Jesteśmy jednym z najkrócej pracujących narodów w Europie. Nie oznacza to, że tak bardzo spieszy nam się na emeryturę. Po prostu firmy nie mają ofert dla dojrzałych pracowników. Eksperci mówią wręcz o wypychaniu osób 50+ z rynku pracy.
Monthly Archives: grudzień 2019
Po dwuletnim remoncie torów czas przejazdu z Olsztyna do Warszawy wydłużył się
Modernizacja linii kosztowała ponad 260 mln zł. Przed remontem jechaliśmy 2,5 godziny, a po remoncie jedziemy 3 godziny.
Najwięksi płatnicy podatków – rekordzista oddał fiskusowi ponad miliard złotych
Rekordzista – PKO BP – oddał fiskusowi w 2017 roku 1,097 mld złotych. Dane pochodzą z 2017 roku, najwięcej fiskusowi oddały wówczas banki i spółki skarbu państwa. Trzej najwięksi płatnicy w całym kraju to banki PKO BP oraz Bank Pekao, a także PKN Orlen.
7.87 € netto, tyle zostaje z 19.50 € brutto za nadgodzinę w Niemczech.
Wyprowadzam z błędu tych co myślą, że tylko w Polsce są wysokie podatki.
Mało tego to w Niemczech są także klasy podatkowe, a im więcej zarabiasz tym więcej zabiera Finanzamt.
Przykładowo: mając 19.50 €, a po podwyżce 22€ – to praktycznie nie ma różnicy w wypłacie…
#mbank jak wyłączyć ten…
#mbank jak wyłączyć ten nachalny spam reklam z poziomu panelu transakcyjnego, wyświetlany przy przelewach, na logo i pozostałych operacjach? Na infolinii mówią, że nie da się tego wyłączyć, bo to integralna część panelu. Po zalogowaniu ciągle się wyświetla migające logo i przycisk przelewu na #wosp tuż obok przycisków kluczowych przelewów i wyskakujące reklamy (pop-up, bez opcji zablokowania), choć nie można chociażby sprawdzić tak łatwo ile jest dostępnych środków (wyświetlane jest tylko saldo z poziomu panelu).
Abstrahując od polityki czy poglądów, taki spam w jakimkolwiek poważnym banku byłby poniżej jakiegokolwiek poziomu traktowania Klienta. Powierzyć własne pieniądze instytucji, która wyświetla reklamy i nachalnie namawia do przelewów na partnerską instytucję, bez opcji tego wyłączenia? Wstyd.
#zespolmbanku #bankowosc #inwestycje #pieniadze #finanse
#ciekawostki #pieniadze…
#ciekawostki #pieniadze #finanse i trochę #heheszki
W 2010 roku Cyfrowy Polsat Solorza kupił od firm Solorza 100% udziałów w Telewizji Polsat Solorza. Trzy lata później spółka została właścicielem Polkomtelu Solorza.
Miedź na giełdzie metali w Londynie tanieje. W Nowym Jorku sporo droższa
psav zdjęcie główneNa Comex w N.Jorku miedź drożeje jednak o 0,57 proc. do 2,8245 USD za funt.
Inwestorzy śledzą doniesienia z Chin, które są największym „konsumentem” miedzi na świecie. Chiński rząd zamierza pobudzić gospodarkę do mocniejszego startu w 2020 roku stosując wielorakie działania – od ułatwień monetarnych po swobodniejszą wymianę handlową.
W poniedziałek chińskie władze zapowiedziały, że obniżą cła importowe na szeroką gamę towarów, w tym m.in. na żywność i artykuły konsumpcyjne.
Podczas poprzedniej sesji miedź na LME zyskała 15 USD i kosztowała na zamknięciu handlu 6.190,00 USD za tonę.
W czwartek – 19 grudnia – miedź kosztowała na LME 6.217,00 USD za tonę, najwyżej od 3 maja 2019 roku.
Ceny ropy w USA lekko rosną przed raportem o amerykańskich zapasach paliw
psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 60,64 USD, po zwyżce ceny o 0,18 proc.
Ropa Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 66,58 USD za baryłkę, wyżej o 0,29 proc.
W piątek amerykański Departament Energii (DoE) opublikuje raport o zapasach paliw w USA w ub. tygodniu. Analitycy spodziewają się spadku zapasów ropy o 1,7 mln baryłek.
Tymczasem maleją dostawy ropy z Iraku – jak wynika z danych firmy Petro-Logistics SA produkcja ropy w Iraku spadła w grudniu o 110 tys. baryłek dziennie.
Obecnie Irakijczycy produkują dziennie 4,67 mln baryłek ropy, ale przez większą część 2019 r. znacznie przekraczali ten poziom produkcji.
Wśród krajów OPEC+, które ustaliły zmniejszone kwoty dostaw ropy przez poszczególne kraje, Irak jest zaliczany do „najsłabszych ogniw” koalicji – ze względu na nieprzestrzeganie określonych dla tego kraju limitów dostaw surowca.
Podczas poprzedniej sesji ropa w USA zyskała 8 centów, czyli 0,1 proc.>>> Czytaj też: Możemy patrzeć na naturę jako na jedną wielką, kokietującą nas całość, ale to guzik prawda [WYWIAD]
Już jutro nowe, świąteczne…
Już jutro nowe, świąteczne #rozdajo #ksiazki #literatura #finanse 🙂 Dobrej nocy!
Właśnie skończyłem ciekawą…
Właśnie skończyłem ciekawą rozmowę z koleżanką pracującą w dużym banku w dziale hipotecznym. Podobno do nowego roku wstrzymują wszystkie decyzje kredytowe bo stopy procentowe od 1 stycznia mają mocno pójść w górę. Osoby z #kredythipoteczny jak się czujecie z tym że PIS wam podwyższy ratę bo im brakuje na bombelki?
#nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #kredyt #finanse #banki #bankowosc #gospodarka #ekonomia
Czerwono na GPW. Orange traci najwięcej ze spółek WIG20
psav zdjęcie główneNa piątkowym zamknięciu WIG20 stracił 0,3 proc. do 2.128,04 pkt., WIG zniżkował 0,3 proc. do 57.202,89 pkt., mWIG40 poszedł w dół o 0,2 proc. do 3.861,85 pkt., a sWIG80 spadł 0,4 proc. do 11.908,18 pkt.
Obroty na GPW wyniosły 1.396 mln zł, z czego 1.250 mln zł przypadło na spółki z WIG20.
WIG20 przez większość sesji poruszał się w okolicach czwartkowego zamknięcia, a zmienność była ograniczona do ok. 10 pkt.
Dopiero podczas ostatniej godziny handlu zmiany cen cechowała podwyższona zmienność – na rynku terminowym piątek był ostatnim dniem notowań serii futures FW20Z1920.
Na rynkach wschodzących europejskiej części EMEA panował zróżnicowany obraz, przy czym zmiany były nieznaczne – akcje tureckie i rosyjskie zwyżkowały, zaś węgierskie i czeskie straciły.
Po piątkowej sesji dojdzie do kwartalnej korekty indeksowej – do indeksów sWIG80 i sWIG80TR wejdą spółki Datawalk, Selvita i Unimot, a opuszczą je Polwax, Skarbiec i Work Service. Skład indeksów WIG20, WIG20TR, mWIG40 i mWIG40TR pozostanie bez zmian.
DAX wzrósł 0,67 proc., a S&P500 zwyżkował 0,55 proc. o godz. 17.15.
W gronie spółek z WIG20, które odnotowały największe spadki, były: Orange – w dół o 2,2 proc., Tauron – o 1,8 proc. i KGHM – o 1,5 proc.
Po czwartkowej sesji Tauron poinformował, że podpisał umowę kredytu z bankiem Intesa Sanpaolo na kwotę 750 mln zł, z której środki mogą być przeznaczone na pokrycie wydatków inwestycyjnych grupy.
Ponadto, PAP dowiedziała się w źródłach bliskich sprawy, że CBA prowadzi kontrolę w spółce Tauron Wydobycie. Kontrola ma dotyczyć zamówień publicznych na drążenie wyrobisk górniczych i eksploatację złóż węgla kamiennego.
W trakcie piątkowej sesji KGHM poinformował, że sprzedaż miedzi w grupie KGHM w listopadzie 2019 roku wyniosła 65,6 tys. ton i była wyższa o 18 proc. rdr, a produkcja miedzi płatnej wyniosła w tym czasie 56,4 tys. ton, co oznacza wzrost o 4 proc. rdr.
Wśród spółek z WIG20, które odnotowały największe wzrosty, były: Lotos – w górę o 2,9 proc., Play – o 1,7 proc. i Cyfrowy Polsat – o 1,5 proc.
Ze spółek szerokiego rynku negatywnie wyróżniły się akcje IMC Company – spadek o 5,4 proc., Monnari – w dół o 4,8 proc., MLP Group – ze spadkiem o 4,5 proc. i Ten Square Games – zniżka o 4,4 proc.
Ze spółek szerokiego rynku pozytywnie wyróżniły się akcje Polnordu – wzrost o 22,0 proc., Polwax – w górę 9,6 proc. i Getin Holding – ze wzrostem o 7,3 proc. Zwyżkował również kurs Wirtualnej Polski – o 3,9 proc.
Wolumen obrotu na akcjach Polnordu był najwyższy od 22 lutego 2013 roku.
W czwartek w nocy Polnord podał, że rozpoczął negocjacje z węgierską firmą Cordia International oraz ma udostępnić potencjalnemu inwestorowi dokumentację dotyczącej spółki w celu przeprowadzenia badania due diligence.
Polwax podał w czwartek wieczorem, że wystąpi do Orlen Projekt z Grupy PKN Orlen z roszczeniami w wysokości około 271 mln zł – Polwax zrezygnował z realizacji budowy instalacji odolejania rozpuszczalnikowego gaczy parafinowych z powodu braku porozumienia z Orlen Projekt, który był wykonawcą tej inwestycji.
Przed zakończeniem piątkowej sesji Polwax poinformował ponadto, że skierował do Orlen Projekt wezwanie do zapłaty łącznie 139,6 mln zł – w wezwaniu wyznaczono 14-dniowy termin na dokonanie zapłaty.
Na żądaną kwotę składa się 101,54 mln zł za „szkody w postaci rzeczywistej straty” oraz 38 mln zł za utracone korzyści.
Podczas piątkowych notowań Getin Holding podał, że rada nadzorcza wyraziła zgodę na na zbycie akcji Idea Bank Ukraina i udziału w New Finance Service.
Kurs Wirtualnej Polski ustanowił historyczny rekord.
16 PLN podatku dochodowego? W Czechach już od 2021 roku!
Czesi wprowadzają od 2021 ryczałtową daninę od działalności gospodarczej. Skorzystać będą mogły osoby o przychodach do 1 mln koron (166 tys. PLN).
Kasjer z Biedronki zarobi tyle, co nauczyciel. „Premier niech się wstydzi”
Wielu pracowników wyczekuje już 1 stycznia. Pracodawcy obiecali im podwyżki od nowego roku. Tak jest choćby w przypadku osób zatrudnionych w sklepach sieci Biedronka. Część z nich będzie zarabiała niemal 4 tys. zł brutto. Na podobne pensje mogą liczyć nauczyciele dyplomowani.
750 tys. młodych Polaków nie uczy się i nie pracuje
Instytut Badań Strukturalnych opublikował raport na temat młodych NEET, czyli osób niepracujących i nieuczących się w grupie wiekowej 15-29 lat. …
MF wystosowało pismo do Izb…
MF wystosowało pismo do Izb Administracji Skarbowych i żąda wyjaśnień dlaczego wpływy z VAT spadły na koniec listopada 2019 roku.
Czas na udzielenie odpowiedzi to 4 dni.
#bekazpisu #bekazprawakow #chlewobsranygownem #ciekawostki #finanse
Min. finansów: przedsiębiorca powinien mieć prawo do popełnienia jednego błędu
Minister finansów Tadeusz Kościński powiedział „Gazecie Polskiej”, że przedsiębiorca powinien mieć prawo do popełnienia jednego błędu, a urząd skarbowy jeden raz powinien mu to darować.
Ceny ropy w USA nieznacznie rosną
psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 60,97 USD, po zwyżce ceny o 0,07 proc.
Ropa Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 66,26 USD za baryłkę, wyżej o 0,14 proc.
Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 1,09 mln baryłek, czyli o 0,24 proc. do 446,83 mln baryłek – poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Rynek oczekiwał spadku tych zapasów o 1,75 mln baryłek.
Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 2,53 mln baryłek, czyli o 1,08 proc. do 237,3 mln baryłek. Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły zaś o 1,51 baryłek, czyli o 1,22 proc. do 125,1 mln baryłek – podał DoE.
Dane o wzroście zapasów benzyny i paliw destylowanych wywołują na rynkach niepokój o słabnący popyt na paliwa, będący skutkiem m.in. sporów handlowych USA-Chiny.
Pomimo, że USA i Chiny osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie handlu, to zdaniem analityków, może być trudno nadrobić koszty ekonomiczne wojen handlowych poniesione do tej pory przez obie gospodarki.
Podczas poprzedniej sesji ropa w USA zyskała 0,1 proc.>>> Czytaj też: Zgniły deal handlu bronią. Jak wmieszano Polskę w sprzedaż serbskich pocisków na Ukrainę
Giełda otworzy się na odpady. Dla gmin to marna pociecha
psav zdjęcie główneJak uzdrowić kulejący recykling i zatrzymać galopadę cen za zagospodarowanie odpadów w gminach? Wpuścić plastiki, aluminium czy makulaturę na Giełdę Papierów Wartościowych, a dokładniej – na specjalnie zaprojektowaną platformę przeznaczoną do handlu odpadami i surowcami wtórnymi. Z taką propozycją wyszedł Marek Dietl, prezes GPW S.A.
To nieszablonowe rozwiązanie, które – choć nie wyszło na razie poza sferę koncepcji – zelektryzowało branżę. W założeniu taki instrument mógłby bowiem tchnąć nowe życie na rynek, który po zamknięciu chińskich granic na odpady z Europy i słabą jakość selektywnej zbiórki (co przekłada się na niską wartość surowca) ma dziś wiele problemów. Przede wszystkim jest nim zachwianie popytu i podaży – odpadów jest za dużo, przez co recykling wielu frakcji przestaje być opłacalny. To przekłada się zaś na ceny, które później obciążają samorządy i mieszkańców.
Ratunek na parkiecie
Jednym z nowych narzędzi, które miałoby przerwać złą passę, mogłoby być uruchomienie Platformy Handlu Odpadami i Surowcami Wtórnymi. Prezes GPW proponuje, by wprowadzić obligo giełdowe dla odpadów na poziomie 20 proc., czyli aby tyle znajdowało się w obrocie giełdowym.
Sama platforma mogłaby wystartować w ciągu ok. 1,5 roku. O ile rząd przygotuje odpowiednie warunki, czyli poprawi sprawozdawczość i uszczelni rynek (ma temu służyć Baza Danych o Odpadach) oraz „nada wartość odpadom” dzięki wprowadzeniu mechanizmów rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP). To drugie mogłoby pomóc zatrzymać spadek cen surowców wtórnych i wykreować popyt na powstałe z nich produkty. Bo dziś wciąż taniej jest wyprodukować nową butelkę PET niż pochodzącą z recyklingu.
Zdaniem GPW dzięki przeniesieniu obrotu surowcami wtórnymi na giełdę zwiększyłyby się wpływy VAT branży gospodarki odpadami, wzrosłaby też presja na producentów, by projektowali opakowania, jak najczęściej wykorzystując surowce wtórne. Poprawiłoby to też transparentność na rynku, na którym duża część odpadów zamiast trafiać do zakładów recyklingu opuszcza obieg i jest składowana na wysypiskach. Utworzenie wspólnej platformy pozwoliłoby też zintegrować mocno rozproszone podmioty i ułatwić im współpracę.
Wisienka na torcie
Eksperci podchodzą do tych zapewnień z większą rezerwą. – Platforma może być interesującym narzędziem, za pomocą którego można będzie śledzić trendy rynkowe surowców wtórnych bez konieczności analizy trendów na rynku surowców pierwotnych. Pozwoli także na większą przejrzystość cen, które dziś są bardzo różne dla tego samego surowca – mówi Magda Dziczek z zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK. Obawia się jednak, że samo wprowadzenie odpadów na giełdę niewiele zmieni. – Tak długo, jak nie będziemy mieć dobrej jakości selektywnej zbiórki, a zatem źródła surowców wtórnych, oraz szerokiego dostępu do wydajnych i zróżnicowanych instalacji recyklingowych, nic się nie poprawi – dodaje.
Zwraca przy tym uwagę na niepokojący trend, czyli postępujące wycofywanie się z biznesu firm zajmujących się recyklingiem. Jak przekonuje, wkrótce z rynku może zniknąć nawet co trzeci podmiot. Zwłaszcza te najmniejsze, których nie stać na sprostanie restrykcyjnym wymogom formalnym narzuconym w wyniku zeszłorocznej nowelizacji ustawy o odpadach (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 701 ze zm.) i obostrzeniom przeciwpożarowym.
– W rezultacie niektóre surowce mogą wkrótce w ogóle nie być poddawane recyklingowi. To z kolei zwiększy masę odpadów energetycznych, z którymi już teraz nie możemy sobie poradzić. A poziomy recyklingu zamiast rosnąć, poszybują w dół – uważa ekspertka.
Podobne obawy ma Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”. – Samo to narzędzie nie wykreuje jeszcze popytu na surowce wtórne, ale może już spowodować, że spojrzymy na odpady jak na zasoby – mówi. Zwraca przy tym uwagę, że dziś z powodu nadpodaży wielu frakcji odpady są dla wielu podmiotów raczej balastem niż wartościowym towarem. – Ceny schodzą do poziomów poniżej zera. W takim przypadku mówimy więc bardziej o koszcie zagospodarowania odpadu, a nie jego wartości – dodaje.
Gminy bez narzędzi?
Jak na pomysł uruchomienia platformy zapatruje się Ministerstwo Klimatu? Nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi. Warto jednak przypomnieć, że przed powstaniem nowego resortu minister środowiska Henryk Kowalczyk wielokrotnie podkreślał, że celem rządu jest nadanie odpadom odpowiedniej wartości. Dzisiaj tę narrację kontynuuje wiceminister klimatu Sławomir Mazurek.
Podkreśla on, że dzięki ostatniej nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2010 ze zm.) gminy mogą obniżać stawki opłat za zagospodarowanie odpadów ze środków uzyskanych z przychodów ze sprzedaży surowców wtórnych zebranych selektywnie.
Samorządy od początku miały jednak wątpliwość, jak w praktyce miałoby to działać. – Czy właściciel prywatnej sortowni, która ma podpisaną umowę z gminą, powinien odesłać posegregowane i sprasowane butelki pod budynek urzędu miasta, by samorząd mógł je sprzedać? – zastanawiają się eksperci.
W ocenie Magdy Dziczek trudno będzie sobie wyobrazić gminę w roli maklera giełdowego, który obraca na giełdzie swoimi odpadami. – Po pierwsze, aby obrót giełdowy był możliwy, konieczny jest w miarę stabilny dostęp do jednorodnej masy odpadów surowcowych, a zatem przewidywalność posiadanych zasobów i ich dostateczna masa. Większość gmin nie spełni tego kryterium samodzielnie. Musiałyby się łączyć w grupy kapitałowe – wyjaśnia.
Również Szymon Dziak-Czekan sceptycznie ocenia szanse, by ewentualny debiut surowców na giełdzie poprawił sytuację gmin. I dodaje, że tylko poprawnie funkcjonujący ROP ma szanse zmniejszyć koszty ponoszone przez mieszkańców. Resort klimatu zapewnia, że prace nad jego wdrożeniem trwają. >>> Czytaj też: Ile zapłacimy za prąd? Ceny w górę, ale nie tak szybko
W obecnej sytuacji pomysł giełdy jest chybiony
Opinia Andrzeja Gawłowskiego, eksperta gospodarki odpadami
Każda giełda najlepiej działa, gdy zapotrzebowanie na dany produkt jest większe od jego podaży. A w przypadku surowców pochodzących z odpadów komunalnych jest dokładnie na odwrót. W sytuacji nadmiaru o możliwości sprzedania zadecyduje więc – podobnie jak dzisiaj – jakość surowca, czyli jego czystość i dokładność segregacji. A to niestety pięta achillesowa obecnego systemu.
Po drugie przez giełdę może przejść tylko tyle surowców, na ile jest zapotrzebowanie recyklingu, czyli zdecydowanie mniej niż ich aktualna podaż. Najpierw trzeba byłoby więc stworzyć warunki ekonomiczne, by zapotrzebowanie na odzyskane i przetworzone surowce było większe.
Wątpię też, by giełda przyniosła wiele pożytku gminom. Skorzystają na niej jedynie te, które dysponować będą powtarzalną co do ilości i jakości masą surowców, a więc raczej nieliczne. Rynek potencjalnych oferentów surowców z odzysku jest też dalece rozproszony, a trudno mi dziś sobie wyobrazić, by samorządy zgodnie powołały swoją izbę gospodarczą czy organizację odzysku. Mimo to powinny zwierać szyki i szukać wszelkich możliwych porozumień w gospodarce odpadami, tak by łączyć strumienie surowców. Pojedyncze jednostki sobie z tym nie poradzą. Tym bardziej, że zawartość kolorowych pojemników wymaga doczyszczenia i posegregowania na frakcje handlowe. Bez sortowni niczego się nie sprzeda. Ale jej budowa może się stać opłacalna, gdy obsługuje ona odpady selektywnie zebrane od minimum 100–150 tys. mieszkańców. Opłacalna w tym znaczeniu, że nie trzeba do niej, w aktualnych realiach rynkowych, dopłacać. ©℗