W ciągu ostatniego roku z racji wzrastającej w Polsce inflacji daje się zauważyć coraz więcej komentarzy, które wieszczą, że Polska podzieli losy Wenezueli popadając w inflacyjną ruinę poprzez rozdawnictwo obecnej partii, która najprawdopodobniej wygra kolejne wybory. Daje się wyczuć sentyment, jakby rozpędzająca się inflacja miała być czymś absolutnie pewnym.
A co jeśli recesja, która czai się tuż za rogiem sprawi, że będziemy mieli deflację/niską inflację? Dlaczego?
– około 45% polskiego PKB stanowi eksport, patrząc na naszych największych partnerów handlowych (Niemcy, UK, Czechy, Francja, Holandia) najprawdopodobniej kraje te staną one w obliczu recesji kiedy ta rozkręci się na świecie. Niemcy już praktycznie są w recesji. Spadnie nam eksport = firmy mniej zarobią = spadnie zatrudnienie = ludzie będą mieli mniej pieniędzy …