psav zdjęcie głównePoprzedni lider, chiński koncern Alibaba, sprzedał w 2014 roku akcje za 25 mld USD.
Władze Aramco ogłosiły, że chcą sprzedać 1,5 proc. udziałów w spółce i wyznaczyły cenę na poziomie 32 riali saudyjskich (8,53 USD) za akcję.
Wycena całej spółki Aramco sięga 1,7 bln USD. To więcej niż łącznie pięć największych firm naftowych – ExxonMobil, Total, Royal Dutch Shell, Chevron i BP – zwraca uwagę Associated Press.
>>> Polecamy: Giełda obrywa za GetBack: co wynika z kontroli NIK?
Monthly Archives: grudzień 2019
Giełda obrywa za GetBack: co wynika z kontroli NIK?
psav zdjęcie główneNajwyższa Izba Kontroli, badając aferę GetBacku, przyjrzała się także działaniom Giełdy Papierów Wartościowych. Udało nam się dotrzeć do wyników tej kontroli. To raport, który nie zawiera jeszcze odniesienia się giełdy do zastrzeżeń NIK.Najpoważniejszy zarzut – głównie wobec byłych już władz warszawskiego parkietu – dotyczy tego, że „Giełda nie zawiadomiła KNF o podejrzeniu manipulacji kursem spółki EGB Investments”. To bydgoski windykator, kupiony przez GetBack w sierpniu 2017 r. GetBack zapłacił za niego 15 funduszom zarządzanym przez Altus TFI ok. 208 mln zł. Dzisiaj prokuratura podejrzewa, że transakcja wyrządziła GetBackowi szkodę majątkową wielkich rozmiarów (przepłacił co najmniej 160 mln zł). Zarzuty w tym wątku śledztwa usłyszeli m.in. Konrad K., były prezes wrocławskiego windykatora, i Piotr Osiecki, były prezes i twórca Altusa. Manipulację kursem podejrzewa także prokuratura, dlatego w czerwcu tego roku postawiono zarzuty pięciu osobom. Przed przejęciem EGB przez GetBack wartość akcji tej pierwszej – w nieco ponad półtora roku – zwiększyła się o ponad 408 proc. Kontrolerzy twierdzą, że GPW powinna była zrobić w tej sprawie więcej. „NIK podziela ocenę dokonaną przez audytora wewnętrznego Giełdy, że w sytuacji, w której stwierdzono, że nabywcy akcji EGB mogli podbijać kurs, a Giełda nie ma narzędzi, żeby to zweryfikować, nieprzesłanie zawiadomienia do KNF stanowiło naruszenie obowiązującej na GPW procedury w tym zakresie” – czytamy w dokumencie NIK. Nasi informatorzy zwracają jednak uwagę, że ocena audytora została dokonana już po wybuchu afery w drugiej połowie 2018 r. i dotyczyła okresu od listopada 2015 r. do końca maja 2016 r. – Podtrzymujemy stanowisko, że na podstawie oceny dostępnych danych nie powstało uzasadnione podejrzenie, że istnieją zlecenia i transakcje w obrocie giełdowym, które mogłyby stanowić manipulację na rynku. GPW nie miała więc podstawy do przekazania zawiadomienia do KNF w tej sprawie – mówi nam Paweł Lasiuk, rzecznik warszawskiej giełdy.>>> Czytaj też: Szef służb przeciwko chińskim koncernom w 5G. „To potworne ryzyko”GetBack nie powinien dostać nagrody od GPWPonad półtora roku trwa śledztwo w sprawie
największej afery finansowej w Polsce z udziałem wrocławskiej spółki
windykacyjnej GetBack. Zarzuty w tej sprawie ma już 56 osób, zajęto im
majątek wart setki milionów złotych. Nie tylko prokuratorzy sprawdzają,
kto ponosi odpowiedzialność za to, że kilkadziesiąt tysięcy
obligatariuszy i akcjonariuszy poniosło straty na trefnej inwestycji. Instytucje państwowe, które powinny chronić
konsumentów, pod lupę wzięła Najwyższa Izba Kontroli. Doszło do tego,
kiedy kierował nią jeszcze Krzysztof Kwiatkowski. W sierpniu
opisywaliśmy nieprawidłowości, jakie kontrolerzy wychwycili po stronie
Komisji Nadzoru Finansowego. Teraz udało nam się dotrzeć do wyników
kontroli przeprowadzonej na GPW. Gros zastrzeżeń dotyczy czasu między
listopadem 2015 r. a sierpniem 2017 r. (kontrola obejmowała okres od
stycznia 2012 r. do grudnia 2018 r.).Zarzut, jaki sformułowali kontrolerzy, dotyczy
m.in. „braku faktycznego nadzoru nad procesem przygotowania dla zarządu
giełdy opinii w sprawie dopuszczenia obligacji publicznych i akcji
GetBack do obrotu giełdowego na rynku podstawowym”. Zdaniem NIK miało to
doprowadzić do sytuacji, w której – na podstawie regulaminu GPW – ocena
tego, czy papiery spółki mogą stać się przedmiotem handlu na rynku,
została dokonana w oparciu o „częściowo błędne lub nieaktualne dane”. Sprzedaż obligacji odbywała się głównie w tzw.
emisjach prywatnych, z których każda była oferowana mniej niż 150
nabywcom. W sumie spółka sprzedała obligacje za ok. 3,4 mld zł.
Wypuściła też – na podstawie zaakceptowanego przez KNF prospektu – sześć
serii obligacji publicznych o łącznej wartości 256 mln zł. Oferta
trwała od kwietnia 2017 r. do lutego 2018 r., czyli zakończyła się tuż
przed wybuchem afery. – W przekonaniu zarządu giełdy wszystkie istotne
elementy procedury dopuszczenia do obrotu papierów wartościowych
emitowanych przez spółkę GetBack zostały wykonane w sposób prawidłowy
oraz z dołożeniem należytej staranności. GPW wywiązywała się również
prawidłowo z obowiązków nadzorczych – podkreśla Paweł Lasiuk, rzecznik
GPW.GetBack zadebiutował na GPW w połowie lipca 2017
r. Z akceptacji prospektów tłumaczył się już wielokrotnie KNF. Urzędnicy
nadzoru podkreślali, że prospekty są weryfikowane jedynie pod względem
formalnym, czyli czy zawierają wszystkie informacje objęte przepisami.
Ich prawdziwość nie jest sprawdzana.Kontrolerzy NIK zwrócili też uwagę na nagrodę,
jaką GPW przyznała wrocławskiemu windykatorowi. GetBack został w lutym
ubiegłego roku wyróżniony w kategorii „Optymalne wykorzystanie
możliwości rynków prowadzonych przez GPW”.„(…) choć przyznanie przez zarząd GPW w 2018 r.
nagrody (…) nie naruszało przepisów, to GPW nie stosuje w tym zakresie
zasad, które zabezpieczałyby GPW przed ryzykami reputacyjnymi” – czytamy
w raporcie.– Kandydaci do nagród zostali wytypowani w
styczniu 2018 r. w oparciu o dane za rok 2017. Nagroda przyznana
GetBackowi opierała się na mierzalnych kryteriach, wyliczonych na
podstawie danych za 2017 r. – zwraca uwagę rzecznik giełdy.Kontrolerzy NIK zwracają z kolei uwagę na fakt,
że kierownictwo giełdy przed przyznaniem nagrody dostało sygnały o
„bardzo istotnych nieprawidłowościach w działaniu GetBack”. Półtora
miesiąca po wyróżnieniu obrót akcjami wrocławskiego windykatora został
zawieszony, wybuchła afera, a spółka złożyła wniosek o przeprowadzenie
postępowania upadłościowego.Już w lipcu 2018 r. DGP opisywał pismo, które
sygnalista skierował nie tylko do władz GPW, lecz także do KNF, Urzędu
Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz firm audytorskich. Z naszych
informacji wynika, że anonimy wysłane w grudniu 2017 r. zostały też
przekazane służbom specjalnym. Najmocniej z tego faktu musiał się tłumaczyć
nadzór. Rzecznik KNF tłumaczył, że pismo sygnalisty stało się
przyczynkiem do wszczęcia dwa miesiące później kontroli w GetBacku. Ta
nie potwierdziła opisanych przez informatora spraw, chociaż ujawniła
inne nieprawidłowości.NIK skierowała też do władz GPW wnioski z
kontroli z zaleceniami. Pierwsze dotyczy wzmocnienia nadzoru nad
przygotowywaniem opinii dla zarządu związanych z dopuszczeniem papierów
spółek do obrotu. Drugie mówi o konieczności informowania KNF, jeśli
analizy giełdy wskażą na ryzyko manipulacji kursami. Z naszych ustaleń
wynika, że stosowne procedury w obu przypadkach prezes GPW Marek Dietl
nakazał wdrożyć jeszcze przed tym, jak kontrolerzy Izby pojawili się z
wnioskami.>>> Czytaj też: Ci, którym roboty zabiorą pracę, będą zarabiać więcej [PROGNOZA NA 2025]
Przypominam, że dziś, dla…
Przypominam, że dziś, dla sporej liczby mirków i mirabelek jest święto Matki Boskiej Pieniężnej 😉
#finanse #pracbaza
Płatność bez gotówki albo grzywna – nowy pomysł greckiego rządu
Grecy będą musieli wydawać co najmniej 30 proc. swoich dochodów bezgotówkowo – kartami płatniczymi lub przelewami. Jeśli podatnik nie spełni wymagań, będzie musiał zapłacić 22-procentowy „domiar podatkowy” od niewykorzystanej kwoty limitu.
Kraków wyrasta na potęgę IT…
Kraków wyrasta na potęgę IT na południu Polski – krakowski Shell zatrudnia już 4000 pracowników. 20 języków i 50 narodowości:
https://www.wykop.pl/link/5249413/shell-w-krakowie-zatrudnia-juz-ponad-4000-pracownikow/
Shell Business Operations jest jednym z 5 centrów operacyjnych Shell na świecie. Zespół działający w Krakowie wspiera globalne operacje koncernu w zakresie m.in. finansów, raportowania, usług IT, obsługi klientów i pracowników, logistyki, zakupów i komunikacji zewnętrznej. W ciągu 13 lat działalności firma osiągnęła pozycję jednego z kluczowych pracodawców nie tylko w stolicy Małopolski, ale i całym regionie.
W grudniu zespół Shell w Krakowie osiągnął liczbę 4000 pracowników, pracujących na rzecz 10 linii biznesowych. W 2019 roku do zespołu firmy dołączyło blisko 1000 osób. Tym samym Shell tylko w ciągu minionych 12 miesięcy stworzył w Krakowie blisko 400 nowych miejsc pracy.
#pracait #logistyka #finanse #programista15k #polak #korposwiat #korpo #zainteresowania #mikroreklama #malopolska #slask #katowice
DZIEŃ NA RYNKACH: Na giełdach w Europie indeksy spadają
psav zdjęcie główneBenchmarkowy wskaźnik Stoxx 600 Europe spada o 0,4 proc. Niemal wszystkie z 19 sektorów z tego indeksu świecą na czerwono.
Akcje spółki Ted Baker tanieją o 30 proc. po rezygnacji szefów firmy i zawieszeniu wypłaty dywidendy.
Colryut drożeje o 4,9 proc. EBIT spółki za I połowę roku okazał się lepszy od prognoz analityków.
Sanofi zyskuje 4 proc. po prezentacji nowego planu spółki przez jej władze.
Computacenter zwyżkuje o 8 proc. Prezes spółki spodziewa się zysku powyżej prognoz rynkowych.
Zbliżają się decyzje w sprawie polityki pieniężnej najważniejszych banków centralnych na świecie: Fed i EBC. Rezerwa Federalna poda swoje ustalenia w środę o 20.00, a w czwartek o 13.45 inwestorzy poznają decyzję Europejskiego Banku Centralnego.
Analitycy nie spodziewają się ani po Fed, ani po EBC, zmian w polityce monetarnej tych instytucji.
W czwartek uwaga inwestorów skupi się przede wszystkim na wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii.
Rządząca Partia Konserwatywna ma w sondażach przewagę ok. 10 punktów procentowych nad Partią Pracy.
Najsłabszym punktem dla Konserwatystów jest sprawa niedofinansowania brytyjskiej służby zdrowia i wydłużających się kolejek do lekarzy. A jest to obok wyjścia z Unii Europejskiej drugi najważniejszy temat w obecnej kampanii wyborczej.
Wkrótce też inna ważna data dla rynkowych graczy – 15 grudnia – w związku z możliwym wprowadzeniem przez USA nowych ceł na towary z Chin, w tym m.in. zabawki i smartfony, o wartości 160 mld dolarów.
Amerykański sekretarz ds. rolnictwa Sonny Perdue poinformował, że jest mało prawdopodobne, aby USA wprowadziły te cła na chińskie towary.
„Zbliża się termin 15 grudnia na wprowadzenie kolejnej transzy taryf, ale nie sądzę, aby zostały one wprowadzone, i myślę, że możemy się z tego wycofać” – powiedział Purdue w poniedziałek na konferencji w Indianapolis.
„Nie sądzę, że prezydent (Trump) chce wprowadzić te nowe cła, ale musi być pewien ruch z ich (Chin) strony, aby zachęcić go, by tego nie robił” – wskazał.
Perdue powiedział, że jednym z problemów, z którym mają obecnie do czynienia prowadzący rozmowy amerykańscy i chińscy negocjatorzy, jest wykonalność umów.
„Teraz inwestorzy chcą tylko zakończyć ten naprawdę pozytywny dla nich 2019 rok i skupić się na 2020, który będzie dla rynkowych graczy dużo trudniejszy” – mówi tymczasem Alfonso Benito, główny analityk inwestycyjny w Dunas Capital.
Na rynku walutowym euro jest po 1,1073 USD, wyżej o 0,1 proc., a brytyjski funt kosztuje 1,3141 USD, bez zmian.
Rentowność 10-letnich UST wynosi 1,82 proc. – bez zmian, a niemieckich 10-letnich bundów -0,30 proc., wyżej o 1 pb.
Złoto jest po 1.462,83 USD za uncję, wyżej o 0,1 proc.
Indeksy giełdowe w Europie – godz. 09.30
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3661,32 -0,30 DAX Niemcy 13035,92 -0,53 FTSE 100 W.Brytania 7211,42 -0,31 CAC 40 Francja 5827,26 -0,17 IBEX 35 Hiszpania 9331,90 -0,24 FTSE MIB Włochy 22978,73 0,10
Ceny miedzi w Londynie spadają
psav zdjęcie główneNa Comex w N.Jorku miedź zniżkuje o 0,14 proc. do 2,7550 USD za funt.
Gracze rynkowi wstrzymują się z decyzjami inwestycyjnymi przed posiedzeniem amerykańskiej Rezerwy Federalnej i decyzją USA ws. ceł na chińskie towary.
W środę bank centralny USA ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych, a analitycy nie spodziewają się w tym tygodniu zmiany parametrów polityki monetarnej.
Z kolei 15 grudnia może nastąpić wprowadzenie amerykańskich ceł na chińskie towary o wartości 160 miliardów dolarów – inwestorzy czekają więc, aby się przekonać, co zrobią amerykańskie władze.
Podczas poprzedniej sesji miedź na LME zyskała 85 USD do 6.075,00 USD za tonę.
Ropa w USA lekko tanieje przed danymi o jej zapasach
psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 58,94 USD, po zniżce ceny o 0,14 proc.
Ropa Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 64,19 USD za baryłkę, niżej o 0,09 proc.
Inwestorzy czekają na dane o zapasach paliw w USA. We wtorek niezależny raport na ten temat poda Amerykański Instytut Paliw (API). Dzień później pojawią się oficjalne wyliczenia amerykańskiego Departamentu Energii (DoE).
Analitycy prognozują, że zapasy ropy w USA spadły w ub. tygodniu o 2,5 mln baryłek.
Na rynkach nie słabnie zainteresowanie sytuacją w handlu pomiędzy USA a Chinami. Zbliża się 15 grudnia, a tego dnia w życie mogą wejść kolejne amerykańskie cła na chińskie towary o wartości 160 miliardów dolarów.
Gracze rynkowi nie lekceważą niedawnej decyzji państw OPEC+, którzy pod koniec ub. tygodnia uzgodnili obniżenie produkcji surowca o 1,7 mln baryłek dziennie do końca marca 2020 r.
Dodatkowo Arabia Saudyjska obniży swoją produkcję ropy o 400 tys b/d, co daje łączną obniżkę produkcji ropy naftowej do 2,1 mld baryłek dziennie.
Podczas poprzedniej sesji ropa w N.Jorku staniała o 0,3 proc.
W ub. tygodniu surowiec w USA zyskał 7,3 proc., najwięcej połowy czerwca 2019 r.
Grupa Żywiec: Dodatkowe zobowiązanie podatkowe po kontroli ŚUCS to ok. 85 mln zł
Warszawa, 09.12.2019 (ISBnews) – Grupa Żywiec otrzymała protokół, sporządzony w ramach kontroli podatkowej, prowadzonej w spółce przez naczelnika Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach (ŚUCS), podała spółka. Wysokość dodatkowego zobowiązania podatkowego, jakie mogłoby zostać nałożone na spółkę, to ok. 52 mln zł z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych oraz 33 mln zł z tytułu odsetek. „Z analizy treści wyniku kontroli wynika, iż zdaniem ŚUCS w rozliczeniach podatkowych od osób prawnych za 2012 r. spółka niewłaściwie ujęła: – przychody i koszty związane z rozliczeniem opłat licencyjnych pomiędzy spółką a Brandhouse Żywiec Sprzedaż i Dystrybucja Sp. z o.o. s.k., – koszty uzyskania przychodów związane z odpisami amortyzacyjnymi od znaków towarowych” – czytamy w komunikacie. Spółka podkreśliła, iż w oparciu o przedstawione wyliczenia ŚUCS, wysokość dodatkowego zobowiązania podatkowego z tytułu wskazanych nieprawidłowości wynosi ok. 52 mln zł z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych, oraz ok. 33 mln zł z tytułu odsetek. Spółka konsekwentnie nie zgadza się z ustaleniami zawartymi w wyniku kontroli, gdyż w opinii zarządu wnioski ŚUCS zawarte w tym dokumencie nie znajdują uzasadnienia na gruncie obowiązujących przepisów prawa, a także dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych dotyczącego spraw o zbliżonym stanie faktycznym i prawnym, podano także. „Dodatkowo, spółka jest w posiadaniu indywidualnych interpretacji prawa podatkowego wydanych w imieniu ministra finansów potwierdzających zasadność podjętych przez spółkę działań. W konsekwencji, spółka nie zgadza się z ustaleniami zawartymi w wyniku kontroli, dlatego też nie zamierza skorzystać z prawa do złożenia korekty deklaracji podatkowych zgodnie z treścią ustaleń wyniku kontroli i na dalszym etapie kwestionować ustalenia kontroli celno-skarbowej” – czytamy także. Grupa Żywiec to jeden z czołowych producentów piwa w Polsce. W 2018 roku grupa sprzedała 11,3 mln hektolitrów piwa warzonego w pięciu browarach, tj. w Arcyksiążęcym Browarze w Żywcu, Browarze Zamkowym Cieszyn, Elblągu, Leżajsku, Warce. Od 2019 roku do grupy należą także browary w Braniewie i Namysłowie. Spółka jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie od 1991 r. (ISBnews)
Sprzedaż spółek dystryb. Inter Cars wzrosła o 1,5 proc. do 784,5 mln zł w XI
Warszawa, 09.12.2019 (ISBnews) – Sprzedaż zrealizowana przez spółki dystrybucyjne grupy kapitałowej Inter Cars zwiększyła się o 1,5% r/r do 784,5 mln zł w listopadzie 2019 r., podała spółka. Sprzedaż spółki-matki Inter Cars spadła o 2,1% r/r do 563,5 mln zł w listopadzie. Jej przychody ze sprzedaży w Polsce spadłay o 3,5% r/r do 399,3 mln zł, poinformowano w komunikacie. Sprzedaż spółek dystrybucyjnych za granicą zwiększyła się o 7,5% r/r do 343,6 mln zł. Największe przychody ze sprzedaży spośród zagranicznych dystrybutorów miała w listopadzie br. Inter Cars Romania – 68,1 mln zł, Inter Cars Ukraine – 37,9 mln zł oraz Inter Cars Bulgaria – 37,2 mln zł. Narastająco, od początku roku sprzedaż spółek dystrybucyjnych grupy kapitałowej Inter Cars zwiększyła się o 10,4% do 8 059,6 mln zł, podano także. Inter Cars to największy dystrybutor części zamiennych do samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Spółka zadebiutowała na warszawskiej giełdzie w 2004 r. (ISBnews)
#finanse #polska #heheszki
#finanse #polska #heheszki
Podwyżki cen prądu od nowego roku. „Niektórzy tego nie wytrzymają”
Jak zauważa minister Jadwiga Emilewicz: „przeciętny konsument indywidualny przyjmie znaczącą podwyżkę z niezadowoleniem, ale nie zachwieje ona jego budżetem, natomiast przedsiębiorstwa takie jak stalownie, czy papiernie najzwyczajniej analogicznej podwyżki nie wytrzymają”.
Ceny mieszkań w #warszawa to…
Ceny mieszkań w #warszawa to przegięcie. Zmieniam plany. Szukam działki budowlanej przy samym Lasie Kabackim #kabaty około 1000m2 do 100.000zl Do tego 200.000zl na budowę wykończone go kameralne go domku 80m2 i dużym ogrodem. I za 300.000zl żyje na swoim w domu z ogromnym ogrodem w cenie kawalerki. #nieruchomosci #kupnomieszkania #mieszkanie #mieszkania #finanse
Najwyższa choinka w Europie…
Najwyższa choinka w Europie tuż po jej pierwszym zapaleniu. 🙂 Lekko ponad tydzień temu wyskoczyliśmy na chwilę z Katowic do Dortmundu na jarmark bożonarodzeniowy (bilety w 2 strony regularnie za około 100-200zł, do tego kilka lotów każdego dnia co nas mocno zdziwiło). I wiedzieliśmy, że będzie tanio, ale kurcze, serio jest praktycznie tak samo cenowo jak w Polsce, tyle że jakość produktów znacznie lepsza (porównuję np. do Krakowa):
– grzane wino za 2.5 – 3.5 euro (walory smakowe przebijają znacznie grzaniec galicyjski),
– kiełby w różnych formach 3-4 euro,
– kumpir od 3,
– owoce w czekoladzie od 1.5 euro.
W sąsiednim Buchum jeszcze momentami ciut taniej. No i wygląd straganów przepiękny (nie marudzę, Kraków też super, ale brak parasoli przed drewnianymi stoiskami i więcej rękodzieła robi robotę). To nasze pierwsze zagraniczne jarmarki świąteczne, będą na pewno kolejne. Któreś szczególnie polecacie blisko południowej granicy PL albo z tanimi połączeniami lotniczymi? Wybierzemy się chyba jeszcze do Ołomuńca. Dla zainteresowanych więcej zdjęć, cen i porad zorganizowania takiego szybkiego wypadu tutaj-> klik
#ciekawostki #podrozujzwykopem #podroze #niemcy #finanse #pieniadze #swieta
W sumie…
W sumie #mieszkaniedeweloperskie 75m2 w #warszawa w bardzo dobrej lokalizacji + wykończenie w dobrym stylu to powoli można budżet 1.000.000 zł spokojnie zakładać ( ͡° ͜ʖ ͡°) ciekawe co przyniesie 2020( ͡° ͜ʖ ͡°) #mieszkanie #finanse #ekonomia
Jak długofalowo napędzać PKB? Kupować polskie produkty. Gospodarka Ci podziękuje
Grant Thornton z okazji Kongresu 590 przygotował raport, z którego wynika, że jeżeli produkt został wytworzony w Polsce przez firmę z polskim kapitałem to w kraju pozostanie 79 groszy z każdej …
Drożyzna pod choinkę. Jesteśmy świadkami rekordowego wzrostu cen żywności
Przygotowanie wigilijnych potraw będzie o 7 proc. droższe niż przed rokiem. To największy wzrost cen od 12 lat.
Likwidacja gotówki – ekonomiczny zamach stanu!
Co planuje nowy minister finansów? Czy powrót rezerw złota do skarbca NBP jest ceną za rezygnację z obrotu gotówkowego na terenie kraju? Jak to wpłynie na finansową inwigilację obywateli? Jaki deal zawarła międzynarodowa oligarchia w sprawie Polski? Piotr Jankowski – ekspert Narodowego…