochwalić xD Mam prawie 27lat, a moja żonka ma 26lat. Razem kumulując zarobki w tym miesiącu zarobiliśmy 16k na rękę bo premia ale takto co miesiąc 11k. Czuję się dumny trochę mimo że dalej jestem jebanym sknerą i kitram każdego grosza i zliczam paragony raz w miesiącu xD
#zarobki #finanse #pieniadze

Mirasy potrzebuje porady….

Mirasy potrzebuje porady. Nigdy nie korzystałem z czegoś takiego więc zupełnie się nie orientuję. Braknie mi kasy do wypłaty, fura się zjebala i mechanik przekroczył mój budżet.

Kumpel powiedział mi o czymś takim jak „debet na koncie”, jak to on mówi że często jest „pod linią”. Czyli wydał więcej w danym miesiącu i na koncie miał np. -200 złotych a w następnym miesiącu mu się zerowalo.

Jak to wygląda w #millennium ? Mam 24 lata i nigdy z tego nie korzystałem więc jestem po prostu zielony. A teraz sytuacja mnie do tego zmusza. Wszystko drożeje i kurwa nie będę miał za co jeść przez dwa i pół tygodnia więc potrzebuje chociaż dwie stówki wziąć „pod linię”.

#banki #bankowosc #finanse #zyciewpolsce #zalesie #kiciochpyta #pytaniedoeksperta

HYPEBEAST informuje, że…

HYPEBEAST informuje, że zapisy w kontrakcie Kanyego Westa z Adidasem pozwalają mu zgarniać 5 procent od sprzedaży butów i ciuchów.

Szacuje się, że zyski z Yeezy za ten rok mogą sięgać aż 1,3 miliarda dolarów. To daje 65 milionów do kieszeni Westa za rok 2019!

Dorobił się, złodziej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#adidas #kanyewest #ciekawostki #finanse #streetwear #dawidobutach

Jak uniknąć łowczyń majątku

„Miałem kumpla – mieszkał we wspaniałym domu, wartym z 5 mln złotych. Każda kobieta, z którą się umawiał, zwykle prosiła go o to, czy owo. Pomoc w spłacie czynszu, w kredycie na samochód – cokolwiek. Mojego kolegę dręczył fakt, że kobiety głównie spodziewały się po nim… pomocy finansowej.”

Po posiedzeniu Fed indeks S&P 500 ustanowił nowy historyczny rekord

psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował o 0,94 proc., do 26.753,17 pkt.
S&P 500 wzrósł 0,95 proc., do 2.954,18 pkt.
Nasdaq Comp. poszedł w górę o 0,80 proc., do 8.051,34 pkt.
Na globalnych rynkach rozbrzmiewają „gołębie” tony Fed. W czwartek amerykańska Rezerwa Federalna utrzymała główną stopę procentową w przedziale 2,25-2,50 proc. Fed zapewnił, że bankierzy centralni podejmą „odpowiednie działania” w celu podtrzymania wzrostu gospodarczego i uważnie monitorują napływające dane z gospodarki.
Rezerwa Federalna zasygnalizowała gotowość do obniżenia kosztu kredytu już w lipcu, aby walczyć z „przeciwnościami” gospodarczymi. Szef Fed Jerome Powell podkreślił, że Fed jest przygotowany na użycie narzędzi wspierających wzrost.
„To był bardziej gołębi przekaz niż się wielu z nas spodziewało” – mówi Tiffany Wilding, ekonomistka Pacific Investment Management Co.
„Kiedy mamy zwiększoną niepewność i potencjalne szoki ze strony polityki handlowej w czasie, gdy amerykańska gospodarka jest w +kruchej+ kondycji, to działania Rezerwy Federalnej mają sens z punktu widzenia zarządzania ryzykiem – aby naprawdę skierować się w stronę cięć stóp procentowych, jeśli to jest potrzebne” – ocenia.
Tymczasem inwestorzy poznali już tygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy – liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA spadła o 6 tys. do 216 tys., wobec spodziewanych przez ekonomistów 220 tys.
Z kolei amerykański indeks wyprzedzający koniunktury w maju pozostał bez zmian mdm – podała Conference Board. Analitycy oczekiwali wzrostu o 0,1 proc.
Ponad 2 proc. zyskał sektor energetyczny. To najsilniejszy wzrost spośród wszystkich 11 sektorów reprezentowanych w indeksie S&P 500.
Ponad 8 proc. zyskały akcje Oracle po lepszych od oczekiwań prognozach wyników.
Prawie 3 proc. zyskał General Electric, a w ślad za nim sektor przemysłowy wzrósł blisko 2 proc.>>> Czytaj też: Trump chciał sprzedawać broń Arabii Saudyjskiej. Decyzję zablokował Senat

Klienci mBanku dostali nowe…

Klienci mBanku dostali nowe cenniki. Zapłacą więcej m.in. za kartę i wypłaty z bankomatów. Podwyżki prezes banku tłumaczy przede wszystkim coraz wyższymi podatkami i opłatami, jakie nakłada państwo na instytucje finansowe.

– Mamy jedne z najwyższych obciążeń podatkowych na świecie. Efektywna stopa podatkowa banków w Polsce wynosi 42 proc. W przypadku największego banku w USA – Bank of America – 20 proc. Wymogi kapitałowe są daleko wyższe niż w innych krajach UE, niektóre ponad miarę – komentuje Cezary Stypułkowski, prezes mBanku, cytowany przez „Puls Biznesu”.

No ale wiecie, podatek bankowy nie wpłynie na ceny usług bankowych xD
#bekazpisu #finanse #podatki

DZIEŃ NA RYNKACH: Na globalnych rynkach trwa odliczanie do decyzji Fed – giełdy w Europie czekają na minusach

psav zdjęcie główneNa razie inwestorzy przyjęli postawę „hold” licząc, że decydenci z Fed zasygnalizują w środę gotowość do obniżenia stóp procentowych. Decyzja Fed zostanie ogłoszona o 20.00, a potem odbędzie się konferencja prasowa szefa Fed Jerome’a Powella.
Analitycy wskazują, że wiele banków centralnych na świecie sygnalizuje przejście swojej polityki monetarnej na luźniejszą, m.in. Europejski Bank Centralny. Jego prezes – Mario Draghi – podczas wtorkowego wystąpienia na corocznym forum EBC w Sintrze poinformował, że jeśli prognozy dla gospodarki strefy euro nie ulegną poprawie potrzebne będą dalsze bodźce Europejskiego Banku Centralnego. Dodał, że obniżki stóp procentowych przez EBC i więcej QE są częścią arsenału banku i że EBC ma rezerwę na zakup aktywów.
Uwaga rynków kieruje się znów bardziej na relacje handlowe pomiędzy USA a Chinami, zwłaszcza że w przyszłym tygodniu dojdzie do spotkania w Osace prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Ma też nastąpić wznowienie negocjacji handlowych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami.
„Na tym etapie nie jesteśmy tak optymistyczni, jak optymistycznie przyjęły to ostatnio globalne giełdy” – mówi jednak Laura Fitzsimmons, dyrektor wykonawczy ds. stóp i FX w JPMorgan Chase & Co.
Dodaje, że przez jakiś czas możemy mieć zwyżki na giełdach, ale im bliżej będzie spotkania Trump-Xi może pojawić się ryzyko rozczarowania.
Na rynku walutowym w środę euro zyskuje mniej niż 0,05 proc., a japoński jen drożeje o 0,1 proc. do 108,30/USD.

Rentowność 10-letnich UST spada o 1 pb do 2,06 proc.
Ropa na NYMEX drożeje o 0,3 proc. do 54,06 USD/b.
Złoto na Comex traci 0,1 proc. do 1.345,24 USD za uncję.
W tym tygodniu swoje decyzje w sprawie polityki monetarnej – po Fed – podadzą też banki centralne z Japonii, W.Brytanii, Norwegii, Brazylii, Tajwanu i Indonezji.
Indeksy w Europie – godz. 09.40
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3449,60 -0,10 DAX Niemcy 12324,12 -0,06 FTSE 100 W.Brytania 7439,62 -0,05 CAC 40 Francja 5505,73 -0,07 IBEX 35 Hiszpania 9240,30 0,00 FTSE MIB Włochy 21126,52 -0,03

Obawy o dostawy miedzi i nadzieje ws. handlu USA-Chiny ciągną cenę metalu w górę

psav zdjęcie główneMiedź na Comex w Nowym Jorku drożeje o 0,1 proc. do 2,7055 USD za funt.
Na giełdzie metali w Szanghaju miedź zyskała 1,3 proc. do 46.910 juanów za tonę.
W chilijskiej kopalni miedzi Chuquicamata doszło we wtorek do gwałtownych starć pomiędzy protestującymi od 5 dni robotnikami kopalni a policją. Eskalacja napięcia może zniechęcić związki zawodowe kopalni i jej właściciela – koncern Codelco – do osiągnięcia porozumienia w sprawie płac i zakończenia protestu.
Tymczasem do spotkania przygotowują się prezydenci USA i Chin. Ma ono nastąpić w przyszłym tygodniu w Osace – przy okazji szczytu G-20 – i zostaną wznowione rozmowy dotyczące relacji handlowych pomiędzy obu mocarstwami.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że odbędzie spotkanie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Przywódcy rozmawiali we wtorek przez telefon.
„Odbyłem bardzo dobrą rozmowę telefoniczną z prezydentem Chin” – napisał amerykański prezydent na Twitterze i poinformował, że spotka się z nim „na szczycie G20 w Japonii”.
„Nasze delegacje rozpoczną rozmowy jeszcze przed naszym spotkaniem” – dodał Trump.
Wcześniej Trump groził, że jeśli Xi nie skorzysta z okazji porozmawiania z nim w Osace (28-29 VI), to USA nałożą jeszcze więcej ceł na chińskie towary.
Podczas poprzedniej sesji miedź na LME zyskała 104 USD do 5.949,00 USD/t.

OPEC+ bliski wyjścia z impasu. Niebawem spotkanie USA i Chin – ceny ropy rosną

psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 54,03 USD, po wzroście ceny o 0,24 proc.

Ropa Brent w dostawach na sierpień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 62,17 USD za baryłkę, po zwyżce notowań o 0,05 proc.
Kraje OPEC oraz sojusznicy kartelu zgodzą się prawdopodobnie na przedłużenie cięć dostaw ropy na II połowę roku podczas najbliższego spotkania, które może odbyć się w Wiedniu 1-2 lipca. To zakończy trwający od miesiąca spór toczony pomiędzy niektórymi członkami OPEC o to, kiedy miałoby się odbyć posiedzenie kartelu.
„Kompromis w tej sprawie został zaproponowany przez obecnego szefa OPEC, ministra ropy Wenezueli Manuela Quevedo, i członkowie kartelu są blisko zgody w sprawie daty posiedzenia” – poinformował anonimowy przedstawiciel OPEC.
Do spotkania przygotowują się też prezydenci USA i Chin, które ma nastąpić w przyszłym tygodniu w Osace – przy okazji szczytu G-20 – i ma dojść do wznowienia rozmów dotyczących relacji handlowych pomiędzy obu mocarstwami.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że odbędzie spotkanie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Przywódcy rozmawiali we wtorek przez telefon.
„Odbyłem bardzo dobrą rozmowę telefoniczną z prezydentem Chin” – napisał amerykański prezydent na Twitterze i poinformował, że spotka się z nim „na szczycie G20 w Japonii”.
„Nasze delegacje rozpoczną rozmowy jeszcze przed naszym spotkaniem” – dodał Trump.
Te informacje wywołały we wtorek mocniejsze wzrosty na giełdach i zwyżkę cen ropy naftowej – w USA aż o 3,8 proc., najmocniejszą od niemal 5 miesięcy.
Ropa w USA na NYMEX zyskała podczas poprzedniej sesji 1,97 USD i była wyceniana po 53,90 USD za baryłkę na zamknięciu handlu – najwyżej od 9 stycznia 2019.

Enea wyemituje obligacje o wartości nominalnej 1 mld zł

psav zdjęcie główneSpółka zaoferuje obligacje do nie więcej niż 149 indywidualnie określonych adresatów. Oprocentowanie będzie zmienne, w oparciu o stopę procentową stanowiącą sumę stawki WIBOR dla depozytów 6-miesięcznych oraz marży wynoszącej 1,2 proc.
Obligacje zostaną wyemitowane 26 czerwca 2019 roku, a dzień ich wykupu ustalono na 26 czerwca 2024 r. Celem emisji jest refinansowanie zadłużenia spółki.
„Emitent będzie ubiegać się o wprowadzenie obligacji do alternatywnego systemu obrotu Catalyst w terminie 90 dni od daty emisji” – podano w komunikacie.
Do tej pory w ramach programu Enea wyemitowała obligacje o łącznej wartości 1,5 mld zł.>>> Czytaj też: Szwajcarskie giełdy mogą stracić dostęp do unijnych rynków finansowych

Szwajcarskie giełdy mogą stracić dostęp do unijnych rynków finansowych

psav zdjęcie główneUnijny komisarz ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz poinformował we wtorek, że zdaniem Brukseli nie ma żadnych postępów w negocjacjach dotyczących porozumienia UE ze Szwajcarią. Umowa ta była warunkiem przedłużenia dostępu szwajcarskich giełd do unijnych rynków finansowych.
„Jeśli Komisja Europejska nie zdecyduje inaczej, decyzja o równoważności (dot. uznania szwajcarskich giełd za równoważne z giełdami UE – PAP) wygasa automatycznie 30 czerwca” – powiedział komisarz.
Taki scenariusz byłby ciosem dla szwajcarskiego rynku finansowego. „Nasze drzwi (dla Szwajcarii – PAP) pozostają otwarte” – powiedział komisarz, dając do zrozumienia, że Szwajcarzy mają jeszcze czas, by usiąść do stołu i zaproponować kompromis.
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker ostrzegł kilka dni temu Szwajcarię, że jeśli nie zaakceptuje do 18 czerwca umowy o partnerstwie z UE w ramach jednolitego rynku, szwajcarskie giełdy papierów wartościowych stracą dostęp do rynków finansowych UE.
Juncker napisał w tej sprawie list do prezydenta Szwajcarii. Zapowiedział w nim, że jest gotowy wyjaśnić wszelkie wątpliwości, ale że UE nie zamierza renegocjować projektu porozumienia zawartego w listopadzie 2018 r. Część polityków szwajcarskich uważa, że umowa za bardzo ingeruje w suwerenność Szwajcarii. Stąd przeciągający się proces akceptacji porozumienia.
Szef KE ostrzegł w liście, że niezbędne jest zawarcie porozumienia w ciągu najbliższych kilku dni, tak aby Komisja mogła go również poprzeć na posiedzeniu zaplanowanym na 18 czerwca. Zgoda oznaczałaby, że firmy finansowe ze Szwajcarii mogłyby nadal bez przeszkód działać w państwach unijnych po wygaśnięciu dotychczasowego porozumienia, które ma obowiązywać do końca czerwca.
Brak poparcia dla traktatu i rozpoczęcie procesu ratyfikacji może zaszkodzić relacjom Szwajcarii z jej największym partnerem handlowym, potencjalnie zakłócając handel i obrót akcjami.
Komisja pierwotnie określiła 11 grudnia 2018 r. jako ostateczny termin zatwierdzenia przez Szwajcarię projektu traktatu, ale następnie dała Szwajcarii czas na publiczne konsultacje. Podjęła wtedy decyzję, dzięki której szwajcarskie giełdy papierów wartościowych mogły zachować dostęp do rynku UE do połowy roku 2019.
Po zakończeniu konsultacji z biznesem, związkami zawodowymi i władzami lokalnymi Szwajcarska Rada Federalna, czyli organ pełniący funkcję rządu, w czerwcu poinformowała, że przepisy dotyczące ochrony płac i pracowników, dotacji państwowych i praw obywatelskich nadal wymagają wyjaśnienia.
Projekt traktatu unijna „28” negocjowała ze Szwajcarią od 2014 roku. Porozumienie przewiduje ustanowienie mechanizmu, który sprawiłby, że unijne akty prawne dotyczące jednolitego rynku (Szwajcaria jest jego częścią) byłyby przez ten kraj wdrażane bardziej płynnie niż obecnie. W tej chwili różne obszary współpracy w tym zakresie reguluje 120 umów. Nowy traktat zakłada też jurysdykcję Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie stosowania unijnych regulacji w Szwajcarii.
Takie rozwiązania budzą sprzeciw części polityków w tym kraju. Zarówno prounijna lewica, jak i skrajna prawica w Szwajcarii wskazywały, że umowa zbytnio ingeruje w suwerenność Szwajcarii.
Szwajcarska giełda SIX, na której notowane są m.in. Nestle, Novartis, Roche, UBS czy Zurich Insurance, jest jedną z największych w Europie.
>>> Czytaj też: Złoty rośnie w siłę i pewnie nie przestanie. Wakacje za granicą będą tańsze

Brakuje lekarzy. Kolejne szpitale zamykają oddziały

Coraz więcej placówek zawiesza funkcjonowanie oddziałów z powodu braku lekarzy. Dyrektorzy placówek przyznają, że tak złej sytuacji jeszcze nie było. Problemy kadrowe występują wszędzie i na niespotyk

Obajtek: PKN Orlen ma dwa rodzaje roszczeń wobec rosyjskich dostawców ropy

psav zdjęcie główneJak mówił we wtorek dziennikarzom Obajtek, „jedna rzecz to niewywiązanie się z umowy i niedostarczenie ropy”. I dodał, że spółka wystąpiła o roszczenia z tego tytułu do dostawców na podstawie zapisów kontraktowych.
Podkreślił jednocześnie, że cały czas trwa szacowanie wynikłych strat. „Część tej ropy została przerobiona, ale musieliśmy ją mieszać, korzystać z magazynów strategicznych. Ponosiliśmy więc pewne koszty, także związane z funkcjonowaniem rafinerii. To jest szacowane i gdy się skończy, wystąpimy do dostawców z roszczeniami, ponieważ uznali prawa do naszych roszczeń” – wyjaśnił Obajtek. Będziemy składać w tym zakresie roszczenia po skończeniu wszystkich szacunków – dodał prezes PKN Orlen.
Jak przypomniał, rosyjska ropa nie płynęła rurociągiem 46 dni. „Dzięki dywersyfikacji, współpracy z rządem, rezerwom strategicznym doskonale sobie poradziliśmy z tym kryzysem. I mieliśmy argumenty by stawiać swoje roszczenia” – ocenił.
19 kwietnia br. poinformowano, że rurociągiem „Przyjaźń” płynie przez Białoruś w kierunku zachodnim zanieczyszczona ropa. Białoruskie rafinerie ograniczyły produkcję paliw o 50 proc. Tranzyt ropy wstrzymała ukraińska Ukrtransnafta, a później także białoruski operator Homeltransnafta.
PERN, aby ochronić krajowy system przesyłowy i instalacje rafineryjne, 24 kwietnia wstrzymał odbiór dostaw zanieczyszczonej rosyjskiej ropy dostarczanej dla klientów PERN z białoruskiego systemu przesyłowego do bazy w Adamowie.
Spółka PERN, czyli polski operator rurociągu „Przyjaźń”, na wniosek rafinerii odbierających ropę tą drogą, wznowiła 9 czerwca odbiory surowca. PERN wdrożył jednocześnie mechanizm bieżącej kontroli jakości, aby stale monitorować płynący surowiec. PERN zaznaczył, że do końca czerwca dostawy będą realizowane na ograniczonym, ale akceptowalnym przez klientów poziomie.
Ministerstwo Energii przypominało, że zgodnie z porozumieniem wypracowanym w Warszawie i później zawartym w Moskwie, 1 lipca wszystkie trzy nitki rurociągu zostaną włączone do bieżącej eksploatacji. Strony uzgodniły także procedurę rozpatrzenia roszczeń rafinerii odbierających surowiec z Rosji.
Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak oświadczył 7 czerwca, że odbiorcom zanieczyszczonej ropy zostanie zaoferowane odszkodowanie, które ma być uzależnione od ilości ropy na ich terytorium. „To, co znajduje się w składach na terytorium Rosji, nie podlega odszkodowaniu, (…) a ta ilość, która została u kupującego – według niej będą proponowane handlowo korzystne warunki, by wynagrodzić część strat poniesionych przez naszych kontrahentów” – mówił Nowak w wywiadzie dla telewizji Rossija-24.>>> Czytaj też: Szef rosyjskiego wywiadu: Zachód uważa cyberprzestrzeń za pole walki, a nie za sferę współpracy

Ja naprawdę nie wiem czego…

Ja naprawdę nie wiem czego oczekiwali i oczekują obecnie osoby poszkodowane w aferze #ambergold Chcącemu nie dzieję się krzywda. Wpadłeś na pomysł aby zainwestować tam swoje oszczędności życia? Nie zapaliła się lampka czytając o kilkunastoprocentowym zysku w ciągu roku? Nie wpadłeś na pomysł aby zainteresować się czym tak w zasadzie jest ten parabank? No to do kogo masz truskawko pretensje?

Po otrzymaniu sygnału z mediów przeanalizowaliśmy publiczne dane dot. Amber Gold i zdecydowaliśmy o wpisaniu spółki na listę ostrzeżeń – zeznał Dajnowicz, b. dyrektor departamentu komunikacji społecznej Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, b. rzecznik KNF. „30 października 2009 r. dostaliśmy sygnał z mediów (ws. Amber Gold – PAP) i tego samego dnia umieściliśmy spółkę na liście ostrzeżeń publicznych” – wskazał.
Wystarczyły dwa kliknięcia w komputerze i każdy zdrowo myślący człowiek dałby sobie z tym spokój. No właśnie, zdrowo myślący. A my przecież mówimy o p**akach. Wziął jeden z drugim kalkulator, poprzeliczał swoją potencjalną fortunę na kilogramy cebuli i wsio, odbiła sodówka. A teraz ryk, że bandyci mnie oszukali i wszystko jest winą Tuska. Niepoważni ludzie.

#polityka
#polska
#finanse
#4konserwy
#neuropa