Prezes państwowej spółki dostaje tyle, ile stu pracowników [PORÓWNANIE PŁAC]

psav zdjęcie główneW Stanach Zjednoczonych spółki mają obowiązek podać w raportach rocznych, jaki jest stosunek wynagrodzenia prezesa do zarobków osoby, która lokuje się w połowie listy wynagrodzeń w firmie. W Polsce takiego obowiązku nie ma. DGP porównał więc wynagrodzenia prezesów z wysokością kosztów osobowych (to nie tylko płaca brutto, ale też składki opłacane przez pracodawcę) przypadających na pracownika. Tam, gdzie nie było informacji o średnim zatrudnieniu, wykorzystaliśmy dane na koniec roku.
Pod uwagę wzięliśmy 50 firm o największej, przekraczającej 1,5 mld zł, kapitalizacji rynkowej na początku piątkowej sesji, ale także warte mniej banki, bo w instytucjach finansowych zarobki prezesów budzą szczególne zainteresowanie – nie tylko u nas. Bankowców nie ma jednak w pierwszej dziesiątce najlepiej wynagradzanych członków zarządów giełdowych firm. Kierowane przez nich spółki nie należą również do liderów kominów płacowych.
Liderami są prezesi, którzy równocześnie kontrolują swoje spółki. Janusz Filipiak, prezes i największy udziałowiec Comarchu oraz Maciej Wieczorek, który ma podobną pozycję w spółce Celon Pharma.
Janusz Filipiak uzyskał w minionym roku prawie 6,6 mln zł z Comarchu i 5,8 mln zł ze spółek z grupy kapitałowej. Dodatkowo przypadło na niego prawie 3 mln zł dywidendy z Comarchu. Koszty osobowe w grupie Comarch wyniosły w minionym roku niecałe 730 mln zł. Rozłożyły się na niemal 6,1 tys. osób. Oznacza to, że wynagrodzenie prezesa (obejmujące dywidendę) odpowiada wydatkom, jakie firma ponosi na prawie 129 przeciętnych pracowników.
Radzie nadzorczej Comarchu przewodzi żona prezesa Elżbieta Filipiak. Jej wynagrodzenie za tę pracę wyniosło w ub.r. 240 tys. Ponad milion zarobiła w spółkach grupy. W efekcie na liście najlepiej wynagradzanych członków rad znalazła się na drugim miejscu – po Leszku Czarneckim, który zarobił w nich ponad 2 mln zł. Ale pani Filipiak przypadło również prawie 2 mln zł dywidendy z Comarchu.
Maciej Wieczorek z Celon Pharmy nie dostaje wynagrodzenia z tytułu pracy w zarządzie. Ale za pośrednictwem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością posiada dwie trzecie akcji giełdowej firmy. W efekcie w ubiegłym roku uzyskał niemal 7,7 mln zł dywidendy. I w tym przypadku żona prezesa zasiada w radzie nadzorczej. Uzyskała w spółce ponad 160 tys. zł – większość z wynajmu. W radzie jest też syn Wieczorków – prócz kilku tysięcy za zasiadanie w organie spółki zarobił też 77,5 tys. zł z tytułu umowy o pracę w CP.
Ponad 100 razy więcej na prezesów niż na przeciętnego pracownika poszło w ubiegłym roku również w Alior Banku. To jednak efekt częstych zmian personalnych. W 2018 r. spółka miała trzech szefów (w bankach do czasu zatwierdzenia przez nadzór są to formalnie p.o. prezesi). Połowę łącznej kwoty dla prezesów otrzymał Wojciech Sobieraj, który odszedł z banku dwa lata temu. W grę może wchodzić wynagrodzenie w okresie wypowiedzenia, ekwiwalent urlopowy czy odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji, a także bonusy na 2016 r. i lata poprzednie. Największym udziałowcem Alioru jest kontrolowany przez Skarb Państwa Powszechny Zakład Ubezpieczeń. Z tego powodu bank (podobnie jak PZU) podlega ustawie ograniczającej wynagrodzenia menedżerów. W minionym roku nie było tego jeszcze widać, ale efekty tych przepisów powinny być widoczne w sprawozdaniu za 2019 r.
W innych państwowych spółkach jest inaczej. Wynagrodzenia prezesów stanowiły tam w ub.r. dziewięciokrotność przeciętnych kosztów zatrudnienia na osobę. Rok wcześniej – 12-krotność.
Biorąc pod uwagę wszystkie spółki, które przeanalizował DGP, zarobki prezesów stanowią średnio 25-krotność kosztów osobowych przypadających na zatrudnionego. Zarówno w ubiegłym roku, jak i rok wcześniej ta proporcja była podobna.
Wśród 10 najlepiej zarabiających członków zarządów dużych spółek giełdowych jest tylko jeden aktualny prezes banku – to Sławomir Sikora z Handlowego. Wyprzedził go były szef Alioru. W pierwszej dziesiątce znalazło się też troje nie-prezesów. W przypadku Małgorzaty Kolarskiej z Dom Development podstawa wynagrodzenia jest niższa niż prezesa, ale już kwota składników zmiennych jest u niej wyższa. Osobno spółka informuje o programie opcji menedżerskich, stworzonym dla wiceprezes. W jego ramach może ona co roku objąć po preferencyjnej cenie 100 tys. akcji spółki. Biorąc pod uwagę różnicę w bieżącym kursie akcji i cenie emisyjnej akcji, na kupnie akcji zarobiła w ub.r. ponad 4 mln zł. Wśród najlepiej zarabiających byli także dwaj wiceprezesi CD Projektu, producenta gier komputerowych. Ich podstawa nie przekracza 400 tys. zł, ale – podobnie jak prezes otrzymali po 5,7 mln zł bonusu za 2017 r. W ten sposób zdyskontowali sukces sagi „Wiedźmin”. >>> Czytaj też:Duda zacieśnia współpracę z Trumpem. Będzie więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce
Elon Musk zarobił prawie tyle, ile 45 tys. jego pracowników
W Stanach Zjednoczonych najlepiej wynagradzanym prezesem był w 2018 r. Elon Musk, kierujący produkcją aut elektrycznych Tesla. Według „The New York Times”, zarobił on niemal 2,3 mld dol. To kwota większa niż łączne zarobki kolejnych 65 menedżerów na liście najwyższych zarobków i 40 tys. razy tyle, ile dostaje pracownik sytuujący się w połowie listy płac w firmie. Musk zrzekł się regularnej pensji, zarobił jednak na opcjach na akcje niemal tyle, co łącznie cała załoga licząca 45 tys. osób.
Czwórka szefów zarobiła w minionym roku ponad 100 mln dol. To David Zaslav z firmy medialnej Discovery (jego płaca to 1,5 tys. średnich), Nikesh Arora z Palo Alto Networks, firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem (64 średnie – to jeden z najniższych tego typu wskaźników wśród szefów największych amerykańskich korporacji), oraz Mark Hurd i Safra Catz z Oracle, kolejnej spółki z branży IT (oboje po 1,2 tys. średnich).
Według „NYT” prezesi dużych firm w USA zarobili w ub.r. o 16 proc. więcej niż w 2017 r.
>>> Czytaj też: Jesienią dolar powinien tracić na wartości. FED może obniżyć stopy procentowe

Imho jak wszyscy mówią o…

Imho jak wszyscy mówią o kryzysie finansowym tzn. że go nie będzie, bo wiadomo ulica zawsze się myli.

Tak na marginesie uważam że kryzys finansowy to pikuś. To co potencjalnie czeka ludzkość w następnych 10 leciach to:

1. Wojna USA vs Chiny, Rosja
2. Migracje ludności na niespotykaną skalę w wyniku zmian klimatu. Miliardy migrujace, niszcząc po drodze całe państwa.

Wydaje mi się, że pieniądze nie będą miały wtedy kompletnie znaczenia. Będzie się liczył dostęp do dóbr podstawowych z samego dołu piramidy Maslowa.

#bitcoin #kryptowaluty #finanse #gospodarka #wojna #gielda

Codzienny Fake News Neuropa -…

Codzienny Fake News Neuropa – znaleziska dodawane przez neuropa celem szerzenia dezinformacji nt. sytuacji politycznej, gospodarczej, ekonomicznej i światopoglądowej w Polsce. Każdy z nich oprócz daty i autora znaleziska, będzie okraszony odpowiednim opisem wyjaśniającym, na czym polega fejkowość danego znaleziska.

2019.06.08
#4 – Zadłużenie Polski przekroczyło bilion złotych – @Filippa – #tvn24

Będąc złośliwym człowiekiem można zapytać: znowu? Widocznie takie manipulacje komuś i czemuś mają służyć. 😉
To ponoć już w 2017 roku miało miejsce, co oczywiście było zrobione przez FOR Balcerowicza, aby wzniecać niepokoje społeczne i rozbudzać emocje:

2017.01.10
https://www.rp.pl/Dane-gospodarcze/170119931-Dlug-przekroczyl-juz-1-bilion-zlotych.html

2017.06.12
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zadluzenie-Polski-przekroczylo-bilion-zlotych-I-wciaz-rosnie-7525403.html

Ale jak można przeczytać z grafiki, informacja o przekroczeniu 1 biliona zadłużenia, po raz pierwszy została podana w styczniu 2015 roku.

Licznik z 1 bln zł długu publicznego datowany na 15 stycznia 2015 roku:

DISCLAIMER:
Ponownie dodane (bez osobistej opinii, że informacja nieprawdziwa), bo jakiś pajac zgłosił za nawoływanie do zakopywania, co jest oczywiście wierutnym kłamstwem. Oczywiście chromosom-1 z moderacji #4gjd usunął. Palant.

Jakieś tęczowe neuropki zgłosiły, i informacja o fejknjusie znika, a neuropa może dalej manipulować. W ch*j się napisałam, a mi jakiś z**b to ściąga. Brawo, wy.

tag do obserwowania/czarnolistowania: #codziennyfakenewsneuropa

#afera #moderacja #moderacjacontent #cfnn #polska #fakenews #4konserwy.pl #polska #ekonomia #finanse

Ceny w dyskontach mocno w górę.

Przez rok dyskonty podniosły ceny od 4 do 14 zł. Podrożało niemal wszystko, poza artykułami z działu nabiał i owoce. Najtańszy koszyk cenowy oferuje na razie Biedronka, a Lidl, Netto i Aldi mają ceny na podobnym poziomie – wynika z danych dlahandlu.pl.

Udana sesja na Wall Street. Wzrosły nadzieje na obniżkę stóp po danych makro z USA

psav zdjęcie główneDow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował o 1,02 proc., czyli do 25 983,94 pkt. Indeks ten rośnie piąty dzień z rzędu. S&P 500 wzrósł o 1,05 proc. do 2873,34 pkt., a Nasdaq Comp. poszedł w górę o 1,66 proc., do 7742,10 pkt.
DJI i S&P 500 mają za sobą najlepszy tydzień od listopada 2018 roku (wzrosty po około 4,5 proc.)
Liderami wzrostów na nowojorskich giełdach był w piątek sektor nowych technologii. Na wartości zyskiwały m.in. Microsoft i Apple.
Po gołębich sygnałach wysyłanych przez Rezerwę Federalną, przy widmie eskalacji wojny handlowej USA z resztą świata na kolejnym froncie – z Meksykiem, z gospodarki USA napłynęły kolejne sygnały o słabnącej koniunkturze.
Liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych w maju wzrosła o 75 tys. wobec oczekiwanych 175 tys., przy rewizji za poprzednie 2 miesiące w sumie o 75 tys.
Problemy z utrzymaniem inflacji w pobliżu celu Fed pojawiają się także ze strony presji płacowej, która nie rośnie. Wynagrodzenia w maju wzrosły o 3,1 proc. rdr vs 3,2 proc. miesiąc wcześniej. Stopa bezrobocia utrzymała się w maju na 46-letnim minimum 3,6 proc.
Dane payrolls skłoniły rynek do wzrostu wyceny obniżek stóp proc. przez Fed; do końca roku inwestorzy spodziewają się nawet 3 obniżek – wynika z danych Bloomberga.
Implikowane prawdopodobieństwo cięcia fed funds już w lipcu wynosi niemal 80 proc.
Prezes Fed Jerome Powell powiedział we wtorek, że bank centralny podejmie „właściwe” działania, by podtrzymać ekspansję gospodarczą w USA, co rynek odebrał jako pierwszą w tym miejscu cyklu zapowiedź możliwego poluzowania polityki pieniężnej.
Dane payrolls skutkowały także przeceną dolara oraz mocnymi spadkami rentowności Treasuries, szczególnie na krótkim końcu krzywej.
Rynki czekają na wynik weekendowych negocjacji handlowych USA-Meksyk i USA-Chiny. Jeżeli rozmowy zakończą się fiaskiem od poniedziałku cały meksykański eksport do Stanów zostanie obłożony 5-proc. cłem z możliwością podniesienia taryf do 25 proc. już od października.
Ekonomiści wskazują, że zaburzenia silnie powiązanych łańcuchów produkcji USA i Meksyku, w połączeniu z negatywnymi efektami nałożenia taryf na Chiny mogą wpędzić największą gospodarkę globu w recesję.
Sentyment na rynku akcji wsparła w piątek po południu informacja o wydłużeniu przez USA o 2 tygodnie podniesienia stawek na chiński import do 25 proc. z 10 proc. do 15 czerwca.
Prezydent Donald Trump powiedział w czwartek, że decyzję ws. ewentualnego nałożenia ceł na kolejne chińskie towary o wartości 325 mld USD podejmie po spotkaniu z prezydentem Chin Xi Jinpingiem podczas szczytu G20 w japońskiej Osace pod koniec czerwca.
Prezes Ludowego Banku Chin Yi Gang stwierdził, że Chiny mają bardzo szerokie pole manewru, by dostosować politykę monetarną oraz fiskalną do potrzeb chińskiej gospodarki.

Kwieciński: PKO BP mógłby poważnie pomyśleć o ekspansji zagranicznej

psav zdjęcie główne”To bardzo symboliczny moment, kiedy wartość giełdowa największego polskiego banku przewyższyła wartość giełdową największego niemieckiego banku – powiedział PAP szef resortu inwestycji i rozwoju. Zaznaczył, że świadczy to o sprawności zarządzania tą instytucją, a także pokazuje jak silna jest obecnie polska gospodarka.
„Jest to moment, kiedy PKO BP mógłby poważnie pomyśleć o swojej ekspansji zagranicznej” – podkreślił.
W czwartek na twitterze dyrektor biura doradztwa inwestycyjnego Credit Agricole Tomasz Wyłuda napisał, że „największy polski bank PKO BP, prześcignął właśnie niemieckiego giganta Deutsche Bank pod względem wartości giełdowej”. Podczas czwartkowej sesji giełdowej oba banki były warte na giełdzie po około 52 mld zł, ale w pewnym momencie wartość PKO BP była wyższa.
Jeszcze kilka lat temu Deutsche Bank był nawet 20-krotnie większym bankiem pod względem kapitalizacji niż największy polski bank.
Wyłuda w rozmowie z PAP powiedział, że w najbliższych miesiącach „raczej nie zanosi się na poprawę”.>>> Czytaj też: PKO BP prześcignął Deutsche Bank pod względem wartości giełdowej

Wzrosty indeksów na GPW. W WIG 20 błyszczą Orange, Tauron i CD Projekt

psav zdjęcie główneNa piątkowym zamknięciu sesji WIG20 wzrósł 0,9 proc. do 2.280,60 pkt., WIG zwyżkował 0,8 proc. do 58.852,53 pkt., mWIG40 poszedł w górę o 1,0 proc. do 4.005,02 pkt., a sWIG80 zyskał 0,4 proc. do 11.576,74 pkt.
Obroty na GPW wyniosły 704 mln zł, z czego 617 mln zł przypadło na spółki z WIG20.
Około godz. 17.15 niemiecki indeks DAX zyskiwał 1,1 proc., a S&P500 zwyżkował 1,2 proc.
WIG20 po otwarciu na poziomie czwartkowej sesji zaczął zwyżkować do ok. 2.280 pkt., który osiągnął po 12.00. Następnie doszło do 10-punktowej korekty do 2.270 pkt., po czym indeks powrócił do wzrostów i maksimum z półmetka sesji. psav video target
Było to zgodne z zachowaniem innych kluczowych indeksów regionu: rosyjskiego RTS i węgierskiego BUX, a ponadto towarzyszyły temu zwyżki na rynkach bazowych, zwłaszcza S&P500, gdzie zaskakująco niskie odczyty danych z rynku pracy USA za maj wzmocniły rynkowe oczekiwania na obniżki stóp procentowych przez Fed i w ciągu półtorej godziny od otwarcia indeks zyskał prawie 1,5 proc.
W gronie spółek z WIG20, które odnotowały największe wzrosty, były: Orange – o 7,7 proc., Tauron – o 4,1 proc. i CD Projekt – o 3,5 proc. Zwyżkował także – o 3,5 proc. – kurs PGNiG.
Kurs Orange wzrósł drugą sesję z rzędu i był na najwyższym poziomie od stycznia 2018 roku. Od tegorocznego minimum cena zyskała ok. 37 proc.
W trakcie piątkowej sesji PGNiG poinformował, że jego spółka zależna PGNiG Upstream Norway AS zawarła umowę zakupu 22,2 proc. udziałów w licencjach PL146 i PL333, obejmujących złoża gazu ziemnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym od Total E&P Norge. Wartość transakcji została objęta tajemnicą handlową.
W gronie spółek z WIG20, których kursy akcji najbardziej straciły, były: PKN Orlen – spadek o 2,8 proc. i KGHM – o 1,8 proc. Pozostałe spółki z WIG20 nie zniżkowały.
W ciągu piątkowej sesji KGHM podał, że akcjonariusze spółki zdecydowali o przekazaniu zysku za rok 2018 w całości na kapitał zapasowy, zgodnie z rekomendacją władz spółki.
Prezes zarządu KGHM Marcin Chludziński powiedział, że KGHM chce pozostać spółką dywidendową i przy sprzyjającym otoczeniu makro oraz realizacji celów może wrócić do tematu dywidendy za 2019 rok.
Ze spółek szerokiego rynku pozytywnie wyróżniły się: ZM Kania – wzrost o 22,1 proc., Bloober Team, notowany na NewConnect – o 14,3 proc., Enter Air – o 8,7 proc., i PlayWay – o 6,0 proc.

W trakcie piątkowej sesji ZM Kania poinformowały, że Sąd Rejonowy Katowice-Wschód otworzył przyspieszone postępowanie układowe na wniosek spółki. Ponadto, na rynek napłynęła informacja, że Alior Bank wypowiedział spółce jedną z umów kredytowych bez zachowania terminu wypowiedzenia i w ciągu 5 dni roboczych oczekuje spłaty z tego tytułu 38,3 mln zł.
W czwartek wieczorem Bloober Team poinformował, że otrzymał od swojej spółki zależnej zawiadomienie o zawarciu przez nią istotnej umowy z Microsoft Corporation, mającej za przedmiot samodzielne wydanie nowej gry na platformach spółki Microsoft w specjalnym programie. Prawa autorskie do gry pozostaną przy dotychczasowych właścicielach i nie przejdą na Microsoft Corporation.
Enter Air ustanowił nowe maksimum historyczne – cena spółki od początku roku zwyżkowała o ok. 63 proc.
PlayWay w ciągu piątkowej sesji podał, że podpisał umowę na dystrybucję kolejnych gier na rynku chińskim: Car Mechanic Simulator 2018, House Flipper, Ultimate Fishing Simulator oraz WoodZone – dokładna data premier gier zostanie ustalona w późniejszym terminie.
Ze spółek szerokiego rynku negatywnie wyróżniły się akcje Datawalk – spadek o 11,9 proc.
Akcje spółki silnie spadły po zakończeniu dwudniowej zwyżki, w wyniku której kapitalizacja rynkowa wzrosła o ok. 64 proc. >>> Czytaj też: ZM Henryk Kania w tarapatach. Banki wypowiadają spółce umowy

ZM Henryk Kania w tarapatach. Banki wypowiadają spółce umowy

psav zdjęcie główne”W konsekwencji spółka zobowiązana jest do zwrotu bankowi wszelkich należnych kwot na mocy umowy w terminie 5 dni roboczych. Według wyliczeń banku, na dzień 3 czerwca 2019 roku, kwota zadłużenia wobec banku z tytułu umowy wynosi 38 265 090,03 zł” – czytamy w komunikacie. Wcześniej Zakłady Mięsne Henryk Kania informowały, że otrzymały też wypowiedzenie
umowy kredytowej w kwocie 67,88 mln zł od Banku Handlowego, a przyczyną
wypowiedzenia umowy jest utrata – w ocenie banku – zdolności kredytowej
przez spółkę i zagrożenie upadłością spółki. W konsekwencji spółka zobowiązana jest do spłaty udzielonego kredytu
wraz z należnymi odsetkami w terminie w terminie 7 dni od daty
doręczenia pisma przez bank. Według wyliczeń banku, na dzień 6 czerwca
2019 roku, kwota zadłużenia wobec banku z tytułu umowy wynosi 90 374
941,82 zł.  Informacje zawarte w dzisiejszym komunikacie Zakładów Mięsnych Henryk
Kania dotyczące wypowiedzenia przez Bank Handlowy umowy kredytowej w
kwocie 67,88 mln zł „częściowo nie pokrywają się ze stanem faktycznym” –
podał Bank Handlowy. „W nawiązaniu do komunikatu opublikowanego przez Zakłady Mięsne Henryk Kania SA z dnia 6 czerwca 2019 na temat wypowiedzenia umów kredytowych przez Bank Handlowy w Warszawie SA, wskazujemy, że przekazane tam informacje częściowo nie pokrywają się ze stanem faktycznym” – podał bank w oświadczeniu.   Sąd otworzył przyspieszone postępowanie układowe Zakładów Mięsnych Henryk Kania, poinformowała spółka.
„Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w Katowicach X Wydział Gospodarczy […] po
rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2019 roku w Katowicach na posiedzeniu
niejawnym sprawy z wniosku dłużnika ZM Henryk kania S.A. w Pszczynie o
otwarcie przyspieszonego postępowania układowego w celu zawarcia układu,
postanawia otworzyć przyspieszone postępowanie układowe w celu zawarcia
układu dłużnika Zakłady Mięsne Henryk Kania S.A. w Pszczynie” – czytamy
w komunikacie.
Sąd wyznaczył sędziego komisarza w osobie SSR Marzeny Praskiej oraz
nadzorcę sądowego w osobie Mirosława Możdżenia posiadającego licencję
doradcy restrukturyzacyjnego o numerze 106, podano także. Zakłady Mięsne Henryk Kania są notowane na rynku głównym warszawskiej giełdy od marca 2012 r. Przychody ze sprzedaży wyniosły 1,14 mld zł w 2018 r.

Bank Handlowy: Informacje ws. wypowiedzenia kredytu ZM Kania częściowo nieprawdziwe

psav zdjęcie główne”W nawiązaniu do komunikatu opublikowanego przez Zakłady Mięsne Henryk Kania SA z dnia 6 czerwca 2019 na temat wypowiedzenia umów kredytowych przez Bank Handlowy w Warszawie SA, wskazujemy, że przekazane tam informacje częściowo nie pokrywają się ze stanem faktycznym” – podał bank w oświadczeniu.  Zakłady Mięsne Henryk Kania poinformowały dziś, że otrzymały wypowiedzenie umowy kredytowej w kwocie 67,88 mln zł od Banku Handlowego, a przyczyną wypowiedzenia umowy jest utrata – w ocenie banku – zdolności kredytowej przez spółkę i zagrożenie upadłością spółki. W konsekwencji spółka zobowiązana jest do spłaty udzielonego kredytu wraz z należnymi odsetkami w terminie w terminie 7 dni od daty doręczenia pisma przez bank. Według wyliczeń banku, na dzień 6 czerwca 2019 roku, kwota zadłużenia wobec banku z tytułu umowy wynosi 90 374 941,82 zł.  Zakłady Mięsne Henryk Kania są notowane na rynku głównym warszawskiej giełdy od marca 2012 r. Przychody ze sprzedaży wyniosły 1,14 mld zł w 2018 r. Citi Handlowy powstał z połączenia Banku Handlowego w Warszawie – najstarszego komercyjnego banku w Polsce i Citibank (Poland) S.A. W ofercie grupy kapitałowej oprócz klasycznych usług bankowych znajdują się usługi i produkty rynku kapitałowego oferowane przez dom maklerski oraz produkty leasingowe. Bank jest notowany na rynku głównym GPW od 1997 r.

Udział regionów w tworzeniu…

Udział regionów w tworzeniu PKB Polski

Obserwuj #infog – ciekawe infografiki, mapy, wykresy (społeczeństwo, gospodarka, technologia)

#polska #ekonomia #gospodarka #warszawa #krakow #poznan #finanse #ciekawostki #slask

PKO BP prześcignął Deutsche Bank pod względem wartości giełdowej

psav zdjęcie główne”Największy polski bank PKO BP, prześcignął właśnie niemieckiego giganta Deutsche Bank pod względem wartości giełdowej. Dziś PKO BP rośnie o około 5 proc. a Deutsche nie radzi sobie w nowym otoczeniu regulacyjnym” – czytamy w czwartkowym wpisie Wyłudy.
Jak powiedział PAP Wyłuda oznacza to, że inwestorzy wyceniają PKO BP jako bardziej wartościowy. „PKO BP ma większy potencjał wzrostu, czyli przyniesienia zysku inwestorom” – powiedział.
Wyłuda dodał, że PKO BP urósł w czwartek na giełdzie o 5 proc. w ujęciu rocznym. „Natomiast Deutsche Bank spadł dzisiaj o 5 proc. na giełdzie, więc PKO BP przeskoczył Deutsche Bank pod względem kapitalizacji rynkowej” – wyjaśnił.
Przedstawiciel Credit Agricole zauważył, że podczas czwartkowej sesji oba banki były warte na giełdzie po około 52 mld zł, ale w pewnym momencie wartość PKO BP była wyższa.
Ekspert przypomniał, że jeszcze kilka lat temu Deutsche Bank był nawet 20-krotnie większym bankiem pod względem kapitalizacji niż największy polski bank. „Ostatnie lata były dla niemieckiego banku dosyć słabe, a dla PKO BP dosyć dobre” – wskazał.
Zdaniem Wyłudy w najbliższych miesiącach „raczej nie zanosi się na poprawę”. „Deutsche Bank ma problemy i prawdopodobnie będzie musiał się połączyć z innym bankiem niemieckim. Być może z Commerzbankiem – wówczas wartość tej grupy znowu wzrośnie” – ocenił.
Jak podkreślił, jeszcze przez jakiś czas Polska będzie miała większy bank niż największy niemiecki.>>> Czytaj też: Polska wśród gospodarczych tygrysów Europy. Jesteśmy na podium najszybciej rozwijających się państw

Sąd: Zatrzymanie byłego prezesa Grupy Lotos było bezzasadne

psav zdjęcie główne”Sąd stwierdził, że nie istniały podstawy do zatrzymania, ale jednocześnie było ono legalne i prawidłowo przeprowadzone” – poinformował PAP rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku, Tomasz Adamski.
Janusz Kaczmarek, obrońca Pawła Olechnowicza (zgodził się na podanie danych osobowych – PAP) powiedział w czwartek PAP, że po tej decyzji sądu następnym krokiem będzie wniosek o zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie. Dodał, że jest jeszcze za wcześnie, aby określić datę złożenia takiego wniosku oraz wysokość żądanej kwoty zadośćuczynienia.
„Mając na uwadze okoliczności tej sprawy: fakt, że Paweł Olechnowicz nigdzie się nie ukrywał, ani nie było też żadnych podstaw, by podejrzewać, iż będzie mataczył w tej sprawie, składając zażalenie na decyzję prokuratora o zatrzymaniu spodziewaliśmy się, że sąd te argumenty podzieli. Tym bardziej, że wcześniej sądy – zarówno rejonowy, jak i później okręgowy stwierdziły, badając kwestie wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, że nie było podstaw do zastosowania tymczasowego aresztowania, ale także do żadnych innych środków wolnościowych” – powiedział adwokat.
Pod koniec stycznia tego roku Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Olechnowicza, Adama L., zastępcę dyrektora generalnego Lotosu, Martę Z., kierowniczkę jednej z komórek organizacyjnych tej firmy oraz Tomasza S., przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie doradztwa biznesowego.
Prokuratura Regionalna w Gdańsku postawiła zatrzymanym zarzuty wyrządzenia spółce Lotos SA „znacznej szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 246 tysięcy złotych poprzez zawarcie w roku 2011” między Lotosem a firmą S. „fikcyjnej umowy o świadczenie usług doradczych”.
Podejrzanym grozi kara do 8 lat więzienia.
Zdaniem prokuratury umowa Lotosu z firmą doradczą Tomasza S. nie była realizowana. Mimo to S. miał wystawiać spółce faktury, które następnie były opłacane przez Lotos. Poza zarzutem dotyczącym wyrządzenia Lotosowi znacznej szkody majątkowej S. postawiono zarzuty związane z wystawianiem fikcyjnych faktur.
Prokuratura informowała, że umowa dotycząca usług doradczych „została zawarta z jednoczesnym pominięciem obowiązujących w spółce procedur dotyczących zakupu w trybie negocjacyjnym”.
Kierowniczce komórki organizacyjnej Lotosu przedstawiono zarzut pomocnictwa do przestępstwa z art. 296 par. 2. Zdaniem prokuratury osoba ta „nie dopełniła swych obowiązków w zakresie nadzoru nad stosowaniem procedur wyboru kontrahenta i tym samym umożliwiła popełnienie przestępstwa polegającego na wyrządzeniu spółce Lotos S.A. znacznej szkody majątkowej”.
Jak informowała prokuratura, zatrzymania czwórki podejrzanych były efektem śledztwa, w którym badano działalność firmy Tomasza S.
Jako pierwsze informację o tym, że zdaniem sądu zatrzymanie Olechnowicza było bezzasadne, podało radio RMF FM.>>> Czytaj też: Kwieciński: Wzrost PKB w tym roku powinien sięgnąć 4,5 proc. lub więcej

Kauczuk to jedna z tych…

Kauczuk to jedna z tych roślin, które stanowią o dzisiejszym świecie. Dzięki niemu ludzie gromadzili fortuny, ale też wszystko tracili. Jest fundamentem przemysłu i transportu. Zapewnia nam energię, gdyby zaś go zabrakło, świat stanąłby w obliczu kryzysu, o ile nie gorzej – możliwy byłby nawet konflikt wojenny. Jak to się stało, że niepozorne drzewo kauczukowca jest dla nas tak ważne? Co stanowi o jego znaczeniu dla gospodarki światowej? Czy naprawdę nie możemy obejść się bez tego drzewa i jego żywicy?

Link do znaleziska – Kauczukowiec – historia drzewa, które zmieniło świat

Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach. Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski)

Dodatkowe Tagi: #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania #zwyczaje #europa #swiat #liganauki
#kolonializm #finanse #drzewa #guma